17.05.10, 11:18
Droga Wrózko, moje pytanie dotyczy pewnego osobnika.

Ponieważ bardzo burzliwie się rozstalismy, gdybym mogła prosic Cię o
odpowiedz- to jaki on miał stosunek do takiej formy rozstania, i czy w ogóle
się poczuwa do odpowiedzialnosci, czuje się winny/współwinny?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wyka_ptasia Re: pytanie 18.05.10, 20:58
      Raczej, jako beztroskie zbieranie nowych doświadczeń, poczucie ulgi, emocje , które szybko się gdzieś ulatniają. Wyszła karta Głupca - czasem to mówi samo za siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka