echem skrzypiących zwojów,
Czy to ona spuchła czy ja z dumy obrzmiałam?
Spędziłam upiorne chwile starając się wypełnić edeklarację.
Wysłałam.
To dopiero drugi raz w życiu.Więc przejęta jestem i dumna z siebie.
To z wrodzonego lenistwa.
Drzewiej latałam do urzędu skarbowego.
Potem skróciłam sobie trasę - i pędziłam na pocztę.
Teraz siedzę w domu i wysyłam
Wy też na skróty?