miki38
21.06.09, 16:55
Na pewnym portalu aukcyjnym zakupiłam torebkę.Zaznaczam, że nie chodzi tu o
allegro ale może uzyskam jakieś info.Wpłaciłam kwotę 50zł na konto, wymieniłam
kilka maili z informacjami i czekam.....czekam i nic. W końcu wchodzę szukam
profilu tej sprzedającej a tu ani śladu- zlikwidowała konto. Wkurzyłam się jak
nie wiem. Znalazłam jak na razie jeszcze jedną osobę, która wpłaciła
identyczną kwotę. I teraz pytanie. Co mogę z tym zrobić? mam kilka maili na
potwierdzenie no i oczywiście potwierdzenie wpłaty na nazwisko i adres oraz
numer konta.Czy myślicie, że jest jakaś możliwość żeby odzyskać kasę?
wprawdzie kwota nie jest duża ale chodzi o zasady jak tak można ! Czy jest
sens zgłaszać to na policję? niewykluczone, że będzie jeszcze kilka osób,
które tez zostały oszukane.Dane pewnie były fałszywe ale może jakoś po numerze
IP albo po numerze konta da się dotrzeć do tej osoby. Wprawdzie w opisie miała
napisane , że czas wysyłki towaru to do 10 dni.Na razie minęło 5, ale skoro
konto zniknęło i żadnego kontaktu nie ma to szczerze wątpię, że otrzymam towar.