kontiki21
13.04.13, 09:10
Witam Przeczytałam wasze wypowiedzi i chce wam opowiedzieć moją historię. Na Hashimoto zachorowałam bardzo dawno temu, na pewno byłam wtedy młodą kobietą od zawsze miałam coś w rodzaju wola co jedni lekarze uważali za początek choroby tarczycy inni za taką urodę szyji. Potem schudłam 18 kg i po jakiejś infekcji zaczęłam poważnie chorować. Szukałam ratunku wszędzie i mimo że musiałam na badanie TSH jechać do Szczecina, robiłam to badanie raz do roku , zrobiłam też scyntygram tarczycy. Wszystkie wyniki miałam idealne a mnie uważano za idiotkę. Tylko jeden znajomy lekarz twierdził że moja tarczyca szwankuje i że świadczy o tym szczawianowy piasek w nerkach związany z działalnością przytarczyc. Wtedy też miałam silne kołatania serca, nie spałam , dusiłam się, robiłam badania serca wykryto wypadanie płatka. Nikt tych faktów nie kojarzył z tarczycą a ja dostawałam odrębne leki na odrębne choroby ... leczenie objawowe. W wieku 33 lat popadłam w depresję przytyłam 10 kg zaczęły boleć mnie piersi. Obsesyjnie bałam się raka piersi. I znowu trafiłam do znajomego lekarza który od razu skojarzył to z tarczycą zapisał mi Eutyrox 100 - nie czekając na wynik .... ale badanie zlecił i nie pomylił się TSH wynosiło 10. Od 16 lat leczę się na Hashimoto. Poziom przeciwciał miałam w liczbie ok 4 mln. Tarczyca cała zapalna. Lekarzem prowadzącym był dr Katroń . Biorę Eutyrox w dawce 75 - ostatnio doszłam do 150, W wyniku infekcji znowu ruszyło Hashimoto i uaktywniło tarczycę powodując sporą nadczynność..... pomimo że przez wiele miesięcy czułam się fantastycznie teraz mam wynik TSH - 0,132 i muszę zmniejszyć dawkę Eutyroxu lub go odstawić na jakiś czas o tym zdecyduje lekarz. Powiem paniom że nie sposób jest leczyć się eutyroxem ot tak . Przedawkowanie eutyroxu daje okropne objawy. Dlatego lekarze są ostrożni. Jeśli kwasy nienasycone obniżają przeciwciała to należny je brać jak najbardziej i ratować tarczycę. Ja piję soki naturalne wolę witaminy naturalne niż sztuczne i jako alternatywę stosuję olej lniany. Życzę zdrowia paniom i uśmiechu na co-dzień kiedy słoneczko zaświeci wyjdę na treningi nad morze bo mieszkam nad morzem ... niedoczynność tarczycy i hashimoto to nie tragedia można z nim żyć. pozdrawiam