hadassa79 08.09.06, 02:24 I tylko kwestia ukończenia studiów w Polsce stanęła Wam na przeszkodzie? To ja wysiadam. Wracam do miłości absolutnej wg M. Hillar. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
naels List tygodnia 08.09.06, 14:52 Droga autorko listu, wybacz moje niedowierzanie i cynizm, ale twoj list brzmi rzezcywiscie jak naiwne i idealistyczne wyznania smarkatego wieku. To cudownie, ze przezylas trzy piekne lata ze swoim muzulmanskim chlopakiem, ale dla mnie twoja opowiesc jest, mimo wszystko, malo wiarygodna. Cóz to za cudowny kraj arabski, gdzie "islam jest bardziej konserwatywny niż w Libanie", ale jednoczesnie "niektóre tamtejsze dziewczyny ubierały się zdecydowanie odważniej niż ja"? Tak sie sklada, ze ja tez spedzilam kawalek zycia w konserwatywnym kraju islamskim, i moje doswiadczenia sa zupelnie inne. Nagabywanie, obrazliwe zaczepki, niedwuznaczne propozycje, a nawet proby obmacywania byly na porzadku dziennym. Samodzielne, bez opieki doroslego mezczyzny, wyjscie do sklepiku oddalonego 20 m od domu bylo szalenstwem; nawet w supermarkecie tato nie mogl mnie spuscic z oka na kilka sekund, bo natychmiast znalazl sie jakis brzuchaty oblech lapiacy mnie za tylek! Dodam, ze nie bylam jakas wyzywajaco ubrana i wymalowana zdzira, tylko kilkunastoletnia gowniara z podstawowki w podartych dzinsach i krotkich wlosach, ktorej szczytem marzen byly wrotki! Nie zylam tez na jakiejs zapadlej pakistanskiej prowincji, tylko w bogatym kraju z miliardami dolarow zagranicznych inwestycji, telewizja i tysiacami inzynierow z Zachodu! Mimo tych nieprzyjemnych doswiadczen z dziecinstwa naprawde chcialam byc tolerancyjna i otwarta na kulture islamu. Od kilku lat prowadze zajecia na uniwersytecie i co roku mam w grupie kilku studentow z krajow muzulmanskich. Niestety, zachowanie wielu z nich tylko potwierdza wszystkie zle stereotypy. Kiepsko przygotowani, maja mimo tego bardzo wysokie mniemanie o sobie i z trudem toleruja nauczyciela-kobiete, praktycznie w ich wieku. Przy projektach grupowych nie umieja i nie chca wspolpracowac z dziewczetami, szczegolnie Europejkami; ignoruja ich wiedze, niesprawiedliwie oceniaja argumenty w dyskusji, traktuja z pogarda. Na tematy takie jak prawa czlowieka czy rownosc plci nie dyskutuja w ogole. Wyrazaja pogarde dla podstawowych norm spolecznych kraju, do ktorego przyjechali, jednoczesnie sami sa szalenie drazliwi na punkcie swojego pochodzenia i religii (jeden z nich powiedzial mi, ze moglby mnie zabic, jesli zartowalabym z islamu). Oczywiscie, ze nie wszyscy muzulmanie sa tacy - wsrod moich islamskich studentow sa tez wspaniali, blyskotliwi, otwarci na swiat uczniowie z calym gronem miedzynarodowych przjaciol, wiec nie chce generalizowac. Prawda jest jednak taka, ze integrowanie wlasnie muzulmanskich studentow sprawia nam, nauczycielom, statystycznie najwiecej trudnosci. Zrozum, nie jestem wrogiem muzulmanow, ale po prostu nie potrafie zdobyc sie na pelne zrozumienie wobec czlowieka, ktory sam szerzy nietolerancje i smiertelnie serio wyznaje religie, ktora odmawia dokladnie polowie ludzkosci PODSTAWOWYCH PRAW CZLOWIEKA! Odpowiedz Link Zgłoś
jerzytt Re: List tygodnia 23.09.06, 21:33 czyżby to była prawda że tzw."miłość" odbiera rozum i zdolność logicznego myślenia ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: List tygodnia 24.09.06, 12:57 Dodając do uwag powyższych. To byl tylko chłopak autorki. Ciekawe, jak by było po slubie? Jakby sie w stosunku do autorki zachowywała rodzina męża? Odpowiedz Link Zgłoś
kcsin Re: List tygodnia 26.09.06, 07:25 to chyba wiarygodne: www.sp.viamedica.pl/darmowy_pdf.phtml?indeks=2&indeks_art=14 www.sp.viamedica.pl/darmowy_pdf.phtml?indeks=5&indeks_art=36 Odpowiedz Link Zgłoś
kcsin Re: List tygodnia 24.09.06, 13:55 ale maja też takie wynalazki :) wygodne i rozgrzeszające serwisy.gazeta.pl/swiat/1,73579,3628717.html Odpowiedz Link Zgłoś