Dodaj do ulubionych

Abp Dziwisz podał wrecz sensacyjna wiadomośc

14.04.10, 00:42
ze śp. pan prezydent zginał smiercia bohaterską!

ja wiem,z e stara się jakoś zagadać sprawe z Wawelem, a i sam nie
wydaje się zachwycony taka decyzja rodziny, ale wg mnie powinien
wazyć słowa.

Śp. pan prezydent, jak i cała reszta zgineli smiercią TRAGICZNĄ. To
nie jest synonim słowa "bohaterska". No ludzie. Na czym
polegała "bohaterskosc" smierci tych ofiar, bo jak sadze, WSZYSTKICH
się tyczy ofiar ta uwaga, skoro tyczy się jednej.
Na tym, ze wsiedli do samolotu? No z całym szacunkiem, ale ja tu
niczego bohaterskiego nie widze. Z tego co mówią niektórzy, bo takii
tekstami nie tylko abp D rzuca - "bohaterskosc" polegała na tym, ze
sp. pan prezydent leciał do Katynia. To jakies nieporozumienie!
Przepraszam, ale jakby ktos zginał jadac, lecac do Oswiecimia to
zmarłby smiercią np. meczeńską i nalezaloby, w dobrym tonie byłoby
porównywac jego smierc do smierci ofiar w komorach gazowych,
głodowej, czy pod pejczami hitlerowców?
Moim zdaniem to jakiś absurd i takie coś nie słuszy niczemu innemu,
tylko dzieleniu Polaków w takiej chwili smuutnej i strasznej. Bo
naprawde sa Polacy którzy mysla i widzą róznice pomiedzy zbrodnią w
Katyniu, a tragicznym wypadkiem lotniczym.
Obserwuj wątek
    • uffo Re: Abp Dziwisz podał wrecz sensacyjna wiadomośc 14.04.10, 01:01

      to bylo do przewidzenia. Niewiele czasu zabralo kaplonom zeby
      wytlumaczyc Boga z grzechu zamordowania niewinnych i najlepszych!
      Meczennik i bohater. Dzieki tej strategii wszyscy skompromitowani w
      demokratycznych i zlaicyzowanych strukturach spolecznych, zostana
      nie tylko zbawieni, ale stana sie niezbedni dla funkcjonowania
      spoleczenstwa. Azeby ten wybieg sie udal, s.p. prezydent musi byc
      przedstawiany w aureoli swietego, bohatera i meczennika. On zaplacil
      najwyzsza cene, poswiecil zycie za ojczyzne. Znaczy sie takie beda
      interpretacje. Jezus na Krzyzu. Dostal sie kosciolowi i opozycji
      znakomity argument wyborczy bez posadzania o agitacje i propagande
      polityczna, bo wszystko w ramach zaloby, jednosci i gojenia ran.
      Memento Mori. Pytanie tylko czy gawiedz, nie elita, bo ta zawsze
      jest ilosciowa mniejszoscia, tylko ta gawiedz co ruszy do urn i
      zadecyduje w trakcie wyborow, czy da sie zastraszyc.
      • uffo Re: Abp Dziwisz podał wrecz sensacyjna wiadomośc 14.04.10, 01:20

        jeszcze Dziwisz zaczal piac o tym iz 'zawsze powinnismy sie
        jednoczyc, nigdy dzielic.' Jakby nie slyszal nigdy slow Jezusa,
        ktory mowil; 'przynioslem miecz, a nie pokoj. Przyszedlem zeby
        dzielic a nie jednoczyc.
        Innymi slowy tworzyc roznorodnosc a nie ujednolicenie masowe.
        Zreszta ten brak refleksji nad slowami Jezusa u przedstawicieli
        religii, przeraza i doprowadza w konsekwencji do wielu absurdow. Np.
        Jezus powiedzial pewnemu czlowiekowi ktory chcial isc w jego slady,
        ale chcial wpierw pogrzebac swego ojca: 'Zostaw umarlych umarlym.'
        I tak wlasnie sie zastanawiam, po co ta czolobitnosc wobec Katynia?
        Ile pokolen musi wymrzec zeby nie robic z tego nastepnego Krzyza
        (symbol cierpienia)swietosci. Jak to widac z przykladu Sodomy i
        Gomory i zony Lota, ktora zbyt intensywnie wpatrywala sie w
        cierpienie i destrukcje. To jest metafora, ale dosyc znamienna.
        Lepiej przec do przodu. Mozna pamietac, azeby unikac powtorek
        historycznych, ale trzeba wybaczac, i przec do przodu. Patrzec w
        przyszlosc, zyc dniem dzisiejszym, i tworzyc przyszlosc. Nadmierna
        medytacja nad destrukcyjnoscia sprowadza destrukcyjnosc lub powoduje
        iz serce kamienieje, zamienia sie w slup soli, przyciaga cierpienie,
        niszczy optymizm i zdolnosc do regeneracji. Wielokrotnie zreszta
        wspominalem ze Jezus przezwyciezyl Krzyz, cyli cierpienie, a nie
        zgloryfikowal go. A tu cierpienie chca sprzedac narodowi kupczacy
        imieniem Jezusa na daremno, kaplani. Normalnie, idioci i zboczemi
        szarlatani.
    • grgkh Re: Abp Dziwisz podał wrecz sensacyjna wiadomośc 14.04.10, 10:41
      Ten świat jest obrzydliwie zakłamany i wciąż ktoś próbuje nami manipulować.
    • karafka_do_wina Re: Abp Dziwisz podał wrecz sensacyjna wiadomośc 14.04.10, 11:17
      kochana, widze zes troche niedoinformowana wink
      juz od kilku dni przeciez wiadomo, ze pan prezydent zginal smiercia bohaterska, oddal zycie za ojczyzne, poswiecil je dla Polski. Ale tylko on! nie ma mowy o heroicznym poswieceniu pozostalych ofiar katastrofy! (dziwne to doprawdy, wszak wszyscy lecieli jednym samolotem. moze jest cos o czym nie wiemy?)

      wypowiedz Dziwisza wcale mnie nie zdziwi, ten czlowiek jest niezaradny, nie potrafi dzialac, podejmowac decyzji. Teraz tak mowi, bo cos trzeba powiedziec, aby uzasadnic pochowanie najslabszego prezydenta jakiego mielismy miedzy Kaziemierzem Wielkim, a Pilsudskim i Mickiewiczem. Jaroslaw musi byc dumny z niespodziewanego awansu jaki spotkal jego brata.
    • hawela Re: Abp Dziwisz podał wrecz sensacyjna wiadomośc 14.04.10, 11:43
      Rzecznik ks Nęcek wypowiadał się, że była zgoda Kard Dziwisza.
      Dziś w radiu poseł PiS (nie pomnę nazwiska) powiedział, że to była
      współdecyzja Dziwisza.
      Nie wiem, jaka jest prawda, przypuszczam, że to pierwsze mimo
      wszystko. Ale czy nie mógł po cichu jakoś asertywnie przemówić do
      rozsądku... Nikt by się nie musiał dowiedzieć, że takie pomysły
      komukolwiek chodziły po głowie. Nie wierzę (nie wierzę!!), że córka
      Kaczyńskich by na to naciskała!
      Że to naprawdę niepotrzebnesad
      Może nie mógł, bo jednak sam jest tego zdania, że tak będzie dobrze?
      Rozumiem, że kościół na Wawelu jest pod jego jurysdykcją, ale to
      jednak dziedzictwo narodowe.
      Jest mi smutno. Bardzo, bardzo mi przykro z powodu śmierci tych
      wszystkich ludzi. Kaczyńskiego też, bo mógł spędzić pogodną starość
      bawiąc się z wnuczkami w ogródku.
      Tak się czuję, jakby dwie głowy zadecydowały za cały naród - i to
      nie głowy, które zostały do tego demokratycznie upoważnionesad

      Na żywo słuchałam wczraj o 18 Kard Dziwisza. To bardzo wazna dla
      mnie osoba - tak, przez jego życie z Janem Pawłem II. Dotychczas
      zgadzałam się prawie ze wszystkim, co mówił. Wczoraj poczułam jakiś
      żal. Widzę smutną i tragiczną śmierć, nie widzę bohaterskiej.
      A nawoływanie do jedności... W złym momencie według mnie. Warto było
      pomyśleć, jakie konsekwencje dla jedności może przynieść ta decyzja,
      to co się teraz dzieje jest już tylko jej wynikiemsad(
      • kora3 Drogie panie 14.04.10, 15:31
        pozwole sobie w jednym poscie odpowiedzieć.

        Kochana Karafko- też nie sądze, zeby pomysłodawczynią wawelskiego
        pochówku była córka sp. prezydenckiej pary. Dziewzcyna od poczatku
        sprawiała wrazenie skromnej osoby, wiodącej swoje własne życie i bez
        najmniejszego parcia na szkło i na jakieś zainteresowanie. W gre nie
        wchodzi inna najblizsza osoba sp. p prezydenta - matka, bo o ile
        wiadomo, nic nie wie o jego smierci (a moze już wie), pozostakeje
        wspomniany gdzie w mediach bray Pierwszej Damy i bray P.
        Prezydenta. - o rodzicach śp. pani Marii nic nie wiadomo.
        Sądze, ze był to pomysł Jarosława K i innych polityków PiS. i tu
        pełna zgoda z tobą , miła HAwelo - o tym, czy ta decyzja podzieli,
        czy połaczy Polaków trzeba było pomysleć wczesniej, a było to dosc
        łatwe do przewidzenia, tym bardziej, ze komentujący nie brali nawet
        Wawelu pod uwagę. Sama sądziłam, ze w gre wchodzi archikatedra, albo
        Powązki. oba miejsca godne, oba ważne, w obu leża znamienici i
        zasłużeni dla Polski. Ale przede wszystki oba sa w Warszawie, w
        obecnej stoliy i mieście, które jest związane najściślej z urzedem
        Prezydenta RP, jako takim - bez dwóch zdań, tak samo, jak Kraków
        był i jest zwiazany na zawsze z monarchami, którzy spoczywają w
        wawelskiej krypcie. Do tego pan prezydent jest warszawiekiem i w
        przeszłosci był gospodarzem tego miasta, czyli prezydentem. Związków
        śp. Lecha Kaczyńskiego jako człowieka i polityka z Krakowem trudno
        sie dopatrzeć, już predzej z Trójmiastem, gdzie żył i pracował dosc
        długo. Stąd taka decyzja jest jakby podwójnie nie tylko co do samego
        miejsca na Wawelu, ale i co do miasta - dziwna i niezrozumiala. A
        dodawszy do tego fakt, ze corka państwa prezydentostwa mieszka na
        Pomorzu, skad blizej jej na grob rodziców do Warszawy, niż do
        Krakowa, a matka sp. p. prezydenta osoba sedziwa i chora jest
        warszawianką, podobnie, jak jego brat miaszkająca w rodzinnym
        miescie tym bardziej jest niezrozumiała.

        Co do porównań katastrofy do zbrodni katyńskiej - zrobił tojako
        pierwszy chyba tuż po katastrofie b. prezydet, Lech Wałęsa. Z tym,
        ze w zupełnie innym kontekscie, mówił bowiem o analogii w tym
        zakresie, ze i teraz i wówczas w tym miejscu zginęla elita polska.
        i tu mozna sie zgodzić. Niestety niektórzy chyba nie pojeli tego, ze
        analogia jest tylko w tym zakresie. Smierci w wypadku, nawet
        najtragiczniejszym i nawet w najbardziej znamiennym miejscu NIE
        godzi się porównywać ze smiercią na wojnie, czy z mordem na jeńcach,
        czy osobach cywilnych. po prostu się nie godzi! i nie rozumiem
        dlaczego ludzie swiatli, wykształceni i z pozoru inteligentni tego
        jakby nie dostrzegają! tego rodzaju porównania połaczone z
        nazywaniem śmierci w tym wypadku "bohaterską", "za ojczyzne" itp. są
        skrajnie obraźliwe dla ofiar, które zgineły naprawdę bohaterską, czy
        meczeńska smiercią. Naprawde przypomina to sytuację, jakby
        porównywac ofiary wypadku turystów jadących do Oswiecimia, z ludźmi
        tam wymordowanymi.
    • kann2 Co NAPRAWDĘ powiedział kard. Dziwisz 14.04.10, 15:42
      że prezydent "zmarł w warunkach wyjątkowych, po bohatersku można
      by powiedzieć
      , bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego
      społeczeństwa hołd męczennikom".

      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,7768399,_Ta_decyzja_powinna_nas_laczyc___Maria_i_Lech_Kaczynscy.html
      • hawela Re: Co NAPRAWDĘ powiedział kard. Dziwisz 14.04.10, 15:59
        kannie, trochę to zmienia postać rzeczy, ale tylko trochę. Bo moim
        zdaniem właśnie NIE można by powiedzieć. Bo po co? Gdybym ja zginęła
        w pracy przypadkiem - bo bomba by trafiła w moje biuro - czy można
        by rzec, że to po bohatersku? Gdyby mi ktokolwiek powiedział, że
        dziś bomba na biuro spadnie, to przecież bym tam nie poszła... Jakie
        to bohaterstwo? Czy samym bohaterstwem jest przebywanie w pracy i
        spełnianie swoich obowiązków?

        Nie chcę się czepiać słówek, czego zresztą dowód dałam w innym wątku
        dotyczącym Kard Dziwisza.
        Tutaj czuję odgórny nakaz apoteozy. Nie podoba mi się to. To wszystko
      • karafka_do_wina Re: Co NAPRAWDĘ powiedział kard. Dziwisz 14.04.10, 16:06
        jesli podrozowanie do Katynia, by oddac hold ofiarom jest, mozna by powiedziec,
        bohaterstwem, to chyba musimy teraz przeredagowac wszystkie slowniki jezyka
        polskiego wink nie wspominajac juz o tym, ze mamy wiecej takich bohaterow, ktorzy
        mozna by powiedziec jezdzili do Katynia by oddac hold, ale pechowo, mozna by
        powiedziec, nie zgineli podczas podrozy, ekhem wink
        • grgkh Np ten słownik też pójdzie do przeróbki 14.04.10, 17:44
          pl.wikipedia.org/wiki/Bohater
          • karafka_do_wina Re: Np ten słownik też pójdzie do przeróbki 14.04.10, 17:57

            i to od razu! ani jedno slowo nie pasuje do s.p. L.K.
      • gaika Re: Co NAPRAWDĘ powiedział kard. Dziwisz 14.04.10, 17:50
        kann2 napisał:

        > że prezydent "zmarł w warunkach wyjątkowych, po bohatersku
        można
        > by powiedzieć
        , bo leciał do Katynia, by oddać w imieniu całego
        > społeczeństwa hołd męczennikom".

        No, ale różnica jest żadna : fakt przypadkowej śmierci w drodze
        do Katynia czyni go tym godniejszym.
      • kora3 No i własnie CO 15.04.10, 07:43
        jest wg Ciebie "pobohaterskiego" w tym, ze wsiadł pan sp. prezydent
        na poklad samolotu? To jest dzialanie "po bohatersku"? Nie.
    • kann2 Premier też nazwał ofiary katastrofy bohaterami 14.04.10, 18:05
      Przed chwilą oglądałem transmisję z Okęcia.

      A może premierowi można wybaczyć, a kardynałowi już nie?
      • gaika Re: Premier też nazwał ofiary katastrofy bohatera 14.04.10, 18:11
        kann2 napisał:

        > Przed chwilą oglądałem transmisję z Okęcia.
        >
        > A może premierowi można wybaczyć, a kardynałowi już nie?

        I zaproponował, żeby wszystkich pochować w związku z tym na Wawelu?

        Problem w tym, że od kardynała zależała decyzja. I należało pomyśleć.
        • kann2 Re: Premier też nazwał ofiary katastrofy bohatera 14.04.10, 18:32
          Nie kieruj wątku na inne tory. Korze chodziło o bohaterów, nie o
          Wawel.
          • gaika Re: Premier też nazwał ofiary katastrofy bohatera 14.04.10, 18:52
            kann2 napisał:

            > Nie kieruj wątku na inne tory. Korze chodziło o bohaterów, nie o
            > Wawel.

            kora napisała:

            "ze śp. pan prezydent zginał smiercia bohaterską!

            ja wiem,z e stara się jakoś zagadać sprawe z Wawelem"
      • karafka_do_wina Re: Premier też nazwał ofiary katastrofy bohatera 14.04.10, 20:03
        kann2 napisał:

        > Przed chwilą oglądałem transmisję z Okęcia.
        >
        > A może premierowi można wybaczyć, a kardynałowi już nie?


        Zadne gadanie nie zmieni faktow. Kaczynski zginal smiercia tragiczna, a nie bohaterska. Nie dokonal zadnego bohaterskiego czynu. Nie jest bohaterem (niby czego?), jest jedynie ofiara wypadku i (prawdopodobnie) glupoty. Takie sa fakty, bolesne dla wielbicieli Lecha K., lecz prawdziwe. Zadnego bohatera nie ma i nigdy nie bylo. Musisz sie z tym, Kannie pogodzic.
        • kann2 Re: Premier też nazwał ofiary katastrofy bohatera 14.04.10, 22:32
          Premier Tusk nazwał bohaterami wszystkich, którzy zginęli pod
          Smoleńskiem.
          • karafka_do_wina Re: Premier też nazwał ofiary katastrofy bohatera 14.04.10, 23:01
            to nie czyni ich automatycznie bohaterami. zreszta nie wiem jaki byl kontekst
            tej wypowiedzi.
            • kora3 Powiem wprost: dobrze, ze Tusk wczesniej zdecydowa 15.04.10, 08:48
              ł, ze nie bedzie kandydiwał na prezydenta. Premier sie do oełnienia
              tej funkcji nie nadaje, co okazały ostanie dni. Miałam okazje poznac
              pana D. Tuska, jest to serio b. miła i b. wrazliwa osoba. I mówie to
              o nim, choć on zyje - to tak w kontekscie tych superklatyw o
              zmarłych. Podczas kilku spotkań, które miały charakter dosc luxny,
              niektóre, bo odbywały sie w zcasie,gdy D. Tusk niebył jeszcze
              premierem, rozmawialismy o róznych rzeczach, takze takich ludzkich i
              wiem, ze an D. Tusk jest po prostu ludzki. I to dobrze.

              Ale sądze, ze emocjonalnie zaisiała tragedia go przerosła. Rozumiem
              jego ból, zal - ale to szef rządu. Tymczasem nie potrafił sie
              uspokoic długi czas, wyciszyć. Gyby premierem był teraz J. Kaczyński
              w pełni bym to rozumiala- stracił on braa - blixniaka, najblizszą
              rodzine. Nie byłabym zskoczona, gdyby bedac premierem nie wystapił
              publicznie, albo wystapił i szlochał - przezył osobistą tragedię.
              Ale w katastrofie nie zgineła najblizasza rodzina pana premiera
              Tuska Zgineli ludzie z jego klubu, aletakze ludzie spoza nieo,
              których znał całe lata, jednych pewnie lubił, innych nie, ale
              zrozumałyjest zal z pewnoscią. Niemniej premier powinien się
              OPANOWAC. Prawdziwym wzorem takiego opanowania w obliczu tej
              tragedii jest jak na razie marszałek Komorowski. znajduje sie w
              najgorszej z mozliwych sytuacji politycznie, a po ludzku tez na
              pewno przezywa załobę, ale jednak umie zachowac zimną krew.
              Wydaje mi się, ze D. Tusk poddał się nieco kreowanej sprytnie
              atmosferze - atmsferze czynienia z tej tragedii jakiegoś symbolu
              (Katyń, rocznica zbrodni)i kreowania śp. pana prezydenta a bohateraz
              narodowego.
          • hawela gwoli ścisłości 15.04.10, 11:31
            Bycie bohaterem to jedno, a bohterska śmierć to drugie. Chyba, że
            chodzi o to, że stali się bohaterami w wyniku tej śmierci.

            Dla mnie bohaterami są ci, którzy ich wczoraj w tych
            trumnach "witali". Bohaterstwem jest życie pomimo rozpaczy
            • gaika Re: gwoli ścisłości 15.04.10, 19:15
              hawela napisała:


              > Dla mnie bohaterami są ci, którzy ich wczoraj w tych
              > trumnach "witali". Bohaterstwem jest życie pomimo rozpaczy

              Ładnie powiedziane. Dzięki.
      • kora3 Nie słyszałam tej wypowiedzi Tuska, ale 15.04.10, 07:59
        kann2 napisał:

        > Przed chwilą oglądałem transmisję z Okęcia.
        >
        > A może premierowi można wybaczyć, a kardynałowi już nie?

        wierze Ci,ze padła - zreszta jak pisałam wyzej - takimi
        tekstami "popisuja" się takzeinne osoby, nie ylko kard. Dziwisz.
        I nie chodzi o wybaczanie, a o to, ze to jest bzura, niegodna
        bzdura! I ktokolwiek to mówi, to plecie bzdury, albo sam akie rzeczy
        wymyslając, albo jak papuga powtarzajc za innymi, zeby nie odstawac.

        Nie ma nic bohaterskiego w tej tragicznej smierci WSZYSTKCH tych
        ofiar. O zczególnym poswieceniu mozna jedynie mówic w przypadku osób
        bardzo sedziwych, czy też chorych, które mimo wieku, czy
        dolegliwosci jednak polecieli, zeby oddać hołd ofiarom zbrodni
        katyńskiej. Mimo to z bohaterstwem nic to wspólnego nie ma. Jest
        POKÓJ, władze Rosji nie tylko nie groziły ostrzekaniem delegacj ale
        ją zaprosiły i przyjąc chciały. Przedstawiiele urzedów państwowych i
        Sejmu, oraz para prezydncka lecieli tam istotnie w ramach obowiazków
        zwiazanych z funkcjami, ale w tym TEZ nie ma cienia heroizmu
        jakiegoś.
        Stała się straszna tragedia, zarówno osobista dla rodzin i
        przyjaciół ofiar, jak i narodowa- bezspornie. Stało się to w
        szczególnym dniu i szczególnym miejscu, którego symbolika dla
        Polaków jest jednoznaczna. Ale na litosc boską nie przekłamujcie
        ludzie historii - jesli bohaterstwem jest wykonywanie swoich
        obowiazków i wsiadanie w ich ramach do samolotu, to za chwile
        wszyscy powinnismy być ogłoszeni bohaterami, albo wiekszosc.
    • kann2 Dziś kolejna sensacyjna wiadomość!!! 15.04.10, 18:55
      "Wróciliście jak bohaterowie"

      www.tvn24.pl/-1,1652339,0,1,wrociliscie-jak-bohaterowie,wiadomosc.html


      Nuże!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka