tropem_misia1 Re: a ja mam , a ja mam 27.08.12, 20:59 dałam....Lezio mnie natchnął czasem mnie natycha swymi wypowiedziami Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Dlaczego tłumaczenie nas męczy? 27.08.12, 20:58 ha! ładny tytuł? Wiem czemu mnie, ale Was? Często muszę tłumaczyć .Nic bardziej powalającego jak powtarzanie w kółko tego samego. Mam czasem wrażenie,że ktoś tam mnie nie słucha i tylko dyszy bym zrobiła przerwę i dalej swoje. Może i ja jestem winna, bo coś tam przejadę wielkim skrótem uznając to za prawdę oczywistą. Czasem pytania zapierają mi dech w piersi. na ten przykład: ale te szmatki są mokre?Dlaczego one sa mokre?!!??? ( Chodzi o podkłady pod elektrody) Chciało by sie rzec: bo prąd lubi wodę i super pierdyknie gdy coś jest mokre. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Dlaczego tłumaczenie nas męczy? 27.08.12, 21:05 A ja wiem ale nie powiem bo mi sie nie chce tłumaczyć Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Dlaczego tłumaczenie nas męczy? 27.08.12, 21:39 Muszę uznać tę odpowiedź Lenistwo...może być. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dlaczego tłumaczenie nas męczy? 28.08.12, 05:46 Kiedy pracowałam w innym biurze, codziennie tłumaczyłam kilkanaścię razy to samo, tylko różnym osobom. Ludzie chyba lubią, jak im się tłumaczy, kiedy czegoś nie wiedzą. Czuja się wtedy upodmiotowieni i jakby docenieni? I bardzo łagodnieją. Dlatego w pewnym momencie przestałam się złościć i niecierpliwić, że w kółko powtarzam to samo, i zaczęłam ćwiczyć tłumaczenie tak, żeby było jak najbardziej zrozumiałe: czyli jasno krok po kroku, co maja zrobić, żeby coś tam. Najbardziej mnie złości, kiedy ktoś napiera na mnie, żebym mu tłumaczyła, dlaczego nie jestem wielbłądem, albo coś, o czym sama mam blade pojęcie. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Dlaczego tłumaczenie nas męczy? 28.08.12, 06:20 ha! kilkanaście razy, ale różnym osobom a kilka razy jednej?przeca to szok dla organizmu!! ale masz rację z tym tłumaczeniem też odniosłam wrażenie ,że łagodzi obyczaje czasem wołają mię ( bardzo rzadko) , gdy ktoś pianę toczy ja nie toczę swojej tylko staram sie tłumaczyć wyjaśniam dlaczego toczący pianę zderzyli sie z taka , a nie inna rzeczywistością piana im znika, łagodnieją i wychodzą bez utoczenia krwi Odpowiedz Link
leziox Re: Dlaczego tłumaczenie nas męczy? 28.08.12, 12:41 Ta niechec do tlumaczenia bierze sie u mnie z tego,iz zauwazylem,ze ludzie czesto nie czytaja dokladnie,tylko po lebkach.I potem nie rozumieja o co w tekscie chodzi,nawet w takim,w którym wypowiadaja sie osobiscie.A wystarczy wrócic pare linijek w góre,przeczytac jeszcze raz i to wszystko ogarnac.Ale najlepiej pytac pare razy o co chodzi,mimo ze wszystko jest jasno opisane. No przepraszam,jesli sie komus nie chce wrócic na góre,czyt.ktos jest za leniwy,to dlaczego ja mam to jeszcze raz tlumaczyc?Zwlaszcza ze sam jestem leniwy. Odpowiedz Link
black-sandra Re: Dlaczego tłumaczenie nas męczy? 28.08.12, 13:51 Ale czasami bywa i tak , że często nie rozumiemy co autor miał na myśli , bo inaczej myśli po prostu niż my . Odpowiedz Link
leziox Re: Dlaczego tłumaczenie nas męczy? 28.08.12, 16:30 Ale ja pisze wlasnie akurat o tym,ze ludzie cos napisza,czlowiek im odpowie a oni juz zapomnieli o co im w w ich wlasnych slowach moglo chodzic.I chca zeby im to tlumaczyc.Ich wlasna wypowiedz m.in. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dlaczego tłumaczenie nas męczy? 28.08.12, 18:55 To już jest wielce irytujące, zwłaszcza jak na dodatek focha strzelają, bo im się nie spodobało tłumaczenie tego, co napisali. Odpowiedz Link
leziox Re: Dlaczego tłumaczenie nas męczy? 28.08.12, 21:14 No.Dokladnie o to mnie chodzi. Ile ja mam czasami niepotrzebnych nieporozumien z tego powodu. A nawet od chamów i prostaków potrafia mnie wyzwac. Odpowiedz Link
super.halusia Re: Dlaczego tłumaczenie nas męczy? 28.08.12, 21:20 ja długo nie tłumaczę,dwa zdania,wejdz na google i się dowiesz Odpowiedz Link