olga077
27.02.10, 12:44
Witam Wszystkich.
Bardzo się cieszę,że znalazłam Wasze forum.Dotąd nikt nie potrafił
lub nie miał czasu objaśniać mi moja chorobę.
Zaczęło sie to od dużej nadczynnośći,choc wtedy ani ja ani żaden
lekarz po serii różnych badań nie wpadł na możliwośc zrobienioa tsh.
Najpierw dowiedziałam się,że mam hcv,czyli wirusa niszczącego
wątrobę i zaraz okazała się,że mam też nadczynność,która często
występuje przy chorobach wątroby.Żeby oszczędzać wątrobę miałam dwa
razy jod promieniotwórczy i wyniki długo były w normie.Jednak po
terapii interferonem stwierdzono dużą niedoczynność i zaczęła się
zabawa z ustalaniem dawki euthyroxu.Po dwóch latach ustalono setkę.I
jakis czas było dobrze.Dziwne,bo przy 50 bardzo schudłam a tsh wciąż
było ponad normę,o ile pamiętam około 7.Osatatnie badania sprzed pól
roku to 3,5.A od listopada zaczełam tyć.Niby nie dużo.0,5 kg na dwa
tygodnie.Przeszłam na dietę,basen,łyżwy.Na bardziej extremalny
wisiłek nie pozwala mi dyskopatia.I wciąż tyję.Ostatnio jakby0,5 na
tydzień albo i więcej.Puchnę,nie pocę się wcale.Endo ma mnie w
nosie,następny termin wyznaczyła na listopad.Sama zrobię nowe wyniki.
I tu prośba.Jakie wyniki.Tsh i co jeszcze.
Dwa razy potwierdzone badania na wirusa wykazują,ze nie ma go we
krwi.A niedoczynnośc kwitnie.Czy problemy z tarczycą to aby napewno
tylko skutek przebytego hcv?Jak to sprawdzić?
Poza tyciem i puchnięciem,bolą mnie stawy,łokcie,kolano.
Napiszcie co wiecie,wszystko sprawdzę i zanim udam się do rodzinnego
postaram się wiedzieć więcej i wyrwać tyle badań na ile zdołam
namówić lekarza,resztę zrobię za własne pieniążki.
W poniedziałek podam też wyniki usg i dokładniejsze tsh,bo nie mam
dziś do nich dostepu.
Jaka jest róznica między euthyroxem a novo?Czy bez wskazań w
kierunki hashi też można podawać nowo?