Dodaj do ulubionych

ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy)

23.08.16, 07:04
Drodzy o ile należy zwiększyć dawkę tyroksyny jeśli zachodzimy w ciążę?
w ostatniej ciąży zwiększałam o 50 mcg ale wtedy byłam jeszcze na euthyroxie tylko więc było łatwiej (choć wiem teraz finalnie że miałam przez całą ciążę symptomy niedoczynności nadal) a tsh w ciąży zostało utrzymane przez lekarza na poziomie 2-2.6 - więc dużo wg mnie.

Obecnie łączę NDT z Letroxem, ostatnie badanie które robiłam wykazało lekką nadczynność (hormony t4 120% i ft3 139%) - dawkę leków zmniejszyłam nieznacznie (z 139 mcg t4 i 27 t3 do 119,5 mcg t4 i 13,5 mcg t3. Przez tydzień bylo ok, potem zaczęło mi się robić zimno, z dnia na dzień coraz bardziej zaczęły się zaparcia etc. Zaczełam zwiększać dawkę nieznacznie, symptomy niedoczynności nie ustąpiły do końca. zostałam teraz na 132 mcg t4 i 13,5 mcg t3 i nadal mam zimne ręce nogi i zaparcia.
Zaczęłam podejrzewać ciążę (dziś zrobię test) i to by tłumaczyło tę niedoczynność.

Wiedząc, że mam zero tsh nie mam co oczekiwać na atoregulację hormonów przez organizm ale chciałabym już podnieść dawkę (nie ryzykować poronienia) zanim doczekam się wizyty u endo ( w końcu znalazłam takiego który ogarnie NDT).

Czy dawka 145 mcg t4 i 22,5 mcg t3 - będzie wystarczająca wg Was czy ponosić od razu o 50 mcg?
Najgorsze jest to że nie mogę teraz zrobić badań skoro tak skacze po dawkach. Czy 7-8 dni wystarczy na nowej dawce, żeby badanie ft3 i ft4 było poprawne?
Czy jeśli będzie mi dalej zimno przez te kolejne dni to czekać czy podnosić od razu?

widziałam, że niektóre dziewczyny które brały novo w ciąży tu na forum pisały że zwiększały t4 nawet o 62,5 mcg i więcej.

Obserwuj wątek
    • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 24.08.16, 11:47
      Każdy jest inny, niektóre moje znajome na samym początku ciąży nie musiały dawki wcale zmieniać. A ja musiałam od razu zwiększać.
      Mnie się wydaje, że dawkę hormonów zmniejszyłaś mocno - w dodatku oba na raz. Dla mnie to bardzo duża zmiana na raz. 3,75 T3 to dużo dla mnie, a co dopiero 13,5 T3.
      • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 06.09.16, 09:51
        Moje ostatnie wyniki to z końca sierpnia
        ft3 4.7 pmol/L (norma I trymestr 3.8-5.9) tj. 42%
        ft4 1.3 ng/dL (I trymestr 0.9-1.5) tj. 66%
        To na dawce 129 mcg t4 + 13,5 mcg t3
        Teraz nieco zmodyfikowałam dawkę żeby wyśrodkować obydwa wskaźniki i biorę 126 mcg t4 + 18 mcg t3, czuję się ok, ale zaczęły się problemy ze snem, wybudzam się ok 3-4 rano i sen jest płytki już do rana - czy to znaczy że w ciąży bardziej pożądane są te niższe wyniki?
        wcześniej miałam sporadyczne problemy ze snem, ale od ostatnich kilku dni problem się nasila.


        • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 10.09.16, 19:52
          Problemy ze snem mogą być z różnych powodów - wiele osób na forum źle spało z powodu anemii - może u Ciebie brakuje żelaza? I tak żelaza w 1 trymestrze się nie poleca, ale możesz coś pokombinować z dietą. Ogólnie pilnuj diety, bo zapotrzebowanie kaloryczne w ciąży zwiększa się nieznacznie, naprawdę niewiele, a zapotrzebowanie na minerały i witaminy zwiększa się bardzo mocno. smile
          • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 17.09.16, 09:56
            Mam żelazo w diecie i dietę jak w zegarku szwajcarskim (paleo + węgle)
            Zrobiłam po kolejnych 2 tygodniach badania, będąc na dawce 126 mcg t4 i 18 mcg t3 i wyszło
            FT3: 4.7 pmol/L (42% zgodnie z normą dla I trymestru 3.78-5.97)
            FT4: 1.2 ng/dL (50% - 0.9-1.5 I trym)
            Wybudzam się o 1 i nie śpię do 3. To podobno czas wątroby. zrobuły mi się dodatkowo żołte podeszwy stóp i jak widać znowu siadła konwersja (wynik ft3 bez zmian choć podniosłam t3)
            Czy można w ciąży jakoś wesprzeć/oczyścić wątrobę?
            Z ziół piję tylko rumianek i lipę, a na noc parzę sobie melisę.
            Kończę właśnie 7 TC.
            • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 19.09.16, 16:57
              Bylam u lekarza, takiego który przepisuje ndt i uwaga kazał mi to odstawic i przejsc na sam letrox 150. Ze wzgledu na to ze ani novo ani ndt nie sa wskazane w ciazy, nie wiem co robić...sad
              • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 19.09.16, 19:18
                Ojej, nie, to chyba nie jest dobry pomysł. Dlaczego novo nie jest polecane w ciąży? Czy odstawienie NDT nie jest jeszcze gorszym pomysłem? Takie wahania hormonów w ciąży??
                • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 19.11.16, 12:59
                  Kolejny lekarz odmówił mi prowadzenia na NDT. Kobieta powiedziała że mam te hormony (gdzie były na poziomie 34% ft4 i 44% ft3) w lekkiej nadwyżce i stąd moje problemy ze snem, że szczególnie ft4 mam za wysokie (a mam 1.02), a w poprzedniej ciąży gdzie byłam na euthyroxie 100 miałam ft4 1.04 najniżej (tsh ok 2) i jakoś się nie budziłam w nocy.

                  Podobno w ciąży jest dużo białek nośnikowych hormonów i tworzy się spory magazyn hormonów.

                  Gdy miałam teraz w ciąży obydwa hormony na poziomie ok 35% nie czułam się dużo gorzej niż teraz gdy mam 34% ft4 i 44% ft3 - więc może obniżyć to ft3? (w poprzedniej ciąży miałam to ft3 od 2.8 do 3.4 pmol /L - ale przytyłam 20 kg wówczas i czułam się źle - ale może tak ma być a źle się czułam i tyłam od czegoś innego niż tarczyca?
                  Czy może wrócić do syntentyku?
                  Już zgłupiałam od tych mądrości lekarzy.

                  w 15 tc mam ft4 1.02 ng/dL i ft3 4.58 pmol/L


                  Normy II trym (tylko nie wiem na ile można im zaufać)
                  ft3 3.52 - 5.89 pmol/L
                  ft4 0.82-1.40 ng/dL
                  • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 19.11.16, 17:08
                    A jak ferrytyna?
                    • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 19.11.16, 21:43
                      Miesiac przed ciaza 37.2 i 4 miesiąc tez 37.2 a caly czas jem watrobke i teraz dodatkowo gentle iron z solgaru a mam tez ferritin from bovine spleen ale chyba jest gorsza.
                      • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 20.11.16, 14:53
                        W ciążach miałam odwrotny problem - tylko bym spała, a jeśli nie byłam w łóżku o 19:30, to zasypiałam na stojąco i to pomimo drzemki w ciągu dnia.

                        Nie chcesz spróbować trochę podnieść fT4? Mi w ciąży kazali mieć fT4 powyżej połowy normy. Przytyłam po 9-10kg w każdej ciąży. Pamiętam, że u mnie I i II trymestr to czas ciągłego podnoszenia dawki Euthyroxu, w przeciwnym wypadku gorzej się czułam. Dopiero III trymestr to był czas spokojniejszy pod względem recept na coraz wyższe dawki Euthyroxu.
                        • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 20.11.16, 20:40
                          A moge spytac jakie mialas wyniki? Ja w pierwszej ciazy tez bylam senna ale ft3 mialam na dolnej granicy normy
                          • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 21.11.16, 21:45
                            Niestety, to było dawno temu, tak dawno, że fT3 nie badałam...

                            Brałam tylko Euthyrox w obu ciążach. W pierwszej endo kazała mi badać tylko tsh, ale to nie był dobry pomysł. W III trymestrze byłam wg mnie zbyt zmęczona, ale endo mimo mojej prośby nie chciała mi dawki zwiększyć, no i urodziłam wcześniaka.

                            W drugiej ciąży badałam fT4 i tsh, sama dawkę regulowałam, a wyniki konsultowałam częściej z gin niż z endo. Poród w terminie. Tsh miałam około 1 (ale na samiutkim początku ciąży skoczyło mi aż do 7.34). fT4 miałam, jak mi kazali, powyżej połowy normy, ale to było tak naprawdę fT4 miałam w 3/4 normy. Dopiero pod koniec ciąży zbliżyłam się do połowy normy, ale cały czas to było powyżej.

                            Ogólnie wtedy byłam młodsza i fT4 zawsze miałam stosunkowo wysokie przy ładnym, też wysokim, jak na branie Euthyroxu, tsh. Np. jeśli fT4 spadało mi do 60%, to tsh miałam już ponad 3,5. Przy diagnozie miałam tsh 5,6, a fT4 aż 45% i przy takim wyniku zdychałam ze zmęczenia i zamarzałam z zimna, plus miałam mnóstwo innych objawów niedoczynności tarczycy, jak np. miesiączka 2-3 razy w roku. Od lat czuję się najlepiej przy fT4 90%.

                            Jestem niemal pewna, że w tamtym czasie miałam dobre fT3, bo przy dobrym tsh czułam się naprawdę dobrze. Dopiero po latach bycia na Euthyroxie, coś się stało: przy bardzo dobrych tsh i fT4 czułam się fatalnie - winne okazało się fT3 na poziomie 10%.

                            Cyferki nie są najważniejsze, maluch w brzuchu będzie najszczęśliwszy, jeśli Ty się będziesz czuła jak najlepiej smile Maluch na procentach i normach się nie zna wink Każdy ma inny organizm, a lekarze nie mają chyba więcej od Ciebie doświadczenia w prowadzeniu kobiety w ciąży na NDT?
                            • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 22.11.16, 11:53
                              Dzięki djpa - czuję, że mam w Tobie wsparcie. O dziwo mój mąż też stwierdził, żebym już została przy tym NDT, skoro do tej pory jest wszystko ok. Moje problemy z budzeniem wynikają chyba z innych przyczyn niż tarczyca na tych niezbyt wysokich wynikach. Obniżyłam jednak nieco dawkę tak jak sugerowało mi 2 specjalistów - ale NDT zostawiłam - myślę, że teraz gdy dziecko ma już swoją tarczycę i trochę samo produkuję nie będzie to powodem jakieś katastrofy, tym bardziej że w pierwszej ciąży wyniki były i tak jeszcze niższe i jakoś dobrze się skończyło.


                              Ostatnio zauważyłam, że to co pierwsze mnie budzi to jakiś jakby ucisk na nerw promieniujący na prawą nogę (takie mrowienie od prawej pachwiny) - przez to zaczynam się kręcić, zazwyczaj muszę też iść do toalety, żeby oddać 2 krople moczu. Dopiero jak zacznę chodzić to mija mi to - ale kurde ciężko spać i chodzić.
                              • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 07.12.16, 14:02
                                Badania w 20 tc na dawce 129 t4 i 15,75 t3 dały mi wyniki
                                ft4 0,84
                                ft3 3,81

                                czyli spadły pomimo dawka podobna do wcześniejszej.

                                ponieważ po odstawieniu żelaza i wprowadzeniu chlorelli jakość mojego snu podniosła się sporo to już wiem że te problemy ze snem nie były wynikiem nadczynności. Zatem podnoszę dawkę, powoli najpierw do 138,5 t4+ 18 t3 ( nie wiem czy powtórzyć na tej dawce badania), jeśli będę nadal dobrze spać podniosę jeszcze do 151 t4 i 18 t3 lub ewentualnie 154 t4 +15,75 t3 - i tak powinnam być wówczas poniżej 50 % normy.
                                strasznie spadła mi hemoglobina (do 12.0 g/dl) erytrocyty (3,9) hematokryt (34,6) - jem wątróbkę, buraki i chlorelle - widocznie za mało.
                                • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 07.12.16, 20:27
                                  To samo laboratorium? fT4 niemal poniżej normy? Jeśli tak, to zwiększaj t4 i to byle nie za wolno.
                                  Anemia w ciąży to do pewnego stopnia normalna kolej rzeczy - krew jest bardziej rozwodniona czy jakoś tak. Wydaje mi się, że Twoje wyniki nie są bardzo złe jak na ciążę.
                                  • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 08.12.16, 16:30
                                    to samo labolatorium. a najgorsze, że nie mogę zwiększyć dawki t4 - wzięłam wczoraj 138,5 t4 + 18 t3 od razu poczułam przypływ energii i ..nadczynność - usnęłam dopiero ok 4 rano - na 4 godziny. Większe dawki t4 być może byłyby do zniesienia gdybym odstawiła ndt ale już nie chce kombinować. Co ciekawe gdy zwiększałam t3 (brałam wcześniej 135,5 t4 + 20,25 t3) jakoś tam spałam bez takich rewelacji jak wczoraj. Być może taka moja uroda, że to t4 mam mieć na dole normy - dziecko jest żywotne i wszystko ok nawet gdy mam te niskie t4. Czy ft3 nie jest ważniejsze?
                                    • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 08.12.16, 21:07
                                      A gdybyś zwiększyła tylko T4?
                                      Oba hormony są ważne!
                                      • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 08.12.16, 21:36
                                        Niestety tak samo, kurde boje sie znowu eksperymentowac, tym bardziej ze przy nizszym ft3 widze od razu brak sil i wiecej wlosow w odplywie. Calkiem niezle czulam sie na samym t4 ale wowczas prawie w ogole nie czulam ruchow dziecka i szybko wróciłam do ndt.
                                        • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 09.12.16, 14:16
                                          Nie odstawiaj ndt w ciąży! Jeśli z takimi hormonami zaczęłaś ciążę, to tak kontynuuj, trzeba tylko zwiększać dawkę.
                                          • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 14.12.16, 06:32
                                            Robie update w nadzieji, ze ktos mnie pocieszy. Bezskutecznie probuje zwiekszyc dawke, od razu pojawia się bezsennosc. Ostatnio dobrze sie czulam i dobrze spałam na dawce 129t4 i 15,75 t3 ale dało mi to tylko ok 0,84 wyniku ft4. Przed ciąża wystarczająca dawka tyroksyny to eychodzilo między 95-105 mcg. Wychodzi wiec ze zwiekszylam dawke o ok 30% wiec ok ponoć w 2 -3 trymestrze dochodzi sie do 50% wiecej. Doczytalam tez w roznych badanach ze od 20 tyg dziecko ma już swoja produkcje hormonow a z matki hormonow korzysta tylko w 30%, ze obnizenie wartosci w 2 i 3 trymestrze jest fizjologiczne i nawet niedoczynnosc w tym okresie nie miala juz wplywu na oun dziecka. Nie wiem jaka miara sprawdzac czy mam wystraczajaco tych hormonów (cholesterol?) wlosy jak wypadaly tak wypadaja. Po zwiekszeniu dawki do 141,5 t4 i 15,75 t3 sen mam bardzo plytki do 3 potem bezsennosc. Przy dawce 135,25 + 15,75 t3 sen jest twardy do 4 potem bezsennosc do 6 ale jestem w stanie tak funkcjonowac. Co radzicie? Moj gin twierdzi zeby bardziej patrzec na objawy niż wyniki.
                                            • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 14.12.16, 18:17
                                              Bardziej patrzeć na objawy niż na wyniki.

                                              Jaki okres półtrwania ma NDT w porównaniu do hormonu z Euthyroxu? Coś piszą o tym?

                                              Nawet jeśli dziecko ma pracującą własną tarczycę, to matka potrzebuje hormonów tarczycy na obsługę ciąży. Jej ciało pracuje dla dwojga: trawi, wydala, oddycha, dźwiga dodatkowe kilogramy itd. Ale faktem jest, że wahania hormonów nie są tak groźne jak na początku ciąży smile

                                              Nie chcesz zbadać związanych hormonów? T3 i T4? Może to by coś wyjaśniło?
                                              • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 14.12.16, 18:53
                                                właśnie chyba zbadam, bo znalazłam takie oto normy www.obfocus.com/high-risk/Thyroidtests.htm sporo niższe dla ciąży i tłumaczą to właśnie większą ilością związanych hormonów - u mnie by to składało się w całość.
                                                są tam referencje do badań.
                                                Mam jeszcze taką oto księżkę books.google.pl/books?id=Va10Ifg3p0UC&pg=PA22&lpg=PA22&dq=thyroid+0.63+-+1.29&source=bl&ots=MEWs0v4NIQ&sig=vWjZhZ5on-9_41Nb-Ylvs8h7qo8&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwjBi5PpvfPQAhWDGCwKHQb1C0UQ6AEIJTAB#v=onepage&q=thyroid%200.63%20-%201.29&f=false gdzie też mają te niższe normy - jakieś mają nowe metody badawcze, ale muszę się wyczytać - lektura na kolejną bezsenną noc...

                                                okres półtrwania - nigdzie nie znalazłam informacji żeby był inny niż normalny dla syntetyków tzn. 19 godzin dla trójjodotyroniny i 5-8 dni dla tyroksyny. Wiem tylko, że t2 miał o wiele krótszy okres (chyba 5 godzin).
                                                Z takich ciekawostek doczytałam też, że naturalna tarczyca ma ok 120 mcg jodu w jednym ziarnie, tak więc nie wiele potrzeba do uzupełnienia do tych 250 mcg niezbędnych dla ciąży (nie jem soli jodowanej, więc muszę uważać).
      • flanelka.5 24 tydzień ciąży 10.01.17, 13:17
        moje wyniki po dawce 195 mcg t4 i 22,5 mcg t3
        ft4 - 1,16 ng/dL (60%) (ft4 0.8-1.4)
        ft3 - 5,35 pmol/L (77%) (FT3 3.52-5.89)


        obniżać do 50% czy zostawić?

        od tygodnia czuję się fatalnie, włosy lecą masakryczną ilością i już teraz wiem że nie przez hormony. Ostatnio w morfologii hemoglobina była już 11, ale ferrytyna jeszcze 37 - za tydzień powtórzę te badania, zakładam że pewnie teraz poleciało mi żelazo, pomimo tego że jem wątróbkę, buraki, jarmuż, chlorellę, od kilku dni piję więcej pokrzywy.
        Po suplach z żelazem miałam totalną bezsenność - teraz widzę, że śpię lepiej gdy biorę cholinę, której być może brakowało w mojej diecie (nie jem jajek - uczulenie) więc się zastanawiam czy tego żelaza nie włączyć znowu.

        Dziecko jest ruchliwe i ma wymiary + masę prawie tydzień do przodu - na usg nie widać nic niepokojącego.
        • djpa Re: 24 tydzień ciąży 10.01.17, 15:13
          Zostawiłabym jak jest lub spróbowała zmniejszyć fT3 o najmniej ile tylko możesz zmniejszyć (np. o 2,5). fT4 nie zmniejszaj. Trzecia opcja to zwiększenie fT4 np. do 200.
          Spróbuj z żelazem, jeśli będzie gorzej, to odstawisz smile Anemia zwykle przeszkadza w spaniu, żelazo pomaga spać lepiej, ale każdy jest inny.
          • flanelka.5 Re: 24 tydzień ciąży 10.01.17, 17:15
            dziękuje za radę. Mam jeszcze wynik krzywej cukrowej (obciążenie 75 g glukozy):
            glukoza na czczo 78 (70-99) i insulina na czczo 10.84 uU/mL (2-6-24.9)
            1 h po obciążeniu 120 (70-140)
            2 h po obciążeniu 140 (70-140)
            kompletnie nie potrafię zinterpretować tego ostatniego pomiaru, czemu urosło.
            10-15 min po glukozie było mi niedobrze i senność+ból głowy bardziej przypominające raczej spadek cukru, potem już było ok.
    • flanelka.5 26 tydzień 23.01.17, 15:37
      nie obniżałam dawki i chyba dobrze bo wyniki na 195 mcg t4 i 22,5 t3 spadły:
      ft3: 4.88 pmol/L czyli 57% normy II trym
      ft4: 1,05 ng/dL czyli 41 % normy II trym

      ponieważ za tydzień kończę II trymestr i wchodzę w niższe normy III trymestru postanowiłam zostawić tę dawkę i wg norm III trym te wyniki stanowiły by 77% normy ft3 i 70% normy ft4 - a zakładam, że raczej spadną.

      Po 2 tygodniowej diecie z mega ilością żelaza + suplementacji nagle przestały mi wypadać włosy (wypada teraz po kilka sztuk tylko)
      hemoglobina wzrosła do 12.7 (z 12)
      erytrocyty do 4.08 (z 3.9)
      hematokryt do 36.8 (z 34.6)

      ferrytyna spadła z 37 (15 tc) do 16.30.

      zauważyłam też że tabletka z żelazem potrafiła zadziałać na mnie czasami jak kawa - super podnieść energię ale i pogorszyć sen. Suplementuję więc dalej digilicynian żelaza ale tylko do południa, nie wiem tylko czy wystarczy mi 20 mg na dzień czy brać więcej (w multi z thorna mam 45 mg żelaza w tej samej postaci).

      Została mi jeszcze nieszczęsna IO i te zachcianki na słodkie które ona powoduje - nie wiem jak sobie z tym radzić.
      • djpa Re: 26 tydzień 23.01.17, 17:10
        Ładną masz morfologię jak na te tygodnie ciąży! Naprawdę świetna! Gratulacje! smile
        Powinno być już łatwiej z dawką hormonów, spokojniej, wyniki powinny być bardziej przewidywalne smile
        • flanelka.5 Re: 26 tydzień 24.01.17, 13:39
          dzięki djpa!
    • flanelka.5 28 tydzień 04.02.17, 12:06
      nie mam co prawda nowych wyników ale mam sporą poprawę snu (przesypiam całą noc) po zaadresowaniu insulinoporności (wykluczyłam całkowicie owoce, zostały mi tylko cytryny i wiśnie-kompot) z resztą rzeczy nie było problemu bo byłam już na czymś ala paleo, musiałam za to zwiększyć węglowodany, żeby wyrównać balans i postawiłam na kaszę gryczaną która okazuje się, że działa na mnie niesamowicie (piekę chleb z niepalonej) bo eliminuje ten charakterystyczny głód w IO (zachcianki i ten niepokój który mnie budził w nocy). Być może to przez ten d-chiro-inozytol który w niej jest. I teraz zastanawiam się, czy taka ilość kaszy nawet do 1 kg (gdy już nie mam innych węgli w diecie) na tydzień to nie jest przesada.
      • djpa Re: 28 tydzień 04.02.17, 15:14
        Myślę, że nie. Myślę, że dawno temu kobiety nie miały tak zróżnicowanej diety jak teraz. Moja babcia opowiadała, że za dziecka codziennie jadła ziemniaki i kiszoną kapustę, a na urodziny dostawała jajko na twardo - rarytas. Poza tym 1kg na tydzień to jest mniej niż 150g dziennie. Mnie nie wydaje się to za dużo.
      • mama_dorota Re: 28 tydzień 07.02.17, 08:17
        Masz na myśli ten chleb?
        smakoterapia.blogspot.com/2015/12/chleb-gryczany-dla-cierpliwych.html
        • flanelka.5 Re: 28 tydzień 07.02.17, 10:59
          tak - to mniej więcej ten przepis, tyle, że mam z innego źródła przepis i niestety nigdy mi to nie zakiełkowało. Moczę 24 h a potem po zblendowaniu ostawiam przed pieczeniem jeszcze na jedną noc do wyrośnięcia. Może powinnam poszukać kaszy lepszej jakości, bo kupuję obecnie taką z supermarketu.
          • mama_dorota Re: 28 tydzień 07.02.17, 13:27
            Może faktycznie powinnaś poszukać innej kaszy. Mi kiełkuje zawsze.
            • flanelka.5 Re: 28 tydzień 07.02.17, 15:09
              a gdzie kupujesz?
              • mama_dorota Re: 28 tydzień 08.02.17, 08:16
                Kupuję taką www.ceneo.pl/15182786

                tylko u nas jest dostępna w sklepach, gdyż dystrybutor ma siedzibę na miejscu.
                • flanelka.5 Re: 28 tydzień 08.02.17, 10:48
                  Dzięki za trop. Muszę się jeszcze rozejrzeć po sklepach z żywnością bio, bo do tej pory to w ogóle kupienie niepalonej w normalnych sklepach było czasami wyzwaniem a to byłby szał dla mnie taki esseński chleb z gryki.
                  • mama_dorota Re: 28 tydzień 08.02.17, 11:14
                    Tu masz kaszę bio:
                    www.zdrowazywnosc.com.pl/produkt-67801.html

                    W ostatnich tygodniach zaopatruję się w miejscowej kooperatywie spożywczej. Na fb jest grupa, w której szczególnie aktywna jest jedna pani i u niej można składać zamówienia, dzięki czemu zamawiane są większe ilości produktów, co obniża ceny. Pani planuje w przyszłości robić to w formie działalności gospodarczej, ale póki co jest to tylko kooperatywa. Wkleiłam ten link, bo pani właśnie planuje zrobić zamówienie w tym sklepie.

                    Co do chleba, to staram się robić go na dobrej wodzie mineralnej np. Muszyniance, a najczęściej na Saguaro Muszyńskim z Lidla.
                    • bebelu Re: 28 tydzień 15.02.17, 18:34
                      mama_dorota, podasz przepis na chleb? smile proszę
                      • mama_dorota Re: 28 tydzień 16.02.17, 11:43
                        Mam nadzieję, że to będzie właściwy link:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,94641,163267128,163267128,Amy_Myers_leczenie_chorob_auto_dieta.html?p=163401081
    • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 01.03.17, 02:40
      31 tydzien ciąży i badania na dawce 195 t4 i 22,5 t3 z 24.02 daly mi wyniki
      ft3 5,64 pmol /l
      Ft4 1,26 ng/dl
      Czyli zamiast dalszych spadkow mam wzost, obnizam zatem do 157,25 t4 i 18 t3 to ma mi dac ok 60%normy iii trymestru.
      Niestety wraz ze skonczeniem 30 tygodnia wrocila bezsenność, wyniki morfologii dalej sie poprawiaja (oprocz mcv mchc) za to ferrytyna dalej w dol bo az do 11,6 pomimo 40 mg zelaza dziennie. Cos czuje ze bede musiala znow odstawic zelazo zeby wrocil sen i wrocic do samej pokrzywy. Co dziwne to fakt ze wlosy prawie w ogole nie wypadaja pomimo tak niskiej ferrytyny.
      • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 01.03.17, 17:55
        Raczej nie poprawisz ferrytyny, pod koniec ciąży właśnie najwięcej żelaza idzie na eksport do dziecka.
        Próbowałaś pyłek pszczeli? Znam dwie osoby, którym pomagał na żelazo w ciąży tak samo dobrze jak tabletki, a nie dawał skutków ubocznych i jest naturalny.
        • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 02.03.17, 21:14
          Zjadłam 1 paczkę gdzieś pierwszej części ciąży i nie było poprawy niestety - przynajmniej nie tak spektakularnej jak po pokrzywie. Na paczce pisze z resztą, że ma tylko 10 mg żelaza na 100 gram (mam taki z rossmana). Jadłabym go pewnie dalej gdyby nie ta insulinooporność.
          • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 02.03.17, 21:50
            Ten, co pomógł, był od sprawdzonego pszczelarza. Szkoda, że nie możesz.
            W takim razie pij pokrzywę smile
            Buraczki pewnie za słodkie? A wołowinka?
            • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 03.03.17, 08:10
              Buraki sa ok szczegolnie na surowo (np sok tloczony) lub sproszkowane. Zamowilam teraz sok tloczony z pokrzywy. Wolowiny jem sporo i watrobki tez. Tyle mam tego w diecie ze az sie dziwie tym niedoborom. Zeby nie bylo zawsze dodaje cos kwasnego (acerola cytryna)dla lepszego wchlaniania ale jak widac, jest to bardziej zlozone niz nam sie wydaje.
              • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 03.03.17, 14:13
                Kiedyś czytałam, że w ciąży dziecko więcej wyciąga od matki żelaza niż ona jest w stanie strawić i wchłonąć. To prawdziwy pasożyt wink
                • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 03.03.17, 18:39
                  Hahaha - z pewnością. Po doświadczeniach z moim prawie 4 letnim synem mogę śmiało stwierdzić, że pasożytnictwo na zdrowiu matki nie kończy się z chwilą porodu wink
    • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 19.05.17, 13:02
      Dawno nie aktualizowałam tego wątku, ale skoro zaczęłam czuję się zobowiązana, żeby dokończyć. Może komuś to się przyda.

      Jeśli chodzi o moje wyniki to od początku III trymestru byłam zmuszona obniżać dawkę - gdyż jak się okazało zarówno objawy jak wyniki pokazywały, że mam tych hormonów ciągle za dużo. I tak schodziłam powoli z mojej maksymalnej dawki 190 mcg tyroksyny, do coraz to niższej. W 9 miesiącu konwersja ft4-> ft3 poprawiła się na tyle, że zdecydowałam odstawić ndt i pozostać na samym letroxie - najpierw 150, a ostatnie dni przed ciążą 137,5.
      Ostatnie badanie - 1 dzień przed porodem na dawce 137,5 dało mi wynik ft4 1,09 i ft3 3,99 pmol/l.

      8 maja urodziłam SN zdrowego synka - 55 cm, 4200 g. Poród szybki i niepowikłany.

      Synek - dziś 11 dniowy - jest wzorowy, je, śpi, robi kupy i uśmiecha się gdy ma okresy czuwania - w porównaniu do starszego syna, ten praktycznie w ogóle nie płacze (no chyba, że mama męczy go zmianą pieluchy akurat gdy jest głodny wink.

      Ja po porodzie zostałam na samym letroxie - na dawce 112,5 - czuję się mega dobrze - mam niespożyte pokłady energii, choć karmię w nocy, przewijam itd po 3 - 4 razy.
      Zrobiłam badania i wg wyników nie powinnam tak się czuć: bo mam ft3: 3,09 pmol/l, ft4: 1,26 ng/dl, tsh, 1,150. Obstawiam, że to szaleństwo pozostałych hormonów tak miesza i na ziewanie za chwilę przyjdzie czas.
      Dodam, że na tych wynikach nie mam objawów niedoczynności - włosy gęste i rośnie burza nowych, ciepłe dłonie i ogólnie nie narzekam na uczucie zimna, apatię. Karmię piersią.


      • flanelka.5 Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 19.05.17, 13:04
        Dodam jeszcze, że pod koniec ciąży ferrytyna była 16 (czyli urosła mimo pasożyta wink - byłam wówczas na pokrzywie (cyklicznie) i na żelazie z solgaru (łykałam z acerolą). Morfologia także szła w górę.
      • djpa Re: ciąża a NDT (naturany ekstrakt z tarczycy) 20.05.17, 13:24
        Gratulacje! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka