anawanor 25.06.07, 12:59 No cóż- nowoczesne wydanie romantyzmu ocierającego się o naturalizm. Bardzo podoba mi się podsumowanie, wręcz wyobraziłam sobie przytłaczającą szarość i zwyczajność pary, którą uświetnił wróbel. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj