18.05.17, 13:05
Kochająca kobieta jest jak modliszka.
Rozkocha, da dupy z miłości i opęta chłopa.
Pokarm gotowy.
Potem odgryzie łeb i wyżre podroby, płacząc przy tym za utratą ukochanego.
Następnie szlochając z cierpiętniczego masochizmu, kiedy minie nasycenie, poleci w świat, szukając nowej ofiary, dostatecznie durnej, aby dać się podejść.
Wszak żreć coś ciągle trzeba.

Wesoła ta przyroda jest.
Obserwuj wątek
    • dunka_redunka Re: Modliszki 18.05.17, 17:33
      Odbieram temat dosłownie po ludzku. Przyroda to życie. A w życiu jak w przyrodzie. To działa w dwie strony. Ot taka smutna prawda.
      • mala200333 Re: Modliszki 18.05.17, 18:00
        https://scontent-ord1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/18528019_1409505319111888_2364288093700647091_n.jpg?oh=3d60ffdad9c18959d1358967c56909cd&oe=59C1826F
        • leziox Re: Modliszki 18.05.17, 22:30
          To nie są wcale żadne złe myśli tylko stwierdzenie faktu.
          A co do dwóch stron, jest to nieprawda, albowiem to samiczki obgryzają czachy samcom a nie odwrotnie.
          • dunajec1 Re: Modliszki 19.05.17, 01:49
            Ale to samce sie pchaja do dupy no to samice potem robia z nimi to co robia.
            Ech ten seks...
          • dunka_redunka Re: Modliszki 19.05.17, 08:40
            Tak, tak samce w życiu są świeci. Nic nikomu nie obgryzają i w związku z tym samiczki nie mają żadnych ran.
            • leziox Re: Modliszki 19.05.17, 13:54
              A znasz samca-modliszkę, który zrobiłby to swojej pannie-modliszce?
              • dunka_redunka Re: Modliszki 20.05.17, 09:11
                Dosłownie w przyrodzie to nie. A ten kanibalizm nie zdarza się tak często jak się o tym mówi. Nie za każdym razem. Wszak wtedy jak samiec mało doświadczony, a samiczka bardzo głodna smile
    • leziox Re: Modliszki 20.05.17, 10:37
      W przyrodzie podobno również się zdarza, iż małżeństwa żyją długo razem i są szczęśliwe.
      To podobnie jak ze smokami.
      Każdy o nich słyszał-nikt nie widział.
      • dunka_redunka Re: Modliszki 20.05.17, 13:03
        A u mnie bocian w tym roku nie ma żony. Nie ma żony to i małych nie będzie.
        • leziox Re: Modliszki 20.05.17, 13:08
          To przykre. Może nie doleciała, bo bociany się raczej nie rozwodzą.
          • dunka_redunka Re: Modliszki 20.05.17, 18:18
            No właśnie. Nie doleciała, ale dlaczego to się pewnie nie dowiemy.
    • tropem_misia1 Re: Modliszki 26.05.17, 06:27
      O głowie słyszałam , ale o podrobach nie,
      • leziox Re: Modliszki 27.05.17, 12:25
        One wszystko żrą, Pani kochana. Wontruppkie, żołądek, o sercu nie wspominając.
    • calibri42 Re: Modliszki 31.05.17, 07:57
      Apetycznie
      • cambria1.2 Re: Modliszki 31.05.17, 13:43
        Szkoda chłopa uncertain Nawet nie zdążył jej zaśpiewać:

        A gdybym miał cię zjeść, to co byś powiedziała?
        A ugryźć gdybym chciał, czy coś byś przeciw miała?
        • leziox Re: Modliszki 31.05.17, 15:32
          Te zdziwienie w oczach samczyka nie zna granic.
          To tak jak w realu.
          Co ma wspólnego kobieta z huraganem?
          Najpierw zaczyna się od dmuchania a potem nagle patrzysz- i nie masz domu.
          • leziox Re: Modliszki 17.07.17, 18:15
            Dobrze na tym tarasie jednak...
            Modliszek nie ma, ich głupiego wzroku nie widać, nie trza patrzeć na szkodnika.
            Pełen relaks.
            Ciekawe kogo teraz napadną.
            • cambria1.2 Re: Modliszki 18.07.17, 09:16
              Pierwszego, który wyjrzy wink
              • czuk1 Re: Modliszki 02.08.17, 12:07
                A może są inne powody tego pożerania samca przez modliszkę ?
                Np. niedostosowania seksualnego,.....
                Modliszka (podobnie jak kobieta) niedopieszczona , może nie wytrzymać i z namiętności bądź złości - ta - zjada/usuwa nieudacznika ze swego otoczenia, w nadziei , że podobna sytuacja w przyszłości się jej nie powtórzyły .

                .... trzeba by przejrzeć sieć, jak z tym jest ? ...

                • czuk1 Re: Modliszki 02.08.17, 12:10
                  Jestem na wstępnym etapie studiowania problemu:

                  Dlaczego modliszka zjada opętanego miłością partnera?
                  Od czasów Karola Darwina naukowców fascynował kanibalizm seksualny. Dlaczego samice niektórych gatunków owadów i pajęczaków pożerają swych partnerów podczas aktu miłosnego?
                  Badacze do dziś nie potrafią znaleźć odpowiedzi na to pytanie, dyskutują gorąco i przeprowadzają dziwne eksperymenty, niekiedy mocno pachnące nonsensem.
                  Najbardziej znany jest makabryczny kanibalizm samic modliszek. Te duże drapieżne owady atakują w zasadzie wszystko, co jest nieco mniejsze i się rusza. W czasie godów
                  • czuk1 Re: Modliszki 02.08.17, 12:14
                    Gorzej mają kuczmany . Tych ......".Okrutna śmierć spotyka podczas seksu samce kuczmanów, owadów przypominających niewielkie komary. Samica wstrzykuje do ciała upojonego miłosną rozkoszą partnera substancje rozpuszczające jego wnętrzności. Następnie zaspokojona wysysa smakowity koktajl. Ma więc zapewnioną nie tylko prokreację, lecz także pożywienie."
                    • czuk1 Re: Modliszki 02.08.17, 12:22
                      No nie. Lektury są za bardzo podniecające. Powinny byc dozwolone od 80 lat.
                      Czytajcie wiec sami : www.tygodnikprzeglad.pl/kanibalizm-seksualny/
                      smile smile smile
                      • leziox Re: Modliszki 02.08.17, 16:31
                        I tak, jak to w życiu bywa, przyjemność łączy się nieodwołalnie z makabrą, czyli: nigdy nie wiadomo, jaki może być efekt bzykania. Modliszki homo sapiące nie pożerają wprawdzie kogoś żywcem. Zdarzyć się jednak może, że zamiast tego żrą duszę, kasę i inne rzeczy materialne, dające się spieniężyć.
                        • czuk1 Re: Modliszki 02.08.17, 17:18
                          Oj tak. sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka