Dodaj do ulubionych

Również pomoc w interpretacji

06.11.13, 21:08
Witajcie, bardzo bym również prosiła o interpretację:

28.01.2013r: TSH 3,03 (zakres 0,51 - 4,30)
ft4 0,97 (0,93 - 1,7)

4.11.2013: TSH 2,78 (0,270- 4,200)
ft4 0,99 (0,93 - 1,70)

Objawy to m.in.: ciągłe znużenie i senność, niechęć do działania, wypadające włosy, częste uczucie chłodu, łatwość przybierania na wadze.

Czy to prawda, że u młodych kobiet TSH powinno wynosić raczej ok 1-1,5, a powyżej 2,5 wymaga konsultacji? Umówiłam się już na wizytę, lecz nie wiem czy mam się jakoś przygotować specjalnie, jakieś inf. o chorobach czy coś?

Czekam na pomoc bo nie wiem co mam myśleć o tym, może przesadzam..?
Obserwuj wątek
    • procesor Re: Również pomoc w interpretacji 06.11.13, 22:49
      tsh wg większości endokrynologów w tym kraju masz "ładne"
      ft4 - "przecież jeszcze w normie"

      a faktycznie masz bardzo niskie ft4 i do tego objawy
      warto więc zrobic resztę diagnostyki - przeciwciała aPTO i aTG i USG tarczycy z podaniem wymiarów/objętości

      jeśli jestes kobietą w wieku rozrodczym smile to powiedz lekarzowi że planujesz zaciążyć
      taki tekst w cudowny sposób powoduje że NAGLE tsh = 3 uważane za "w normie" okazuje się za wysokim i trzeba je zbic do 1-2

      a, i zrób internetowy test objawów na niedoczynność - bo może masz ich więcej ale nie wiążesz z tarczycą
      • procesor Re: Również pomoc w interpretacji 06.11.13, 22:50
        procesor napisała:
        > warto więc zrobic resztę diagnostyki - przeciwciała aPTO i aTG i USG tarczycy z

        aTPO miało być!
        • atomowki313 Re: Również pomoc w interpretacji 06.11.13, 23:53
          Tak tak, kobieta w wieku rozrodczym - 21 l. smile Robiłam już ten test i wyszedł 23 - czyli "duża szansa, że mam niedoczynność tarczycy".
          Dziekuje Ci za tą wskazówke odnośnie planowanej ciąży, pozdrawiam.
          I dziękuję za odpowiedź!
    • atomowki313 Re: Również pomoc w interpretacji 08.11.13, 16:44
      Mam jeszcze ważne pytanie. Czy problemy z tarczycą są dziedziczone/powiązane z problemami z tarczycą u rodzica? Ponieważ moja mama ma guz łagodny w tarczycy, skierowanie do operacji, jednak inny (dość dobry podobno) endo powiedział, że póki to nie przeszkadza, nie należy wycinać tarczycy.

      Ponadto w rodzinie mamy większość cierpiała na cukrzycę. Czy to też ma znaczenie? Dodam do objawów nieodparty apetyt na słodkie pokarmy.

      Jeśli istnieją takie powiązania, chyba tym bardziej powinnam się z takimi wynikami i objawami udać do lekarza?

      Czekam na radę kochani!
      • ola_dom Re: Również pomoc w interpretacji 08.11.13, 17:42
        atomowki313 napisała:

        > Mam jeszcze ważne pytanie. Czy problemy z tarczycą są dziedziczone/powiązane z
        > problemami z tarczycą u rodzica?

        Niestety tak. Moja babcia miała usuniętą tarczycę, mama leczyła niedoczynność, i ja w dzieciństwie także zostałam zaprowadzona do endokrynologa - bo oczywiste było, że mogę mieć problemy z tarczycą. No i przez kilka lat w dzieciństwie leczyłam niedoczynność.

        > Jeśli istnieją takie powiązania, chyba tym bardziej powinnam się z takimi wynikami i
        > objawami udać do lekarza?

        Bez wątpienia powinnaś - ALE - przygotuj się na to, że wcale niekoniecznie zechcą zwrócić uwagę na Twoje wyniki - bo przecież "są w normie". Ja z taką samą informacją (niedoczynność w rodzinie, leczenie w dzieciństwie) byłam dwa razy u endo, kiedy zaczęło się u mnie "psuć" i dano mi do zrozumienia, że bardziej kwalifikuję się do psychiatry.
        Dlatego koniecznie zastosuj metodę, o której napisała procesor - o "planowanej ciąży" i oczywiście wyraźnie powiedz, że w linii kobiecej były w rodzinie problemy z tarczycą.
        "Na szczęście" masz jednak dość wysokie TSH jak na swój wiek.
        Powinno się udać smile
        • atomowki313 Re: Również pomoc w interpretacji 08.11.13, 18:13
          Dziękuję za odpowiedź smile Z pewnościę napiszę, czego się dowiedziałam po wizycie.

          Smutne jest to, jak się czyta lub słyszy, jak lekarze bagatelizują problem, potrafią tak powiedzieć, że człowiek czuje, że powinien się udać właśnie prędzej do psychiatry, a nie "doszukiwać się problemu tam, gdzie go nie ma"... A wielu ludzi przełamuje w sobie w ogóle lęk, żeby się do niego udać i opowiadać o swoich (nieraz wstydliwych) dolegliwościach.

          Pozdrawiam was i do "usłyszenia"! smile
      • pies_z_laki_2 Re: Również pomoc w interpretacji 08.11.13, 19:12
        Tak, chociaż cukrzyca może być spowodowana złymi nawykami żywieniowymi (cukrzyca typu drugiego), a nie wrodzona...

        Mama ma guzki? A robiła badania trójki tarczycowej? A usg tarczycy robiła? Łyka tyroksynę?
        Do lekarza idź tak czy siak, ale przygotuj się, żeby endo miał odstawy do stawiania diagnozy:
        - zrób usg tarczycy
        - zrób p.ciała atpo i atg
        - spisz sobie dolegliwości
        - spisz historię rodzinną (choroby przewlekłe)
        - spisz pytania, które chcesz zadać lekarzowi
        - weź wyniki badań, które już zrobiłaś

        Dzięki temu nie zapomnisz o niczym smile
        • atomowki313 Re: Również pomoc w interpretacji 08.11.13, 20:46
          Lekarstw mama żadnych nie bierze, a co do badań to musi je poszukać, bo nie pamięta wszystkiego dokładnie.

          Dolegliwości spisane, dokumenty i wyniki badań w jednej teczce smile
    • atomowki313 Po wizycie 12.11.13, 16:45
      zapraszam: forum.gazeta.pl/forum/w,24712,147942189,148003154,Po_wizycie.html
      • ola_dom Re: Po wizycie 12.11.13, 19:19
        No widzisz - wróżki jakieś jesteśmy, albo co...
        Zrób badania - przynajmniej ten pożytek, że zrobisz je na NFZ (jak rozumiem).
        I z wynikami idź do innego lekarza - może na forum znajdziesz kogoś z polecanych?
        Nie odpuszczaj, bo ŹLE SIĘ CZUJESZ. A to się nie dzieje bez powodu, nawet jak jeden konował z drugim nie są w stanie zgadnąć, dlaczego. Nawet gdy przychodzisz do nich z gotową diagnozą. Tak już jest, i już.
        • atomowki313 Re: Po wizycie 12.11.13, 19:42
          Dzięki Wam przynajmniej byłam na to przygotowana.

          Nie odpuszcze! smile
    • atomowki313 nowe wyniki 15.11.13, 17:09
      Kochane, zapraszam was do tego samego wątku, tam jest wszystko w 1 worku:

      forum.gazeta.pl/forum/w,24712,147942189,148062522,NOWE_WYNIKI.html
      No i proszę o cenne rady..
      Pozdrawiam!
      • atomowki313 Re: nowe wyniki 15.11.13, 17:49
        Albo przeniosę powyższy post tutaj:

        Kochane, oto wyniki nowych badań, proszę o jakieś informacje, co one oznaczają :

        FT3 38.50% [wynik 2.48, norma (1.71 - 3.71)]
        anty-TPO 0,38 IU/ml (max- 5,61)
        anty-TG 663,67 IU/ml ( max 4,11)

        Przeraził mnie wynik anty-Tg... o czym on świadczy? I czym się różni od anty-TPO, że akurat anty-Tg mam tak wysoki?

        dla przypomnienia poprzednie wyniki w %:

        28.01.2013r: TSH 3,03 (zakres 0,51 - 4,30)
        FT4 5.19% [wynik 0.97, norma (0.93 - 1.7)]

        4.11.2013: TSH 2,78 (0,270- 4,200)
        FT4 7.79% [wynik 0.99, norma (0.93 - 1.7)]

        USG tarczycy postaram się zrobić w tym tygodniu.

        Jeśli macie jakieś wskazówki..?
        • atomowki313 Re: nowe wyniki 15.11.13, 22:23
          Przypomniało mi się, że podczas wizyty endo badając mi rękoma tarczycę, powiedziała, że jest dosyć mała.
          • atomowki313 Re: nowe wyniki 17.11.13, 16:25
            Hej, nikt nie pomoże? sad

        • pies_z_laki_2 Re: nowe wyniki 18.11.13, 18:30
          Poszczególne p.ciała atakują konkretne komórki, ty akurat masz p.ciała antytyreoglobulinowe, a nie atpo. Dlaczego? Kto to wie?

          Masz sporo p.ciał, mogą one dawać ci się we znaki, bo świadczą o aktywnym stanie zapalnym tarczycy, na tym właśnie polega choroba Hashimoto. Wysokich p.ciał się nie leczy, ale należy się postarać je obniżyć, a to można uskutecznić odpowiednią dietą, antyoksydantami i ponoć selenem. Z drugiej strony leczy się niedoczynność tarczycy, która wywołana jest przez atak p.ciał na tarczycę, a ty tę niedoczynność na pewno masz, co widać po wynikach badań.

          > 4.11.2013: TSH 2,78 (0,270- 4,200)
          > FT4 7.79% [wynik 0.99, norma (0.93 - 1.7)]

          Za wysokie tsh, bo za niskie fT4. Czyli suplementacja tyroksyną jest potrzebna od wczoraj.
          • atomowki313 Re: nowe wyniki 18.11.13, 19:01
            Dziękuję Ci za odpowiedź, bo siedzę jak na szpilkach, niewiedząc, czy mam niedoczynność czy nie... USG za tydzień dopiero. Muszę jakoś wytrzymać.
    • atomowki313 wyniki USG 26.11.13, 18:06
      Witajcie, oto wyniki USG:

      "Płat prawy ma wymiary 16/16/39 mm. Płat lewy ma wymiary 11/13/38 mm i zawiera w dolnej części ognisko hipoechogeniczne o wymiarach 6/4/7 mm. Cieśn. 5mm.
      Pozostały miąższ gruczołu jest niecp niejednorodny echogenicznie z pewną przewagą utkania hipoechogenicznego.
      Widoczne są drobne węzły chłonne poniżej dolnych biegunów płatów"

      wniosek: Hashimoto..
      Czeka mnie przeniesienia do innego wątku..
      Mam jeszcze tylko skier. na anty TSH receptor.

      Jeśli ktoś mi jeszcze jaśniej wyjaśni wyniki USG, czekam..
      • gala_dali83 Re: wyniki USG 26.11.13, 20:06
        wymiary i objętość prawego płata: 16 mm x 16 mm x 39 mm → 4.992 ml
        wymiary i objętość lewego płata: 11 mm x 13 mm x 38 mm → 2.717 ml

        objętość całej tarczycy: 7.709 ml

        No mała sad Norma dla kobiet to 13-18 ml.
      • czupakabra27 Re: wyniki USG 26.11.13, 21:41
        Atomowki dlaczego chcesz sie przeniesc do innego watku?
        Wlasciwie wszystko zostalo powiedziane - hashi+zanik tarczycy. Trzeba bedzie najpierw znalezc kumatego lekarza, a pozniej sumiennie brac hormony do konca zycia i pilnowac niedoborow. Posurfuj po forum. Informacji mamy tu od groma.
        • atomowki313 Re: wyniki USG 27.11.13, 17:05
          Pomyślałam o wątku Hashimoto, ale przecież tu jest mój wątek. smile

          Czekam jeszcze na wynik jednego badania, a potem być może leczenie.

          Mam jeszcze jakiegoś małego guzka, ale powiedziała że można poczekać z pół roku bo to niby dość drogie, aczkolwiek nie mówiła nic, żeby teraz nie robić. Nie taka zła babeczka ogólnie.
      • atomowki313 Pytanko 27.11.13, 23:14
        Hej, słuchajcie, bo ostatnio buszowałam po forum i gdzieś natknęłam się na wpis, w którym ktoś napisał imię i nazwisko dziewczyny, która to wyzdrowiała z Hashi. Chyba polskie nazwisko, ale mieszka za granicą i jej stronka była w każdym bądź razie po ang.

        Ktoś coś kojarzy może? smile
    • atomowki313 Po kolejnej wizycie 03.12.13, 19:18
      Witajcie, jestem właśnie po wizycie.

      Mam Hashimoto bez niedoczynności. Przepisano mi Euthyrox 25, ponieważ mam już objawy niedocz. i żeby zbić te wysokie p/ciała, no i żeby moje samopoczucie było lepsze. Niedługo mam się zgłosić na wizytę kontrolną.

      Moja mama chce jeszcze skonsultować się z innym lekarzem zanim zacznę brać leki. W sumie też jestem ciekawa co mi powie. smile

      Powiedzcie mi, jakie suplementy brać?

      O wit. B12 i D bym się chyba nie martwiła, bo od ok.1,5 - 2 mies. biorę chlorellę. Choć podobno też zawiera jod, którego powinnam unikać.
      • atomowki313 Po kolejnej wizycie 06.12.13, 09:03
        Hej, doradzi ktos?

        Narazie wstrzymuję się jeszcze z tymi hormonami, bo nie wiem jak potem wygląda odstawianie takich leków, trochę się boję, żeby nie było gorzej..
      • atomowki313 Pomocy..? 07.12.13, 11:52
        Słuchajcie, nie wiem co robić. Póki co nie zaczęłam jeszcze brać leku. Mam mętlik w głowie.

        - Poczekać na wizytę do innego lekarza aż do 7 stycznia?

        - Czy zacząć brać euthyrox 25 i pójść do lekarza, który mi to przepisał jescze przed świętami z nowym wynikiem TSH? Aczkolwiek nie wiem, tu proszę o poradę, czy przez 10 dni suplemenacji l-tyroksyną TSH jest w stanie się zmienić? (Lekarka jest w sumie w porządku, ale nic nie mówiła o suplementacji innymi witaminami)

        Boję się jakoś zaczęcia brania hormonu. Niby lekarz powiedział, że raczej nie będę jej brać zawsze, to boję się i nie wiem jak będzie wyglądało potem odstawienie jej. Czytam po trochu na forum historie innych forumowiczek w tym zakresie i obawiam się o swoje samopoczucie potem.

        Czy jeśli mam Hashi bez niedoczynności, to nie wystarczy tylko obesrwacja?

        A może wysokie anty-TG znaczy o czymś innym w moim przypadku? (chociaż przypominam sobie o ognisku zapalnym na USG i nie za fajne obecne samopoczucie..)

        Czuję niedosyt informacji co do mojego przypadku. Albo konkretów. Albo ochrzanu.

        Co robić..?
        • djpa Re: Pomocy..? 07.12.13, 12:06
          Myślę, że będziesz musiała brać hormony tarczycy do końca życia.

          Obejrzyj sobie listę objawów niedoczynności tarczycy
          www.chorobytarczycy.eu/test#0
          I zastanów się czy chcesz mieć coraz więcej punktów z tego testu czy mniej.

          Nie lecząc niedoczynności tarczycy poważnie ryzykujesz nieodwracalnym zmęczeniem i niedoczynnością nadnerczy, koniecznością stosowania kolejnych hormonów, anemią, zmianami w sercu, w kościach, brakami witamin i wyniszczeniem organizmu fizycznym i psychicznym. Lat spędzonych w niedoczynności nie odda Ci nikt, a nie wiesz, kiedy życie się skończy.
          • atomowki313 Re: Pomocy..? 07.12.13, 17:09
            Dzięki za odpowiedź djpa .

            Myślę, że moje obawy wynikają po prostu z niewiedzy.

            Jeżeli ktoś mógłby jeszcze odnieść się jakoś do mojego ostatniego postu, odpowiedzieć na tamte pytania, byłabym naprawdę wdzięczn.a
            • gala_dali83 Re: Pomocy..? 07.12.13, 17:23
              Powiem Ci tak, bo długo się zastanawiałam, co odpisać

              Masz Hashimoto, i masz niedoczynność. Lekarz, który twierdzi inaczej, jest niedouczony. Jedyne dobre, co zrobił, to przepisał Ci leki. Jak pisała koleżanka powyżej - dobrze radzę Ci je wcinać co dzień rano. Jesteś młodą dziewczyną i nie pozwól, aby ta choroba zrujnowała Ci i zdrowie, i życie.

              Nie bardzo rozumiem, skąd u Ciebie ten lęk przed braniem tyroksyny smile To nie są hormony antykoncepcyjne, które mogą mieć negatywny wpływ na Twoje zdrowie. To są hormony, których Twój organizm bezwzględnie potrzebuje, ponieważ Twoja tarczyca, z racji wielkości (w raczej "niewielkości"), nie jest w stanie wyprodukować w wystarczającej ilości. W żaden sposób Ci nie zaszkodzą. Może jesteś zła, że będziesz musiała brać leki do końca życia, ale wierz mi, są gorsze rzeczy, powodowane nieleczoną niedoczynności, powstałą na skutek Hashi: niepłodność, wypadające włosy, tycie, zmęczenie, niechęć do wszystkiego, bolące stawy i mięśnie itd.

              Poczytaj o swojej chorobie |(kup sobie książkę "Jak żyć z Hashimoto"), naucz się jej i żyj spokojnie.

              • atomowki313 Re: Pomocy..? 07.12.13, 17:58
                Macie rację. Muszę się "ogarnąć w sobie" i przekonać siebie, że ja po prostu tego hormonu potrzebuję - moja tarczyca tego potrzebuje.

                Dziękuję wszystkim za pomoc i dotychczasowe odpowiedzi.

                Zapraszam do mojego wątku na Tarczyca dorosłych i dzieci, żeby nie mnożyć wątków.
                Pozdrawiam wszystkie Hashi - dziewczyny! ;P smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka