hihysmichy
01.03.09, 20:24
Cudowny tekst o pannach Iwaszkiewiczównach, wspaniałe anegdotki
(pomysł z pielgrzymką do portretu Gombrowicza chyba wykorzystam u
siebie w domu)! Ale KTO??? na Boga przepuścił w korekcie słowo
anonim zamiast antonim??? Autorki nie podejrzewam o takie
niedbalstwo znając jej korzenie rodzinne. Strasznie smutno, że w
takim zgrabnym tekście muszę potykać się co krok o... Galla
Anonima, ni przypiął ni przyłatał.