girl_42 13.11.14, 19:12 Dziś dopiero drugi dzień pracy a ja się czuję jak po miesiącu roboty w kamieniołomach.... Też tak macie czy to juz starość? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarek_sz Re: Świętowanie męczy.... 13.11.14, 19:19 Nie starość. Może masz doła który minie Odpowiedz Link
girl_42 Re: Świętowanie męczy.... 14.11.14, 18:42 no jak to nie wiesz...,to takie coś ze szczebelkami co się po tym wspinasz w górę Odpowiedz Link
girl_42 Re: Świętowanie męczy.... 13.11.14, 19:33 Doła nie mam, ale jak tak to wolę zwalić to na pogodę Zero słońca,dużo mgły i zamglenia..... I ta okropna wilgoć Odpowiedz Link
anus-hka Re: Świętowanie męczy.... 13.11.14, 19:40 No tak wygodny powód...w tej kwestii to jak by nie bylo zawsze jest nie tak Odpowiedz Link
girl_42 Re: Świętowanie męczy.... 14.11.14, 18:43 Nie u mnie Jak jadę rano do pracy to maski samochodu nie widzę Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Świętowanie męczy.... 13.11.14, 20:37 się nie czuję , bo się cieszę to rzadkość taki trzydniowy tydzień Odpowiedz Link
leziox Re: Świętowanie męczy.... 13.11.14, 20:48 Zawsze to powtarzam, zwlaszcza jesienia i zwlaszcza w takie pogody jak teraz, ze jak to dobrze, ze przyroda nie przewidziala reumatyzmu kutasa. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Świętowanie męczy.... 13.11.14, 21:41 Morze paruje jesienią to jest wilgoć ale za to jod ma Girl za friko a ja mam smoga i też za to płacę. Odpowiedz Link
leziox Re: Świętowanie męczy.... 13.11.14, 22:12 Ty to sie Czarek i tak odkazic mozesz spirytusem, a Girl to taka malo trunkowa to jej i jod na kaca wystarczy. Wazne coby bromu nie brala. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Świętowanie męczy.... 13.11.14, 22:35 Bu ha ha Girl jak zauważyłem to wulkan kobieta która pożera facetów na przystawki strach się bać koło takiej się zakręcić bo żywcem zeżre. Zaraz mi się dostanie Odpowiedz Link
rudka-a Re: Świętowanie męczy.... 13.11.14, 22:50 Kobieta - modliszka? noo, nie wiem.... Odpowiedz Link
leziox Re: Świętowanie męczy.... 13.11.14, 23:43 Czarkowi sie cos wydaje. Girlusia to bardzo mila dziewczyna tylko trza sie z nia spotkac oko w oko. W oku cyklonu albowiem, jak wszystkim wiadomo, jest najspokojniej. Odpowiedz Link
girl_42 Re: Świętowanie męczy.... 14.11.14, 18:44 Halo,halo...,jeszcze żadnego nie zeżarłam. Żadnego! Nie imputuj mnie tu Czaruś Odpowiedz Link
leziox Re: Świętowanie męczy.... 14.11.14, 21:25 Toz mówie. Niebezpieczenstwo jest inne. Ze Girluzia z wyrka moze nie wypuscic. Odpowiedz Link
girl_42 Re: Świętowanie męczy.... 14.11.14, 22:26 Hmmm.... Sugerujesz,że nie bywam tu bo z wyra nie wychodzę? Owszem,racja. Trzymam JASIA i do rana nie puszczam Odpowiedz Link
leziox Re: Świętowanie męczy.... 03.12.14, 23:14 A Jasio to takie popularne imie dla wibratorów? Odpowiedz Link
anus-hka Re: Świętowanie męczy.... 03.12.14, 23:18 A to zalezy...bo ja znałam pewnego Edwarda Odpowiedz Link
girl_42 Re: Świętowanie męczy.... 04.12.14, 00:21 Ąckiego chyba,tez go znam On walił gruchę,marszczył Freuda i coś tam jeszcze...., nie pamiętam co. Odpowiedz Link