Dodaj do ulubionych

Felieton Kingi Dunin

07.12.08, 14:36
Pani Kingo nie ma pani racji jeśli idzie o ostatnie zdania. Kobiety
są częścią tego społeczeństwa i chyba poza ortodoksami muzułmańskimi
każdy traktuje je poważnie. Jeśli kobieta mówi do sensu to jej
słucham jak gada bzdury to chocby była facetem bzdury gadac będzie.
Co do molestowania to określenie to było poważnie nadużywane ale to
inna bajka.Powodzenia K.Czyż
Obserwuj wątek
    • drojb Kobiety są częścią społeczeństwa, ale gorszą 07.12.08, 22:14
      niestety. I mój przedmówca też tak uważa, ciesząc się obłudnie - że
      mają lepiej, niż w krajach muzułmańskich. Hm... Po podróżach do
      krajów muzułmańskich mam wrażenie, że mają się podobnie jak w
      Polsce. Też są wykluczone ze sfery publicznej, też narażone na
      przemoc domową (statystyki są podobne: ok. 30% kobiet w Polsce było
      choć raz uderzone przez swojego partnera i 30% Arabek zaznało bicia
      ze strony męża lub krewnego). Różnieca jest jedna: tam mężczyźni
      robią zakupy. I nie ma molestowania.
    • drojb A co do fenimizmu w Polsce 07.12.08, 22:24
      rzeczywiście jest słaby i wtórny. Myśl feministyczna - bardzo
      ciekawa i twórcza - jest do przetrawienia dla co bardziej
      inteligentnych inteligentów, którzy w dodatku nie są katolikami. To
      bardzo ogranicza odbiór.
      Za rzadko i za słabo mówią o tym, że feminizm, to także szansa dla
      mężczyzn - szansa na wyzwolenie się ze sztywnych wzorców męskości,
      które też im ciążą - jak wszystkie ograniczenia narzucane przez
      kulturę masową. Pominięcie mężczyzn w dyskursie feministycznym
      ułatwiło robotę ich przeciwnikom. Bo skoro w kulturze polskiej NORMĄ
      jest agresywny mizoginizm (uwidoczniony m.in. w dyskusjach
      internautów) - to łatwiej jest wyodrębnione i osamotnione feministki
      obrzucić stekiem wyzwisk, albo co goprsza - żarcikami w stylu
      kretynka ziemkiewicza.
    • winela Wychowanie dzieci 10.12.08, 17:34
      Nie widać nas? nie słychać? no to my wychowajmy tak nasze córki,
      żeby nie dały się odsunąć od świata, a synów tak, żeby wiedzieli że
      świat nma dwie równe połówki.
    • whistlingswan Felieton Kingi Dunin 13.12.08, 13:01
      To raczej nie jest tak, że feministki uprawiają kiepski PR lub mają
      zbyt ambitne intelektualnie przesłanie, chodzi o to że starają się
      zatrzymać słońce a ruszyć ziemię.
      Gdyby pojawiła się partia panów z wąsami broniąca praw kobiet to też
      by się w nich zaczęto doszukiwać a to zaniku testosteronu a to
      ukrytego homoseksualizmu lub innych "dewiacji".
      Po prostu skoro społeczeństwo jest przesiąknięte nienawiścią do
      kobiet i ich ciał(zwłaszcza), a wszyscy z kobietami na czele zajmują
      się odpowiedzią na pytanie: co jeszcze możesz zrobić aby być
      normalną? - feministki stają się hipernienormalne.
      I tak aby funkcjonować w tym społeczeństwie muszę usprawiedliwić
      swoje istnenie. I nawet jeśli wszystko zrobię: schudnę, utyję,
      wsadzę silikon w cycki czy też zrobię doktorat, stanę się cudowną
      matką czy dewotką, to i tak kiedy szef mnie macnie lub zgwałci -
      moje starania pójdą na marne i będę się od nowa tłumaczyć: Czego
      jeszcze nie zrobiłam aby być normalną (podobną do ludzi "się
      znaczy").

      • zyta2003 Re: Felieton Kingi Dunin 26.12.08, 15:53
        Poniewaz jakiekolwiek "uprawianie" feminizm w Polsce ogranicza sie
        jedynie do bardzo waskiego grona srodowisk akademickich jest on
        coraz mniej widoczny, a jesli widoczny - to wylacznie jako
        negatywny, a najczesciej zabawny obraz. Tak feminizm widza i kobiety
        i mezczyzni. Akademickie dyskusje o feminizmie i powolaniu kobiet
        nie maja przelozenia na zycie publiczne. Umiejetnie sterowana za
        pomoca medii opinia publiczna jest juz odpowiednio uksztaltowana.
        Ciagle w Polsce wysmiewane starsze panie w wieku swoich corek i
        wnuczek byly "niestety" o wiele bardziej nowoczesne niz mlode i
        juz nie calkiem mlode kobiety w Polsce w XXI wieku. To wlasnie
        mlode redaktorki zajmuja sie tematami "kobiecymi" w sposob zgodny
        z polityka panstwa polskiego, czyli kosciola katolickiego.
        Poniewac mieszkam za granica, mialam mozliwosc ogladania jedynie
        TVN24, nie moglam zniesc tych programow prowadzonych przez mlode
        dziennikarki. Temat czasami nawet chwytliwy i wielce wspolczesny,
        ale program tak prowadzony, ze nie ma watpliwosci, jakie juz
        gotowe przeslanie nam podsuwaja. (Zlikwidowalam abonament,
        dosmucajac sie juz jedynie prasa.)
        Poczatkowo wydawalo mi sie, ze takie poglady reprezentuja
        wyksztalcone kobiety, azeby utrzymac sie na posadzie, teraz jestem
        przekonana, ze one tak naprawde mysla, podobnie jak mysla
        dyskutantki na roznych polskich forach. W dawnym Zwiazku Sowieckim,
        tez zdolano wychowac oddanych i wierzacych nawet nie idei
        komunizmu, ale wierzacy zbrodniczym przywodcom. Zreszta nie tylko
        tam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka