Dodaj do ulubionych

Prosba o interpretacje wynikow

12.03.15, 17:39
Witam

Mam 23 lata i od prawie 2 lat wypadaja mi wlosy, coraz bardziej w ciagu ostatnich kilku miesiecy (nawet 300 dziennie). W styczniu uznalam, ze problem jest powazny i zaczelam szukac przyczyny, w zwiazku z czym poszlam do lekarzy i zrobilam szereg badan.
Dwoch endokrynologow zdiagnozowalo niedoczynnosc (a dwoch odeslalo mnie z kwitkiem, tym jeden z tekstem, ze "nie bede z mlodej osoby robic chorej").
Sprawe utrudnia fakt, ze nie mieszkam w Polsce, a w Wielkiej Brytanii nie moge liczyc na powazne zajecie sie problemem.

Podaje wyniki ze stycznia:
TSH: 84.73% [wynik 3.6, norma (0.27 - 4.2)]
FT4 42.86% [ wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
anty-TG - <10.00 norma (0 - 115)
anty-TPO - 7 norma (0 - 34)
Nie mialam robionego badania FT3.
USG tarczycy:
plat prawy 12x10x35 mm
plat lewy 10x8x30mm
wg kalkulatora objetosc 3.3ml

Dodatkowe badania:
MCV: 90 (80 - 99)
MCHC: 32,3 (32 - 37)
hemoglobina 12.1 (12 - 16)
Ferrytyna: 28,4 (13-150)
D3 metabolit 25(OH): 13.30 (niedobor <10.00, poziom niewystarczajacy 10-30)
B12: 217,30 (191 - 663)

Na podstawie tych badan endokrynolog1 zdiagnozowala mi niedoczynnosc tarczycy - zrobila to na odleglosc, na wizyte ze wszystkimi wynikami i lista objawow poszedl moj ojciec. Zapisala poczatkowo 25ug euthyroxu, 3000IU D3, 100mg zelaza.

Moj wynik w tescie na niedoczynnosc to gdzies miedzy 16 a 22. Nie bylam pewna odpowiedzi na niektore pytania, wiec nie chcialabym zawyzac wyniku. Objawy te w wiekszosci nie sa bardzo nasilone - obserwuje je, ale wiekszosc z nich nie utrudnia zycia w znacznym stopniu - dlatego nigdy nie zwrocilam na to uwagi i wiekszosc zwalalam na stres albo moja "nature".

Glowne objawy ktore mam to wypadanie wlosow i ciagle zmeczenie, ale trudno mi to obiektywnie ocenic. W dni pracujace spie po ok 8h i w weekend "odsypiam" spiac czesto po 12-14h, bardzo trudno jest mi wstac wczesniej jesli naprawde nie musze. Po powrocie z pracy jestem na tyle zmeczona, ze wiekszosc czasu do polozenia sie do lozka spedzam na zupelnie bezproduktywnych rozrywkach, bo juz np. ugotowanie jedzenia na nastepny dzien zwyczajnie nie mam sily. Czesto w okolicach lunchu czuje straszne zmeczenie i marze, zeby sie polozyc spac i utrzymuje sie do do konca dnia.
Nie wiem czy to normalne - teraz wydaje mi sie, ze jednak nie...

W kazdym razie...
Po (prawie) 4 tygodniach zazywania euthyroxu 25ug:
TSH: 105.85% [wynik 4.43, norma (0.27 - 4.2) ]
FT4 58.44% [ wynik 1.38, norma (0.93 - 1.7)]
FT3 72.50% [ wynik 3.74, norma (2 - 4.4)]
Powtorzylam takze USG, tym razem wyszlo z niego ze tarczyca jest nieco wieksza, 4.3ml.

Nie czuje zadnej roznicy odkad zazywam leki.

Z tymi wynikami poszlam do dwoch endokrynologow - do Endo1 ktora zdiagnozowala niedoczynnosc i zapisala leki i do Endo2.

Endo1 po zobaczeniu wynikow bez wahania stwierdzila, ze TSH jest duzo za wysokie i stad brak roznicy w moim samopoczuciu. Zalecila podniesienie dawki do 37.5ug 5 dni w tygodniu i 50ug w sobote i niedziele. Wiedzac, ze nie bede w najblizszym czasie w Polsce, powiedziala, zebym po 1.5 miesiaca zrobila badanie TSH i jesli bedzie wyzsze niz 2, abym zwiekszyla dawke (do skutku, jako, ze jedna zmiana moze nie byc wystarczajaca).
Endo1 twierdzi, ze najprawdopodobniej wszystkie moje problemy (wypadanie wlosow, koszmarne zmeczenie) biora sie z niedoczynnosci i niedoborow.
Tym razem zalecila rowniez zazywanie B12 - co robie i tak na wlasna reke od miesiaca. Mam kontynuowac zazywanie zelaza i D3 (D3 przez caly rok) i potworzyc badania ich poziomu po 3 miesiacach zazywania i minimum 2 tygodniowej przerwie.
Endo1 twierdzi, ze skoro wynik na przeciwciala jest ujemny, moja niedoczynnosc wynika najprawdopodobniej po prostu z za malej tarczycy (z ktora sie urodzilam). Dodam, ze nie widziala niestety zdjec z zadnego USG, tylko i wylacznie opis.
Ta endo nie zlecila nigdy FT3.

Zastanawia mnie natomiast Endo2. Jest to ponoc jeden z najlepszych endokrynologow w rejonie.
Powiedzial, ze mam subkliniczna postac niedoczynnosci tarczycy i jego zdaniem taka niedoczynnosc raczej nie daje zadnych objawow.
Z tego, co mowil wynikalo, ze sam by raczej w mojej sytuacji nie wdrozyl leczenia, natomiast powiedzial, ze widzac moje wyniki jest za pozostaniem przy euthyroxie i ze nie wyklucza, ze konieczne bedzie zwiekszenie dawki.
Powiedzial, ze organizm zuzywa podawana tyroksyne na biezaco, wiec najwyrazniej jest potrzebna, a wczesniej po prostu organizm jakos zaadaptowal sie do malej jej ilosci.
Powiedzial, ze poki co powinnam zostac przy 25ug i jak bede w Polsce w lipcu powinnam do niego przyjsc z wynikiem TSH i mozliwe, ze wtedy podniesiemy dawke.
Powiedzial, ze FT4 i FT3 potrzebne sa do diagnozy ale nie do kontynuacji leczenia (przynajmniej nie w moim wypadku).
Powiedzial, ze nie powinnam sie spodziewac zadnej zmiany w samopoczuciu, chociaz nie wyklucza ze jakas moze sie pojawic.
Powiedzial, ze skok z TSH 3.6 do 4.4 nie ma znaczenia.
W przeciwienstwie do Endo1, powiedzial, ze wielkosc tarczycy nie ma w zasadzie znaczenia, natomiast nie zgodzil sie z opisem USG - stwierdzil, ze jego zdaniem echogenicznosc nie jest do konca prawidlowa i tarczyca jest ciemniejsza na zdjeciu niz powinna byc. Powiedzial, ze moze to swiadczyc o poczatkach hashimoto, ale poki co nie da sie na podstawie takich wynikow (negatywne przeciwciala itd.) postawic takiej diagnozy.
Jesli chodzi o B12, polecil powtorzenie morfologii, powtorzenie badania poziomu B12 lub zrobienie badania na przeciwciala w niedokrwistosci Addisona-Biermera. Nie wydawal sie tutaj w 100% przekonany, ze to jest konieczne, ale moze to tylko moje wrazenie.
Co mnie zastanowilo to to, ze Endo2 zalecil tylko 1000IU witaminy D3 i tylko w okresie jesienno zimowym (mimo ze powiedzialam, ze raczej nie wystawiam sie na slonce w lecie, poniewaz caly dzien spedzam w pracy).

Nie wiem troche co o tym myslec, bo mimo ze obydwoje lekarze zdiagnozowali niedoczynnosc, to jednak jest spora rozbieznosc w tym, co mowia.
Do tego fakt, ze Endo2 jest podobno swietnym specjalista nieco mnie zbija z tropu, bo mam wrazenie, ze to co mowi Endo1 ma nieco wiekszy sens, chociazby jesli chodzi o witamine D3.

Z gory dziekuje za pomoc.
Obserwuj wątek
    • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 12.03.15, 18:14
      Dodam jeszcze, ze waze 50kg (prawidlowa waga przy wzroscie 160cm), bo to pewnie ma niemale znaczenie jesli chodzi o ustalanie dawki.

      Ten watek moze skojarzyc ktos kto obserwuje rowniez forum o Hashimoto, postanowilam go jednak tutaj powtorzyc, poniewaz to forum wydaje mi sie duzo bardziej aktywne.
    • gala_dali83 Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 11:24
      ala_kk napisał(a):

      > Witam
      >
      > Mam 23 lata i od prawie 2 lat wypadaja mi wlosy, coraz bardziej w ciagu ostatni
      > ch kilku miesiecy (nawet 300 dziennie). W styczniu uznalam, ze problem jest pow
      > azny i zaczelam szukac przyczyny, w zwiazku z czym poszlam do lekarzy i zrobila
      > m szereg badan.
      > Dwoch endokrynologow zdiagnozowalo niedoczynnosc (a dwoch odeslalo mnie z kwitk
      > iem, tym jeden z tekstem, ze "nie bede z mlodej osoby robic chorej").
      > Sprawe utrudnia fakt, ze nie mieszkam w Polsce, a w Wielkiej Brytanii nie moge
      > liczyc na powazne zajecie sie problemem.
      >
      > Podaje wyniki ze stycznia:
      > TSH: 84.73% [wynik 3.6, norma (0.27 - 4.2)]
      > FT4 42.86% [ wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
      > anty-TG - <10.00 norma (0 - 115)
      > anty-TPO - 7 norma (0 - 34)
      > Nie mialam robionego badania FT3.
      > USG tarczycy:
      > plat prawy 12x10x35 mm
      > plat lewy 10x8x30mm
      > wg kalkulatora objetosc 3.3ml
      >

      Ty już właściwie nie masz tarczycy!!!!
      > Dodatkowe badania:
      > MCV: 90 (80 - 99)
      > MCHC: 32,3 (32 - 37)
      > hemoglobina 12.1 (12 - 16)
      > Ferrytyna: 28,4 (13-150)

      Anemia. Suplementuj żelazo. Poszukaj na forum, jakie najlepiej.

      > D3 metabolit 25(OH): 13.30 (niedobor <10.00, poziom niewystarczajacy 1
      > 0-30)
      > B12: 217,30 (191 - 663)
      >
      > Na podstawie tych badan endokrynolog1 zdiagnozowala mi niedoczynnosc tar
      > czycy - zrobila to na odleglosc, na wizyte ze wszystkimi wynikami i lista objaw
      > ow poszedl moj ojciec. Zapisala poczatkowo 25ug euthyroxu, 3000IU D3, 100mg zel
      > aza.

      No i elegancko smile
      >
      > Moj wynik w tescie na niedoczynnosc to gdzies miedzy 16 a 22. Nie bylam pewna o
      > dpowiedzi na niektore pytania, wiec nie chcialabym zawyzac wyniku. Objawy te w
      > wiekszosci nie sa bardzo nasilone - obserwuje je, ale wiekszosc z nich nie utru
      > dnia zycia w znacznym stopniu - dlatego nigdy nie zwrocilam na to uwagi i wieks
      > zosc zwalalam na stres albo moja "nature".
      >
      > Glowne objawy ktore mam to wypadanie wlosow i ciagle zmeczenie, ale trudno mi t
      > o obiektywnie ocenic. W dni pracujace spie po ok 8h i w weekend "odsypiam" spia
      > c czesto po 12-14h, bardzo trudno jest mi wstac wczesniej jesli naprawde nie mu
      > sze. Po powrocie z pracy jestem na tyle zmeczona, ze wiekszosc czasu do polozen
      > ia sie do lozka spedzam na zupelnie bezproduktywnych rozrywkach, bo juz np. ugo
      > towanie jedzenia na nastepny dzien zwyczajnie nie mam sily. Czesto w okolicach
      > lunchu czuje straszne zmeczenie i marze, zeby sie polozyc spac i utrzymuje sie
      > do do konca dnia.
      > Nie wiem czy to normalne - teraz wydaje mi sie, ze jednak nie...
      >
      > W kazdym razie...
      > Po (prawie) 4 tygodniach zazywania euthyroxu 25ug:
      > TSH: 105.85% [wynik 4.43, norma (0.27 - 4.2) ]
      > FT4 58.44% [ wynik 1.38, norma (0.93 - 1.7)]
      > FT3 72.50% [ wynik 3.74, norma (2 - 4.4)]
      > Powtorzylam takze USG, tym razem wyszlo z niego ze tarczyca jest nieco wieksza,
      > 4.3ml.

      Ale tarczyca tak czy siak jest za mała. Dawka 25 jest wprowadzająca, jak dla dziecka. Należy ją zwiększyć. Do 50. Po 4 tygodniach kolejne wyniki. TSH urosło, bo dawka za mała.

      >
      > Nie czuje zadnej roznicy odkad zazywam leki.
      >
      > Z tymi wynikami poszlam do dwoch endokrynologow - do Endo1 ktora zdiagno
      > zowala niedoczynnosc i zapisala leki i do Endo2.
      >
      > Endo1 po zobaczeniu wynikow bez wahania stwierdzila, ze TSH jest duzo za
      > wysokie i stad brak roznicy w moim samopoczuciu. Zalecila podniesienie dawki d
      > o 37.5ug 5 dni w tygodniu i 50ug w sobote i niedziele.

      Nie skaczemy tak po dawkach. Twoja tarczyca każdego dnia pracuje tak samo słabo. Takie dawki, różne co kilka dni, mogą tylko pogorszyć Twoje samopoczucie. Spokojnie możesz brać przy takich wynikach 50 mg codziennie.

      Wiedzac, ze nie bede w n
      > ajblizszym czasie w Polsce, powiedziala, zebym po 1.5 miesiaca zrobila badanie
      > TSH i jesli bedzie wyzsze niz 2, abym zwiekszyla dawke (do skutku, jako, ze jed
      > na zmiana moze nie byc wystarczajaca).

      Po części prawda. TSH na syntetycznej tyroskynie powinno być w przedziale 0,3-1. Ale należy przede wszystkim patrzeć na ft3 i ft4. Dlatego te też zbadaj. Niemniej jednak ta endo wydaje się być sensowniejsza, niż poprzednie.


      > Endo1 twierdzi, ze najprawdopodobniej wszystkie moje problemy (wypadanie wlo
      > sow, koszmarne zmeczenie) biora sie z niedoczynnosci i niedoborow.

      > Tym razem zalecila rowniez zazywanie B12 - co robie i tak na wlasna reke od
      > miesiaca. Mam kontynuowac zazywanie zelaza i D3 (D3 przez caly rok)
      i potwo
      > rzyc badania ich poziomu po 3 miesiacach zazywania i minimum 2 tygodniowej prze
      > rwie.

      Prawda.

      > Endo1 twierdzi, ze skoro wynik na przeciwciala jest ujemny, moja niedoczynnosc
      > wynika najprawdopodobniej po prostu z za malej tarczycy (z ktora sie urodzilam)
      > . Dodam, ze nie widziala niestety zdjec z zadnego USG, tylko i wylacznie opis.
      > Ta endo nie zlecila nigdy FT3.

      Kurwa! (przepraszam)! Ale jakbyś urodziła się z za małą tarczycą, to wierz mi, ale nie potrafiłabyś na tym forum nawet zdania samodzielnie napisać! W przypadku za małej tarczycy, braku suplementacji występuje tzw. kretynizm. To, że teraz przeciwciała miałaś w normie wcale nie oznacza, że wcześniej nie były podwyższone. Coś Ci tę tarczycę zjadło.


      >
      > Zastanawia mnie natomiast Endo2. Jest to ponoc jeden z najlepszych endok
      > rynologow w rejonie.
      > Powiedzial, ze mam subkliniczna postac niedoczynnosci tarczycy i jego zdanie
      > m taka niedoczynnosc raczej nie daje zadnych objawow.


      No niestety nie jest najlepszy.

      > Z tego, co mowil wynikalo, ze sam by raczej w mojej sytuacji nie wdrozyl leczen
      > ia, natomiast powiedzial, ze widzac moje wyniki jest za pozostaniem przy euthyr
      > oxie i ze nie wyklucza, ze konieczne bedzie zwiekszenie dawki.

      Nie idź do niego więcej, szkoda kasy.

      > Powiedzial, ze organizm zuzywa podawana tyroksyne na biezaco, wiec najwyrazniej
      > jest potrzebna, a wczesniej po prostu organizm jakos zaadaptowal sie do malej
      > jej ilosci.

      To prawda. Ale stąd też Twoje fatalne samopoczucie.

      > Powiedzial, ze poki co powinnam zostac przy 25ug i jak bede w Polsce w l
      > ipcu powinnam do niego przyjsc z wynikiem TSH i mozliwe, ze wtedy podniesiemy d
      > awke.

      Niech ten Pan sam się leczy na podstawie samego TSH. I za pomocą dawki 25 mg smile


      > Powiedzial, ze FT4 i FT3 potrzebne sa do diagnozy ale nie do kontynuacji leczen
      > ia (przynajmniej nie w moim wypadku).

      Bzdura!!!

      > Powiedzial, ze nie powinnam sie spodziewac zadnej zmiany w samopoczuciu,
      > chociaz nie wyklucza ze jakas moze sie pojawic.

      Kolejna bzdura!!!
      > Powiedzial, ze skok z TSH 3.6 do 4.4 nie ma znaczenia.

      Matko jedyna! Oczywiście, że ma.

      > W przeciwienstwie do Endo1, powiedzial, ze wielkosc tarczycy nie ma w zasadzie
      > znaczenia,

      Kyrie elejson!!!

      natomiast nie zgodzil sie z opisem USG - stwierdzil, ze jego zdan
      > iem echogenicznosc nie jest do konca prawidlowa
      i tarczyca jest ciemniejsza
      > na zdjeciu niz powinna byc. Powiedzial, ze moze to swiadczyc o poczatkach hash
      > imoto, ale poki co nie da sie na podstawie takich wynikow (negatywne przeciwcia
      > la itd.) postawic takiej diagnozy.

      > Jesli chodzi o B12, polecil powtorzenie morfologii, powtorzenie badania poziomu
      > B12 lub zrobienie badania na przeciwciala w niedokrwistosci Addisona-Biermera.
      > Nie wydawal sie tutaj w 100% przekonany, ze to jest konieczne, ale moze to tyl
      > ko moje wr
      • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 12:02
        Dzieki

        > Anemia. Suplementuj żelazo. Poszukaj na forum, jakie najlepiej.

        Suplementuje 100mg ferrum lek, bo to jedyne, ktorego nie trzeba polykac, a mam z tym gigantyczny problem. Nie mam tez po nim zadnych problemow zoladkowych, mam nadzieje, ze badanie po 3 miesiacach suplementacji pokaze poprawe.
        Obydwoje endo mowia, ze morfologia super.

        > Po części prawda. TSH na syntetycznej tyroskynie powinno być w przedziale 0,3-1
        > . Ale należy przede wszystkim patrzeć na ft3 i ft4. Dlatego te też zbadaj. Niem
        > niej jednak ta endo wydaje się być sensowniejsza, niż poprzednie.

        Ona mowi, zeby sie miescilo miedzy 0.5-2. Juz wyczytalam, ze to chyba nie do konca tak jak powinno byc... Natomiast co mi sie spodobalo, to to, ze powiedziala, zebym zwrocila uwage na swoje samopoczucie i tez od tego uzaleznila dawke.

        >
        > Kurwa! (przepraszam)! Ale jakbyś urodziła się z za małą tarczycą, to wierz mi,
        > ale nie potrafiłabyś na tym forum nawet zdania samodzielnie napisać! W przypadk
        > u za małej tarczycy, braku suplementacji występuje tzw. kretynizm. To, że teraz
        > przeciwciała miałaś w normie wcale nie oznacza, że wcześniej nie były podwyższ
        > one. Coś Ci tę tarczycę zjadło.

        Obydwoje twierdza, ze wlasnie za mala tarczyca moze byc taka moja "uroda". Rozumiem, ze raczej nie jest mozliwe, ze tarczyca w pewnym momencie po prostu zatrzymala sie w rozwoju i bardziej nie urosla?
        Z drugiej strony, nie jest mozlwe, ze np. do niedawna pracowala bardzo aktywnie i hormonow starczalo na rozwoj?
        To juz tylko moje, pewnie troche bzdurne, rozwazania - wiadomo, lepiej byloby nie miec hashimoto.

        Jak podnosic do 50ug? Wczoraj zazylam 37.5, dzisiaj uznalam, ze zaryzykuje cala 50 i czuje sie chyba ok. Chyba, bo spalam 3 godziny z powodu rannego lotu, wiec trudno mi w 100% ocenic. wink Kontynuowac 50, czy wrocic do 37.5 na kilka dni?

        O Endo2 zapominam w takim razie, do Endo1 przejde sie w lipcu jak bede w Polsce, a poki co jestem koszmarnie przytloczona, bo w UK bedzie mi cholernie trudno znalezc kogos kto uzna, ze faktycznie mam niedoczynnosc, a przydaloby sie, zeby chociaz lekarz pierwszego kontaktu przepisywal mi leki.

        Mam jeszcze pytanie o hashi - zastanawiam sie, czy moge smialo jesc owoce morza i nad morze jezdzic jesli jednak mam hashimoto, czy jednak unikac? To jedne z moich najulubienszych rzeczy i nie zaobserwowalam nigdy, zeby mi szkodzily... Czy powinnam liczyc sie z tym, ze kiedys bede musiala przestac? sad To samo w sumie tyczy sie mamy. wink
        Wiem, ze to sprawa indywidualna, staram sie tez przeszukiwac forum w poszukiwaniu takich informacji, ale jak to tak na ogol wyglada?
        I czy zdarza sie ze hashimoto sie uspokaja i nie daje rzutow, czy to dopiero jak juz zupelnie wykonczy tarczyce?
        • gala_dali83 Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 12:21
          Ferrytyna uzupełnia się długo. Morfologię można mieć super (ja tak mam, a ferrytynę mam baaaardzo nisko).

          Jak dobrze zniosłaś podniesienie do 50, to na niej zostań. Po co najmniej 4 tygodniach powtórz TSH, ft3 i ft4.

          No nie mogłaś mieć od urodzenia za małej tarczycy smile Wierz mi, pisać byś dobrze nie umiała smile

          Owoce i morze - jak Ci nie szkodzi... Ja nad morzem czuję się fatalnie. Unikaj jodu, także w pożywieniu. Ale jak zjesz raz na jakiś czas owoce morza, to raczej nie umrzesz od tego smile

          Hashi to choroba z autoagresji. Nie wyleczysz jej, musisz uzupełniać braki, także te hormonalne.
          • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 12:41
            Ok, czyli zostaje na 50 i za miesiac zobaczymy co i jak. Mam nadzieje, ze poczuje sie lepiej, bo aktualnie sprzatanie miniaturowego mieszkania robie na raty. uncertain

            Zastanawiam sie, bo bylam w zeszlym roku przez prawie miesiac nad morzem - w tym 2 tygodnie codziennego plazowania i zajadania sie krewetkami, malzami i innymi takimi i na pewno nie czulam sie gorzej niz zwykle.
            Uwielbiam natomiast sushi i jem je bardzo czesto, poki co moze wykluczac nie bede, ogranicze.

            Wiem, wiem, ze nie wylecze, zastanawialam sie tylko czy spodziewac sie trudnych momentow, czy moze roznie bywa i niektorym leczenie idzie lekko, bez specjalnych rzutow choroby itd.
            • gala_dali83 Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 13:18
              Każdy ma inaczej smile Ja szybko doszłam do siebie. Teraz też jakoś specjalnie nie narzekam. Ale są dziewczyny, co się muszą z Hashi trochę "naużerać" smile Wydaje mi się, że to kwestia bardzo indywidualna.
              • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 13:33
                Ok, dzieki za pomoc, bede dobrej mysli i zobaczymy. Mam nadzieje, ze podobnie bedzie z mama. smile

                Teraz to sie tylko tym jodem martwie, zaczelam o tym czytac i nie wyobrazam sobie wyeliminowania lub znacznego ograniczenia nabialu, jaj, owocow morza... Mam bardzo duzy problem z utrzymaniem zdrowej diety (ale jakos idzie) i koniecznosc ograniczenia tych grup pokarmow jest dla mnie kosmiczna. sad
                • gala_dali83 Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 13:41
                  Ale nie musisz wykluczać smile Po prostu ogranicz.
                  • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 13:53
                    A codzienne jedzenie nabialu, jaj, to nie za duzo? W duzym stopniu na tym bazuje moja dieta (jem te rzeczy na sniadanie, jogurt w ciagu dnia) i czuje sie na niej bardzo dobrze, a teraz okazuje sie, ze moze mi nie sluzyc... I widze te listy produktow zawierajacych duzo jodu i az mi sie w glowie od tego kreci. wink

                    Czy moze po prostu nie zastanawiac sie za bardzo i po prostu nie brac suplementow z jodem i nie zwiekszac spozycia produktow z wysoka zawartoscia jodu, ale poza tym zostawic to z grubsza jak jest (ewentualnie wprowadzajac latwe modyfikacje)?

                    Martwie sie tym, bo ta tarczyca faktycznie mala jest i boje sie, ze zostanie rach ciach zjedzona do reszty, a ja, kurde, jednak mloda jestem. wink
                  • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 13:54
                    A w ogole, z jaka czestotliwoscia powinnam robic USG tarczycy?
                    • gala_dali83 Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 14:09
                      Nie wiem. Raz w roku, jak nie ma guzków do kontroli?
                      • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 14:48
                        Tak sadzilam.
                        A co z ta dieta, tak jak pisalam w poprzednim poscie, jesc jak jem i olac, tylko nie zwiekszac juz spozycia produktow z jodem i nie dokladac go w postaci suplementow czy soli jodowanej?
                        Czy to jednak nie wystarczy?

                        Rozumiem, ze hashimoto zjada i zjada tarczyce, az w efekcie nie jest ona w ogole w stanie produkowac hormonow? Czy w takim stadium sie to leczy tak jak np. u osob po wycieciu tarczycy, czy jednak nie jest to az tak ekstremalne?
                        • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 15:18
                          Szkoda, ze nie da sie (?) edytowac tutaj postow.
                          Przeszukuje forum i spotkalam sie z opinia, ze tarczyca o takiej objetosci jak moja w zasadzie jest juz "zjedzona" i nie ma juz co atakowac. Nie wiem czy mam to rozumiec, ze jest szansa, ze juz sie wiele nie pogorszy?
                          Czy hashi moze doprowadzic tarczyce do objetosci 1ml albo 2ml, czy raczej nie?
                          • gala_dali83 Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 15:49
                            Tego nie wiem. Dietę przy Hashi warto zmienić na bezglutenową.
                            • czupakabra27 Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 17:27
                              Alu pamietaj ze zelazo nie wczesniej niz 4h po Euthyroxie. Najlepiej do obiadu lub kolacji.
                              • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 22:30
                                Tak wlasnie robie, rano Euthyrox i w okolicach wieczornych inne leki i suplementy.

                                Mam jeszcze jedno pytanie, czy to mozliwe, zebym czula ostatnio swoja tarczyce? wink Mialam kilka dni kiedy czulam lekki ucisk/gule w gardle i nie wiem czy wymyslam czy to moze jednak mogla sie tarczyca powiekszyc np. z powodu zazywania euthyroxu?
                                • gala_dali83 Re: Prosba o interpretacje wynikow 14.03.15, 22:38
                                  Możesz smile Ja też czasem czuję. Ale nie wydaje mi się, żeby się powiekszyła. Po prostu czuję gulę w gardle.
    • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 18.03.15, 23:16
      Postanowilam brac jednak Euthyrox zgodnie z zaleceniami lekarki i dopiero jesli po 5 tygodniach nie bedzie poprawy, zwiekszyc dawke do 50ug.

      Mam dzisiaj moje typowe objawy nerwicowe (koniecznosc wziecia glebokiego oddechu, uczucie ciezkosci w klatce piersiowej/po lewej stronie) i oczywiscie (jak zwykle) zastanawiam sie czy tym razem to nie moze byc np. jakis skutek brania Euthyroxu? wink Chyba nie, zwlaszcza, ze objawy sa mi dobrze znane i wiem, ze normalnie zwiazane sa z nerwica.
      Zmierzylam cisnienie i jest ok (109/64), zaskoczyl mnie (milo) dosc niski jak na mnie puls (77) - zwykle wieczorem nie bywa on nizszy niz 80-cos w strone 90.

      Oj, oj, panikara ze mnie.
      • gala_dali83 Re: Prosba o interpretacje wynikow 18.03.15, 23:23
        Ja takie objawy nerwicowe mam przy podwyższaniu dawki. Z czasem, jak organizm sie przyzwyczai, mija smile
        • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 18.03.15, 23:41
          Ciekawe, czyli nie sa ostatecznie nerwicowe?
          Myslalam, ze to mogloby byc to, ale to juz 6 dzien zmiany. W weekend bralam 50ug, od poniedzialku 37.5... Wczoraj sie ogolnie slabo czulam, ale zwalilam to na 5h snu poprzedniej nocy. Dzisiaj dopiero po poludniu zaczelo mi cos doskwierac.
          No i teraz juz nie wiem. Sklaniam sie ku temu, ze to - jak zwykle - nerwica, nakrecona przez "olaboga a moze to jednak Euthyrox?!?!" wink
          • gala_dali83 Re: Prosba o interpretacje wynikow 19.03.15, 08:44
            Wyluzuj smile napij się dobrej herbaty i bądź dobrej myśli! Idzie wiosna big_grin
            • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 19.03.15, 11:21
              To chyba jednak Euthyrox sad
              Tak, jak pisalam, obecnie jestem na 37.5 po niezle tolerowanej 25, wiec chyba nie powinno byc zle? Do tego wydawalo mi sie, ze w weekend dobrze czulam sie po 50.
              Troche nie wiem co zrobic, zwlaszcza, ze w sobote mam teoretycznie znowu wziac 50.
              Moze zostane na 37.5 jeszcze kilka dni i nastepnie wprowadze 6.25ug i na tym zostane na te 4-5 tygodni do badania? W sumie wyjdzie 43.75ug dziennie.

              Skad biora sie te objawy przy wprowadzaniu Euthyroxu? Rozumiem, ze to objawy nadczynnosci?

              Zastanawialo mnie jeszcze czemu przy dosc wysokim TSH - 4.4, mam dosc wysoko FT4 i FT3. Z czego to moze wynikac?
              • elayne_trakand Re: Prosba o interpretacje wynikow 19.03.15, 14:25
                Takie objawy mogą też być z niedoboru żelaza i magnezu i często występują przy zwiększeniu dawki. Osoby które uporają się z niedoborami lepiej znoszą podnoszenie dawek.
                T4 jest hormonem o dosyć długim okresie półtrwania (około tygodnia) , więc po podniesieniu dawki dopiero po jakimś czasie poziom we krwi się stabilizuje i można ocenić czy dawka nie jest za wysoka. Możliwe więc, że dopiero po kilku dniach odczułaś tę 50-tkę bo nałożyła się dodatkowo na zwiększoną do 37,5 dawkę.
                • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 19.03.15, 15:08
                  Wlasnie chwile temu do mnie dotarlo, ze ostatnio zupelnie zapomnialam o magnezie!
                  Jak tylko wroce do domu zazyje i bede sie starala o nim pamietac.
                  Zelazo uzupelniam od 2 miesiecy i nie wiem, poki co, jak z jego poziomem, licze na to, ze lepiej niz na poczatku.

                  Nie wydaje mi sie, zeby dawka mogla byc za wysoka (endo raczej sprawiala wrazenie jakby spodziewala sie, ze konieczne bedzie podniesienie), no ale zobaczymy.
                  Przejde jednak chyba powoli na jednakowa dawke kazdego dnia. Wyjdzie nieznacznie wyzsza od sredniej dziennej wg. zalecen endo (41ug vs 43.75).
                  Wlasciwie to co powoduje, ze lekarze zapisuja dawki w kratke? Tylko to, ze jest to pozornie prostsze w wykonaniu?

                  Szczerze mowiac, w tym momencie czuje sie duzo lepiej niz rano i juz sama nie wiem czy moje objawy powoduje Euthyrox, czy moja glowa. sad
              • gala_dali83 Re: Prosba o interpretacje wynikow 19.03.15, 14:30
                Moim zdaniem złe samopoczucie może też po części wynikać ze skakania po dawce. Raz taka, raz taka. Organizm głupieje.
                • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 19.03.15, 15:15
                  Przejde na jednakowa dawke.
                  To powinno pomoc bez wzgledu na przyczyne problemu - jesli to Euthyrox, to organizm sie przyzwyczai, jesli to nerwica wywolana obawami o dzialanie Euthyroxu to powinnam byc spokojna z powyzszego powodu. Szalenstwo. wink
                  W srode mama akurat idzie do mojej endo, to poprosze ja zeby o to spytala - zobaczymy co powie lekarka.
    • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 24.04.15, 15:52
      Co zrobic w przypadku pominiecia dawki? Wiem, ze kiepsko wyszlo, ale troche wczoraj zabalowalam i zapomnialam wziac tabletke anty, wiec wzielam ja rano, po czym zjadlam sniadanie (bez ktorego chyba nie dowloklabym sie do pracy) z mysla, ze euthyrox wezme za 4h przed lunchem. I zapomnialam.
      Co teraz?
    • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 18.05.15, 11:16
      Nie bijcie...
      Dostalam od ginekologa globulki z jodem (betadine), zeby zalagodzic zapalenie przed kolejnymi badaniami. Na ulotce oczywiscie bylo wspomniane o tarczycy, ale tylko w kontekscie dlugotrwalego stosowania, a ze nie mam zdiagnozowanego hashi, postanowilam ich jednak uzywac przez te zalecone 2 tygodnie...
      No i nie wiem. Od kilku dni wlosy znowu leca mi garsciami, a ostatnio wszystko bylo pod kontrola. Czy to moze byc wywolane tymi globulkami? Wydaje mi sie, ze to jednak krotki czas jak na takie pogorszenie? Zostaly mi 2 albo 3 globulki, nie wiem czy przestac ich uzywac, czy moze jednak dokonczyc opakowanie? Nie mam pojecia jak wyglada sprawa z moimi wynikami obecnie.

      Na samym poczatku maja zrobilam TSH i wyszlo 1.59 - 33.59% norma (0.27 - 4.2), po 2 dniach powtorzylam badania i wynosilo 3.24 - 75.57% norma (0.27 - 4.2... chcialam powtorzyc badania po zakonczeniu stosowania globulek.
      Za drugim razem zrobilam jeszcze FT4 - 70.13% - wynik 1.47, norma (0.93 - 1.7)

      Nie wiem co zrobic.

      Do tego spadla mi ferrytyna mimo suplementacji do 1.97% - wynik 15.7, norma (13 - 150). Wczesniej wynik wynosil 28 - 10.95%.

      Lekarka zalecila zwiekszenie dawki suplementu do 2-3 tabletek (ferrum lek, 100mg - jedyny ktory moge zazywac, bo nie lykam tabletek...) i zmienienie diety. Odeslala do gastrologa. W tym momencie nie moge isc, wiec zobacze za kilka miesiecy czy cos sie ruszy z ta ferrytyna. Bardzo sie boje, ze to jakis problem lezacy glebiej.

      Bede bardzo wdzieczna za pomoc.
      • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 19.05.15, 16:53
        Bardzo prosze o pomoc...
    • ala_kk Re: Prosba o interpretacje wynikow 06.06.15, 14:39
      Od jakiegos czasu znowu jestem nieprzytomna ciagle - spie po 8-9 godzin (tyle moge...) i i tak po powrocie z pracy jestem nie do zycia. A przez jakis czas sie poprawilo i mialam duzo wiecej energii.

      Dzisiejsze wyniki:
      TSH 1.85 (norma 0.44 - 3.63)
      FT4 58.75% [ wynik 17.1, norma (12.4 - 20.4)]
      FT3 34.64% [ wynik 4.72, norma (3.66 - 6.72)]


      Jestem na dawce 37.5ug przez 5 dni w tygodniu i 50ug w weekend.
      Na pewno podniose do 50ug codziennie. Czy podnosic wiecej, czy zostac przy 50ug i za 4 tygodnie powtorzyc badania?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka