marta502
18.06.07, 10:00
Na spotkaniu przedstawicieli mieszkańców, z obradującą Radą Miasta, doszło do
niepokornej wymiany zdań, a prezydent miasta szermujący "chwytliwymi" hasłami
wyborczymi: konkrety i to co najważniejsze, nie wydal z siebie żadnego
detalicznego konkretu!
Sprawa dotyczyła poronionego pomysłu, budowy w pobliżu centralnego w mieście
kwartału- POdiUM, generatora hałasu chuligaństwa i dalszego ciżbienia miasta,
podczas gdy takie generatory tak jak same centra handlowe, powinny byc
budowane na obrzeżach miast.
Na zadane prezydentowi pytanie, co będzie jeśli miasto nie otrzyma pomocy
finansowej z unii europejskiej, oraz co stanie się z pieniędzmi które już
wyłożono, i z jakich dobrodziejstw skorzysta miejscowa Gliwicka ludność, nie
potrafić detalicznie nic powiedzieć, wykręcając się jak zwykle sianem!
Ale arogancja z jaką odzywał się do profesora Chorążego- per p. Chorąży, była
jego zwykłym chamskim traktowaniem zasłużonego Obywatela tego miasta, któremu
nie godzien sznurować butów.
To był żenujący poziom prezydenta miasta, porównywalny jedynie z poziomem
prostego robotnika Wałęsy, którego buta i pycha wyniosły na stolec prezydenta,
i który z tego stolca do zwykłego obywatela odważył się kiedyś powiedzieć "Ty
chamnie"!
Takie niestety nastały czasu. Chwała Bogu że chociaż normalni ludzie, są
jeszcze w miarę normalni.