yedra
26.11.07, 12:34
Droga Pani Joanno (jeśli mogę tak poufale)!
Czytam Pani felietony i nieodmiennie jestem pod wrażeniem ich
wnikliwości.
Tym razem się zastanowiłam. Czy naprawdę sądzi Pani, że porządki
mogą pomóc komuś, komu brak poczucia bezpieczeństwa? Czy to nie jest
dla takiej osoby śmiertelna pułapka? Przecież w porządkowanie można
włożyć każdą ilość energii, a i tak zwycięstwo nad entropią nie trwa
nigdy dłużej niż kwadrans.
Tak sobie myślę, pani Joanno.
pozdrawiam serdecznie
Y.