Gość: kibic
IP: *.centertel.pl
09.05.10, 01:10
Ryszard Wieczorek chyba sprzedal mecz. Skad taki wniosek? Patrzac na
przebieg spotkania w 2 polowie w druzynie Piasta gra zaczela sie
kleic. Do coraz czestrzych akcji strzeleckich dochodzi Olszar, w
konsekwencji strzelacjac 2 gole wyprowadzajac Piast na prowadzennie.
Malo brakowalo,zeby byla i 3 bramka Olszara. Piastunki przewarzaly w
tej czesci gry, a zespol przeciwnika mial problemy z wyjsciem z
wlasnej polowy. Wtedy Wieczorek podejmuje zmiane, sciaga Olszara i
wprowasza Smektale, ktory sie nie wstrzelil w mecz. W konsekwencji
podjetych decyzji Piast traci 2 bramke i cenne 2pkt!
Druzyny zwycieskiej sie nie zmienia. Byly bledy w grze,ale po za
pierwszym w pierwszej polowie, mozna zaryzykowac stwierdzenie, ze po
45 min 1 polowy zespol zaskoczyl.
Zdaje sobie sprawe, ze to byc moze krzywdzaca ocena trenera, ale z
takie sa moje odczucia. CO INNI O TYM SADZA?