Gość: Gmeras IP: *.bmj.net.pl 24.02.07, 11:06 krawczyk.art.pl/inne/dsc01106sc8.jpg wie ktos cos ta ten temat ? :P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: . Re: autobus na rynku IP: *.kat.3s.pl 24.02.07, 14:45 Dobrze ze nie wjechał prosto w Neptuna Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: autobus na rynku 24.02.07, 15:52 ale przy manewrach rozwalił kawałk murku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: autobus na rynku IP: *.kat.3s.pl 24.02.07, 17:47 Ciekawe po cholere on tam wjeżdzał??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: autobus na rynku IP: *.bmj.net.pl 25.02.07, 14:17 Do nietypowego zdarzenia doszło 23 lutego ok. godziny 18-tej na gliwickim Rynku. Pod ratuszem stał Ikarus 260 nr 3931 z PKM Gliwice otablicowany jako 701. Jak zrelacjonował nam jeden z pasażerów, autobus jechał z centrum handlowego "Arena" na Trynek. Na placu Piastów nastąpiła zmiana kierowców. Jednak zmiennik był pewien, że musi jechać do Areny, skręcił zatem z ulicy Dworcowej w Wyszyńskiego. Pasażerowie zwrócili uwagę kierowcy iż powinien jechać w kierunku Trynku. Ten, zauważając popełniony błąd, skręcił w bardzo wąską ulicę Berbeckiego, a następnie w Wybrzeże Wojska Polskiego, wyjeżdżając na ulicy Zwycięstwa obok gliwickiego Urzędu Miejskiego. Miał zamiar skręcić w lewo, w ulicę Wyszyńskiego, jednak byłoby to niezgodne z obowiązującymi na tym skrzyżowaniu przepisami. Pojechał więc ulicą Zwycięstwa w kierunku Rynku. Nie wiedzieć dlaczego, nie skręcił w ulicę Bednarską tylko podjechał jeszcze dalej i próbował skręcić w ul. Matejki. Autobus nie potrafił zmieścić się w ostrym zakręcie i wąskiej uliczce, dodatkowo przejazd blokowały zaparkowane tam samochody. Kierowcy jednak to nie zraziło i próbował manewrować tak, aby się zmieścić. Zrozpaczeni pasażerowie poprosili go, aby ich wypuścił i próbował swoich sił bez nich. Po opuszczeniu przez pasażerów pojazdu, kierowcę poniosła fantazja, postanowił objechać Rynek dookoła. Jednakże i ta sztuczka mu się nie powiodła, gdyż zahaczył o fontannę Neptuna. W tych manewrach ucierpiał w końcu niegroźnie sam autobus, jednak dokładne straty po stronie taboru nie są nam znane. wpk katowice Odpowiedz Link Zgłoś
braid Re: autobus na rynku 25.02.07, 14:23 :))) Ktos niedawno pisal ze komunikacja miejska zle dziala a tu mozna prosto z hipermarketu trafic do klubu na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: autobus na rynku IP: *.gwardii.osi.pl 25.02.07, 14:26 Hmm. A może tym autobusem kierowała jedna z pań przyjętych ostatnio przez PKM Gliwice do pracy w charakterze kierowcy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: autobus na rynku 25.02.07, 14:38 > A może tym autobusem kierowała jedna z pań przyjętych ostatnio przez PKM > Gliwice do pracy w charakterze kierowcy? :) Kierował facet i to, jak widać, nieznający zbyt dobrze miasta. Gdyby znał je trochę lepiej, nie cisnąłby się na Rynek, tylko objechał Stare Miasto dookoła przez Dole- i Górne Wały i wyjechał wprost na przystanek pod katedrą. Odpowiedz Link Zgłoś
fesia Re: autobus na rynku 25.02.07, 15:29 Gość portalu: Piotr napisał(a): > Do nietypowego zdarzenia doszło 23 lutego ok. godziny 18-tej na gliwickim Rynku ))))))!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
uruk-hai Re: autobus na rynku 26.02.07, 09:26 Widziałem to na własne gałki i zrelacjonowałem Meg którą miałem ostatnio poznać w Bąblu na żywca - wielki to dla mnie honor - zresztą A więc siedzielim sobie przy piwku w przednim towarzystwie - no ale nuda panie , zupełna nuda , dookoła same paszczury i zaczęliśmy już wymiękać ... aż tu nagle pojawił się gwóźdź programu czyli '701' (Ikarus, potem żałowaliśmy że nie przegubowiec :P ) Najbardziej uderzyło mnie to że część pasażerów nie wysiadła z autobusu na samym początku wydarzeń - pod koniec walki ciągle kilku tkwiło wewnątrz pojazdu Po mniej więcej godzinie (przesadzam) facet pokierował wreszcie w jedynym sensownym kierunku czyli miedzy Neptunem a murkiem (nieco go przestawiając) i przetoczył sie na zewnątrz Bąbla zmieścił się między kwietnikiem a Bąblem i bynajmniej nie chciał jechać z powrotem na Zwyciestwa - już miał zamiar dac po garach ale przechwycił go jakiś bardzo przytomny przechodzień i wyjaśnił że albo pojedzie w dół na Zwycięstwa albo utknie na dobre w 'podrynkowych' uliczkach. (no dobra nie słyszałem siedząc za szybą Bąbla, ale można się było domyślić przebiegu diaolgu z ruchów rak obu panów: bohatera wydarzeń i przecodnia) Oczywiście były okolicznosciowe fotki i .... zero pomocnej (jak zwykle) Policji i takich tam, chyba pękali ze śmiechu przed tymi swymi monitorami co to niby miasto monitorują, trudno było wydac jakąkolwiek dyspozycję z tego ubawu po pachy - a trwało to jak już mówiłem prawie godzinę :D Odpowiedz Link Zgłoś
sss9 Re: autobus na rynku 26.02.07, 09:31 no proszę, proszę... nikomu się "bąbel/igloo" nie podoba, bo architektoniczny skandal i w ogóle mafia, ale jak wyjść w miasto, to właśnie tam...:) Odpowiedz Link Zgłoś
uruk-hai Re: autobus na rynku 26.02.07, 09:34 kiedyś omijałem go ostentacynie no ale ... wymiękłem :P sorry za Ot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: august Re: autobus na rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 12:00 No bo nie ma gdzie w Gliwicach isc. Frankiewicz wszystko zlikwidowal. Na Zwyciestwa zostaly same banki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasazerka Re: autobus na rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 19:31 Kolego niestety troche nie znasz faktów byłam w tym autobusie chłopak troche sie zakrecił to fakt ale nie trzeba odrazu sie nasmiewac ciekawe ile razy tobie zdarzyło sie zrobic cos głupiego chłopak był z Bytomia nie znał miasta i tyle-a co do policji to fakt siedziałes w Bąblu i nie mogles widziec ze przejeli go przy wyjezdzie z rynku i pokierowali do ul. Konstytucji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasazerka Re: autobus na rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 19:36 co do pasazerów to nie tkwiło ale próbowało pomóc chłopakowi bo nie kazdy ma znieczulice ze patrzy tylko na własny zadek ale tez próbuje pomoc ale tobie napewno nie wpadło coś takiego do głowy -bo najlepiej siedziec i sie gapic ,robic zdjecia i sie nasmiewac . Odpowiedz Link Zgłoś
myha1 Re: autobus na rynku 26.02.07, 21:35 pasażerko, a tak opisuje to "naoczny" i nieomylny świadek ;)) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=58082757 Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: autobus na rynku 26.02.07, 21:57 - Na dodatek jest z Bytomia, nie zna dobrze Gliwic. Kiedy spytał o kierunek na Trynek, ludzie zrozumieli, że chodzi o rynek, i wskazali mu drogę pod ratusz - tłumaczy Henryk Szary, prezes gliwickiego przedsiębiorstwa autobusowego. ;) miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3948194.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PASAZERKA Re: autobus na rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 21:22 CO ZA BZDURA WYRAZNIE MIAL POWIEDZIANE ZE TERAZ JEDZIEMY NA TRYNEK I SAM POWIEDZIAL ZE GDZIES TU ZAWROCI -GRATULUJE PREZESOWI KŁAMSTWA Odpowiedz Link Zgłoś
sss9 Re: autobus na rynku 26.02.07, 22:18 myha1 napisała: > pasażerko, a tak opisuje to "naoczny" i nieomylny świadek ;)) > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=58082757 :DDD "a do mnie doszuo..." przyznanie, że czytają i zasysają wiadomości z FG jest dla niektórych równie wstydliwe jak dla małolatów przeglądanie pornosów. Odpowiedz Link Zgłoś
braid Re: autobus na rynku 27.02.07, 09:26 A ja bym prosil o nie reklamowanie tego syfu ....bede wdzieczny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autochton (emeryt) Re: autobus na rynku IP: *.pool.einsundeins.de 27.02.07, 11:25 Tak sie rodzi plotka. Klasyczny przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bielszczanin Re: autobus na rynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 11:43 Macie odpowiedz: koleś wczoraj wjechal na rynekw gliwicach autobusem wyszedl przed autobus i rykną,ł ze to jego marzenie by wjechać autobusem na rynek i jutro jedzie do Irlandii i ma to wszystko w dupie i sobie poszedł . A najlepsze teraz : to był autobus lini 701 co jeździ do carrefura i byl nabity ludźmy na maxa. Niezłego mieli zwisa ... www.kopnet.pl/~szmarek/ryneq-gliwice.jpg Odpowiedz Link Zgłoś