Witam.
Zgłosiłam się do ginekologa z powodu obfitych miesiączek i krwawień w środku cyklu. Miałam zrobić poziom hormonów tarczycy i wyniki są takie: Ft4 -10 ,70 pmol/l. Tsh- 4 ,05 Ju/ml. Ft3 nie miałam robić.
Ginekolog stwierdził, że wyniki są w normie i moje grube endometrium nie jest wynikiem złego poziomu hormonów. Mam mieć wyłyżeczkowanie a nie bardzo mi się to uśmiecha

.
Czy jest możliwe, że mam problemy z tarczycą i od tego te problemy ginekologiczne?