Dodaj do ulubionych

Zakaz umierania

23.04.07, 14:11
Serdecznie Pani dziękuję za ten artykuł. Jak zwykle, wyraża Pani moje własne
poglądy
Obserwuj wątek
    • ewaizabela Re: Zakaz umierania 23.04.07, 15:23
      Dziekuje Pani Kingo za ten dotykajacy sedna rzeczy tekst. Ujmuje Pani w celne i
      adekwatne slowa to, co czasami jest trudne do wlasciwego wyrazenia slowami.
      • soulgarden Zakaz umierania bo cichy wpieprz i takie tam koła 24.04.07, 22:13
        Nie wiem czy napawanie się bezdusznym okrucieństwem absolutyzacji pewnych idei
        nie ma w sobie czegoś podobnego do nich i czy nie wynika z podobnych
        pierwiastków w człowieku. Człowiek nawet głęboko religijny lub głęboko
        ateistyczny powinien starać się nie opierać swojego poznania absolutnie na
        religii,nauce czy żadnej wydzielonej dziedzinie poznania. Nauka jak i religia są
        dziedzinami najszerzej rozumianego idealizmu,którego efekty pokazało
        śedniowiecze i nazizm. Poznanie ludzkie powinno być zawieszone między
        nauką,religią (lub inną formą odwołania do intuicji) i tzw zdrowym chłopskim
        rozumem (np była taka szkoła mówiąca o poznaniu wywodzącym się ze zwyczajności i
        nie podlegania emocjom). Rozumiem,że można walczyć z jakąś formą idealizmu
        cynicznie przy pomocy jej narzędzi po to by zniszczyć jej cyniczne
        wykorzystanie. Tak rozumiem też walkę z ludźmi którzy wykorzystują naukę do
        oszukania nauki,tzn są tak obli,że najmocniejszym elementem zafałszowania jest
        jego metoda,a nie to czego chcą dowieść. Jednak czy możemy uznać za taką osobę
        Jurka i nową kopię LPR? Wydaje się,że ten archaiczny prymitywizm można rozbroić
        nie stosując na każdym kroku najostrzejszych broni. Nie można stosować
        Michnikowego wyjęcia się przed nawias i praktykowania jakiejś
        kryptoqwazimorderczości DOSKONAłEJ!
        • cat-a-stroffa bezwstydny grafomanie!!!!! 12.05.07, 10:33

          jaki to narkotyk, głupi rówieśnicy czy telewizja Twój mózg opętały???

          nie żenuj - zamilcz!!!!

    • unique4 Re: Zakaz umierania 24.04.07, 08:33
      Gratuluje odwagi, jak zwykle. I przenikliwosci.

      Kazdy Pani tekst czytam z zainteresowaniem i podziwem. Dobrze, ze Pani pisze.
      Inaczej czegos by brakowalo.

      feminista
      • drojb Re: To ja też się przyłączam do tej małej grupki 24.04.07, 20:42
        chwalącej pisanie Kingi Dunin. I ciesze sie, ze jestem w towarzystwie
        (przynajmniej) czworga osob, ktore nie oddały sumienia w pacht kruchcie.
        • magda.gdansk Re: To ja też się przyłączam do tej małej grupki 25.04.07, 06:58
          Nie takiej malej,bo liczy juz szesc osob. Bardzo dobry tekst, jak zwykle. To
          radosc i ulga wiedziec, ze swietoszkowaty i pelen obludy sposob myslenia,
          narzucany przez panujaca obecnie atmosfere "wszyscy jestesmy katolikami" nie
          jest jeszcze obowiazkowy.

          Nie wszyscy jestesmy katolikami, a i ci, co sa, sa nimi czesto dla poczucia
          milego zwiazku z tradycja. Nie znaczy to jednak, ze chca kupowac caly ten naboj
          fundamentalistycznych i agresywnych pogladow moralnych i spolecznych.

          Ja tam lubie koledy, jajeczko w koszyczku ze swiezo wykrochmalona
          serwetka, "Boze cos Polske", slub w kosciele, milosc blizniego i sympatyczna
          mysl o bozym milosierdziu - ale za te cala nawiedzona reszte, z msciwym i
          ograniczonym Jehową na czele, żywcem ze Starego Testamentu - uprzejmie
          dziekuje.

          • soulgarden Wpisowicze !!!!!!!!!! 25.04.07, 15:08
            Wpisowicze! Proponuję najpierw współne ustalenie w czym się zgadzamy by nie było
            tak,że odbędzie się jakieś uwspólnienie stanowiska którego ktoś ma się domyślać.
            Wg mnie takie "kazanie" domyślania jest cechą wypowiedzi mentalnie bliską
            granicy pogróżki,a jeśli występuje w grupie to jest co najmniej na tej granicy.
            I to uważam za wystarczające by nie czuć się częścią grupy "wisz,rozumisz" ("sę
            odnajdź"). Ten kto ma odwagę pisać jako grupa (banalne) powinien mieć charakter
            napisać nie nadużywając pisma mętnego i nazbyt wieloznacznego. Z "miłą chęcią"
            przeczytam głosy nie będące głównie odwołaniem się do grupy jako argumentu lub
            mniej wieloznaczne.
            PS Człowiek zaczyna się zastanawiać w czym w ogóle uczestniczy? Moim zdaniem
            Dunin tylko udaje atmosferę wiecową, (dla podkreślenia żartobliwości samego
            przymusu życia) a cała reszta właśnie za to stara się narzucić tą atmosferę.
            Szkoda,że nie ma tu głosu wyciszającego tę paranoję.
            • miauka Idź stąd z tym bełkotem kolo... n/t 07.05.07, 15:33
          • komtusz Re: To ja też się przyłączam do tej małej grupki 12.05.07, 09:25
            No to super, jest was już sześć. Możecie założyć sobie kółko wzajemnej adoracji!
            Fajnie, nie?

            Ostatnie zdania, dotyczące Jehowy (czyżby czytelniczka Strażnicy?), doprawdy
            trzymają poziom Kingi Dunin.
          • dor.otka Re: To ja też się przyłączam do tej małej grupki 12.05.07, 10:03
            bo oczywiście katolicki Bóg to Jehowa...
    • ppg7 Re: Zakaz umierania 28.04.07, 11:01
      "A to z kolei jest jakąś totalną bzdurą, bo każdy człowiek czy inny ssak
      właśnie tak ostatecznie umiera bez względu na to, co było przyczyną zgonu. Nie
      istnieje więc żadne sensowne kryterium 'naturalności śmierci"

      Dla pani dunin nie ma znaczenia czy śnierć nastąpi po uderzeniu w głowę palką
      do bejzbola czy na skutek choroby czy podania trucizny.
      Brawo elity feministyczne, i ten motłoch co je czyta
      • bitch.with.a.brain Re: Zakaz umierania 29.04.07, 11:46
        ty najwyraźniej też przeczytałeś jeśli cytujesz.Czyli co,sam się zaliczasz do
        motłochu?
        • miauka Re: Zakaz umierania 07.05.07, 15:28
          ...i w dodatku do motłochu, który nie rozumie, co czyta...
      • mariasz77 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:07
        Wygląda na to, że ppg7 też teksty p. Dunin czyta, tyle, że niewiele z nich
        rozumie. Uważam, że czlowiek ma prawo do godnej śmierci, a nie jest nią śmierć
        w cierpieniu, z pieluchami i aparaturą. Czlowiek ma prawo, jeśli tylko może
        decydować o sobie. Ci zbawcy narodu niech pomyślą, jak uczynić godnym życie
        chorych i starych ludzi.
        • otis_tarda Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:14
          Ok - więc może na początek sypnij swoją kasą na jakieś hospicjum. Zobaczymy, jak
          bardzo jesteś gotowy do pomocy.
    • agata1987a Zakaz umierania 28.04.07, 21:55
      Zbyt doslowne jak na felieton..
    • miauka Re: Zakaz umierania 07.05.07, 15:32
      Ja też dziękuję za tekst. Jak mówi o Dunin Agnieszka Graff: to "Boy Żeleński
      naszych czasów". Słusznie.
      • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 09:08
        ...moze i ona "Boy Zelenski" naszych czasow, ale przeokropnie brzydkie toto,
        zaden chlop nie chcial z nia poswawolic, to i jej wlasne i cudze zycie nie mile
        i wolalaby innych wyprawiac na tamten swiat przy pomocy poza naturalnymi
        metodami. Zreszta nie dziwi to, pani Kinga Dunin pochodzi przeciez z formacji w
        linie prostej od Marksa, Lenina, Stalina i Hitlera a ci jak wiemy znali sie na
        tym temacie "naturalnej smierci".
        Ach, co byly za dobre czasy, pani Kingo, nieprawdaz?, bez wysilania sie
        intelektualnego w czerep i juz....
        • b_russell Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:11
          Ty, jak rozumiem, ze swoim wyglądem możesz aspirować do tytułu Mister (a może
          Miss)Universum. Może prześlesz swoje zdjęcie zebyśmy mogli się pozachwycać?

          Czyżby nabijanie się z cudzego wyglądu było zgodne z wartościami
          chrześcijańskimi?
          Bo z elementarnymi zasadami dobrego wychowania na pewno nie jest.
      • komtusz Re: Zakaz umierania 12.05.07, 09:21
        W połowie się zgadzam. Żeleńśki to ona nie jest, ale BOY na pewno. Chociaż jak
        dadzą zbliżenie, to i na 'boya' za brzydka.
        • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 09:42
          dziekuje wam chlopcy za rzeczowy komentarz. so true! kobieta stara i brzydka nie
          powinna miec prawa wypowiedzi, czyz nie?
          • otis_tarda Re: Zakaz umierania 12.05.07, 09:43
            Ależ oczywiście, ze powinna mieć. Chyba, że jest "moherem". Wtedy postępowa
            krytyka feministyczna odmówi jej prawa do jakiegokolwiek własnego zdania, w
            najlepszym razie łaskawie przyznając, że jest to osoba "zaczadzona" Rydzykiem.
            • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 09:51
              cusz, the point is: moherom jakos nikt nie wypomina wygladu. ale jak ktos
              zglasza poglad odbiegajacy od powszechnie uznanego za zgodny z wc, to sie zaraz
              trzeba przyjrzec: czy kobieta? czy stara? czy brzydka? cytujac klasyka:
              "sprawdzic, czy nie ksiadz".
              • otis_tarda Re: Zakaz umierania 12.05.07, 09:57
                Fakt, nie wypominacie wprost. Ale całe wasze podejście jest nacechowane pogardą.
                • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:02
                  wasze czyli czyje? ja sie nie poczuwam do wspolnoty z nikim. ale faktycznie,
                  gardze tymi, ktorzy nie mysla samodzielnie. tylko ze to nie ma nic wspolnego z
                  ich wygladem/wiekiem/whatever...
                  • otis_tarda Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:04
                    Przepraszam, a jak poznać ludzi, którzy myślą niesamodzielnie? Jest takie
                    pojęcie, "herd of independent minds": ludzie, którzy szczycą się samodzielnością
                    myslenia, dziwnym trafem jednak mają dokładnie te same poglądy jak inni
                    "niezależnie myślący".
                    • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:09
                      nigdy nie zaliczam sie do zadnego stada.
                      • otis_tarda Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:11
                        Przypuszczam, że fani Ojca Dyrektora też nie...
                        • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:15
                          fani ojca grzybka, w przeciwienstwie do ludzi takich jak ja, maja okreslone
                          wytyczne. jesli sie z nimi nie zgadzaja, grzybek ich zwymysla, albo nawet
                          wyklnie na antenie. moje poglady sa w niektorych kwestiach blizsze prawej
                          strony, w innych blizsze lewej. nie musze sie bac, co kto na to powie...
                          • komtusz Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:47
                            Sory, czym się różnią Fani Rydzyka, od Fanów Adasia, czy fanów Duninowej,
                            Gretkowskiej czy innych zwariowanych kucharek? Jeden i ten sam worek. Ale każdy
                            z członków jakiejś grupy czuje się wyjątkowy i jedynie-słuszny.
                            Sekciary.
                            • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:50
                              cusz sekciarzu, nie jestem niczyim fanem, dasz wiare? jednych darze wieksza
                              estyma, innych mniejsza, ale tego tu nie upubliczniam.
                              • komtusz Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:52
                                Gdzie ja napisałem, że jesteś sekciarą? Chociaż teraz mnie utwierdziłaś, zgodnie
                                z ludowym porzekadłem - uderz w stół...
                            • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:57
                              komtusz napisał:

                              > Sory, czym się różnią Fani Rydzyka, od Fanów Adasia, czy fanów Duninowej,
                              > Gretkowskiej czy innych zwariowanych kucharek? Jeden i ten sam worek. Ale każdy
                              > z członków jakiejś grupy czuje się wyjątkowy i jedynie-słuszny.
                              > Sekciary.
                              tu!!!!!!
                      • pynky Re: Zakaz umierania 12.05.07, 11:41
                        barbie-turan napisała:

                        > nigdy nie zaliczam sie do zadnego stada.

                        moze sama sie nigdzie nie zakategoryzujesz, bo przecoez jesteś w 100% samo-myśląca :]

                        ale myśle ze osoby z zewnątrz z latwoscia by wskazaly ci twoje stado
                        • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 11:48

                          > moze sama sie nigdzie nie zakategoryzujesz, bo przecoez jesteś w 100% samo-myśl
                          > ąca :]
                          mysle raczej sam. zwykle staram sie robic to, kiedy nikogo przy mnie nie ma. ;)
                          >
                          > ale myśle ze osoby z zewnątrz z latwoscia by wskazaly ci twoje stado
                          nie interesuje mnie, co mi wskaza jakiekolwiek osoby, z zewnatrz czy z wewnatrz.
                          i'm indenpendent
          • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:05
            ...przeciez my chlopaki, wcale nie zabieramy jej prawa do wypowiedzi!...
            • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:18
              ano nie. tylko rzeczowo odpowiadacie, ze jest stara i brzydka.
              • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:22
                ...tak opisujemy jej brzydka aparycje tylko w tle, dlatego, bo ona idzie w
                parze z trescia jej felietonu...
                • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:24
                  dlaczego? jej felieton tez ma brzydka aparycje? i stary jest?
                  • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:28
                    juz nie wspominajac, ze gdyby to byl brzydki facet, dajmy na to michalkiewicz,
                    to nikt by o tym i tak nie wspomnial, bo facet ma prawo byc brzydki i sie
                    wypowiadac, a co!
                    • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:33
                      ...no nie, daj sobie siana...porownanie felietonow Michalkiewicza do Dunin,
                      przeciez to niestosowne...
                      • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:36
                        a tak naprawde, co tu niestosownego? bo moze nie wiem o czyms?
                        • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:40
                          ...tak, niestosowne, chba ze stawiasz znak rownosci pomiedzy na przyklad
                          tworczoscia Solzenicyna, czy Sienkiewicza a "tworczoscia" nijakiego Lenina..
                          • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:44
                            sienkiewicz grafoman, solzenicyn zaden pisarz, tylko opisywacz, w dodatku
                            wielkorosyjski nacjonalista, lenin - wannabe filozof. missed! zadnego nie
                            powazam. wiec nie ma tu dla mnie porownania.
                            • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:47
                              a tak btw: nikt nie ocenia jednak, czy sienkiewicz, solzenicyn i ten, jak mu
                              tam, lenin, byli ladni. a jak nie byli, to moze jednak nie powinni byli pisac? ;)
                              • komtusz Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:51
                                Nikt nie oceniał, czy Kurja Skłodowska była ładna. Sęk w tym, że Duninowa rodzi
                                swoją frustracyę ze swojej brzydkiej gęby. Jak zresztą każda feministka i ta,
                                która mówi o 'wnętrzu'. Takie odwracanie świata do góry nogami.
                                Widziałaś kiedyś ładną feministkę? Jeśli tak, to wyłącznie przypadki czysto
                                psychiatryczne.
                                • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 11:10
                                  komtusz napisał:

                                  > Nikt nie oceniał, czy Kurja Skłodowska była ładna.
                                  a tak btw: jesli juz chcesz oceniac waszymi kryteriami, to podobno miala wielkie
                                  cycki. ;>
                                  • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:03
                                    ...no nie, Marysia Sklodowska ladna jednak kobitka byla w przeciwienstwie do
                                    Kingown.ej, ktora natura, niestety, bardzo uposledzila i teraz w odwecie ja
                                    nienawidzi...
                            • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:48
                              ...nawet nie jestes taki calkiem glupi i mozna powiedziec, ze zrozumialem moja
                              aluzje i musiales odpisac jak odpisales, no ale niestety i Sienkiewicz i
                              Solzenicyn grafomanami nie byli a Dunin Kinga no niestety jest i belkocze
                              jeszcze gorzej od jej ideowego dziadka Lenina...
                              • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 11:04
                                > ...nawet nie jestes taki calkiem glupi i mozna powiedziec, ze zrozumialem moja
                                > aluzje
                                not really
                                i musiales odpisac jak odpisales
                                not really again
                                Sienkiewicz i Solzenicyn grafomanami nie byli
                                no wlasnie byli
                                a Dunin Kinga no niestety jest i belkocze
                                > jeszcze gorzej od jej ideowego dziadka Lenina...
                                moze i jest, ale przynajmniej nie uwaza, ze moze ksiazki pisac
                            • komtusz Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:49
                              Cool, so, powiedz nam about twoich favorite pisarzach, so we can porównać i
                              pogadać o this issue, here on gazeta pl.

                              Czy wtrącanie co drugie słowo słówka angielskiego, to oznaka waszej
                              kosmopolityczno-internacjonalistycznej feministycznej solidarności (jajników)?
                              • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:55
                                hej misiu, to znaczy ze jestem kosmopolita czy kosmopolitka? feminista czy
                                feministka? ach nie, juz widze! zauwazyles, ze mam jajniki! wtracanie co drugie
                                slowo angielskiego jest oznaka tego, ze sie go zna i niektore slowa po angielsku
                                uwaza sie za bardziej adekwatne do sytuacji niz polskie. przepraszam
                                nierozumiejacych. ;>
                                • pynky Re: Zakaz umierania 12.05.07, 11:48
                                  nazywa sie to makaronizmami:) nie jest zalecane, wskazane jest szukanie adekwatnych polskich słów
                                  • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 11:57
                                    > nazywa sie to makaronizmami:)
                                    makaronizmami nazywane jest NADUZYWANIE slow wloskich i lacinskich
                                    nie jest zalecane, wskazane jest szukanie adekwatnych polskich słów
                                    nie chce mi sie, co powiesz. jak mi bardziej pasuje angielskie, to go uzywam.
                                    dopiero jak mi inne bardzie pasuje, to staram sie znalezc inne adekwatne, bo
                                    wiem, ze moze byc trudno zrozumiec.
                                    • pynky Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:06
                                      słowo makaronizmy swoje początki bierze gdzies z XIV XV wieku gdzie faktycznie lubiano wtracac lacine lub wloski itp - w celu marnego popisywania sie- stad sie wziela nazawa
                                      tyle ze w XXI wieku laciną jest angielski
                                      wiec makaronizmy sa angielskie - proste
                                      i ty naduzywasz angielskiego i tylko dlatego, ze uwazasz, ze ci pasuje?
                                      to własnie jest gwałcenie regul pisania w dobrym, pożądnym stylu - na poziomie

                                      i nie pisz mi, ze masz prawo do takiego pisania, bo jestes osobą indywidualną i samodzilnie myslącą
                                      • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:33
                                        > wiec makaronizmy sa angielskie - proste
                                        fair enough
                                        > i ty naduzywasz angielskiego i tylko dlatego, ze uwazasz, ze ci pasuje?
                                        wlasnie tylko dlatego, dasz wiare?
                                        > to własnie jest gwałcenie regul pisania w dobrym, pożądnym stylu - na poziomie
                                        >
                                        > i nie pisz mi, ze masz prawo do takiego pisania, bo jestes osobą indywidualną i
                                        > samodzilnie myslącą
                                        przede wszystkim, na twoim miejscu, staral(a)bym sie jednak rozroznic miedzy
                                        porzadnym a pozadanym pisaneniem. wiem, jestem wredny(a);)
                                        • pynky Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:35
                                          eh przepraszam mam dysgrafie, ale sie leczę i czasami taki błąd mi się trafi
                                        • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:37
                                          ...ty mniej jestes wredny a wiele wiecej, pusty nadety pacan
                                        • pynky Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:39
                                          ale jak się wytłumaczyłem z błędu już, to możesz ustosunkwoać się do treści - czy nadal uważasz, że pisanie angielskiego gdzie popadnie jest dobre - tylko dlatetego, że ci się tak podoba?
                                      • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:34
                                        ... i ty uwazasz pynki, ze ten pusty narcyzm, cos z tego co napisales
                                        napisales, zrozumie...przeciez on taki, taki ...hamerykanky...
                                        • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:42
                                          chloppolski1 napisał:

                                          > ... i ty uwazasz pynki, ze ten pusty narcyzm, cos z tego co napisales
                                          > napisales, zrozumie...przeciez on taki, taki ...hamerykanky...
                                          zrozumial co to znaczy gwalcenie. ;))
                                          jednak nie ma z kim rozmawiac. sorry. nikogo nie obrazilam dotychczas. ale na
                                          moja glowe sypia sie gromy. mowili mi ze polacy dyskutuja po chamsku. to teraz
                                          juz widze.
                                          aha, pusty narcyzm nic nie zrozumie, bo jest pojeciem. chyba zeby byl to pusty
                                          narcyz. ;?>
                                          • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:49
                                            ...nie wiele od "pojecia" odbiegasz, pusty narcyzie a dowodem tego jest ze
                                            przedkladasz forme nad tresc i stad twoje uwielbienie dla pokretnej Kin.gowny..
                                          • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:49
                                            jestem pustym narcyzmem jednym slowem? rotlf
                                            • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:52
                                              przewaznie jednak przedkladam tresc nad forme. gdybym chcial(a) byc wredny(a),
                                              to bym napisala, ze wy to kochacie. ale nie ma czegos takiego jak wy albo my.
                                              • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:55
                                                ...jak nie ma nas, czy was to kto jest, din tullekopp...?
                                              • pynky Re: Zakaz umierania 12.05.07, 13:07
                                                barbie-turan napisała:

                                                > przewaznie jednak przedkladam tresc nad forme. gdybym chcial(a) byc wredny(a),
                                                > to bym napisala, ze wy to kochacie. ale nie ma czegos takiego jak wy albo my

                                                no niesamowite, ale odniosłem inne wrażenie:)
                                                bo:
                                                1) piszę ci, że to niestosowne tak się chwalić angielskim w polskiej mowie
                                                a ty mi piszesz, że literówke zrobiłem, za co przeprosiłem - ale pytanie pozostlo bez odpowiedzi
                                                2) "aha, pusty narcyzm nic nie zrozumie, bo jest pojeciem. chyba zeby byl to pusty
                                                narcyz." - znowu odniesienie do formy - nie możesz sobie darować, zamiast rzeczowo odpowiedzieć, co nie:)?

                                                Troche się człowiek męczy, żeby coś z ciebie wydusić kokretnego
                                            • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:53
                                              ...i jeszcze... stor hull i en ræva...
                                              • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:58
                                                chloppolski1 napisał:

                                                > ...i jeszcze... stor hull i en ræva...
                                                nie rozumiem tego
                                    • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:07
                                      ...ty pewnie masz na imie Jaroslaw i po ojcu taki madry jestes, on tez taki
                                      majster w belkotaniu Walesa sie nazywa
                  • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:30
                    ...tak!
                    • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:34
                      no tak! na tak rzeczowa wypowiedz to juz brak odpowiedzi...
                      • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:37
                        ...to dobrze, dziekuje!
                        • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:40
                          prosie, nie ma za co. ;>
                          • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:41
                            ciezko z takimi rzeczowo rozmawiac. biore matke nature na swiadka. ;)
                            • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:44
                              ...to wez jeszcze Dunin, zreszta Kinga...
                              • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:46
                                po co? mozesz mi to wyjasnic? natura to jest jakas potega, a dunin? czlowiek tak
                                jak ja.
                                • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:51
                                  ...moze i czlowiek, jako homo ale nie sapiens....moze troszke, ledwo sapie,
                                  ledwo mozgiem zipie...
                          • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:43
                            ...ja nie prosie, ja chlop!...cos ci sie w lepku...po....krecilo
                            • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 11:08
                              > ...ja nie prosie, ja chlop!...cos ci sie w lepku...po....krecilo
                              i to nawet polski! no to mi sie nawet poooooo...krecilo.
                              • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 11:39
                                ...no pokrecilo ci sie bidaku. Dobrze, ze przyznales, bedzie ci sie lzej zylo...
                                • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:00
                                  chloppolski1 napisał:

                                  > ...no pokrecilo ci sie bidaku. Dobrze, ze przyznales, bedzie ci sie lzej zylo..
                                  przyznanie tobie czegokolwiek nie ma przelozenia na jakosc mojego zycia.
                                  • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:13
                                    ...zgadza sie, ale ja ci tylko dobrze zyczylem. Wiesz, ja zyczliwy jestem
                                    ludziom i za zyciem w przeciwienstwie do Dunin, ktora ty podziwiasz...a jak ci
                                    sie jeszcze w zyciu na jego jakosc przelozy a to juz twoja sprawa.
                                    Jak ktos ci po lbie da, to nawet wedle twoich "madrosci", nie bedziesz mial
                                    prawa sie skarzyc...
                                    • barbie-turan Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:26
                                      to be straight! nie podziwiam nikogo. dunin tez.
                                      • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:52
                                        ...faen ta deg, din jævla drittsekk..caly czas podziwiasz Kin.gowna..
    • komtusz Re: Zakaz umierania 12.05.07, 09:27
      Rozsądna większość nie czyta "Wybiórczej". Czytają ją tylko "Ludzie Honoru".
      • b_russell Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:14
        To co ty robisz na tym forum?
    • gdaczacy_z_kurami Re: Zakaz umierania 12.05.07, 09:49
      Świetny tekst, w związku z nim przypomniał mi się film, który ostatnio
      oglądałem: "Johny got his gun". Jest to historia człowieka, który na wojnie
      stracił ręce, nogi, i pół twarzy, przez co stracił kontakt ze światem
      zewnętrznym (nie mógł słyszeć, ani mówić). Wszyscy lekarze myśleli, że jest
      tylko warzywem, ale człowiek zachował pełnię władz umysłowych. Jego ciało stało
      się dla niego więzieniem, a lekarze podtrzymywali go przy życiu "dla jego dobra
      i dla świętego poszanowania życia". Cały film jest monologiem umysłu człowieka
      uwięzionego w ciele utrzymywanym przy życiu przez "lekarzy", obrazem
      niewyobrażalnego cierpiania, które nie może się skończyć.
      Dedykuję ten film wszystkim "obrońcom życia od naturalnego..do naturalnego..ble
      ble ble"
      • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 10:09
        ...powinienes ta swoja tyrade zakonczyc, nie ble, ble, ble lecz ko, ko, ko
        kukuryku! szanowny gdaczacy...to bysmy cos przynajmniej zrozumieli...
    • glosybaltyku kolejne idiotyzmy pani Dunin 12.05.07, 09:49
      Co felieton, to glupszy. Dunin sama chyba nie wie, o co jej chodzi. No bo tak:

      1. Uwaza, ze "do naturalnej smierci" wiaze sie z "uporczywym leczeniem". W
      Polsce nikt nikogo "na sile" nie leczy, mozna sie wypisac ze szpitala na wlasne
      zyczenie.

      2. Jest za eutanazja, czyli morderstwem dokonanym przez lekarza. Generalnie
      Dunin to lewaczka, wierzaca w wspaniale lewackie spoleczenstwo, w ktorym wszyscy
      ludzie sa idealni. W takim spoleczenstwie eutanazja moze i by byla do
      zaakceptowania, ale w realnych warunkach jej dopuszczalnosc prowadzi do
      najczesciej do usmiercania niewygodnych dla rodziny babci i dziadkow (w Holandii
      to jest niestety dosc powszechne).

      3. Pojawia sie "prawo do godnego zycia", co w ustach Dunin smierdzi zwyklym
      socjalem i dawno zbankrutowanymi ideami komunistycznymi.

      Pani Dunin pracuje zdaje sie na uniwersytecie, a dorabia sobie pisaniem ksiazek
      i felietonow. Jest przedstawicielka "intelektualistow"-prozniakow. Nie wytwarza
      zadnego pozytecznego dobra, poza kiepskimi tekstami dla grupki feminizujacych
      mentalnych nastolatek. Uzurpuje sobie prawo do krytyki spoleczenstwa, ale zyje
      niejako poza nim, za pieniadze podatnikow. Przypomina typowa nastolatke
      (mentalnie zreszta nia jest), ktora ostro lewicuje, anarchizuje czy feminizuje w
      liceum, utrzymywana przez rodzicow. Tylko, ze typowa nastolatka wkracza potem w
      dorosle zycie, poznaje faktycznie funkcjonujace zasady spoleczne i naturalnie
      wyzbywa sie lewackich pogladow. Dunin nigdy w dorosle zycie nie wkroczyla i
      ciagle bredzi o socjalistycznej utopii.
      • chloppolski1 Re: kolejne idiotyzmy pani Dunin 12.05.07, 10:12
        ...ciagle bredzi o socjalistycznej utopii" Wlasnie napisalem to samo powyzej po
        chlopsku i ze ona ma to po dziadku Stalinie i Hitlerze...
      • barbie-turan Re: kolejne idiotyzmy pani Dunin 12.05.07, 11:31
        > 1. Uwaza, ze "do naturalnej smierci" wiaze sie z "uporczywym leczeniem".
        jakby paradoksalnie to nie brzmialo, czasem tak jest. czasem tez czlowiek nie
        jest w stanie sie wypisac na wlasne zyczenie, bo nie jest w stanie zrobic
        czegokolwiek.

        > 2. Jest za eutanazja, czyli morderstwem dokonanym przez lekarza. Generalnie
        > Dunin to lewaczka, wierzaca w wspaniale lewackie spoleczenstwo, w ktorym
        wszyscyludzie sa idealni. W takim spoleczenstwie eutanazja moze i by byla do
        > zaakceptowania, ale w realnych warunkach jej dopuszczalnosc prowadzi do
        > najczesciej do usmiercania niewygodnych dla rodziny babci i dziadkow (w
        Holandii to jest niestety dosc powszechne).
        niestety jednak pytaja czlowieka o zdanie w tej kwestii. poglad na te sprawe
        jest wciaz podyktowany ideologia, ktora niektorzy nazywaja religia.
        >
        > 3. Pojawia sie "prawo do godnego zycia", co w ustach Dunin smierdzi zwyklym
        > socjalem i dawno zbankrutowanymi ideami komunistycznymi.
        jesli sie kogos zmusza do zycia i do dawania zycia, to nalezy zapewnic jego
        warunki. moze?
        >
        > Pani Dunin pracuje zdaje sie na uniwersytecie, a dorabia sobie pisaniem ksiazek
        > i felietonow. Jest przedstawicielka "intelektualistow"-prozniakow. Nie wytwarza
        > zadnego pozytecznego dobra, poza kiepskimi tekstami dla grupki feminizujacych
        > mentalnych nastolatek. Uzurpuje sobie prawo do krytyki spoleczenstwa, ale zyje
        > niejako poza nim, za pieniadze podatnikow. Przypomina typowa nastolatke
        > (mentalnie zreszta nia jest), ktora ostro lewicuje, anarchizuje czy feminizuje
        > w
        > liceum, utrzymywana przez rodzicow. Tylko, ze typowa nastolatka wkracza potem w
        > dorosle zycie, poznaje faktycznie funkcjonujace zasady spoleczne i naturalnie
        > wyzbywa sie lewackich pogladow. Dunin nigdy w dorosle zycie nie wkroczyla i
        > ciagle bredzi o socjalistycznej utopii.
        lewicowe poglady nie sa typowe dla gowniarzy, prawicowe nie sa typowe dla
        starych. jedne i drugie nie przesadzaja o przyzwoitosci wyznawcy.

    • otis_tarda P. Dunin jak zwykle nic nie rozumie. 12.05.07, 09:49
      Państwo NIE ingeruje w prawo do śmierci. Chce się Pani o tym przekonać?
      Wystarczy, że połozy się Pani przed pociągiem. Albo wstrzyknie sobie chlorek
      potasu. Albo rzuci się z budynku - no, jednym słowem, popełni samobójstwo.
      Nawet jeżeli zostanie Pani odratowana (czego życzę!) - nie będzie Pani w żaden
      sposób karana. Nikt Pani nie utnie głowy, nie zamknie w więzieniu, nie obciąży
      grzywną, co najwyżej poniesie Pani odpowiedzialność cywilną za ewentualne koszta
      (ale tyczy się to każdej działalności).

      Czego państwo zabrania? Asysty przy samobójstwie. Nie pozwala - skądinąd
      słusznie - żeby jeden człowiek zabijał drugiego człowieka. Tyle tylko, że
      znacznie łagodzi odpowiedzialność: art 150 mówi, że zabójstwo pod wpływem
      współczucia i na jego żądanie (klasyczne zabójstwo eutanatyczne) jest karane
      znacznie łagodniej: 3 miesiące do 5 lat, z możliwością złagodzenia albo zgoła
      odstąpienia od niej. Tyle, co za kradzież (dla porównania: za nieumyślne
      spowodowanie śmierci grozi do 10 lat).

      Dlaczego państwo zabrania? Jest parę racjonalnych powodów - głównie dlatego, że
      wyjatki osłabiają regułę. Co więcej, istnieją różne sytuacje, w których chory
      może mieć np. tymczasową depresję, która może skutkować prośbą o śmierć.
      Naprawdę, nigdy nie chciała Pani popełnić samobójstwa? I żałuje Pani, że nie
      popełniła?

      Druga część jest jeszcze bardziej kuriozalna, szczególnie w Pani ustach. Mam
      bowiem wrażenie (jeśli niesłuszne - proszę sprostować), że jest Pani
      przedstawicielem bardzo szerokiego "frontu egoizmu", zaczynającego się gdzieś na
      Cosmopolitan i Bravo Girl ("have fun, bejbi!"), a kończącego się na naprawdę
      wykształconych osobach, które sens istnienia zawierają w słowach "odwalcie się
      od mojego brzucha, od mojego życia, od mojej osoby". Skutki? Wiadome. Zamiast
      pozwolić, jak nalezy, umrzeć komuś w domu, wśród bliskich - odsyła się do
      szpitala, pod opiekę profesjonalisty. Zamiast pilnowania, czy bliska osoba ma tę
      "szklankę wody" - narzekanie, że "państwo czegoś nie zrobiło". A dlaczego ma
      niby zrobić? Jaki jest powód, dla którego pielęgniarka ma się zajmować obcą
      osobą, którą nie raczy się zająć nawet rodzina?

      Ale tacy jak Pani mają na to radę. Rozpieprzyć do końca rodzinę i zlecić
      wszystko Państwu. A potem ponarzekać, że "nie wychodzi".
      A pewnie, że nie wychodzi. I nie wyjdzie, choćbyście na spółkę z Sierakowskim
      wprowadzili 90% podatku dochodwego i 100% od spadków.
      • glosybaltyku Re: P. Dunin jak zwykle nic nie rozumie. 12.05.07, 10:03
        Wlasnie w tym rzecz, ze poglady Dunin sa wewnetrznie sprzeczne. Z jednej strony
        sprzeciwia sie wladzy Panstwa, z drugiej - jak kazdy lewak - pragnie powierzyc
        Panstwu role "dobrego, socjalnego wujka". Czyli Panstwo ma sie generalnie
        "odwalic od ludzi", ale jednoczescie w potrzebie leczyc, uczyc i dac rente.
        Dunin chyba mysli sobie, ze mozna stworzyc Panstwo, ktore nie ingeruje w sprawy
        swiatopogladowe obywateli, a jednoczesnie jest socjalne. Otoz NIE MOZNA.
        Socjalizm zawsze ogranicza wolnosc i to BARDZO ogranicza. Im bardziej ten
        socjalizm jest "realny", tym mniej wolnosci. Dunin i jej podobni dzialacze wciaz
        chca "ruszac z posad bryle swiata" i nie widza, ze tym ruszaniem co najwyzej
        moga wiele dobrze dzialajacych rzeczy spieprzyc.
        • otis_tarda Błąd 12.05.07, 10:06
          Ależ państwo wcale się nie ma odwalić od ludzi. Wręcz przeciwnie - ma się
          odwalić od Awangardy i spacyfikować tych wrednych katoli.
          • barbie-turan Re: Błąd 12.05.07, 11:45
            katole sa wredne. so true.
        • barbie-turan Re: P. Dunin jak zwykle nic nie rozumie. 12.05.07, 13:47
          chlopcy nie musice sie starac.
    • eurypides77 Świetny felieton, Pani Kingo 12.05.07, 09:50
      Pozdrawiam serdecznie.
    • cat-a-stroffa Pani jest jak polska droga, droga Pani, 12.05.07, 10:21
      czyli strasznie nierówna - czytam panią zawsze z ciekawością, zawsze ciekaw
      dokąd mnie zaprowadzi - no i spotyka mnie zwykle zupełnie przykry widok i
      niemiłe wyboje w przysłowiowym dołku, i tylko to od czasu do czasu całkiem
      świetna, całkiem nowa, trzeźwa perspektywa

      tak jest właśnie tym razem - dorzecznie napisane!

      zastanawiam się tylko od czego to psze Pani zależy, hmm? od czego zależy
      świetność tych pejzaży co to Pani nam wymalowuje - no bo chyba nie od płci!?

      pozdrawiam z dalekiego brabantu
    • sldwon Pani Kingo! Mam propozycję: 12.05.07, 10:40
      Może zgodziłaby się Pani na dopuszczalne,dobrowolne zakończenie Pani żywota?Na
      znak jedności z uciemiężonymi przez Kaczystów masami odbierze sobie Pani
      życie,sama bądz z czyjąś pomocą?Może wtedy będą na Genderach i Manifach o Pani
      i jej męczęńskiej śmierci śpiewali pieśni,nieśli Pani portrety,jakieś znicze..
      • chloppolski1 Re: Pani Kingo! Mam propozycję: 12.05.07, 10:56
        ...protestuje, chlopy z j.....mi, co baby lubia, ani plakac, ani spiewac po jej
        smierci nie beda...
    • moffff Zakaz umierania 12.05.07, 10:55
      Szanowna Pani Kingo,
      proszę się nie martwić obelgami jakie ukazują się po Pani mądrych i świetnie
      napisanych tekstach. Jestem przekonany, że ci którym się wydaje, że już
      wszystko wiedzą i rozumieją, bo potrafią się zalogować, w końcu, jeżeli
      wogóle,czytają Pani teksty, czegoś się nauczą.Amen.
      • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 11:00
        ...a kto ci zabrania i Dunin umrzec a wez se odbierz zycie razem z nia ale
        tylko przy pomocy wlasnych lap a nie cudzych...
      • otis_tarda Re: Zakaz umierania 12.05.07, 11:14
        Owszem, nauczą się. Że czymś normalnym jest wypchnięcie terminalnie chorego
        człowieka do szpitala, żeby się nim "Państwo zajęło". Najlepiej za pomocą
        chlorku potasu, czy co się tam teraz podaje.
    • poglodzio Re: Zakaz umierania 12.05.07, 11:10
      komentarz do tego artykułu powinien brzmieć: cywilizacja śmierci od aborcji po
      eutanazję
    • pxm Zakaz umierania 12.05.07, 11:17
      genialne
      podpisuję się obiema rękami i nogami też, właśnie to wszystko chodzi mi po
      głowie ;)
      a tu przeczytałam to ubrane w mądre i silne zdania.
      !!!
    • tom1003 Zakaz umierania 12.05.07, 11:40
      jak zwykle.
      teksciki Kingi Dunin
      czyli majstersztyki z zakresu public relations dla ucznia pierwszego rocznika
      policealnego studium reklamy

      czyli nic nowego - "inteligencja" wyprodukowana przez michnikowszczyzne

      ciekawe jak prawo do zycia swoich ofiar rozumial Kiszczak, okreslony przez
      pierwszego kretyna III RP "czlowiekiem honoru"
      • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 11:47
        ...to jest pytanie retoryczne jak prawo do zycia rozumial Kiszczak?!
        Dowiodl tego czynami, tak jak jego idole Lenin, Stalin i Hitler i o tym tylko
        wierna idei Dunin Kinga pisze, teskniac do "dobrych starych czasow"...po
        prostu, ta kobitka wyssala to z piersi swojej matki, czlonka KPP...
    • bolek1965 Zakaz umierania 12.05.07, 11:51
      Widzieliscie na zdjeciu jak sobie dobrze robi na fotelu.Ja bym jej nie dotknal
      nawet kijem po litrze. Czy kazda feministka musi miec fizjonomie kaszalota?
      • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 11:56
        ...dobrze to zauwazyles...jak mysli tak robi...lepiej belkoczacy grafoman dildo
        by se kupil a nie na przy ludziach na wystajacej poreczy krzesla....bezwstydna
        ekshibicjonistka jakas, czy co?...
      • b_russell Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:01
        Ty, jak rozumiem, ze swoim wyglądem możesz aspirować do tytułu Mister (a może
        Miss)Universum. Może prześlesz swoje zdjęcie zebyśmy mogli się pozachwycać?

        Czyżby nabijanie się z cudzego wyglądu było zgodne z wartościami
        chrześcijańskimi?
        Bo z elementarnymi zasadami dobrego wychowania na pewno nie jest.
        • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:18
          ...a jak Kin.gowna onanizuje sie publicznie na poreczy to uwazasz, ze ona jest
          dobrze wychowana?...i zeby chociaz uroda grzeszyla bo tylko czlowiek jak na nia
          patrzy to mu sie sie ochoty na sex odechciewa...
    • bosman_plama Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:02
      Serdecznie Pani dziękuję za ten artykuł. Jak zwykle stawia Pani sprawy na
      głowie, dowodząc nie po raz pierwszy swego intrygującego pojmowania
      rzeczywistości. Oto martwi się Pani, że państwo zaingeruje w Pani prawa, a życie
      traktuje jako obowiązek, który może stać się przykrym i niewdzięcznym. W imię
      kuriozalnie rozumianej wolności, chciałaby Pani móc wszystko i do wszystkiego
      mieć prawo. A przecież nikt nie broni Pani, jeśli najdzie taka ochota, by przy
      pomocy ogólnie dostępnych środków odebrać sobie życie, byle zrobiła to Pani nie
      wciągając do swych działań innych (na przykład lekarzy) i by zrobiła to
      skutecznie, bo lekarze mają obowiązek ratowania życia, nawet tego nie chcianego.
      Ilość skutecznie popełnianych samobójstw dowodzi, że, jeśli się naprawdę chce,
      to można.
      Porzucając jednak te techniczne dyskusje warto zwrócić uwagę, że tekst Pani jest
      oczywiście kolejnym krokiem ku postawieniu nieograniczonej wolności jako
      wartości najwyższej, podstawowej. Długo wartością taką było życie ludzkie, w
      wielu miejscach świata (nie wszędzie) ciągle tak właśnie jest. "Wolność" - to
      brzmi pięknie, problem w tym, że jako wartość sama w sobie, nie uzupełniana
      innymi wartościami, bo ponad nie wyższa (u Pani) przybiera owa "wolność" kształt
      cokolwiek karykaturalny, stając się raczej wygodną swobodą czynienia cokolwiek
      człowiek zapragnie nie oglądając się na innych. Kiedy zastąpi pani wartość
      "życia" wartością "wolności" ryzykuje Pani, że owo "życie" stanie się podatne na
      relatywizm. Histeryzowanie? Szukanie dziury w całym? Bynajmniej, historia
      podpowiada nam, co sie działo, gdy znajdywaliśmy mniej lub bardziej pięknie
      brzmiące wartości mające zastąpić "życie". Religia, równość, wyższość rasowa -
      wszystko to stawione w miejscu "życia" i ponad nim prowadziło nieodmiennie do
      negatywnych i krwawych konsekwencji. Pani jest orędowniczką kolejnego
      niebezpiecznego eksperymentu.
      "Wolność" to brzmi pięknie, jednak eksperymentowanie z podstawowymi wartościami
      prowadziło dotąd zawsze do tragicznych skutków. Warto o tym pomyśleć, zanim da
      się podnieść najatrakcyjniej nawet brzmiącym ideom. Bo eksperymentuje Pani na
      żywym organizmie.
      • chloppolski1 Re: Zakaz umierania 12.05.07, 12:28
        ...zwrociles sie z bardzo serdecznym i zywym apelem do Pani Kin.gowny o wartosc
        zycia i jego sens. Moze podstawowe pytanie, czy ty naprawde uwazasz, ze ona nie
        wie co pisze? a z czego by ona egzystowala? a zwlaszcza z jej beznadziejna
        uroda!...szkoda slow, lepiej sie posmiac a kupic pornobladusa i popatrzec na
        jakies sliczne dziewczyny a nie jak sie kopciuch dynda i kinga o porecz
        krzesla bo sie obrzydzenia nabiera do plci pieknej...a moze jej i jej podobnym
        feministkom o to chodzi?
    • b_russell Re: Przyłączam się do podziękowań 12.05.07, 12:19
    • matylda57 Zakaz umierania 12.05.07, 16:20
      Popieram ostatni akapit artykułu - szczególnie ostatni, bo wszystko mi się
      podoba. Mnie tez mocno dziwi fakt, że z taką zaciekłością walczy się o życie
      człowieka na etapie embriona, a nie dba się wcale o życie np. emeryta. Jeśli
      bowiem każe się niektórym przeżyć za 600 zł. miesięcznie to jest wypisz- wymaluj
      eutanazja, tyle że rozciągnięta w czasie. I co na to obrońcy życia? Nic, bo
      śmierć takiego emeryta to zarobek dla iluś tam ludzi (producenci trumien i
      innych akcesoriów pogrzebowych, zakłady pogrzebowe, kwiaciarnie, ksiądz,
      organista, grabarz...) Nie mówiąc już o tym, że państwo nasze ukochane, walczące
      o życie tylko co poczęte traci darmozjada i nie musi dłużej wypłacać mu
      emerytury. A na smierci embriona czy kilkutygodniowego płodu nikt nie zarobi.
      Dlatego o życie tych embrionów i wczesnych płodów walczyć trzeba, żeby za ileś
      tam lat dały wymienionej wyżej grupie ludzi zarobić. Ha, ha, ha..., a tak
      naprawdę nie jest mi wcale do śmiechu, ponieważ emerytką jestem, powoli zaczyna
      mi brakować na lekarstwa, w szpitalach traktują mnie jak piąte koło u wozu, bo
      nie mam co do koperty włożyć... Eutanazja się zaczęła - tyle że nikt nie chce
      mnie przed nią chronić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka