flanelka.5
23.08.16, 07:04
Drodzy o ile należy zwiększyć dawkę tyroksyny jeśli zachodzimy w ciążę?
w ostatniej ciąży zwiększałam o 50 mcg ale wtedy byłam jeszcze na euthyroxie tylko więc było łatwiej (choć wiem teraz finalnie że miałam przez całą ciążę symptomy niedoczynności nadal) a tsh w ciąży zostało utrzymane przez lekarza na poziomie 2-2.6 - więc dużo wg mnie.
Obecnie łączę NDT z Letroxem, ostatnie badanie które robiłam wykazało lekką nadczynność (hormony t4 120% i ft3 139%) - dawkę leków zmniejszyłam nieznacznie (z 139 mcg t4 i 27 t3 do 119,5 mcg t4 i 13,5 mcg t3. Przez tydzień bylo ok, potem zaczęło mi się robić zimno, z dnia na dzień coraz bardziej zaczęły się zaparcia etc. Zaczełam zwiększać dawkę nieznacznie, symptomy niedoczynności nie ustąpiły do końca. zostałam teraz na 132 mcg t4 i 13,5 mcg t3 i nadal mam zimne ręce nogi i zaparcia.
Zaczęłam podejrzewać ciążę (dziś zrobię test) i to by tłumaczyło tę niedoczynność.
Wiedząc, że mam zero tsh nie mam co oczekiwać na atoregulację hormonów przez organizm ale chciałabym już podnieść dawkę (nie ryzykować poronienia) zanim doczekam się wizyty u endo ( w końcu znalazłam takiego który ogarnie NDT).
Czy dawka 145 mcg t4 i 22,5 mcg t3 - będzie wystarczająca wg Was czy ponosić od razu o 50 mcg?
Najgorsze jest to że nie mogę teraz zrobić badań skoro tak skacze po dawkach. Czy 7-8 dni wystarczy na nowej dawce, żeby badanie ft3 i ft4 było poprawne?
Czy jeśli będzie mi dalej zimno przez te kolejne dni to czekać czy podnosić od razu?
widziałam, że niektóre dziewczyny które brały novo w ciąży tu na forum pisały że zwiększały t4 nawet o 62,5 mcg i więcej.