Dodaj do ulubionych

Poságowe przeklenstwo?

02.06.10, 20:54
Moze to jest tylko moja teoria ale od czasu gdy wstawilem tutaj foto tego
Amorka,to jakos sie jakby atmosfera zepsula forumowa.
Nie wiem czy zle promieniowanie przedmiotu moze udzielac sie rowniez przez
zdjecie,ale ostatnio patrze na to betonowe bydlatko z browarem nieco
podejrzliwie...
Obserwuj wątek
    • nawrotka1 Re: Poságowe przeklenstwo? 02.06.10, 20:58
      Trzeba przyznać, że ma wredny usmieszek...
      • leziox Re: Poságowe przeklenstwo? 02.06.10, 21:03
        Taki podstepny troche,nie?Jakby chcial powiedziec:jak sie natychmiast w nikim
        nie zakochacie to beda klopociki...
        • nawrotka1 Re: Poságowe przeklenstwo? 02.06.10, 21:29
          ...a jak się zakochacie, to amorek tez nic dobrego nie obiecuje smile
          On nie ma w sobie za grosz życzliwości smile
      • debi_bebi Re: Poságowe przeklenstwo? 02.06.10, 21:09

        Ten przerośnięty bobas jest po prostu PASKUDNY, i obraża moje wyczucie
        estetyczne smile)
        • nawrotka1 Re: Poságowe przeklenstwo? 02.06.10, 21:30
          Przypomina Jasia Fasolę, tylko fryzura inna big_grin
          • debi_bebi Re: Poságowe przeklenstwo? 02.06.10, 21:51

            A gdyby tak zgolić mu włoski całkiem? wink
    • debi_bebi Re: Poságowe przeklenstwo? 02.06.10, 21:04

      To działa akurat na odwrót. To negatywne ludzkie emocje przechodzą na
      przedmioty, które potem wariują w naszych rękach, co się następnie potocznie
      określa "złośliwością przedmiotów martwych" wink
      • leziox Re: Poságowe przeklenstwo? 02.06.10, 21:08
        Ok.Moze sie i to nawet zgadza ale ten pomnik naprawde nie stoi w moim ogródku...
        • debi_bebi Re: Poságowe przeklenstwo? 02.06.10, 21:19

          To nawet widać po nim wink
          No, może gdyby nie ten okropny budynek w tle, to ktoś mógłby pomyśleć inaczej,
          ale nie ja. Ja tam wiem, że jak już co, to w Twoim ogródku stałoby zupełnie co
          innego smile
    • kitek1 podobno ryba psuje sie od glowy 02.06.10, 21:35
      moze to trywialne tlumaczenie
      ale ewolucyjne smile
      • nawrotka1 Re: podobno ryba psuje sie od glowy 02.06.10, 21:38
        aluzyjne poniekąd smile
      • milky_way_1 Re: podobno ryba psuje sie od glowy 02.06.10, 21:44
        Ten amorek jest jakiś rozanielony i twarz ma dziewczęą jak cherubinek. Wygląda
        jakby dźgał sobie do ucha, może go swędzi, podrapać nie da rady za nic. Wogóle
        zdjęcie nie jest kolorowe i na nim zakrawa na zimę a nie wiosnę czy lato.
        Leziu, dawaj proszę cieplutki wschód słońca, coś napiszę. Wena mnie dopadła
        już na rano.smile
        • leziox Re: podobno ryba psuje sie od glowy 02.06.10, 22:19
          To co tkwi mu w uchu,to resztki uzbrojenia betonu,te cos majace wyobrazac albo
          luk albo co siegalo normalnie do ucha,ale widac ktos sie nie bal i mu walnal
          czyms ciezkim.Tuz kolo Amorka albowiem znajdowala sie od wielu lat pijalnia
          piwa,prawdziwa mordownia,przeksztalcona teraz w cos w rodzaju trutodajni z
          zerlem jugolskim albo jakos tak...
          Wiec i Amorkowi sie obrywalo.
          • milky_way_1 Re: podobno ryba psuje sie od glowy 02.06.10, 22:36
            Skojarzyło mi się z łukiem bo Amorek przecież strzela, tylko to strzały
            miłości. Duży jak na Amorka, taki widocznie dający jej dużo, to i wszystko
            wielkogabarytowe. Jak widać komuś przeszkadzał, ale i tak dzielny i trzyma się
            nieźle. Jak widać, nawet jest opisywany w różny sposób i wzbudza wiele
            skojarzeń. Dziś zamiast z Morfeuszem to z Amorkiem do lulania. Nowość. Jak
            widać nawet takim zdjęciem można wywołać uśmiech na wielu buźkach.smile
            Nie chodzę po takich restauracyjkach, wolę coś naszego, polskiego.smile
            • leziox Re: podobno ryba psuje sie od glowy 02.06.10, 22:55
              To Amorek polski,rodzimy.Nie zaimportowany.
              • z_oddali Re: podobno ryba psuje sie od glowy 02.06.10, 23:12
                Zmieniłabym amorka, na coś ze słonkiem, by grzało zmarznięte i zziębnięte
                Duszyczki Melinowe.
                • milky_way_1 Amorek 02.06.10, 23:53
                  Dobry wieczór Z_oddali.smile Na pewno Lezio zmieni, ma dużo zdjęć cieplutkich,
                  widziałam. Czytałam o Twojej wyprawie w górysmile

              • milky_way_1 Amorek 02.06.10, 23:53
                To nawet wspaniale jak nasz rodzimy Amorek. Tylko jak do takiego dużego,
                twardego (nic w nim życia) i to jeszcze kucającego się przytulać, toż to nie
                zmieści się w łóżeczku za nic. Spuszczę z niego powietrze może się zmieśći, a
                jak nie zmieści się, to będzie nadal stał w mroku.wink smile
                • leziox Re: Amorek 03.06.10, 00:11
                  Jutro cos wynajde ze sloneczkiem,dzisiaj niech juz ta ohyda przestoi do rana.
                  • milky_way_1 Re: Amorek 03.06.10, 00:33
                    smile
                    Widzę go w kolorowych barwach
                    a na ramionach łuk i biała szarfa
                    Dodaje ciepła, wiary czasami
                    gdy pośród nocy jesteśmy sami

                    Choć są piękniejsze, przykładem świecą
                    to jednak ze mną w świat nie odlecą
                    Tego wybrałam i choć z kamienia
                    przy nim się buzia w uśmiech zamienia

                    Dobranoc smile

                    Patrzę w noc srebrzystą i szafirową
                    gdzie gwiazdy świecą nad moją głową
                    i księżyc zerka w okno ukradkiem
                    swym tajemniczym, romantycznym blaskiem

                    Szafirem nieba wędruję w przestworzach
                    po niezbadanych tajemniczych wzorach
                    w galaktyk światło, w wóz duży i mały
                    i w kraniec świata wpatruję się cały
                    • leziox Re: Amorek 03.06.10, 17:13
                      Patrzcie.Usunalem lobuza i jakos sie od razu lepiej oddycha.
                      Prawda?
                      • debi_bebi Re: Amorek 03.06.10, 19:35

                        A pewnie, w dodatku mogę sobie pomarzyć o kąpieli w tej pięknej zatoczce, o ile
                        oczywiście natychmiast nie zniechęcisz mnie, umieszczając w niej jakiegoś
                        krwiożerczego rekina ludojada big_grin
                        • leziox Re: Amorek 03.06.10, 19:43
                          Tam nie ma ludojadów.Wokolo kreca sie tylko sliczne sexy chlopaki ladnie opalone
                          i czekajace tylko na okazje spelnienia kazdego zyczenia kobiecie w potrzebie...
                          • debi_bebi Re: Amorek 03.06.10, 20:55

                            Oczywiście za drobną opłatą, co łaska dla biednego... smile
    • debi_bebi Re: Amorek 03.06.10, 21:26

      Człowiek musi się zabezpieczyć na stare lata, kiedy interes nie będzie już
      działał tak sprawnie, a może nawet wcale? wink
    • leziox Re: Amorek 03.06.10, 21:27
      A tam,zaraz,zalezy czego sie oczekuje i czy pomoc jest naprawde w czymkolwiek
      potrzebna.
      • debi_bebi Re: Amorek 03.06.10, 21:41

        Jak tylko będzie, nie omieszka się powiadomić stosownym pismem big_grin
        • z_oddali Re: Amorek 03.06.10, 22:05
          Leziu, zmieniłeś tego sztywniaka smile
          Ciekawe, czy inne prośby też tak ładnie spełniasz?smile

          • leziox Re: Amorek 03.06.10, 22:12
            Alez oczywiscie.Wszystkie kobiety ktore mnie znaja,dobrze o tym wiedza.
            • z_oddali Re: Amorek 03.06.10, 22:17
              smileA to tylko pochwalić wypada i korzystając z okazji poproszę o załatwienie
              takiej jednej małej rzeczy na jutro, ok?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka