Melina

18.09.16, 22:12
Tak się zastanawiam. Co komu kojarzy się z meliną. Na pierwszy rzut oka melina oznacza pokątną sprzedaż alkoholu tudzież zagrychy za odpowiednią dopłatą. Ja znałem meliny, jeszcze z czasów pobytu na warszawskiej Woli ,że na melinie oprócz wódki i zagrychy proponowano też panienki i nie na godziny ale na minuty smile oczywiście dawano adres gdzie się udać i za ile. Poza tym były meliny na których dodatkowo sprzedawano kradzione precjoza a więc m.in zegarki, biżuterie, kradzione futra i kożuchy a nawet rowery i hulajnogi big_grin stare dzieje ale jare.
    • leziox Re: Melina 18.09.16, 22:25
      Ta melyna jest szczególna. W niej jest wszystko co sobie człek tylko może wymyślić i umie o tym napisać.
      • czarek_sz Re: Melina 18.09.16, 22:34
        To że jest szczególna w to nie wątpię. Jest tu gorzała jest zagrycha są ekstra laski i w ryj też można dostać i widelcem między żebra. Jest też Chief który ma motór że heja hej wink więc Lezio - jest Bosko bo jest swojsko wink
        • leziox Re: Melina 18.09.16, 22:38
          Kto wie, może motór pójdzie do wymiany na następny rok...Ale to muszę jeszcze przemyśleć.
          • czarek_sz Re: Melina 18.09.16, 22:44
            Po Wawie szaleją motorami do wypęku. Co i raz piszą o trupie w kasku i roztrzaskanym motorze. Uważaj na siebie też. Pewnie wymienisz na jeszcze szybszy i jeszcze bardziej obrotny. Nie przeginaj Lezio bo laski Ci nie darują gdy Cię stracą. Odpukać w niemalowane.
            • leziox Re: Melina 18.09.16, 22:53
              Nie o to chodzi.
              Po mieście jeździ się 50 km/h.
              Jeśli kto kusi los zapierdalając po nieprzyjaznym komunikacyjnie mieście jak debil to co się dziwić. Poza tym przypomnę że najwięcej wypadków z motocyklistami powodują kierowcy samochodów, a nie motocykliści.
              A paść to można też na ulicy. Ot, tak, po prostu, idąc na piechotę.
              I też odpukać.
              • rudka-a Re: Melina 18.09.16, 23:04
                Idiotycznie się utarło, że motocyklista, to dawca nerek, samobójca itp...
                za kierownicą samochodów też czasem siedzą ludzie nieodpowiedzialni..
                to samo możemy powiedzieć o pieszych, bo idiotyczne prawo, że maja pierwszeństwo na przejściu doprowadziło do tego, że idą, jakby mieli klapki na oczach..na oślep, znienacka..
                często własnych myśli nie słyszy, bo w słuchawkach na uszach dudni muzyka, a wzrok wbity w ekran tel....
                • leziox Re: Melina 18.09.16, 23:12
                  Np. prawie na pewno wśród motocyklistów nie spotkasz nawalonych bikerów.
                  smile
                  A jeśli tak to tylko na krótko.
                  • leziox Re: Melina 18.09.16, 23:14
                    PS.
                    Co do pieszych, to akurat tutaj na zachód od Odry pieszy ma absolutne pierwszeństwo na pasach i nikomu to nie wadzi, po prostu widząc pasy i zbliżającego się do nich pieszego automatycznie się staje i go przepuszcza.
                    Wiesz, no, prawo nie jest idiotyczne, pieszy nie ma na sobie pancerza, w razie czego no nie łudźmy się, marne ma szanse.
                    • czarek_sz Re: Melina 18.09.16, 23:23
                      Jeżdżę rowerem bo samochodem nie mogę z powodu choroby zawodowej. Nie ważne co i jak nie będę się spowiadał bo z jakiej paki kurwa jego itd. Jadę raz o czwartej rano przez Łomianki /rowerem oczywiście/ na ryby - jadę przepisowo ścieżką rowerową a z podporządkowanej wyjeżdża mi jakimś tarabanem i zapierdala mnie w bokowca. Wyleciałem z roweru jak z katapulty i Bogu dzięki że na cztery łapy spadłem a główną tir nie leciał albo co bo marmolada by była. Wziąłem od gościa kilka stówek i pozwoliłem spierdalać ale w szoku byłem jeszcze kilka dniówek smile
                • czarek_sz Re: Melina 18.09.16, 23:13
                  Mieszkam teraz na warszawskich Bielanach i po prawdzie co mówi Lezio większość wypadków w mojej okolicy spowodowali niestety kierowcy samochodów. Na Reymonta potrącona na pasach /na zielonym/ matka z córką. Matka do piachu córka w stanie krytycznym. Na Conradach zabił kobietę na pasach. Na Marymonckiej pijany kierowca zabił matkę z dzieckiem na pasach przy metrze Wawa Stare Bielany wiechał na trawnik ściął słupki i zabił kobietę która szła do stacji. Wystarczy. Pijmy wódkę bo nigdy nie wiadomo do kogo i kiedy zapuka kostucha.
                  • rudka-a Re: Melina 18.09.16, 23:26
                    Pijąc tę wódkę nie zapominajmy, że do chałupy wraca się z buta, albo taksówką!
                    wink
                    • czarek_sz Re: Melina 18.09.16, 23:33
                      Ostatnio wracałem z buta z Metro Młociny na Bielany smile popiliśmy na Ursynowie ostro u Brata Janeczki i powrót był bardzo trudny Rudeczko aczkolwiek swojego dopiąłem. Doczłapałem się do gawry zaległem a Janeczka okryła mnie kożuchem - może dała w ryj na dobranoc wink rano policzyliśmy to poszło po półtora flakona na ryj. A ja już po sześciedziątce kuźwa jego......skąd ja ma to zdrowie na budowie po kim ?
                      • leziox Re: Melina 18.09.16, 23:36
                        Ciesz się że takie zdrowie masz, ale najpewniej po tatusiu a może i po dziadku, skoro Wy takie wszystkie ognio i alkoholoodporne jesteście.
                        • rudka-a Re: Melina 18.09.16, 23:41
                          Skoro Szanowny Tatuś po 90 sprawny i jeszcze sobie popyla taksówką, to mniemam, że Czaruś nas tu z kopytami przeżyje smile
                          ale, aleee....zaintrygowała mnie jedna rzecz....Czaruś!...dostajesz smary od Janeczki? wink a właściwie, to dlaczego nie smile przecież i tak jesteś wtedy znieczulony smile))))
                          • czarek_sz Re: Melina 18.09.16, 23:54
                            Janeczka ma władzę nade mną ale tylko że tak powiem matematyczną big_grin ja Jej tłumaczę że zrobię co zechcesz kochana nawet kasę wykładam i to grubą ale kończy się jak się kończy, zawsze z Janeczkaą przegrywam. Co do reszty. Jeśli mam zdrówko po Tatusiu to chwalić Boga ale dla mnie to mało - jeśli Tauś dożyje setki z taksą na garbie na ja żądam dwieście lat z połówką za pazuchą i zdrówkiem jak Tate - i tak ma być smile
                            • rudka-a Re: Melina 19.09.16, 00:03
                              Dwieście? a co Ty byś robił tyle na tym padole? smile kumple się wykruszą, rodzina też.....głupio tak samemu...na łasce obcych wink
                              • czarek_sz Re: Melina 19.09.16, 00:23
                                tak walnąłem z głupia frant Rudko, wybacz. Tak na marginesie. Piłbym oczywiście bo PRL odcisnał mi się na maksa ale nie na tyle by fason stracić co to to nie bo na tyle nie upadłem i nigdy nie upadnę. Co bym robił przez następnę sto lot Pani Rudko szanowna ? piłbym wódkę /pod nadzorem Janeczki oczywiście wink/łowiłbym ryby nawracałbym grzesznikiów z Leziem jeździłbym motórem i zaprowadziłbym w Polsce arystokrację kanapową wink to tyle szalenie miły Rudzielcu wink
                                • leziox Re: Melina 19.09.16, 00:33
                                  Akurat.
                                  Kiedyś napisałeś że nigdy byś ze mną na motor nie wsiadł.
                                  smile
                                  • rudka-a Re: Melina 19.09.16, 00:36
                                    leziox napisał:

                                    > Akurat.
                                    > Kiedyś napisałeś że nigdy byś ze mną na motor nie wsiadł.
                                    > smile

                                    Przemyślał..wsiądzie.....wink)
                                    • czarek_sz Re: Melina 19.09.16, 00:56
                                      Dziękuję za 'Kobra nockę' Rudzielcu przymiły ale wybacz nie po drodze mi jeszcze tam gdzie mnie chcesz złożyć. Że o grobie nie wspomnę. Lezio ja wstręt do motoru nabrałem od w-fm gdy na błoniach wiślanych na wsi kole Płocka zapierdaliliśmy na maksa a motór znaczy wuefemka wywróciła się my z nią pies przejechamy my poharatane i no. Tak było. Później braciak wziął mnie na mezetę i zapierdalał ze mną na zakręcie sto dwadzieścia albo coć a moja matka po tym Grzegorz dziecko byś mi zabił !!!
                                • rudka-a Re: Melina 19.09.16, 00:33
                                  Wiesz, Czaruś smile ja tak sobie myślę, że przekroczywszy próg 130 lat..już by nam jakieś członki odpadały big_grin a przyszyć nie bardzo byłoby do czego wink i pewnie trza by było zamienić motór na jakiś gustowny wózeczek smile..szalone marzenia smile
                                  Dobrej nocy dla Ciebie smile
Pełna wersja