zawle 18.02.18, 19:12 panowie..nie znam się na tym w ogóle. Chcę sobie kupić coś do odtwarzania muzyki. Nie znam się na tym w ogóle. Niedrogie, do 2 tysi. Do jazzu. Pomieszczenie doło 50 metrów? Pomożecie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nangabody Re: prywata 18.02.18, 19:16 Kochana, lepiej nie mogłaś trafić. Jestem ekspertem. 2000zł na całość zestawu łącznie z głośnikami, tak? Odpowiedz Link
nangabody Re: prywata 18.02.18, 19:32 Obawiam się więc że nie ma nic do pomieszczenia aż 50m w tej cenie. Z rozmaitych możliwości proponuję, jeśli nie chcesz zwiększyć bardzo wyraźnie budżetu na ten zakup, któryś z modeli Yamaha Pianocraft. Są to małe, bardzo udane zestawy w cenie ponad 2000zł, ale mniej niż 3000zł. Druga możliwość to kupić gdzieś od kogoś mocno używany zestaw z większymi głośnikami, taki który wiesz oryginalnie kosztował powiedzmy 9,000zł ale po 10 latach używania już tylko 3000zł. Tak duże pomieszczenia prawidłowo wymagają o wiele większych urządzeń, ale nie jesteś purystką audiofilską więc możesz być zadowolona z Pianocraftem - najbardziej muzykalne urządzenie wśród tych niedrogich. Odpowiedz Link
nangabody Re: prywata 18.02.18, 19:34 Przypomniało mi się że w wywiadzie sprzed 10 lat sam Wasilewski z jazzowego trio o międzynarodowej sławie mówił że właściwie to kładzie lachę na sprzęt i w domu słucha muzyki z Pianocrafta!! Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 19.02.18, 19:16 Za dwójkę nie uda Ci się wypełnić dobrym dźwiękiem nawet pokoju 20 m, a co mówić o 50? O sprzęcie z markerów nawet nie myśl. kupisz, to bardziej wk.... Cię syf jaki te "cuda" z siebie wydobywają, niż fakt wydanej na te "cuda" kasy. Takie czasy. By muzyka dobrze zabrzmiała, na same kable musisz wydać więcej niż 2000. Jest jednak na to rada. Nastaw się na odsłuchy z głośniczków aktywnych (ze wzmacniaczem) bliskiego pola. Polecam Bose do wyboru z dwóch opcji. Companion 20 (od 1000 do 1200 zł) i Companion 50 (od 1700 do 1800 zł z subwooferem). To wyższa półka, niższej nie polecam. Czyli, wyznaczasz w pokoju enklawkę odsłuchową, podłączasz sprzęt pod laptop i masz za małe pieniądze jazz jak się patrzy. Dynamiczny z ładnym punktowym, niskim basem, a i zdziwisz się bo na swoich starych płytach usłyszysz coś o czym nie miałaś pojęcia że to tam jest. To sprzęt komputerowy, ale w porównaniu do reszty z oferty rynkowej, jest rewelacją. Wiem, bo Companionów 20 słucham. Nastawiłem się na wyższą półkę. Kupiłem coś pośredniego między 20 a 50, lecz miałem problem z lokalizacją subwoofera. Nie pasowało mi, no i zamieniłem na 20. Tobie może pasować, ale kota w worku nie kupuj. Dokładnie sprzęt odsłuchaj (można przećwiczyć go w domu i zwrócić bez ponoszenia kosztów) zwracając szczególną uwagę na punktowość i szybkość basu. Subwoofer może pomrukiwać i zwalniać, a w jazzie to katastrofa. Radzę tak, bo znam 20 i w/g mnie sprawdzają się, co zaś tyczy 50, to nie mam opinii. Mogą być fajne przy dobrym rozstawieniu i odpowiednim zastosowaniu tzw. ustrojów akustycznych (konieczne), a mogą się sprawdzić średnio. Wyjaśniam co to te ustroje. To elementy wygłuszające dźwięk (audiofile kupują takie za spore pieniądze). Z głośników dźwięk się wydobywa, odbija się (nie może, przykładowo, o witrynę z porcelaną, bo to nie porcelana ma grać) i drugi raz odbić się już nie może, ma być wygłuszony. Chłopaki stosują foremki po jajkach, ale jak sadzę, u Ciebie lepiej sprawdzą się kotary. PianoCraft? Rzeczywiście, sprzęt fajny, ale przy porównywalnych zaletach, sporo droższy i nie jest to już ten PianoCraft co dawniej. Wyrobili sobie markę, spopularyzowali, to teraz zaczęli ciąć koszty. Innych opcji nie widzę. Sprzęt używany sobie daruj. Chyba, że znasz historię tego sprzętu. Ale jeśli nawet, to za dwójkę nikt nie sprzeda Ci czegoś fajnego. Powodzenia. Odpowiedz Link
bartoke Re: prywata 20.02.18, 10:00 Potwierdzam opinie znawców w całej rozciągłości, z wyjątkiem tego że nie znam Bose, a 9000zł to oczywiście za mało żeby mówić o dobrym dźwięku w salonie 50m, nawet w 16m byłoby trudno. Potwierdzam za Picadilly - ja nawet mam kabel za 2000zł. Walka o jakość dźwięku ma tak wiele aspektów - sama jakość prądu, który jest o wiele lepszy wieczorem gdy mniej fabryk pobiera... Chodzenie na koncerty w dobrych akustycznie salach jest bardzo korzystnym rozwiązaniem jak ktoś ma czas. Odpowiedz Link
meamuza Re: prywata 01.04.18, 14:52 bartoke napisał(a): > Potwierdzam opinie znawców w całej rozciągłości, z wyjątkiem tego że nie znam B > ose, a 9000zł to oczywiście za mało żeby mówić o dobrym dźwięku w salonie 50m, > nawet w 16m byłoby trudno. Potwierdzam za Picadilly - ja nawet mam kabel za 200 > 0zł. Walka o jakość dźwięku ma tak wiele aspektów - sama jakość prądu, który je > st o wiele lepszy wieczorem gdy mniej fabryk pobiera... Chodzenie na koncerty w > dobrych akustycznie salach jest bardzo korzystnym rozwiązaniem jak ktoś ma cza > s. Mam interconnect (czyli kabel łączący wzmacniacz z odtwarzaczem cd) jeden z najlepszych, cena katalogowa parę tysięcy złotych. Ale jak go wpiąłem to... zupełnie nowy system, sam się zdziwiłem że taka różnica. Odpowiedz Link
sabat3 Re: prywata 19.02.18, 23:32 zawle napisała: > panowie..nie znam się na tym w ogóle. Chcę sobie kupić coś do odtwarzania muzyk > i. Nie znam się na tym w ogóle. Niedrogie, do 2 tysi. Do jazzu. Pomieszczenie d > oło 50 metrów? Pomożecie? A nie boisz się, że to trochę podobna pułapka jak z koneserami win? Parę razy w TV widziałem wpadki "znawców wina", którzy w "blind testach" zachwalali dobrego, polskiego jabola :) Słowo "znawców" napisałem w cudzysłowie, bo osoba zatrudniona jako kiper rozpoznałaby tańsze wino bez trudu, chociażby po ilości związków siarki. Tylko ilu ludzi ma smak jak kiper? Ja bym pewnie w "blind teście" nie odróżnił. Chociaż może i bym trafił, zakładając, że droższe wino będzie smakować mi gorzej, ze względu na niższą zawartość cukru :P Bo z tych które piłem, a były to tanie wina poniżej 100 pln za butelkę, no Bóg mi świadkiem - te za 8-10 pln za flachę nie różnią się klasą smaku od tych podchodzących pod stówkę ;p DLA MNIE. Bo pewnie dla niektórych różnica będzie ewidentna. Dlatego też nawiązuję do tych win - sądzisz, że DLA CIEBIE różnica pomiędzy jakimiś najtańszymi zestawami muzycznymi z marketu a takimi za 2 tysie (też w sumie bardzo tanimi) będzie na tyle ewidentna, żeby pytać koneserów o radę? Bo dla mnie pewnie by nie była, z odsłuchu muzyki puszczanego z różnych źródeł mogę ocenić jedynie na zasadzie głośno/cicho i czy dobrze słychać basy/wysokie tony. No i czy jest czysto albo szumi. Ale to co puszczali mi w marketach, to w zasadzie było na jedno kopyto. Na końcu - opieprzę Cię za seksizm. Dlaczego pytasz PANÓW? Co to, panie z definicji nie znają się na zestawach muzycznych? :D Wolność jest, kobiety mogą nawet nosić wąsy! Widziałem niejedną starszą panią, która skorzystała z tej opcji. Odpowiedz Link
zawle Re: prywata 20.02.18, 09:01 sabat3 napisał: > A nie boisz się, że to trochę podobna pułapka jak z koneserami win? Parę razy w > TV widziałem wpadki "znawców wina", którzy w "blind testach" zachwalali dobreg > o, polskiego jabola :) To mi do głowy nie przyszło:)) > Bo z tych które piłem, a były to tanie wina poniżej 100 pln za butelkę, no Bóg > mi świadkiem - te za 8-10 pln za flachę nie różnią się klasą smaku od tych podc > hodzących pod stówkę ;p DLA MNIE. Bo pewnie dla niektórych różnica będzie ewide > ntna. Niew iem co Ci odpowiedzieć. Piłam niedawno whisky najtańszą i co najmnniej 21 letnią. Na tą drugą ledwo co udało się mnie namówić po tej pierwszej. Druga- bajka:)) Podobnie mam z ubraniami, butami, perfumami, jedzeniem. Wybryk przy takim pochodzeniu;) > Dlatego też nawiązuję do tych win - sądzisz, że DLA CIEBIE różnica pomiędzy jak > imiś najtańszymi zestawami muzycznymi z marketu a takimi za 2 tysie (też w sumi > e bardzo tanimi) będzie na tyle ewidentna, żeby pytać koneserów o radę? Podstęp sla mojego ego:)). Tak naprawdę od pocątku wiedziałam jaki będie wynik. NIE DA SIĘ. Podobnie jak nie da się jeżdzić samochodem za 10.000:)) Tak więc kupię sobie za 500 żeby móc słuchać radia polskiej muzy przy prasowaniu z kotem na kolanach a na jazz będę jeżdzić na koncerty. Do tego na otarcie łez dorzucę sobie oprawki okularowe SNOB:)) > Bo dla mnie pewnie by nie była, z odsłuchu muzyki puszczanego z różnych źródeł > mogę ocenić jedynie na zasadzie głośno/cicho i czy dobrze słychać basy/wysokie > tony. No i czy jest czysto albo szumi. Ale to co puszczali mi w marketach, to w > zasadzie było na jedno kopyto. Niestety w szkole muzycznnej bardzo wysoko ocenili mój słuch. > Na końcu - opieprzę Cię za seksizm. Dlaczego pytasz PANÓW? Co to, panie z defin > icji nie znają się na zestawach muzycznych? :D Wolność jest, kobiety mogą nawet > nosić wąsy! Widziałem niejedną starszą panią, która skorzystała z tej opcji. Jestem za stara na poprawność polityczną:)) Kobiety które się na tym nie znają bardzo dobrze, nie zabrałyby w ogóle głosu:)) A trudno mi zakładać że na tym forum są audiofilki. Za to panowie owszem:)) Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 20.02.18, 22:22 zawle napisała: > Tak więc k > upię sobie za 500 żeby móc słuchać radia polskiej muzy przy prasowaniu z kotem Jeśli nad sobą nie chcesz, to ulituj się choć nad stworzeniem i nie kupuj tego marketowego gówna. > Niestety w szkole muzycznnej bardzo wysoko ocenili mój słuch. To użyj go i posłuchaj Bose Companion 20. Nic Cię to nie kosztuje. Do laptopa klocków łączyć nie musisz, wystarczy przyzwoite MP 3. Co do ustroi akustycznych, to wystarczy, że głośniki skierujesz na oparcie kanapy, na której wylegujesz się z kotem. Jedna jeszcze uwaga techniczna. Głośniki są wentylowane do tyłu. Czyli nie można ich dostawiać do ściany (bas sknocisz). Wystarczy odsunąć je na odległość 30 cm i lekko obrócić ku miejscu w którym siedzisz, by to co membrana przez dziurę wydaliła, po odbiciu od ściany, nie wróciło na powrót do tej dziury. Co do muzyki kuchennej, to proponuję Towww.tophifi.pl/promocja-zimowa-2017/model-one-1644.html Śliczniutko te pudełeczka grają. Ale bardziej pod radio classic podchodzą, niż pod jazz. Kopa mają mniejszego, no i mono. Tego w kuchni słucha moja koleżanka małżonka. Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 20.02.18, 22:42 potwor_z_piccadilly napisał: > www.tophifi.pl/promocja-zimowa-2017/model-one-1644.html Jak już będziesz na tej stronie, to zaglądnij w "systemy mini". Będziesz miała wiedzę co i za ile. Systemy PianoCraft polecam z głośnikami B&W. Ale to moje gusta. Ty możesz umówić się na odsłuch i sprawdzisz swoje. Też nic nie kosztuje. Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 20.02.18, 22:57 Jeszcze ja. No to wejdź jeszcze na "głośniki wolnostojące" Nadadzą się do pokoju 50 m. (ceny przeważnie za sztukę). Odpowiedz Link
zawle Re: prywata 21.02.18, 08:04 Serdecznie dziekuję potwór. Nie mam kuchni jako takiej...połączona z salonem i wejściem do mieszkania. Stąd ten metraż. Kanapa stoi na środku pomieszczenia, lekka, więc oparcia jako takiego tez nie mam za bardzo. Myslałam o czyms takim: www.ceneo.pl/48611584?se=v3NqOj1WGwR2l0QRp7Ir_MsuYNmaiX-8&gclid=EAIaIQobChMIup3ahLi22QIVCrvtCh1_6AFTEAAYASAAEgKpbPD_BwE Ma nawet dobre recenzje:(( Nie potrafie słuchać jazzu bez mega dobrej jakości- wręcz mnie irytuje. Nie korzystam w domu z telewizora, więć fajnie byłoby mieć coś grającego. Lata temu wywaliłam niezły sprzet technicsa, bo staro i brzydko wyglądał w nowym mieszkaniu...i tak kupuję do dzisiaj coś innego...:(( Odpowiedz Link
zawle Re: prywata 21.02.18, 08:07 Albo to za radą koleżanki www.salonydenon.pl/pl/MM/Produkty/STEREO/ZESTAWY_STEREO/PMA-520AE___DCD-520AE___SP_206?utm_source=Criteo&utm_medium=retargeting&utm_campaign=criteo_lowerfunnel Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 05.03.18, 23:06 zawle napisała: > Albo to za radą koleżanki > www.salonydenon.pl/pl/MM/Produkty/STEREO/ZESTAWY_STEREO/PMA-520AE___DCD-520AE___SP_206?utm_source=Criteo&utm_medium=retargeting&utm_campaign=criteo_lowerfunnel Przegapiłem. Ciepło, ciepło, ale nie gorąco. Elektronika, tak. Córka ma Denona, ale ten napędza B&W CDM 7se. Młoda jeszcze i leżą jej klimaty porównywalne do wybuchów bomby atomowej. Głośniki, nie do przyjęcia. Trza ze 4000 zł dorzucić. Chyba nie myślisz, że za tak małą kasę sprzedadzą Ci coś co przyzwoicie zagra? Odpowiedz Link
sabat3 Re: prywata 06.03.18, 07:57 A moze by tak kupic trio jazzowe, grajace koncert na zywo? Odpowiedz Link
sabat3 Re: prywata 06.03.18, 12:15 zawle napisała: > Potwór przegapił pytanie:)) Przegapil tez, ze zyjemy w 21 wieku i obecnie praktycznie kazda sciezka dzwiekowa dostepna w handlu jest wstepnie dosc mocno obrabiana cyfrowo :p Odpowiedz Link
zawle Re: prywata 06.03.18, 15:01 ale co? Za jakość dżwięku najbardziej odpowiadają kolumny? To one go tylko nie nałaśniają ( oczywiście jakość ma tu znaczenie), ale gdzie on jest wytwarzany? To ten wzmacniacz jest ważny, czy nie? I czym jest przetwornik??? Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 06.03.18, 20:29 zawle napisała: > Za jakość dżwięku najbardziej odpowiadają kolumny? W główniej mierze. To one go tylko nie > nałaśniają ( oczywiście jakość ma tu znaczenie), Nie nagłaśniają, tworzą go. Ten cały gips opiera się praktycznie na impulsie elektrycznym. Źródło dźwięku przekazuje na wzmacniacz słabiutki impuls. Wzmacniacz go wzmacnia tak by uniknąć wszelkich zniekształceń, zakłóceń i przekazuje go do przetworników, czyli na głośniki, które ten impuls przetwarzają w dźwięk. Pamiętasz szkołę podstawową? Pamiętasz jak na lekcji fizyki magnesy a to zwierały się ze sobą, a to odpychały? To właśnie dzięki temu prawu fizyki tworzy się dźwięk. Impuls elektryczny przepływa przez karkas (cewka zamocowana do ruchomej membrany), tworzy się pole magnetyczne a magnes przytwierdzony na sztywno do tyłu głośnika mniej lub bardziej gwałtownie membranę z tą cewką odpycha, membrana drży i mamy dźwięk. Jaki? Bardzo różny. To zależy od pomysłu konstruktora na materiał z którego te membrany są wykonane. A materiałów stosuje się od cholery. Czyli? Od cholery brzmień. > To ten wzmacniacz jest ważny, czy nie? Wszystko jest ważne. źródło, kable i dobry wzmacniacz. Dobry, bo przekazuje na membrany głośnika uporządkowany, o małym zniekształceniu impuls elektryczny. A co wyróżnia głośniki? One skutkiem różnorodności brzmień, dodatkowo tworzą charakter, cechy indywidualne i albo one przypadną komuś do gustu , albo nie. Dlatego wcześniej namawiałem do odsłuchów sprzętu, zanim podejmie się decyzję o jego zakupie. I czym jest przetwornik??? Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 06.03.18, 19:38 sabat3 napisał: > Przegapil tez, ze zyjemy w 21 wieku i obecnie praktycznie kazda sciezka dzwieko > wa dostepna w handlu jest wstepnie dosc mocno obrabiana cyfrowo :p Zgadza się, z tym, że nie każda i niekoniecznie w kierunku wyostrzenia brzmienia, Wraca moda na winil i snującą się lampę. Odpowiedz Link
sabat3 Re: prywata 06.03.18, 20:26 potwor_z_piccadilly napisał: > Zgadza się, z tym, że nie każda i niekoniecznie w kierunku wyostrzenia brzmieni > a, Wraca moda na winil i snującą się lampę. Napisalem "praktycznie" ;) Wiem o czym mowisz, sluchalem koncertow orkiestry symfonicznej z winyli na starych "unitrach" ojca. Rzeczywiscie robi to wrazenie. Mimo wszystko uwazam, ze to wszystko polsrodki. Nie widze szans uzyskania koncertowej akustyki w klitce w bloku. Ten dzwiek nie ma sie gdzie rozchodzic. Wyzej pepka nie podskoczysz, nawet z najlepszym sprzetem. Dzwiek to fale rozchodzace sie w powietrzu. Jesli nie ma dosc powietrza, no to dupa zbita... Ale powtarzam, ze jestem laikiem, wiec moze sie myle. Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 06.03.18, 22:42 sabat3 napisał: > Napisalem "praktycznie" ;) Nie ma znaczenia >sluchalem koncertow orkiestry symfonicznej z winyli na star > ych "unitrach" ojca. Rzeczywiscie robi to wrazenie. Mimo wszystko uwazam, ze to > wszystko polsrodki. Nie widze szans uzyskania koncertowej akustyki w klitce w > bloku. Ten dzwiek nie ma sie gdzie rozchodzic. Masz rację, koncertowej akustyki nie stworzysz. Ale możesz się do niej zbliżyć. Co do dźwięku, to on nie musi się rozchodzić, on ma być, ma być taki, że słuchając jazzu zmysłami czujesz, że tuż koło ciebie niewinni czarodzieje palą, piją i rozprawiają o niczym. > Ale powtarzam, ze jestem laikiem, wiec moze sie myle. Nie przejmuj się, ja też jestem laikiem. Spec od elektroniki zapędził by mnie w kozi róg w oka mgnieniu. Moja wiedza jest tylko praktyczna. Lubie muzykę i lubię w dobrym wydaniu jej słuchać. Poduczyłem się zatem by kasy w błoto nie wyrzucać. Pisałem już kiedyś co Vito Corleone mówił swoim synom. "Kobieta może popełniać błędy, mężczyzna, nigdy". Tu też się nie przejmuj. To też tylko teoria do której możemy tylko zmierzać mając świadomość, że doskonałości nigdy się nie osiągnie. Odpowiedz Link
sabat3 Re: prywata 07.03.18, 09:52 Ja bym posluchal brzeczenia pszczol, szelestu trawy, szemrania strumyka... Ale tak, by poczuc, ze tam jestem. :) A z kolumnami problemu nie mam, bo moje od lat pozostaja gluche. Stare budownictwo, nerwowe babcie emerytki wokol, napierdalanie miotla po suficie i walenie kryka po kaloryferach - te sprawy :) Na sensowny odsluch muzyki musi byc lokum nie tylko ze wzgledu na akustyke, ale i na otoczenie. Domkowicze moga robic co chca. A ja slucham na sluchawkach. I tu jestem dosc wybredny jak na swoja kieszen - mam ulubione firmy AKG i Koss. Wszystko co nizej, brzmi fatalnie. I tutaj wychodzi, co jest najczesciej waskim gardlem - glosniki. Nawet taka niska jakosc sygnalu jak z komputera czy smartfonu moze ladnie zabrzmiec przy przyzwoitych sluchawkach. A przy tanich dzwiek jest nieodsluchiwalny, niestety. Najfajniejsze sluchawki jakie mialem byly ze sklepu muzycznego - kupilem je razem z syntezatorem. Byly robione dla DJ-ow do odsluchu w czasie miksowania. Super. Tez AKG. Niestety, po paru latach sparcialy im nauszniki i nie dalo sie nosic. Prawde mowiac jak Zawle zaczela watek, to przyszedl mi do glowy piec muzyczny, ale gabaryty i glosnosc moglyby w malym lokum troche porazac :) Odpowiedz Link
lybbla Re: prywata 21.02.18, 21:29 zawle napisała: > panowie..nie znam się na tym w ogóle. Chcę sobie kupić coś do odtwarzania muzyki. Nie znam się na tym w ogóle. Niedrogie, do 2 tysi. Do jazzu. Pomieszczenie d > oło 50 metrów? Pomożecie? Ja akurat słuch postradałem na koncertach rockowych i na tym co po koncertach. Może sam przetwornik cyfrowo-analogowy by Ci wystarczył? Oczywiscie ten a nie żaden inny (mniej niz 700PLN) www.cambridgeaudio.com/pl/products/hifi-and-home-cinema/dacmagic-100 Zostałoby na odrobinę szaleństwa z kolumnami. Odpowiedz Link
zawle Re: prywata 21.02.18, 21:40 ja to nawet nie wiem czy do czego służy wzmacniacz ( domyslam że że do wzmacniania:)) A juz przetwornik??? I jakie te kolumny???Ludzie...gadajcie do mnie po polsku:)) Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 25.02.18, 15:54 Zagadamy, jak znajdę chwilkę. Postaramy się, tak na niewieści rozum. Możliwe, że jeszcze dziś. Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 28.02.18, 19:55 Jest chwila na skrócony kurs. Jedziemy. 1 - Realia, czyli idee ambitnych konstruktorów sprzętu Hi Fi. Gdzieś na koncercie czy jakimś jam session na żywo, 30% dźwięków słyszysz z instrumentów, a 70% z przestrzeni. Przy domowym odsłuchu muzyki z aparatury audio, jest odwrotnie. 70% to głośniki, a 30% przestrzeń. To mało korzystne zjawisko, bo dźwięk Cię nie otacza. Słyszysz tylko to co funduje Ci posiadany zestaw. I tu istnieje pole do popisu dla inżynierii. Ambitni kombinują te proporcje zmienić. W miarę możliwości zbliżyć je do siebie, po to, byś uraczyć Cię dźwiękiem przestrzennym, uporządkowanym i co najważniejsze, niemęczącym. A mało ambitni? Tacy dla których tylko kasa się liczy? Patrz punkt drugi. 2 - "Dobre bo ostre" To słowa młodzieńca skierowane do swoich rodziców gdy ci kupowali mu w markecie tzw. budżetowe Hi Fi (inni te twory określają mianem Hi Fi dla ubogich). Nic bardziej błędnego. Ostre to agresywne, męczące i prowadzące tylko do jednego. Do - po krótkim czasie obcowania z takim dźwiękiem - stwierdzenia "ja nie lubię muzyki". Często takich ludzi spotykam i słyszę takie stwierdzenia. Odpowiadam im na to, że to nie jest kwestia lubię, nie lubię, lecz kwestia, mam na czym odsłuchiwać muzykę, cz nie mam. Przeważnie moje słowa są przysłowiowym rzucaniem grochem o ścianę. Ignorują rady, albo wręcz się obrażają. 3 - Liczy się tylko wizus. To biznesowa linia producentów sprzętu budżetowego. Ma tylko dobrze wyglądać. Wiedzą, że przyzwoicie brzmących kolum wielogłośnikowych nie da się wyprodukować za małe pieniądze. Wiedzą, ale robią takie bo ignorantom się podoba. Wiedzą też, że tworząc wzmacniacze z całą masą tzw. ulepszaczy, takich jak regulacja wysokich tonów, niskich, balansu, jakichś korektorów graficznych i innych wynalazków tylko psuje brzmienie, bo każde z tych ustoistw wydłuża drogę sygnału i tym samym zakłóca go, od źródła dźwięku (odtwarzacz, gramofon i inne) do zacisków wyjść na kolumny głośnikowe. Wiedzą, ale robią, bo się podoba masa pokrętełek, przycisków, suwaczków i migających lampek. 3 - Jak odsłuchiwać sprzęt. Uważam, że tu najważniejsze są kolumny. Reszta to towarzysze i troszkę więcej można im darować. Dźwięk dzieli się na pasma. Tony wysokie, średnie i niskie. By kolumny zagrały dobrze, prócz uporządkowania dźwięku, zaokrąglenia konturów, potrzebne jest też, a może przede wszystkim, wyeksponowanie pasma średniego. Wysokie tony i niskie mają towarzyszyć, a grać ma średnie pasmo. Muzyki odsłuchiwanej z tak skonstruowanych kolumn słucha się z czystą przyjemnością. 4 - Ciut praktyki. Wrzucę porównanie brzmień. Jeśli masz usłyszeć to, co chcę byś usłyszała, a nie masz głośniczków do komputera, to je pożycz. Te w laptopie to jak brzęczenie muchy Dwóch amerykanów. Bose i JBL. To bardzo niska półka, ale wrzucam byś porównała wokal w pierwszym utworze. Wokal w Bose jest wyraźnie wyeksponowany. Średnicą głośniczki zagrały. W JBL wokal przykurczył się gdzieś między instrumentami. To gorsze głośniki. www.youtube.com/watch?v=zZW2utO3EDo W drugiej wrzutce masz przykład "dobre bo ostre". Nie daj się wrobić. Przy takim brzmieniu głowa Ci pęknie. www.youtube.com/watch?v=n_sMM0zVXzI I drugi przykład www.youtube.com/watch?v=dIxE5prE4-M 5 - Moi faworyci Harberth M20,1 (czarne podstawki) i Proac (brązowe). Obaj Brytyjczycy reprezentujący tzw. brytyjskie brzmienie. Moim faworytem jest Harberth mimo, że proac jest o coś 2 tysiaki droższy mimo, że to najniższa półka cenowa tej firmy. Przy wokalu zwróć uwagę na SSSSSS wokalistki. www.youtube.com/watch?v=WyHdCdPHs4I 6. Faworyt dla Ciebie do Twoich 50m. To te duże ze śrubami na froncie. Paskudne ale piękne kolumienki, a jak graja. To tak jak z Twoim kotem. Jest najpiękniejszy bo go lubisz. Znam to z autopsji. Konkurentem 30 w teście jest Niemiec. www.youtube.com/watch?v=-lTc1TQtSJQ Pisałem o ustrojach akustycznych. No to zobacz co facet zrobił z pokoju. Ty oczywiście tak arnżować wnętrza nie musisz, ale lekkie zmiany konieczne. Pokój nowocześnie, minimalistycznie urządzony, czyli tak jakby interes miał się zlikwidować, będzie grał razem z głośnikami. To samo tyczy stropu. Konieczne stenty (podstawki) plus dodatki antywibracyjne. www.youtube.com/watch?v=-lTc1TQtSJQ 7. Na zachętę i na miłe sny. Ten ustroje sobie wymyślił z klocków. Zwróć uwagę na wzmacniacz. Głośniej - ciszej, wybór źródła, włącznik, lampka zasilania i koniec pieśni, reszta zbyteczna. Ten sprzęt nawet bezpiecznika nie ma, kondycjoner sieciowy jest niezbędny, lub coć dobra listwa. Bez tego może być psiuuuuk i parę tysiaków poszło. www.youtube.com/watch?v=wDl2Hi9Fjjc 8 - www.hi-fi.com.pl/redakcja-hi-fi-i-muzyki Handlują sprzętem i jak nikt znają się na nim. Doradzą, a jak miło się uśmiechniesz, to możliwe, że pomogą w znalezieniu czegoś co życie Ci umili, a jednocześnie nie zrujnuje Cię. Co do kasy, to chętnym na ten asortyment kredytują bezprocentowo Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań. Ps. Marzenia trzeba realizować. W końcu coś nam się z tego życia należy. Odpowiedz Link
profot Re: prywata 01.03.18, 09:24 Dałeś do myślenia laikom sztuki słuchania dźwięków. Fajny był niedawno taki test kiedy firma audio zaprosiła amerykańską piosenkarkę na targi. I ona śpiewała swoje piosenki równolegle z ich odtwarzaniem na niezwykle drogim sprzęcie firmy. Otóż nie było żadnej różnicy - ten sam głos!!! Wielki sukces technologiczny. Harbeths - herbatniki jak to czasem mawiają insiderzy - niezwykle angażujące emocjonalnie głośniki w porównaniu z większością innych. Oczywiście średnica w grze... Przy dobrym sprzęcie nawet anal lepiej wychodzi ;-) Odpowiedz Link
sabat3 Re: prywata 01.03.18, 16:30 profot napisał(a): > Przy dobrym sprzęcie nawet anal lepiej wychodzi ;-) Jesli pijesz do duzej srednicy "sprzetu" to panie chyba moglyby sie w tym miejscu nie zgodzic... ;) Nie kazda lubi dostawac wytrzeszczu oczu po kazdym pchnieciu zaganiaczem ;) Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 01.03.18, 22:59 sabat3 napisał: > Jesli pijesz do duzej srednicy "sprzetu" to panie chyba moglyby sie w tym miejs > cu nie zgodzic... ;) Kolego S. Tu nie chodzi o centymetry. Tu chodzi o zgranie popiskiwań i niskich pomruków z odgrywającą główną rolę średnicą. > Nie kazda lubi dostawac wytrzeszczu oczu po kazdym pchnieciu zaganiaczem ;) Właściwa konfiguracja i dogrzanie sprzętu bez pudła spowoduje, że każda będzie kontent. Pomijam coś takie memy.pl/mem/21340/Od_26_x_koniec_seksu_wy_zboczency Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 01.03.18, 22:51 profot napisał(a): > Fajny był niedawno taki test kiedy firma audio zaprosiła amerykańską piosenkark > ę na targi. I ona śpiewała swoje piosenki równolegle z ich odtwarzaniem na niez > wykle drogim sprzęcie firmy. Otóż nie było żadnej różnicy - ten sam głos!!! Wie > lki sukces technologiczny. Na tę najwyższą półkę też trzeba uważać. Jak Ci nie zagra coś za 10000, to zrozumiesz. Wytłumaczysz sobie, że uniwersalnych kolumn nie ma. Jeśli jednak sprzęt za prawie bańkę pogubi się na jakimś repertuarze, to Cię wk....wi i tyle. A zdarza się i to często. Zobacz co tu dla efektu wykombinowali. Jeden głośnik obsługuje jedna końcówka mocy za ponad 50000 zł każda. www.youtube.com/watch?v=Jn32_HYocss Generalna zasada jest jedna. Obsłuchiwać i obsłuchiwać. Do tego należy zwrócić uwagę na miejsce odsłuchu, jaka elektronika jest podpięta, no i grzecznie zapytać prezentującego, dlaczego do kolumn za 6000 zł podłączył kable za 26000. Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 01.03.18, 23:10 > Obsłuchiwać i obsłuchiwać. Poprawka. Odsłuchiwać. Dwie szklanki whisky, to brzuszki mogą się poprzestawiać. Nalewam trzecią a co? Odpowiedz Link
profot Re: prywata 02.03.18, 09:26 Tak jest, tor musi być dobrany, mogą zagrać lepiej za 5000 niż za 10000zł. I vice versa. Przy tym orkiestry symfoniczne i może Duke'a Ellingtona mogą wymagać innego oprzyrządowania niż czteroosobowe comba rockowe i jazzowe. Za kilkanaście tysięcy to trudno uzyskać wszystkie 3 pasma - góra, średnica, dół - na satysfakcjonującym poziomie. A do symfoniki trzeba góry i średnicy, a do małych combo średnicy i dołu pasma (vide kontrabas jazzowy:-). Natomiast wyłuskanie dziesiątków instrumentów z orkiestry, ooo, tu trzeba selektywności, trzeba rozbudowanej góry pasma, nastrojowe klimaty sprzętu do kameralistyki już mogą nie sprostać orkiestrze... A po whisky lepiej słychać średnicę, a góra fades away trochę-:) Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 31.03.18, 23:03 Coś dodam. Koleżanko Z, odsłuchaj to www.tophifi.pl/stereo/zestawy-stereo/rotel-a14-t14-bw-683-s2.html To może u Ciebie zagrać. Do żelazka też. Odpowiedz Link
zawle Re: prywata 01.04.18, 14:31 Potwór..pytanie było proste i konkretne. Co jest najlepszą opcją do słuchania jazzu w granicach około 2000? Ty mi proponujesz kable lub sprzęt o 500% droższy. Czemu to robisz? Co tobą kieruje? Odpowiedz Link
meamuza Re: prywata 01.04.18, 14:45 zawle napisała: > Potwór..pytanie było proste i konkretne. Co jest najlepszą opcją do słuchania j > azzu w granicach około 2000? Ty mi proponujesz kable lub sprzęt o 500% droższy. > Czemu to robisz? Co tobą kieruje? > Ale jaki jazz Panią interesuje, którzy wykonawcy, twórcy, prądy w jazzie? Bo tu też można wybrać odpowiedni sprzęt grający w zależności:). Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 01.04.18, 20:07 zawle napisała: > Potwór..pytanie było proste i konkretne. Co jest najlepszą opcją do słuchania j > azzu w granicach około 2000? Bo to pytanie było jak pytanie o produkty z Tesco z których przyrządzisz super wytworną kolację dla super wytwornych gości. > Ty mi proponujesz kable lub sprzęt o 500% droższy. Bo z tej grupy produktów wytwornych gości uraczysz godnie. > Czemu to robisz? Co tobą kieruje? Tego nie potrafię Ci wyjaśnić. Mistrza mogę tylko zacytować: "Muzyka zaczyna się tam, gdzie słowo jest bezsilne w wyrażeniu sensu. Muzyka jest tworzona dla niewyrażalnego" Claude Debussy Odpowiedz Link
meamuza Re: prywata 01.04.18, 20:32 potwor_z_piccadilly napisał: > > > Czemu to robisz? Co tobą kieruje? > > Tego nie potrafię Ci wyjaśnić. > Mistrza mogę tylko zacytować: > "Muzyka zaczyna się tam, gdzie słowo jest bezsilne w wyrażeniu sensu. > Muzyka jest tworzona dla niewyrażalnego" > Claude Debussy > > Ładne... Nicolas Harnoncourt: "Muzyka mową dźwięków". Odpowiedz Link
meamuza Re: prywata 01.04.18, 21:24 potwor_z_piccadilly 01.04.18, 20:07 napisał: Tego nie potrafię Ci wyjaśnić. Mistrza mogę tylko zacytować: "Muzyka zaczyna się tam, gdzie słowo jest bezsilne w wyrażeniu sensu. Muzyka jest tworzona dla niewyrażalnego" Claude Debussy Debussyego świetnie naprawdę Michelangeli grał, a warto przypomnieć pianistyczne Images także dlatego że rzadko muzyka poważna jest tak blisko feelingiem tej jazzowej, jak tu właśnie: www.youtube.com/watch?v=SOHama2AY0Q Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 01.04.18, 22:52 meamuza napisał(a): > Debussyego świetnie naprawdę Michelangeli grał, a warto przypomnieć pianistyczn > e Images także dlatego że rzadko muzyka poważna jest tak blisko feelingiem tej > jazzowej, jak tu właśnie: > > www.youtube.com/watch?v=SOHama2AY0Q Nie odsłuchałem bo chyba padło mi gniazdo głośnikowe. Pewnie trza będzie kupić przejściówkę na USB. Odniosę się jeszcze do CD. Już lata temu obraziłem się na płyty CD z naszej polskiej oferty. Kupowałem je, dzieciaki namawiałem do oryginałów bo, jak twierdziłem, jakość wyższa. Trwała ta moja wiara w tę jakość do czasu gdy u znajomego w lombardzie kupiłem pudełko nagranych płyt po piątaku za sztukę. Płyty z całkiem fajną muzyką przywiezione były chyba ze Skandynawii. W domu na pierwszy ogień wybrałem Made in Heaven Quinn. Wrzuciłem kółko do odtwarzacza, usiadłem, start i zdębiałem. Muzyka mnie otoczyła, głośniki zniknęły, pojawiła się scena, szczegóły i w ogóle inny wymiar. No i oczy mi się otworzyły. Niestety, lud my zaściankowy, to handlarze w trąbę nas robili. Lipę za grosze tłoczyli, a sprzedawali za setki zł. Odpowiedz Link
meamuza Re: prywata 02.04.18, 10:14 Jesteś wytrwanym audiofilem i melomanem. A w tophifi na Nowogrodzkiej po schodkach do sutereny to bywałem częściej niż w jakimkolwiek innym sklepiku hifi. Tam kupiłem swój pierwszy system 20 lat temu, za 9ooozł. Teraz to w samej sypialni mam za 15,ooozł, a to dopiero początek "inwestycji" bo w większym pokoju to już tonowy samochód można kupić za cenę klocka ważącego ledwie 10 kilogramów... Odpowiedz Link
meamuza Re: prywata 02.04.18, 10:16 Oczywiście kwestia priorytetów a nie bogactw, kto inny wolał będzie np. domek nad jeziorem bo jest wzrokowcem a nie słuchowcem itp.:) Odpowiedz Link
sabat3 Re: prywata 02.04.18, 10:49 meamuza napisał(a): > Oczywiście kwestia priorytetów a nie bogactw, kto inny wolał będzie np. domek n > ad jeziorem bo jest wzrokowcem a nie słuchowcem itp.:) Oczywiscie. Przeciez domek nad jeziorem czy zestawy audiofilskie to zadne bogactwa. W mojej hacjendzie na terenie Burkina Faso jedna klamka jest warta wiecej niz nowobogacki polski domek nad jeziorem. Pchi! Odpowiedz Link
sabat3 Re: prywata 02.04.18, 10:44 Klocek z pewnoscia bylby tanszy niz samochod, nawet gdyby wazyl 10 kilogramow. Odpowiedz Link
meamuza Re: prywata 02.04.18, 10:55 Żargon audiofilski, po prostu żargon. Np. "średnica" niestety ale nie oznacza geometrycznej średnicy, lecz...środek pasma, między najwyższymi i najniższymi częstotliwościami. To tam rozgrywa się największa akcja muzyczna. Po co audiofilom ta średnica zamiast po prostu środek... Odpowiedz Link
sabat3 Re: prywata 02.04.18, 10:54 zawle napisała: > Potwór..pytanie było proste i konkretne. Co jest najlepszą opcją do słuchania j > azzu w granicach około 2000? Ty mi proponujesz kable lub sprzęt o 500% droższy. > Czemu to robisz? Co tobą kieruje? Potwor delikatnie uswiadamia Cie, ze kto jest az tak przycisniety nedza, zeby kupowac sprzet za 2 tysie, ten przegral zycie ;))) Odpowiedz Link
meamuza Re: prywata 02.04.18, 10:57 sabat3 napisał: > zawle napisała: > > > Potwór..pytanie było proste i konkretne. Co jest najlepszą opcją do słuch > ania j > > azzu w granicach około 2000? Ty mi proponujesz kable lub sprzęt o 500% dr > oższy. > > Czemu to robisz? Co tobą kieruje? > > Potwor delikatnie uswiadamia Cie, ze kto jest az tak przycisniety nedza, zeby k > upowac sprzet za 2 tysie, ten przegral zycie ;))) Zawle zgłosiła salon 50m i to jakby ratuje wszystkich paradujących przed nią z systemami stereo droższymi niż 2000zł:) Odpowiedz Link
meamuza Re: prywata 02.04.18, 10:58 Mam na myśli kulturalnie ratuje, bo rzeczywiście inaczej byłoby nietaktownie bardzo, gdyby pisała z wynajętej kawalerki:) Odpowiedz Link
sabat3 Re: prywata 02.04.18, 15:12 meamuza napisał(a): > Mam na myśli kulturalnie ratuje, bo rzeczywiście inaczej byłoby nietaktownie ba > rdzo, gdyby pisała z wynajętej kawalerki:) No to wez pod uwage tez i tych, dla ktorych swobodny wynajem kawalerki jest szczytem marzen :) Odpowiedz Link
meamuza Re: prywata 02.04.18, 15:22 sabat3 napisał: > meamuza napisał(a): > > Mam na myśli kulturalnie ratuje, bo rzeczywiście inaczej byłoby nietaktow > nie ba > > rdzo, gdyby pisała z wynajętej kawalerki:) > > No to wez pod uwage tez i tych, dla ktorych swobodny wynajem kawalerki jest szc > zytem marzen :) Masz całkowitą rację, trzeba patrzeć szerzej. Ale naprawdę na gadżetach powodzenie życiowe się nie kończy, bogactwo wewnętrzne, piękne salony interioru człowieka są warte nie mniej, a więcej niż wyczyny branży budowlanej, choć oczywiście ciche suche miejsce do zamieszkania jest absolutnie niezbędne. Tu nie ma dwóch zdań. Na szczęście w 21 wieku prawie każdy może tak mieszkać, jeśli jeszcze nie mieszka to się powinien przeprowadzić, w cichym suchym miejscu. Odpowiedz Link
zawle Re: prywata 02.04.18, 11:07 sabat3 napisał: > Potwor delikatnie uswiadamia Cie, ze kto jest az tak przycisniety nedza, zeby k > upowac sprzet za 2 tysie, ten przegral zycie ;))) Nie sądzę. Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 02.04.18, 12:10 zawle napisała: > sabat3 napisał: > > Potwor delikatnie uswiadamia Cie, ze kto jest az tak przycisniety nedza, > zeby k > > upowac sprzet za 2 tysie, ten przegral zycie ;))) > > Nie sądzę. Słusznie sądzisz nie sądząc. Odpowiedz Link
meamuza Re: prywata 01.04.18, 14:47 potwor_z_piccadilly napisał: > Coś dodam. > Koleżanko Z, odsłuchaj to www.tophifi.pl/stereo/zestawy-stereo/rotel-a14-t14-bw-683-s2.html > To może u Ciebie zagrać. > Do żelazka też. Tuner czyli radio!!, to Zawle nie chce słuchać płyt? Na pewno ma trochę ulubionych płyt... Odpowiedz Link
potwor_z_piccadilly Re: prywata 01.04.18, 20:17 meamuza napisał(a): > Tuner czyli radio!!, Mylą Ci się epoki. To nie tylko radio, ale też precyzyjny odtwarzacz plików z dostępem do wi-fi, czyli z dostępem do całej masy muzycznych serwisów i platform. Odpowiedz Link
meamuza Re: prywata 01.04.18, 20:34 potwor_z_piccadilly napisał: > To nie tylko radio, ale też precyzyjny odtwarzacz plików z dostępem do wi-fi, c > zyli z dostępem do całej masy muzycznych serwisów i platform. > No tak, jednak Zawle pewnie ma ulubione płyty jazzowe (których tytuły zaraz nam poda), ale masz rację że może korzystać także ze spotify i całej tej reszty nowych technologii. Odpowiedz Link
meamuza Re: prywata 01.04.18, 18:36 potwor_z_piccadilly napisał: > Coś dodam. > Koleżanko Z, odsłuchaj to www.tophifi.pl/stereo/zestawy-stereo/rotel-a14-t14-bw-683-s2.html > To może u Ciebie zagrać. > Do żelazka też. To ja dodam coś czego na szczęście ona też nie potrzebuje, ale ciekaw jestem opinii. To połowa odtwarzacza cd, tylko kręci płytą, nie odtwarza jej, to robi drugie takie pudełko. Transport firmy Cyrus. W sensie, że to urządzenie nazywa się transport, nie że towar przywozi do domu firma Cyrus. Kosztuje kilka tysięcy zł. www.bing.com/images/search?view=detailV2&ccid=%2fU6eLcBH&id=CE7B0F815BB2C4BEEA6BE2A64392091390F3B035&thid=OIP._U6eLcBHc-yWdmtzRohtlgHaI9&q=cyrus+transport+cd&simid=608044642599636182&selectedIndex=32&ajaxhist=0 Odpowiedz Link