21.03.10, 16:56
Miła Wrózko,

Mam pytanie uzpełniające poniewaz nie bardzo zrozumiałam Twoją odpwoiedz
Wrózko. Zadam może bardziej jednoznacznie pytanie:

czy osoba wie i zdaje sobie sprawę że jest niemile widzianą osobą?
(tak na marginesie dopowiem, że kazda osoba nawet z jednym okiem wiedziałaby o
co chodzi.) Dziwnie komuś mówić tak wprost: raus, przyznasz Wróżko.
Obserwuj wątek
    • wyka_ptasia Re: (..) 24.03.10, 12:44
      W kartach pokazała się sytuacja gry z otoczeniem, a więc nie do końca jasna i przejrzysta, na zasadzie - spotykamy się, bo się lubimy, bo lubimy wspólnie spędzać czas.
      Być może ta kobieta nie zdaje sobie realnie sprawy , do jakiego stopnia jej obecność jest niepożądana. Choć sądzę, że intuicja jej to podpowiada, dlatego karty pokazały ją jako osobę, która weszła w taką grę, czyli świadome zachowanie.
      Co z tym fantem zrobić, to inna rzecz.
      W skrajnej sytuacji, przy zmęczeniu jej obecnością domowników można delikatnie zapowiedzieć ograniczenie kontaktów. Znam też takich, co to powiedzieli wprost: nie przychodź więcej. Przecież to uczciwe postawienie sprawy, tym bardziej, że macie podejrzenie,jak rozumiem, że ona wie o co chodzi, jak piszesz.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka