Dodaj do ulubionych

Kartofle i frytki

30.10.06, 13:12
doskonały tekst. dziękuję.
Obserwuj wątek
    • cziriklo BOze, Kingo, jest Pani najdotkliwszym piorem 30.10.06, 13:50
      na naszym kartoflisku. Rycze ze smiechu czytajac Pani felietony, ale
      jednoczesnie sciska mi sie serce, bo wszystko jest tak trafne i tak bolesne.
      Czy jest Pani jedynym publicysta w tym kraju, ktory zwrocil uwage i zareagowal
      na to obrzydliwe powiedzenie Niesiolowskiego? Niesiolowski ma u mnie
      przechlapane z czasow kiedy chamskimi dowcipami odpowiedzial na artykul (w GW)
      piora Chilijczyka, ktory byl torturowany w czasach Pinocheta. Tamta jego
      odpowiedz byla tak skandaliczna, ze nie moge na Niesiolowskiego patrzec nie
      pamietajac o jego dowcipnej riposcie na wiadomnosc, ze autorowi artykulu (albo
      komus innemu) sciskano penisa miedzy ceglami. Wtedy nikt sie nie odezwal (albo
      nie spotkalam sie z niczyja reakcja).
      Ma Pani racje; dusznosc w Polsce zapanowala taka, ze trzeba uciekac, ukciekac,
      uciekac gdze pieprz rosnie. Gdzie "wartosci chrzescijanskie" nie sa siekiera do
      walenia w glowe inaczej myslacych.
      Caluje Pania w reke, z wdziecznosci i z glebi serca.
      • guantanamero Re: BOze, Kingo, jest Pani najdotkliwszym piorem 30.10.06, 18:46
        swietny tekst, gratulacje dla autorki!
        • plaszcz za 2 lata lewica bedzie na topie sondarzy 30.10.06, 19:46
          gdy dwóch się bije tam trzeci korzysta, ludzie chcą żyć w spokoju, a kłótnie trwają od ponad roku... co by nie mówić o SLD, co tam mieli za pazurami, to przynajmniej był spokój.
          • empirio Na nic inteligentne szyderstwo 30.10.06, 20:01
            Ci, z których szydzi autorka, mają łatwą ripostę - po prostu Kinga Dunin należy do Układu.
            • tekameka czy frytki są koszerne ? 31.10.06, 06:47
              a kartofle gojom zostały ?
              • frant3 Rodzina? 31.10.06, 08:03
                Czy ta Kinga Dunin to jest jakaś rodzina śp. Pawła Dunina - redaktora naczelnego "Samego Życia"?

                --
                Frant - humor, satyra, krytyka
            • entefuhrer Re: mają łatwą ripostę 03.11.06, 01:02
              Łatwa riposta - dla kartofli ;)
    • iluminacja256 Re: Kartofle i frytki 30.10.06, 14:47
      W sumie lepij by było jakby Cezary Michalski zajał sie czymś na czym się jako
      tako zna - tzn. moze krytyka literacka, (ale nei daj Boże pisaniem powiesci, bo
      na tym polu juz dał popis niepojętej grafomanii "Siłą odpychania" ) - zamiast
      zajmować się publicystyką, co mu nie idzie, a w co bawi się neiustannie od
      kilku lat. Cholera, dlaczego u nas zawsze pisza ci, którzy nie powinni, a
      polityką zajmują się poloniści i dendrolodzy?
    • walpurg Re: Kartofle i frytki 30.10.06, 15:46
      DOSKONAŁY TEKST, choć trochę ubodło mnie porównanie PO do frytek, bo bardzo
      lubię frytki ;-)
    • miragnot Bełkot. Co ma kreacjonizm do tolerancji? 30.10.06, 18:02
      j.w?
      • ally Re: Bełkot. Co ma kreacjonizm do tolerancji? 30.10.06, 18:39
        zapytaj orzechowskiego
      • sclavus Re: Bełkot. Co ma kreacjonizm do tolerancji? 30.10.06, 21:19
        miragnot napisał:

        > j.w?

        Zapytaj Orzechowskiego, tego viceministra od edukacji.... On ci to tak
        wyłuszczy, że ci w pięty pójdzie.... :)
      • yeellow Re: Bełkot. Co ma kreacjonizm do tolerancji? 30.10.06, 21:29
        albo masz problem z czytaniem, albo jestes bardzo nie na czasie :)
      • antyskaner Wykształcona Dunin ma chwilę przyjemności 30.10.06, 21:53

        Pisze Dunin: "... kartoflanego wiceministra edukacji, który pragnie zastąpić
        teorię ewolucji kreacjonizmem. W każdym normalnym kraju ktoś taki, zamiast
        zarządzać oświatą, pasałby gęsi, z przeproszeniem gęsi".

        Powszechnie uważa się, że w polskich szkołach dzieci są głupie, niedouczone, złe
        i agresywne. A ryba psuje się od "elity" - Kingi Dunin w tym przypadku, która
        zamienia poglądy Macieja Giertycha, profesora i eurodeputowanego, z poglądami
        jego syna, Romana Giertycha, urzędującego ministra edukacji, po to aby mu
        dowalić i mieć wreszcie swój polityczny orgazm. Cały tekst jest prymitywny wręcz
        chamski - modelowo wykształciuchowaty (według definicji Dorna). Chyba umyję
        monitor. Redakcjo, jeśli już musisz, trzymaj tę wykształconą kobietę Dinin na
        krótszej smyczy.
        • yeellow Re: Wykształcona Dunin ma chwilę przyjemności 30.10.06, 21:56
          Odezwal sie "douczony", ktory slyszal, ze dzwoni, ale nie wie w ktorym
          kosciele. P. Kinga niczego nie myli, po prostu w odroznieniu od Ciebie czytala
          wywiad z wiceministrem edukacji, niejakim Orzechowskim. Nie ona jedna, o
          sprawie bylo dosc glosno.
          A Ty popisujesz sie swoja indolencja, zeby tylko dowalic pani Dunin, i... dalej
          zacytuj sobie sam.
        • yeellow Re: Wykształcona Dunin ma chwilę przyjemności 30.10.06, 21:57
          jest wyraznie "wiceministra", wiec to nie niewiedza, ale po prostu niechlujne
          czytanie i chec przywalenia z byle powodu. Przeprosisz chociaz?
      • terence Re: Bełkot. Co ma kreacjonizm do tolerancji? 31.10.06, 00:03
        Dla trych co nie czytali bełkotu wiceministra sic!) edukacji:
        www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3684136.html


        A dinozaury żyły wraz z ludźmi przecież dowodem jest smok wawelski i potwór z
        Loch Ness...

        Zgroza!
    • corgran Platforma Aniela Obywatelska z domu Dulska 30.10.06, 18:23
      Cóż można dodać do poprzednich postów. Całkowicie się z nimi zgadzam. Pani
      Kinga Dunin jest wnikliwą obserwatorką polskiego bagna. Wypada jedynie żałować,
      że tak mądrzy ludzie nami nie rządzą. Nie miałem nigdy żadnych złudzeń
      związanych z PO. Jest to kołtuństwo w najgorszym tego słowa znaczeniu. Dulska
      mogłaby brać u nich lekcje. PiS, którego jeszcze bardziej nie znoszę,
      przynajmniej się ze swoim wstecznictwem nie kryje. Kiedy zacznie w tym kraiku
      funkcjonować prawdziwa lewica na wzór hiszpańskiej PSOE? Czy narodzi się
      kiedykolwiek nad Wisłą polityk formatu Zapatero?
      Wielkie podziękowania dla pani Kingi!!!
      • mikron Re: Platforma Aniela Obywatelska z domu Dulska 30.10.06, 18:50
        Cóż można dodać do poprzednich postów. Całkowicie się z nimi zgadzam. Pani
        > Kinga Dunin jest wnikliwą obserwatorką polskiego bagna. Wypada jedynie żałować,
        > że tak mądrzy ludzie nami nie rządzą.

        na pocieszenie mozesz sobie przypomniec, jak to wspaniale bylo,
        gdy nami rzadzili.
        Inteligentnie i postepowo.





        • corgran Re: Platforma Aniela Obywatelska z domu Dulska 30.10.06, 18:59
          Doskonale to pamiętam. Jest to epoka na szczęście bezpowrotnie miniona. To, o
          czym piszę, nie ma nic wspólnego z PRL-em, za którym nie odczuwam też żadnej
          nostalgii jak i ogromna grupa ludzi w tym kraju, która ma lewicowe poglądy. Nic
          na to nie poradzę, że lewicowość kojarzy Ci się tylko z PRL-em. Współczuję Ci z
          tego powodu, że nie możesz się wydostać z tego getta myślowego.
          • pal666 Re: Platforma Aniela Obywatelska z domu Dulska 05.11.06, 10:13
            wymieniłem naszych komunistów bo koszula bliska ciału, lewicowi brytyjscy
            premierzy, któzy doprowadzili do kryzysu zażegnanego dopiero przez prawicową
            Żelazną Lady p. Thatcher w gruncie rzeczy niczym się od nich nie różnią. I ta
            cała pozostała europejska lewica także.
      • elka1021 Re: Platforma Aniela Obywatelska z domu Dulska 30.10.06, 19:22

        Gazeta.pl > Forum > Kobieta Poniedziałek, 30 października 2006


        Wysokie Obcasy




        Platforma Aniela Obywatelska z domu Dulska
        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Autor: corgran
        Data: 30.10.06, 18:23 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        Cóż można dodać do poprzednich postów. Całkowicie się z nimi zgadzam. Pani
        Kinga Dunin jest wnikliwą obserwatorką polskiego bagna. Wypada jedynie żałować,
        że tak mądrzy ludzie nami nie rządzą. Nie miałem nigdy żadnych złudzeń
        związanych z PO. Jest to kołtuństwo w najgorszym tego słowa znaczeniu. Dulska
        mogłaby brać u nich lekcje. PiS, którego jeszcze bardziej nie znoszę,
        przynajmniej się ze swoim wstecznictwem nie kryje. Kiedy zacznie w tym kraiku
        funkcjonować prawdziwa lewica na wzór hiszpańskiej PSOE? Czy narodzi się
        kiedykolwiek nad Wisłą polityk formatu Zapatero?
        Wielkie podziękowania dla pani Kingi!!!



        Albo jestes w Hiszpanii "na pomidorach" albo mieszkasz niedawno, albo nic z
        polityki nie rozumiesz, przepraszam ale Zapatero to taki w 85% Kaczynski
        pomieszany z Ziobrem, juz zdarzyl podzielic Hiszpanie po kilku miesiacach
        rzadzenia /rezim Franco/, wiem o czym mowie, bo mam ziecia hiszpana,a jego
        rzady skoncza sie troche na wzor rzadow SLD- zobacz co sie dzieje we Francji,
        Belgii-francuskojezycznej /Wallonia/ to sa socjalisci DLA PORTFELA ktorzy slowo
        socjal maja gleboko w nosie, a co do Kingi Dunin zycze jej wygrania w
        najblizszych wyborach bo takich politykow nam potrzeba
        • corgran Zięcia i pomidorów w Hiszpanii nie mam 30.10.06, 20:17
          Łaskawa Pani,
          zięcia w Hiszpanii nie mam, "na pomidorach" czy innych warzywach też nie byłem
          i nie zamierzam. Niestety nie mieszkam też w Hiszpanii, chociażbym bardzo tego
          chciał. A wiedzę na temat tego kraju mam solidną: lektura książek i czasopism,
          częste pobyty w tym pięknie rządzonym przez socjalistów kraju. W Hiszpanii mam
          też wielu przyjaciół, z którymi jestem w stałym kontakcie. Także proszę
          wybaczyć, ale wiem co piszę. Histerię, że Zapatero doprowadzi do rozpadu kraju,
          traktuję z wielkim przymrużeniem oka. W Polsce sprawę traktuje się tak
          emocjonalnie. A Pani porównanie Zapatero do Kaczyńskich i Ziobry trudno jest
          postrzegać nawet jako marny dowcip. Proponuję też dokonać rewizji oceny Kingi
          Dunin. Zapatero jest bardzo przez nią ceniony!!!
          • velda Re: Zięcia i pomidorów w Hiszpanii nie mam 30.10.06, 20:47
            Mieszkajac 20 lat w Hiszpanii,nie zauwazylem nic podniecajacego w programie PSOE
            To juz dawno nie jest partia obreros.Na cale szczescie dla zdrowia
            psychicznego ,glowna rozrywka Espanoles jest kupowanie losow wszelakich loterii
            ,futbol i fiestas oraz ferias locales.I zachwycanie sie czyms o czym nie ma
            sie zielonego pojecia ,to chec wymadrzania sie raczej (delikatnie mowiac)Bzdet
            to bzdet !
            • dem-leftist Re: Zięcia i pomidorów w Hiszpanii nie mam 30.10.06, 21:35
              nic osobistego,
              ale twoj post jest typowym wpisem zmanierowanego,ktoremu nic sie nie
              podoba,wszystko krytykujacego Polaka na emigracji...
          • 4815ma Re: Zięcia i pomidorów w Hiszpanii nie mam 30.10.06, 20:54
            postrzegać nawet jako marny dowcip. Proponuję też dokonać rewizji oceny Kingi
            Dunin. Zapatero jest bardzo przez nią ceniony!!!


            Pikne :) To juz KD jest autorytetem w polityce miedzynarodowej? Niejaki
            cogran,tak sie zakochal w czytaniu swoich debilnych wpisow ,ze jeszcze troche a
            sie mianuje znawca uniwersalnym i utopi w wazelinie.
          • pal666 Re: Zięcia i pomidorów w Hiszpanii nie mam 05.11.06, 10:22
            ale to nie PiS i Kaczyńscy odpowiadają za takie bagno jakie mamy. Kto rządził w
            poprzednich latach w tym kraju ? Kto chciał na początku lat '90 zająć się
            porządkowaniem bagna po PRL-u ? Kto nie pozwolił na to ? Dzięki temu pani Dunin
            może teraz mówić : Agnieszka już tu nie mieszka, co brzmi bardzo dobrze
            publicystycznie, bo przecież po co mamy się babrać w takich zaszłościach,
            patrzmy do przodu, przyszłość się liczy (hasło Olka: wybierzmy przyszłość). A
            jednak może warto wyczyścić tę stajnię Augiasza, tym bardziej, że dążenie do
            lustracji nie jest mrzonką przepojonych nienawiścią PiS-owców, wychodzą na jaw
            prawdziwe okoliczności - choćby sprawa Subotica. Oczywiście, że lepiej byłoby,
            gdy by takie sprawy zostały wyjaśnione kilkanaście lat temu. Przypomnijmy
            sobie, kto był wtedy przeciw, kto ogłosił generała Kiszczaka człowiekiem
            honoru ?
        • sclavus Re: Platforma Aniela Obywatelska z domu Dulska 30.10.06, 21:25
          elka1021 napisała:

          >
          > Albo jestes w Hiszpanii "na pomidorach" albo mieszkasz niedawno, albo nic z
          > polityki nie rozumiesz, przepraszam ale Zapatero to taki w 85% Kaczynski
          > pomieszany z Ziobrem, juz zdarzyl podzielic Hiszpanie po kilku miesiacach
          > rzadzenia /rezim Franco/, wiem o czym mowie, bo mam ziecia hiszpana,a jego
          > rzady skoncza sie troche na wzor rzadow SLD- zobacz co sie dzieje we Francji,
          > Belgii-francuskojezycznej /Wallonia/ to sa socjalisci DLA PORTFELA ktorzy
          slowo
          >
          > socjal maja gleboko w nosie, a co do Kingi Dunin zycze jej wygrania w
          > najblizszych wyborach bo takich politykow nam potrzeba

          Albo się skądeś urwałaś, albo cię skądeś wypuścili.... zięć hiszpan w niczym ci
          nie pomoże... może jego też skądeś wypuścili albo skądeś się urwał... :)))
          Zalecam wiedzieć o czym się pisze :)
          • elka1021 Re: Platforma Aniela Obywatelska z domu Dulska 30.10.06, 21:51
            --------------------------------------------------------------------------------

            > Albo się skądeś urwałaś, albo cię skądeś wypuścili.... zięć hiszpan w niczym
            ci
            >
            > nie pomoże... może jego też skądeś wypuścili albo skądeś się urwał... :)))
            > Zalecam wiedzieć o czym się pisze :)

            pozyjemy, zobaczymy.............


          • pal666 Re: Platforma Aniela Obywatelska z domu Dulska 05.11.06, 10:26
            tylko osoba o ciasym umyśle i wąskich horyzontach myślowych może autorytarnie
            ucinać dalszą dyskusję stwierdzeniem : sprawę uważam za zamkniętą ! Jak dalekie
            jest to od dążenia do prawdy wyrażonego hasłem: Wiem, że nic nie wiem !
        • fulana smutni, zakompleksieni mieszkańcy Kaczogrodu.. 04.11.06, 23:29
          hehehe co za śmieszne posty o podzieleniu hiszpanii przez zapatero - no ale tak
          to jest jak sie mieszka u kaczynskich i czyta tylko prawicowa propagande
          zapatero to najlepsze co sie moglo zdarzyc hiszpanii!!!!!!

          no ale do rzeczy - czytajac artykul kingi dunin smialam sie do lez, ma babka
          niesamowity talent do ujmowania pewnych rzeczy w sposob zaskakująco prosty i
          trafny - przy okazji - dziekuje jej bardzo za cotygodniowa porcje stymulującego
          intelektualnie pisania

          wracając do watku zapatero-a-polska przypomne tylko ze w hiszpanii w 1996 lewica
          przegrala wybory ze wzgledu na okropne skandale korupcyjne i nie tylko... ale
          ludzie (hiszpanie wbrew czytanym tu opiniom tez) nie sa tacy glupi i 8 lat
          ciezkiego zycia z prawica (ktora wyglada w polsce pewnie uchodzilaby za centrum)
          i mamy powrot silnej, odmlodzonej i oczyszczonej PSOE ze swietnym programem i
          fantastycznym liderem - mam nadzieje ze polska lewica tez tak dobrze na tych
          swoich bledach wyjdzie

          chcialabym też odsunac podejrzenia - nie zbieram pomidorów, ani truskawek tylko
          pracuje naukowo, nie mam ziecia hiszpania tylko męża i nie naleze do smutnych
          polskich emigrantow nie mogacych sie odnalezc w nowej rzeczywistosci jak
          niektorzy ktorzy sie tu wypowiadaja... (i pewnie po napisaniu tutaj postu
          popijaja wyborowa z tesknoty za krajem hehehe)

          • pal666 Re: smutni, zakompleksieni mieszkańcy Kaczogrodu. 05.11.06, 10:27
            Kto mieszka u Kaczyńskich ? Ja mieszkam u siebie, a Kaczyńscy są u władzy
            dlatego, że na nich głosowałem. I wielu innych ludzi.
      • pal666 Re: Platforma Aniela Obywatelska z domu Dulska 05.11.06, 10:09
        corgran napisał:

        Kiedy zacznie w tym kraiku
        > funkcjonować prawdziwa lewica na wzór hiszpańskiej PSOE? Czy narodzi się
        > kiedykolwiek nad Wisłą polityk formatu Zapatero?
        > Wielkie podziękowania dla pani Kingi!!!

        Już byli: Janosik, Gierek, Jaruzelski, Kwaśniewski.... jestem skłonny poprzeć
        na chwilę aborcję, żeby się nigdy taki nie urodził
    • msvip a chipsy???? 30.10.06, 18:42
      .
    • zakap1 Kartofle i frytki 30.10.06, 18:58
      wporzo txt
      • golass gut 30.10.06, 19:05
        dowcipnie i lekko o mrocznej, nadwislanskiej krainie.
        szkoda, ze takie teksty rzadko sie pojawiaja.
        liebe gruesse!
    • prezydent.polski Szpinak 30.10.06, 19:05
      Kingo, należałoby powiedzieć że jest Pani boska. Kontekstowo niezbyt może
      zręcznie, ale nie mam innego słowa. Ostatnio wszystkie słowa zresztą są jakby
      popsute i zbyt zużyte.

      Jestem ze szpinaku i żyję tu na emigracji. Wewnętrznej. Wśród tornada
      ziemniaczanej pulpy mam dom już tylko w swojej własnej głowie. To co uważam za
      ważne nie jest już nawet przedmiotem wojny. Jest niegodnym wspomnienia śmieciem
      nad którym drą się o michę byli działacze ZChN. Ci bardziej obywatelscy z tymi
      bardziej sprawiedliwymi. A ja mam to wszystko w szpinakowym nosie żeby nie
      wspomnieć o innych równie bezskrobiowych częściach. I mam pani Kingo takie miłe
      drobne marzenie, które konsekwentnie realizuję. Żebyśmy z marchewką, porem,
      panią i innymi znanymi mi frikami nieustannie robili swoje. Najlepiej na tych
      płaszczyznach, które są dla kartofi a nawet dla frytek intelektualnie
      nieosiągalne. Może nie będzie od tego bardziej zielono ale bardziej kolorowo
      będzie na pewno.
    • dem-leftist a jednak nie zwariowalem :))) 30.10.06, 19:26
      myslalem,ze jestem jedyna osoba w Polsce ktora ma takie spostrzezenia...

      a tu nagle Pani pisze wlasnie to,co sam czuje od dluzszego czasu
      PO=PIS

      Dziekuje :)
    • september76 Smutny tekst.Robi sie duszno,ale histeryczkom i 30.10.06, 19:26
      ubekom. Idealny rzad Kingi Dunin utworzony bylby w oparciu o parytet, ale tylko
      plciowy i gejowski.Ludzie o pogladach konserwatywnych nie byliby mordowani,
      tylko obserwowani w labolatoriach ze wspolczuciem.Nowoczesni rzadzacy nie
      podejmowaliby decyzji,gdyz kazda decyzja dotyczaca ludzi wyklucza kogos.
      dozwolone byloby wszystko, bo nie istnieja zadne magiczno-metafizyczne
      usankcjonowania takiego a nie innego stylu zycia.Ludzie zyliby w przyjazni i
      milosci az do przejecia ich miejsca,wlasnosci,instytucji przez ludzi, ktorzy
      wiedza po co zyja i maja rodziny-np. muzulmanow.
      • tales1 ...wojującym feministkom, istniejącym od 5964 lat! 30.10.06, 19:33
        Pani Kinga w piętkę goni - w pietkę, w którą ukąsił ją wąż starodawny 5964 lata
        temu!
        • gacekemdk Re: ...wojującym feministkom, istniejącym od 5964 30.10.06, 22:46
          Tales idż pogadać z pozostałymi neandertalczykami. Oni cię poprą.
      • wariant_b Re: Smutny tekst.Robi sie duszno,ale histeryczkom 30.10.06, 20:14
        Zawsze kusiło mnie, by spytać oszołomstwo: a jakie są Wasze autorytety.
        Czy potraficie podać listę choćby dziesięciu żyjących osób, które są
        Waszymi duchowymi przewodnikami po tym trudnym i niezrozumiałym świecie.
        Zachowam ją sobie i co jakiś czas będę publikował potomnym ku przestrodze.

        Więc pytam:
        A jakie są Wasze autorytety?
        • wariant_b Re: Smutny tekst.Robi sie duszno,ale histeryczkom 30.10.06, 22:37
          ... i zawsze byłem przekonany, że pytanie pozostanie bez odpowiedzi.
        • pal666 Re: Smutny tekst.Robi sie duszno,ale histeryczkom 05.11.06, 10:31
          A, jakie są Twoje, lewicowy oszołomie, autorytety ?
      • pal666 Re: Smutny tekst.Robi sie duszno,ale histeryczkom 05.11.06, 10:30
        Proszę, nie używaj obcych słów: Po polsku nie mówi się gej (gay) tylko
        pederasta !
    • milena.rl wolę PIS niż PO 30.10.06, 19:34
      Wolę przewidywalnego wroga niz fałszywego przyjaciela.. Cenię idealistów, za
      samą wierność i oddanie jednej idei. Nienawidzę ludzi chorągiewek (frytek),
      elastycznych, rozciągliwych, dyspozycyjnych. Niewyraźnych. Oglądałam rozmowę na
      temat aborcji, dziewczyna z LPR powiedziała twardo nie i już, pani z PO
      zamotała się w "w zasadzie, być może, w sumie, a jednak, Papież nauczał, ale
      mimo wszystko, Papież nie chciał, co by nie mówić, no tak ale ogólnie to rzecz
      biorąc to... i t d".
      • dem-leftist Re: wolę PIS niż PO 30.10.06, 19:50
        milena.rl napisała:

        > Wolę przewidywalnego wroga niz fałszywego przyjaciela.. Cenię idealistów, za
        > samą wierność i oddanie jednej idei. Nienawidzę ludzi chorągiewek (frytek),
        > elastycznych, rozciągliwych, dyspozycyjnych. Niewyraźnych. Oglądałam rozmowę
        na
        >
        > temat aborcji, dziewczyna z LPR powiedziała twardo nie i już, pani z PO
        > zamotała się w "w zasadzie, być może, w sumie, a jednak, Papież nauczał, ale
        > mimo wszystko, Papież nie chciał, co by nie mówić, no tak ale ogólnie to
        rzecz
        > biorąc to... i t d".


        hehe nic dodac,nic ujac :)
        mysle tak samo
        pzdr
        • yeellow Re: wolę PIS niż PO 30.10.06, 21:37
          niestety, takie jest to PO. Cos jak PiS, ale "bez jaj". W zadnej sprawie nie
          umieja zajac jasnego stanowiska, ich glownym pomyslem na przetrwanie jest
          przeczekanie i obawa, ze kiedys moze beda musieli wziac sie do roboty. Tak jak
          nie lubie PiSu, tak wiem, ze po wygranej PO powstanie szybko POPiS, bo PO sama
          rzadzic nie da rady, a zadnej innej koalicji sobie nie wyobrazi, bo sie boi. I
          skutek bedzie taki, ze w koalicji dadza sie zepchnac i ku swojej uldze znow
          beda mogli sobie odpoczywac, a PiSuary dalej beda bawic sie w panstwo.
          • koloratura1 Re: wolę PIS niż PO 31.10.06, 06:52
            yeellow napisał:

            >
            > Tak jak
            > nie lubie PiSu, tak wiem, ze po wygranej PO powstanie szybko POPiS, bo PO sama
            > rzadzic nie da rady, a zadnej innej koalicji sobie nie wyobrazi, bo sie boi.

            Nie sądż, a to z dwóch powodów:

            1. Już tyle pomyj wylano na siebie nawzajem (choć PiSowi muszę przeznać palmę
            pierwszeństwa w te konkurencji), że chyba to niemożliwe, przynajmniej tak długo,
            jak długo PiS to będzie Jarek i spółka.
            2. Kaczyński nigdy z nikim nie zawrze koalicji; koalicja to partnerstwo, a jemu
            potrzebne są wyłącznie przystawki.
            I
            > skutek bedzie taki, ze w koalicji dadza sie zepchnac i ku swojej uldze znow
            > beda mogli sobie odpoczywac, a PiSuary dalej beda bawic sie w panstwo.
        • jatom Re: wolę PIS niż PO - dlaczego? 30.10.06, 21:58
          Dem leftist i milena, to prawdziwe skarby elektoratu: "cenią idealistów, którzy
          wierni i oddani jednej idei" gotowi są dla niej zrobić dowolne świństwo. Są
          (nieświadomymi?) apologetami prostactwa i skrajności, bo one rzadko miewają
          wątpliwości, a swoje prawdy każdemu, bez "zamotania się" śmiało mogą wywalić
          prosto w oczy, a jak nie starczy, to poprawią kastetem.
          Przesadzam? Przedtem ideowi bolszewicy, teraz ideowi kato-nacjo. Obejrzyjcie
          choćby filmiki internetowe z kwiaciarką w W-wie, ekipą TVN w Częstochowie, czy
          relacje o zachowaniu MWP na manifestacjach mniejszości, to zobaczycie
          wyznawców "idealizmu" w akcji.

          • yeellow Re: wolę PIS niż PO - dlaczego? 30.10.06, 22:03
            chyba nie zrozumiales ich postow. To nie pochwala PiSu, to rozczarowanie PO.
            Przynajmniej ja to tak obebralem.
            • jatom Re: wolę PIS niż PO - dlaczego? 30.10.06, 22:21
              Boję się, że zrozumiałem.
              Domyślam się, że nie są fanami PIS, jednak irytuje ich niezborność PO (mnie
              zresztą także). Tylko że tęsknota za wyrazistością i jednoznacznością,
              pragnienie "czystego" idealizmu, może zwieść na dalekie manowce i tym się
              zająłem. Bo jeśli takie osoby, zmęczone powszechnym pomieszaniem, uciekają się
              w desperacji do pani z LPR, to z kim orać na tym ugorze?
              • dem-leftist Re: wolę PIS niż PO - dlaczego? 30.10.06, 22:34
                jatom napisał:

                > Boję się, że zrozumiałem.
                > Domyślam się, że nie są fanami PIS, jednak irytuje ich niezborność PO (mnie
                > zresztą także). Tylko że tęsknota za wyrazistością i jednoznacznością,
                > pragnienie "czystego" idealizmu, może zwieść na dalekie manowce i tym się
                > zająłem. Bo jeśli takie osoby, zmęczone powszechnym pomieszaniem, uciekają
                się
                > w desperacji do pani z LPR, to z kim orać na tym ugorze?

                daruj sobie ten paternistyczny ton...
                Nie zrozumiales nic a nic z tego co napisala Milena.
                Nikt tu nie spoglada w strone LPR.
                Chodzi o to,ze wiadomo czego sie spodziewac po PISie czy takim LPR.
                A takie PO to jedne wielkie cieple kluchy-niby sa za,a niby sa przeciw.
                W glebi duszy to POwcy wiele sie od tych pisuarow nie roznia,taka jest prawda
                chłopie i nic tu po twoich madrosciach...
                • pal666 Re: wolę PIS niż PO - dlaczego? 05.11.06, 10:38
                  w kwestii formalnej: mówi się "paternalistyczny".
              • pal666 Re: wolę PIS niż PO - dlaczego? 05.11.06, 10:37
                wolny kraj. Każdy ma prawo rozumieć na swój sposób. Nie ma jednej, wzorcowej
                odpowiedzi na pytanie: "Co poeta miał na myśli". To już było, Panowie.
                Przyjmijcie że każdy z was zrozumiał na swój sposób i że ma cie prawo być
                myślącymi inaczej (jeden od drugiego, oczywiście).
          • milena.rl Re: wolę PIS niż PO - dlaczego? 30.10.06, 22:05
            z czymś wyrazistym łatwiej walczyć
            • jatom Re: wolę PIS niż PO - dlaczego? 30.10.06, 22:41
              Zawalcz najpierw o siebie - byś wiedziała, co dla Ciebie znaczy dobre, a co
              złe, a potem byś miała siłę tę wiedzę stosować.

              Nadto: wszystko, co można powiedzieć, można powiedzieć prosto - ale nie
              prościej.
          • dem-leftist przepraszam... 30.10.06, 22:21
            ale o co chodzi???
            Nie wiem,moze dla ciebie zrozumienie tego,ze jesli ktos nie popiera PO to nie
            musi byc wcale zwolennikiem PISu jest zbyt wielkim wyzwaniem intelektualnym,
            ale wlasnie tak jest w moim przypadku.

            PO=PISlight

            Jestem socjaldemokratą.

            PO to dla mnie takie "ciepłe kluchy",dulszczyzna etc.
            Kto krzyczał "Nicea albo śmierc" ???
            Kto ukuł hasło "4 RP" ??? (Śpiewak z PO)
            Kto latał do Łagiewnik ???
            Kim jest Niesiołowski,Miodowicz,Waltz(rozmowy z Duchem Świętym),Pitera(W radzie
            miasta stołecznego Warszawa wspierała kartofla,LPR i PIS,miała sprawę w
            sadzie...przed wyborami wstapila do PO),Sosnierz,Rokita(pisuar)?????


            ps
            ja w tej paradzie o której wspominasz szedlem...
            • jatom Re: przepraszam... 30.10.06, 23:09
              Milena napisała "wolę PIS niż PO", a Ty się z nią zgodziłeś, więc to ja mogę
              napisać "przepraszam...ale o co chodzi???"

              Ale nie o PO mi chodzi, jako alternatywę dla PIS, tylko o to, co z niektórymi
              głowami robi długotrwały społeczny nieład, który sobie zafundowaliśmy po
              pokonaniu bolszewizmu. Z niepokojem odniosłem się do skłonności poddawania się
              urokowi prawd prostych i przystępnie wyłożonych, którym wtórują młodzieńcy o
              budowie odbiegającej od apollińskiego wzoru. Tych prawd łaknie "elektorat" i za
              nimi idzie. Kiedyś w czerwonej, teraz w czarnej sukience.
              • dem-leftist Re: przepraszam... 30.10.06, 23:19
                Wole PIS niz PO w tym sensie,ze wiem z kim mam do czynienia.
                Nie jest to wybor partii na ktora bym glosowal,lecz stwierdzenie,ze z DWOCH
                PRZECIWNIKOW bardziej szanuje tego ktory ma wyrazne poglady i na swoj sposob
                uczciwie i konsekwentnie je glosi.
                Nie bierz wszystkiego tak doslownie.
                Wybacz ale twoja kwiecistosc stylu jest na tyle meczaca,ze nie rozumiem o co Ci
                chodzi...

                ps
                jak juz napisalem,jestem socjaldemokrata i lubie CZERWONE sukienki(nie gardze
                tez zielonymi :D)...
                Napisz jakich to ja prawd łaknę,skoro juz o tym wspominasz ?
                • jatom Re: przepraszam... 31.10.06, 00:08
                  Przed zamknięciem budki:

                  Formacja PIS + alianci wygrała i wygrywa, bo wyraża poglądy wielu obywateli na
                  to, jaka ma być Polska i jak to osiągnąć. Inni obywatele - np ja - myślą
                  inaczej niż w.w. i ważne jest dla mnie, by ludzie o których zakładam, że mogą
                  mieć podobne poglądy do moich - dla ustalenia uwagi np dem-leftist i milena.rl
                  (zbieżność przypadkowa) - nie zaczęli wierzyć, ze zmęczenia, lenistwa,
                  desperacji i im podobnych, że prostota, konsekwencja, otwartość,
                  jednoznaczność - czyli właśnie wyrazistość, są potwierdzeniem racji (bo nie
                  są), i nie zaczęli wspierać (...). A takie ryzyko odczytałem w poście Mileny i
                  Twoim dla niego poparciu.

                  No, tak kwieciście jeszcze nie było :-)

                  Dobranoc
          • pal666 Re: wolę PIS niż PO - dlaczego? 05.11.06, 10:35
            obejrzyjmy też "obiektywne" dziennikarstwo (Teraz my, Co z tą Polską) - jak
            prowadzący traktują zaproszonych gości z PiS i LPR...
      • sabna Re: wolę PIS niż PO 30.10.06, 22:13
        "Nienawidzę ludzi chorągiewek (frytek),
        > elastycznych, rozciągliwych, dyspozycyjnych. Niewyraźnych."
        a jak sie Pana poglady dalej utrzymuja w obliczu "nowej" koalcji?
      • rzabba Re: wolę PIS i milene.rl niż PO 31.10.06, 00:32
        milena.rl napisała:
        > Wolę przewidywalnego wroga niz fałszywego przyjaciela.. Cenię idealistów, za
        > samą wierność i oddanie jednej idei. Nienawidzę ludzi chorągiewek (frytek),
        > elastycznych, rozciągliwych, dyspozycyjnych. Niewyraźnych. Oglądałam rozmowę na
        >
        > temat aborcji, dziewczyna z LPR powiedziała twardo nie i już, pani z PO
        > zamotała się w "w zasadzie, być może, w sumie, a jednak, Papież nauczał, ale
        > mimo wszystko, Papież nie chciał, co by nie mówić, no tak ale ogólnie to rzecz
        > biorąc to... i t d".
        ----
        dziekuje za wyjecie mi tego z mojego gardla!
        • koloratura1 Re: wolę PIS i milene.rl niż PO - A ja nie! 31.10.06, 09:40
          rzabba napisał:

          > milena.rl napisała:

          > > Cenię idealistów,
          > za
          > > samą wierność i oddanie jednej idei. Nienawidzę ludzi chorągiewek (frytek
          > ),
          > > elastycznych, rozciągliwych, dyspozycyjnych. Niewyraźnych.

          > dziekuje za wyjecie mi tego z mojego gardla!

          Nie ukrywam, że - podobnie jak dem-leftist - mam poglądy socjaldemokratyczne,
          zatem ani Platforma, ani PiS nie jest bohaterem mojej bajki. Zgadzam się też w
          całej rozciągłości z opinią p.Dunin: PO to taki "sfrytkowiały" PiS.

          Natomiast zupełnie nie podzielam opinii szeregu przedmówców, że - z dwojga złego
          - lepszy jest PiS, bo uczciwy, do upadłego broniący swoich racji.

          Fakt, ludzie uczciwi, mający przekonania, których będą bronić nie patrząc na
          koszty, mogą budzić sympatię; tacy byli pierwsi chrześcijanie, ginący na
          rzymskich arenach, warszawscy powstańcy, ruszający z butelką na czołgi, pan
          Wołodyjowski, wysadzający się wraz z zamkiem, którego już nie mógł dalej bronić...

          Taki jest i J.Kaczyński, jak burza "odzyskujący" wszystko, co się da.

          A nie robi tego z wyrachowania (stołki dla stołków), dla jakichś korzyści
          materialnych, osobistych. Jest uczciwy i bezkompromisowy, tak, bezkompromisowy,
          pomimo, że do "moralnej odnowy" kraju wprzągł Leppera. Ma wizję: Polska ma być
          krajem katolicko - narodowym i tylko to się liczy, a każdy, kto reprezentuje
          inny światopogląd, może się - co nawyżej - cieszyć, że pozwoli mu się wogóle
          egzystować.

          Opętany misją, zrobi wszystko, żeby tę wizję zrealizować, nieważne z kim. I musi
          to zrobić już, teraz, bo taka okazja - uszczęśliwienia wszystkich, w tym - wielu
          - na siłę, może się więcej nie powtórzyć.

          W ustroju wielopartyjnym, a taki właśnie mamy i nic nie wskazuje, żebyśmy mieli
          szybko przejść na - powiedzmy - ustrój dwupartyjny, liczy się właśnie zdolność
          do kompromisu, do zawierania koalicji.

          Idealiści, wierni i oddani jednej idei, mogą się okazać groźni...

    • wariant_b Re: Kartofle i frytki 30.10.06, 20:01
      I jak tu nie cenić Kingi, gdy na naszym politycznym półmisku potrafi
      rozpoznać, co jest ziemniakiem, co jarzyną, a co brakiem mięsa.
      I to niezależnie od sosu, którym jest to wszystko oblane.
    • netizen malo tresci, duzo gry jezykowej 30.10.06, 20:02
      Tekst podobal mi sie, ale rozpatrujac go tylko w plaszczyznie zabawy jezykowej
      oraz gry skojarzen. Poza jedna uwaga o naskakiwaniu na siebie stron, ktore de
      facto podzielaja te same opinie tekst nie posiada wiecej tresci, ktore warto
      odnotowac. Wlasciwie kazdy stronnik swojego ugrupowania moze wziac ten tekst i
      wstawic zamiast PiS i/lub PO inne partie.
      Sfera publiczna w Polsce jest niebezpiecznie zawezona? Wciaz jest bardziej
      rozciagnieta niz np. w Anglii.
      Pani Kingo, pani marnuje sie na komentarze polityczne. Posiada pani niemala
      wyobraznie, inteligencje. Zapraszam do beletrystyki.
      Co do madrosci felietonow politycznych, to mnie osobiscie brakuje komentarzy
      wywazonych. Mozna takie napisac nawet jezeli cos skrajnie irytuje, a pozytek
      znacznie wiekszy.
    • bdragon Re: Kartofle i frytki 30.10.06, 20:09
      Pani Kingo, dziękuję pani. Za to, że jest pani jedyną osobą o moich poglądach
      politycznych. Jedyną (poza moim chłopakiem), która nieustannie tłamszona,
      wykpiwana i opluwana jest w stanie jeszcze egzystować z własnym światopoglądem
      nie nakładając na niego aktualnie poprawnej maski, mówiąc przy tym "dla
      bezpieczeństwa" tudzież "tak trzeba". Jest pani normalna. Pomimo całej tej
      groteski, tego, że nikt już nie jest w stanie czytać gazet (o telewizji nie
      wspominając). Pomimo tego, że za nieswojskie przekonania wtrącają do
      ichniejszego rynsztoku mentalnego. Albo wyrzucają ze szkoły (bo mnie ta opcja
      niestety dotyczy).
      Dni temu kilka zdarzyła się tragedia w jednej z pomorskich szkół. Oczywiście
      fakt ten został przerobiony na potrzeby władzy. I tu udownodnimy, że obozy
      koncentracyjne dla nieprzystosowanej młodzieży są jedynie słuszne. Jak na
      komendę, wszyscy zmieniają stanowiska. Opinia publiczna, ludzie, nauczyciele i
      dyrektor. A jakże, skoro minister pokazał nam, jak zapobiec na przyszłość takim
      sytuacjom, skoro udowodnił nam, jak bardzo potrzebujemy powtórki z historii
      XXw., to dostosujmy się i zgodnym chórem wykrzykujmy: "dobre to i
      sprawiedliwe!". Przecież to nie my (krzyczący) na własnej skórze odczuwać
      będziemy tą boską ręką wymierzaną sprawiedliwość. Przecież to nie nas przekreślą
      przenosząc z najlepszej placówki oświatowej wprost do obozu rodem z państw
      totalitarnych tylko za kolor włosów, glany, preferencje seksualne czy kolczyk w
      uchu. Gdzie już na nas będą czekać nikomu niepodlegający kaci-wojskowi uzbrojeni
      w najstarsze zdobycza edukacji narodowej. I stosować je będą, aż na własnej
      skórze doświadczymy podróży w czasy średniowiecza.
    • kinoman1920 otoz i ten smutny dysonans 30.10.06, 20:12
      otoz i ten smutny dysonans - to sie udalo zlapac, nie ma rozsadku, wiary w
      potrzebe zrobienia czegos pozytecznego dla Ojczyzny.
      Odnowy nie przyniesie ani PiS ani PO - tak dokladnie oni niewiele sie roznia.
      Czerwoni juz byli i za duzo nakradli... wiec kto teraz?
      Nikto - dysonans pustki perspektyw :(
      • wariant_b Re: otoz i ten smutny dysonans 30.10.06, 21:22
        kinoman1920 napisał:
        > otoz i ten smutny dysonans - to sie udalo zlapac, nie ma rozsadku, wiary w
        > potrzebe zrobienia czegos pozytecznego dla Ojczyzny.

        Nie ma żadnego dysonansu, jest nieprzystawalność systemów wartości.
        Kindze nie trzeba wiary i jej cudów, wystarczy racjonalność.
        Jak sądzę, nie przeszkadza jej, że kartofle i frytki są,
        tylko nie może podogdzić się z myślą, że ziemniak będzie jej układał jadłospis,
        tak, żeby były w nim tylko kartofle lub frytki i dużo patetycznego sosu.
    • giertych.szatan A po drugiej stronie... Buraki! 30.10.06, 20:22
      "Kartoflaństwo" po prawej jest inną warzywno-przyziemną formą sprawowania
      rządów tak jak "buractwo" z jakim mieliśmy do czynienia po lewej. I nie
      oszukujmy się, że było inaczej. Różnica jest taka, że "kartofle" bardziej
      rajcuje władanie umysłami i władza, podczas gdy "buraków" interesowały
      przedewszystkim pieniądze, dlatego byli tak bardzo tolerancyjni dla tego
      wszystkiego co się działo dookoła.
      • swoboda_t A po drugiej stronie... Buraki! 30.10.06, 21:30
        Przykre, ale pisząc to, co tak zgrabnie Dunin pominęła, masz pełną rację. Takie
        już mamy kartoflano - buraczane społeczeństwo. Pytanie, czy kiedyś będzie
        inaczej?? Ja już w to nie wierzę...
    • naniszubur Kartofle i frytki 30.10.06, 20:28
      Bardzo dobry i światły tekst, który warto przeczytać, żeby nie czuć się samotnym
      wśród tłumu owiec... prowadzonych przez pasterza, który absolutnie nie pochodzi
      od małpy, a już na pewno nie od wodnej małpy...
    • benek231 Za Buraka z Wadowic, w tytule, wykasowano 30.10.06, 20:41
      mi wpis na innym forum. Teraz wiem, ze powinienem byl uzyc Kartofla. I bardzo
      mi przykro z tego powodu.
    • frank_drebin Frytka to: 30.10.06, 20:59
      "Frytka to taki światowy kartofel. Przykrojony zgodnie z cywilizowanymi
      standardami. Frytka rumiana jest i młodzieżowa."
      Rumiana i mlodziezowa jak ta z big brothera ;)
    • sclavus Re: Kartofle i frytki 30.10.06, 21:15
      Jak zwykle...
      Wspaniałe i -
      Pełna racja!!!
      • puljan [...] 30.10.06, 21:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • troll7777 czemu mi sie kartofle kojarza tylko z jednym? 30.10.06, 22:02
      a raczej z dwoma? wplyw wrogiej propagandy ( jednego artykulu we wrazej prasie
      )? czy moze dlatego ze przypadkowo calkowicie trafili w sedno... no nie wiem...
      i co z tym zrobic? bo jak patrze w zupe to widze tych dwoch... a to juz traci
      kanibalizmem... no nie?! oczekuje solidnych porad.. moga byc kozetkowe ( od
      pieknych psychoanalityczek ) haha ahah!
      • tad9 no dobrze, ale co w tym strasznego, że .... 30.10.06, 22:17

        Nesiołowski nie życzy sobie pederastów na manifestacji PO? Niech pederaści
        zrobią sobie manifestację, na którą nie wpuszczą Niesiołowskiego. Dunin się czepia.
    • tedeg super (oczywiście tylko tekst) 30.10.06, 22:20
      Ja też już dostaję zawrotów głowy od tych ciągłych kółek - koalicja -> po
      pyskach -> koalicja -> po pyskach itd.
      A i tak człowiek ciągle czyta i się dziwi ile można...
    • wgj8515 Kartofle i frytki 30.10.06, 22:25
      Jest Pani przewidywalna do bólu.
      Duszno Pani, to tak samo jak JM Rokicie, jamu też duszno.
      "Zawęziła się przestrzeń społeczna" - a proszę mi pokazać w którym miejscu bo
      nie widzę, a właściwie widzę coś przeciwnego. Dyskurs nabrał wyrazistości i
      odrobiny kolorytu.
      "Różnienie się ładnie" było w swoim czasie propagowane przez jedną partię tą
      "światłą i rozumną" - oni teraz robią za piąte koło w rydwanie SLD i ani miałkną.

      Mogę jeszcze trochę Panią poobśmiewać ale mi się nie chce.
      • mordzinas Idź straszyć w Chęcinach. 30.10.06, 22:35
        W Chęcinach k.Kielc są wspaniałe ruiny zamku.
        Można byłoby uatrakcyjnić to miejsce dla licznych turystów.
        Np. gdyby na zamku straszyło....
        Pani Dunin ma wszystkie kwalifikację by spełnić rolę upiora na zamku.

        Pani Kingo. Moze zamiast pleść te swoje bzdury mogłaby pani chodź
        raz jeden w zyciu zrobić coś pozytecznego???

        Czas mija. Życie ucieka. Trzeba zostawić po sobie coś pozytwywego.
        Chęciny czekają na swoją zmorę.
        • wariant_b Re: Idź straszyć w Chęcinach. 30.10.06, 23:02
          W Świętokrzyskim straszy teraz duch Edgara.

          Mimo całego szacunku dla Kingi, nie wydaje się możliwe,
          aby była zdolna wcielić się w podobnie koszmarnego upiora.
          A i do taktu turkotać pewnie Kinga też nie umie.
        • gacekemdk Re: Idź straszyć w Chęcinach. 30.10.06, 23:03
          A ty mordzinas jak długo jeszcze będziesz nas katował swoimi arcydowcipnymi
          postami? Weż pisz dla Waszego dziennika. Tam cię docenią.
    • meta-kris Jak ona to robi, że pisze tak świetnie? 30.10.06, 22:33
      100 takich osób jak KD w życiu publicznym i Polska byłaby lepszym
      (=normalniejszym)krajem do życia.
      • giertych.szatan O z pewnością! 31.10.06, 00:11
        Światopogląd osób myślących jak Kinga Dunin stał się podwaliną rozkładu
        społeczeństw zachodniej Europy, gdzie w rezultacie krzewienia postępowej
        ideologii i tolerancji mamy do czynienia z konfrontacją pasywnych społeczeństw
        konsumpcyjnych z aktywnym islamskim fundamentalizmem, a ponieważ w naturalnym
        biegu rzeczy zwycięży fundamentalizm, już za 50 lat bycie w tamtych
        krajach "innym" jak pani Kinga będzie nie tyle niewskazane i nieakceptowane co
        śmiertelnie niebezpieczne.
        • pal666 Re: O z pewnością! 05.11.06, 10:46
          Byłem niedawno w zdegenerowanym i smutnym Paryzu oraz w tętniącej życiem
          Moskwie. Kontrast jest porażający. No comments.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka