wilczur_123
28.07.08, 09:15
Wczoraj takie słowa spłynęły z ambony, bardzo mi się podobają w sam raz pasują
zarówno do zapobieganiu alkoholizmu jak i lokalnego demokraty. Oszołomstwo z
pewnością nie zrozumie więc szkoda słów.
Dlaczego pasuje mianowicie przyjrzyjmy się obu stronom konfliktu:
1. Prezydent - stanowisko jakie pełni stawia go na świeczniku zarówno pod
względem prawa jak i społeczeństwa. Skupia na sobie wzrok: ABW, CBA, Policji,
Prokuratorów, Sądów, Wojewody, NIK, Ministrów... wszyscy ONI mogą
przeprowadzić kontrole i prześwietlić z góry na dół. Prezydent jest jak
szklanka widać wszystko w środku.
2. Oszołomy= sGdG, kto nad nimi stoi? NIKT. Jedynie własne sumienie i
wychowanie z domu które powinni wynieść. "Sukces" referendum jest papierkiem
lakmusowym pokazującym politykę w postępowaniu jOGI.
Chciałbym zastrzec że to wcale nie jest źle wręcz przeciwnie taki lokalny
element zawsze dodaje kolorytu miastu :) i w takich kategoriach jedynie można
ich postrzegać. Można powiedzieć że dodają kolorytu Gliwicom.
Kluczem do zrozumienia w czym tkwi błąd to zrozumienie słów że wolność to nie
samowolka. (pomijam fakt że to brudna polityka z zapleczem politycznym a nie
działalność społeczna)