sss9
20.06.05, 09:53
Boom na rynku nieruchomości w Gliwicach
Tomasz Głogowski 19-06-2005 , ostatnia aktualizacja 19-06-2005 19:51
Ceny mieszkań i sklepów w centrum Gliwic osiągają czasem 500-proc. przebicie!
Metr kwadratowy dochodzi do 10 tys. zł - więcej niż w Warszawie.
Jeszcze kilka lat temu kupcy, którzy mieli swoje sklepy na rynku i
reprezentacyjnej ul. Zwycięstwa narzekali, że muszą zwijać interesy. Dziś już
nikt nie biadoli, a o każde nowe mieszkanie czy sklep na starówce toczy się
prawdziwa wojna. Tak jak o maleńkie pomieszczenie po byłej drogerii Viola na
ul. Zwycięstwa 25. Do przetargu zgłosiło się 31 chętnych, w tym dwóch
obcokrajowców, obywateli Austrii. Cena wywoławcza wynosiła 518 tys. zł, ale w
błyskawicznym tempie poszybowała do 1 mln 820 tys. zł, osiągając 350 proc.
ceny wywoławczej. Viola ma powierzchnię 150 m kw., więc łatwo obliczyć, że
nowi właściciele, przedsiębiorcy z Rybnika, zapłacili za metr kw. ok. 10 tys.
zł. - Nawet my byliśmy zaskoczeni wynikami przetargu, ale to wyraźny znak, że
rośnie atrakcyjność Gliwic. Strefa ekonomiczna, nowe firmy, fabryka Opla - to
wszystko w końcu zaczyna procentować i wpływać na pozytywny wizerunek miasta -
mówi Marek Jarzębowski, rzecznik prasowy magistratu.
Co ciekawe, drogeria Viola nie jest rekordzistką. Ostatnio rozstrzygnięto
przetarg na działkę o powierzchni 237 m kw. i pusty dom przy ul. Górnych Wałów
42. Zwycięska firma zapłaciła 140 tys. zł - 711 proc. ceny wywoławczej.
Specjaliści od nieruchomości przewidują, że ceny lokali w śródmieściu Gliwic
będą jeszcze szybować w górę. Wszystko przez to, że w rękach miasta pozostało
już niewiele kamienic do sprzedania. - Starówka to absolutny top i właściwie
każdy sklep może przynieść tu zyski. Jest więc się o co bić - przyznaje jeden
z gliwickich kupców. - Gorzej jest na obrzeżach. Tam sklepy cienko przędą -
dodaje.
Teraz przedsiębiorcy szykują się na wrzesień, a emocje już sięgają zenitu. Na
sprzedaż wystawiona zostanie bowiem była księgarnia Spotkania.