Dodaj do ulubionych

Dzieci piją

16.06.10, 19:30
Wódka 25zł Kieliszki 5zł spojrzenie matki gdy wracasz do domu - bezcenne.

Zbliżają się wakacje i znów my dorośli będziemy obojętnie patrzeć jak dzieci kupują alkohol i papierosy.
Tak sobie myślę, czy jak dorośnie mój leniuszek jak zareaguję na ten pierwszy raz gdy pijany wtoczy się do domu
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: Dzieci piją 16.06.10, 20:14

      Dorosłym do lat 18 alkoholu nie sprzedaje się!
      • marijola1 Re: Dzieci piją 16.06.10, 20:57
        "Dorosli" maja na to sposoby!!!!!!!!
        • debi_bebi Re: Dzieci piją 16.06.10, 20:58

          Na te sposoby Dorośli nie maja sposobów !!
          • marijola1 Re: Dzieci piją 16.06.10, 21:02
            No coz,z racji tego ze sa rozni Dorosli, a Doroslym alkohol
            sprzedaje sie raczej bez ograniczen,sposobu na to nie ma !
            • debi_bebi Re: Dzieci piją 16.06.10, 21:05

              No nie ma!


              I co teraz? Przecież to bardzo niedobrze jest!
            • delkos Re: Dzieci piją 16.06.10, 21:23
              Zajrzałem, żeby tylko trochę poczytać...
              Ale....
              ... ten temat... jeszcze nie tak dawno go przerabiałem w domu.

              Powiem o czymś co u mnie już w dwóch pokoleniach zdało egzamin..., pomimo..., że.....
              kiedy żona przyznała się o naszym podejściu do sprawy koleżance... to podobno ... doznała przytłaczającej bezlitosnej krytyki.
              Nauczycielom, psychologom, też nie wolno powiedzieć.

              Otóż... ja zawsze mogłem pić, legalnie w domu.
              Barek nigdy nie był zamykany i zawsze stało tam pyszne wino ryżowe, które robił mój ojciec.
              nikt mnie nie wyliczał z wychłeptanego wina...
              Inna sprawa, że w takich okolicznościach... raczej zawsze piłem do smaku a nigdy dla upicia się.
              Szpanowałem kolegom... kiedy spokojnie podchodziłem do barku... (rodziców nie było, bo przy nich... to raczej nie dałoby rady ) wyciągałem butelczynę i częstowałem.
              Nie usłyszałem za to złego słowa od rodziców... co najwyżej... zwrócili mi uwagę, że rodzice kolegów... mogą mieć swoje zdanie na ten temat i że jeżeli częstuję, to mam to robić mądrze, tak, żeby nikt się nie upił.

              Podobną metodę zastosowałem w stosunku do swojego syna.
              Również z dobrym skutkiem.
              Nawet przy jakiś okazjach rodzinnych... zawsze mógł ten jeden kieliszek wódki wypić...
              ...albo i nie... jeśli mu nie smakowała....

              A nauka picia wódki... to długie pisanie.
              Źle robią rodzice, którzy swoich synów i córki nie nauczą picia wódki, alkoholu.

              W domu zawsze wiedzieliśmy... co się działo na wycieczkach... już w gimnazjum,.
              I wiedzieliśmy, że z naszej strony... to zrobiliśmy wszystko, aby nasze dziecko... nie postępowało głupio. (np. nie mieszało alkoholi, zjadło ... hm... golonkę w knajpie... jeśli wiedziało że wieczorem będzie picie, nie jadło słodyczy i zieleniny... wiedziało..., że rozmowa z lwem... jest w razie co... zdrową reakcją organizmu pozbywającego się trucizny.)

              Z tym, że nie piszę tu o rodzinach...z problemami...
              Piszę tu o zwyczajnej rodzinie...
              • marijola1 Re: Dzieci piją 16.06.10, 21:27
                Dobrze,ze zamiesciles te uwage koncowa.Z moim dzieckiem tak latwo by
                Ci nie poszlo smile
              • milky_way_1 Re: Dzieci piją 16.06.10, 22:25
                Delkosiu, fajnie opisałeś i jak widzę zdało to w Twojej rodzinie egzamin.
                Rozsądne podejście jest najważniejsze. W innych krajach przecież wino piją do
                obiadu, do każdego posiłku i nikt się nie upija. Tu trzeba znać umiar.smile Też
                mam dwóch dorosłych synów(ino dorosłych) i nie mam problemów z alkoholem. Z
                imprezy tylko ciut coby nie było, że nic się nie napili. Pierwszy raz syn
                najstarszy przyszedł na humorku jak skończył liceum, z kolegami poszli wypić
                piwo i ciut dali procentów. Przyszedł skruszony, tylko przytulić i aby poszedł
                spać. Nie wiem co to pijane dzieci.

                W domu rodzice powinni widzieć jak się zaczynają problemy z alkoholem i wtedy
                reagować, a nie jak już jest za późno.smile

                Jeśli widzę w sklepie młodą osobę(za młodą) kupującą alkochol lub papierosy,
                zapytam sprzedawcy, czy aby na pewno jest to osoba dorosła. Nie mam oporów i
                nidy nie miałam ze zwróceniem uwagi.
                Nawet na myśl mi nie przyszło, że możesz pisać o rodzinie z problemami...smile
    • milky_way_1 Re: Dzieci piją 16.06.10, 23:15
      Właśnie tak.smile Najwyższy szkut kochany mój pojechał na zieloną szkołę. Też tam
      tak pili, że ich nauczyciel (super pan- Chagrit)odsyłał do domu. Nie upił się
      nigdy(nawet nie spróbował), zawsze w łóżeczku o czasie, bo raniutko wstawali i
      mieli swoje zajęcia. Jak mają dobry przykład, mogą spróbować i wiedzieć jak to
      jest i mają zainteresowania, to nie ma problemu.smile Zresztą sam wiesz
      najlepiej. Już po, zmęczony bardzo?smile
      • delkos Re: Dzieci piją 17.06.10, 00:59
        Najbardziej to mi żal było takiego kolegi syna z gimnazjum.
        Wyjątkowo zdolny chłopak. Wspaniały uczeń.
        Wiadomo... jak to jest z prymusami...na wycieczkach...
        Postanowił w każdym razie, udowodnić, że nie jest gorszy niż inni, że jest... w porzo...
        No i pił...pił... aż się naprawdę struł...
        Wódka plus piwo!!! NA LITOŚĆ!!! toż to niedźwiedzia Grizli powali!
        A nie drobnego, trochę chorowitego, zadbanego chłopaka!
        Był przerażony i chory... Cały następny dzień musiał leżec w łóżku i stracił dużo atrakcji
        Syn... jak ze swoim pokojem szli horyłkę kupować..., nie pozwolił na kupno piwa...
        Zgodnie ze znanymi od lat ustaleniami... nie kupił więcej niż ćwiartkę na głowę...
        Ha ha ha... takim znawcą gatunków wódki się okazał...
        że zaczął się rządzić.
        Bardzo się ucieszyłem jak mi to opowiadał... bo ten co rządzi wódką, zazwyczaj musi być trzeźwy...
        A oprócz tego... ciężko potem zrezygnować ze zdobytej, ważnej przecież wśród ...jak to określić... nooo... przyszłych samców ALFA... pozycji.

        Prawda jest taka... , że chłopak bardzo często może się znaleźć w sytuacji... że bez wódki, to się raczej nie obejdzie.

        dobrze jest też, kiedy dziewczyna zna swoje możliwości... i potrafi... się zachować.

        Mnie raz przepiła koleżanka ze studiów.
        Taka mała była... drobna...
        Oblewaliśmy dyplom kolegi...
        Do tej pory nie wiem jak ona to zrobiła.
        Ja odpadłem, a przyznaję się..., że trochę się zawziąłem...
        A ona jeszcze potem w brydża grała.... hm...

        A ten ptaszek to kos. Będę go musiał trochę poprawić, bo mu trochę... no... głowę uciąłem...suspicious
    • tropem_misia1 Re: Dzieci piją 17.06.10, 08:00
      jest takie cóś: KULTURA PICIA"
      ale co to jest kultura?https://emoty.blox.pl/resource/gwizdze.gif
      • leziox Re: Dzieci piją 17.06.10, 10:06
        A tam,kultura tu,kultura tam.Mowiac jezykiem potocznym,trzeba tak pic,zeby nie
        zrobic z siebie bydlaka.
        • milky_way_1 Re: Dzieci piją 17.06.10, 10:24
          Niewiele słów, a jakże celne.smile
    • delkos Re: Dzieci piją 17.06.10, 20:59
      Faktem jednak jest, że alkohol rozluźnia... niszczy często bariery z trudem budowane przez wielu...
      Faktem jest, że obserwując człowieka w ... ha ha ha stanie wskazującym na.....
      wiele można się o nim dowiedzieć.
      niektórzy upijają się tak, że jak to określił Lezio... wychodzi z nich bydlę.
      Inni.... zwyczajnie... chorują...

      wiem jedno.
      Gdybym miał córkę, która miałaby ochotę poważnie zaangażować się w jakiegoś chłopaka... to dałbym jej tyle kasy ile potrzeba..., żeby ewentualnego przyszłego.... schlała... do nieprzytomności...big_grin big_grin big_grin
      I aby sama była na tyle trzeźwa...,
      żeby patrzyła(!!!)
      i WIDZIAŁA (!!!)

      to co byłoby do obejrzenia...

      Ot taka dobra rada na początek życia...
    • milky_way_1 Re: Dzieci piją 17.06.10, 22:09
      A ja myślę, że niepotrzebnie patrzymy na to w ciemnych barwach, wystarczy
      niekiedy różowa kokarda i młodzież ma dobrą zabawę, idzie niekiedy grać w
      piłkę na trawę, lub pobiegać, pojeździć na rolkach itd. Młodzież też umie
      sobie zorganizować czas i to wspaniale, a alkohol nie jest ich podstawowym
      dostarczycielem radości i zabawy.smileUważam, że mamy wspaniałą młodzież i picie
      na umór to tylko w szczególnych przypadkach.

      Oryginalna prezentacja klasy

      • leziox Re: Dzieci piją 17.06.10, 22:17
        Ale jak czlek chcial pokwasiorzyc,to i jako mlodziez smigal do cukierniczego po
        belta i wtedy bywalo jeszcze weselej i jeszcze wspanialej.
        • milky_way_1 Re: Dzieci piją 17.06.10, 22:27
          Bo to Leziu zależy od ludzia....smile Wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem.
          Sam napisałeś, tak pić by być ludzki, a to jaki kto jest... Czy po trzeźwemu,
          czy po pijaku to zawsze wyjdzie. Mnie się bardzo podoba, jak panowie są na
          rauszu i się łaszą, wtedy są takie kociaki, przytulić i do lulania siup.smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka