Witam serdecznie .
Z Hashimoto żyję już co najmniej 15 lat(od tego czasu wiem ,że mam, zdiagnozowaną.)
Niestety do tej pory nie trafiłam na lekarza endo który poważnie by mnie potraktował.Tez tak macie?ignorancja totalna.Ostatnio zrobiłam wyniki TSH 2.48(do tej pory przez parę lat utrzymywał się poziom 1.4) ,ft3 4.2 (29%) ft4 14.4 (24%) tpo 258 (0-34)!!! tg 3369 !!! (0-115).Mam świadomość problemu,tylko jak ten problem uświadomić endo...Ostatnio miałam silne zawroty głowy,zaburzenia błednika ,biegunkę,ogólnie jestem bardzo osłabiona...wit B12 313 (197-771)ferrytyna 18 !!!(13-150),wit D3 przy suplementacji naturalnej 30 (na granicy).Mam również bardzo wysokie cholesterole,glukoza w normie.Ogólnie czuję się żle.Na usg tarczycy mała obj.5.38 lewa 3.7 prawa obszary o obniżonej echogenicznosći,guzki w pr.płacie o obniżonej echogenicznosci z mikrozwapnieniami w cięsni podobnie,w lewym płacie kilka mniejszych guzków normoechogenicznych.Suplementuje wit D3 ,selen 200.Jeszcze tak xle sie nie czułam ,miesiąc nie pracowałam,nie miałam siły.Pozostałe wyniki ok.morfologia(w poczatkowyj fazie miałam niewielką leukocytozę ,ale już jest ok.Boję sie czy nie miałam jakiegoś rzutu p-ciał na kom.mózgowe,opony....nie wiem sama czy schizuję ,ale prosze Was o rade co z tym fantem dalej robić?Jak od endo cokolwiek wyegzekwować?Bardzo proszę poradźcie...staram sie utrzymywac dietę.Od paru dni ścisła bez glutenu laktozy kukurydzy ryzu.cukru...Czy coś jeszcze z tą choroba można zrobić?