Dodaj do ulubionych

zaczyna sie...

16.04.10, 14:20
"Posłowie Prawa i Sprawiedliwości wystąpią do minister edukacji z wnioskiem o
wpisanie do programu nauczania obowiązkowych wycieczek szkolnych między innymi
do Katynia i na Wawel."

od paru lat polscy uczniowie musza obowiazkowo czytac dzielo papieza JP2 nawet
jesli nie jest zbyt ciekawe czy wartosciowe literacko. teraz byc moze beda
musieli zaliczac obowiazkowe wycieczki katynsko-prezydenckie. dziwne, ze Wawel
nie zaslugiwal wczesniej na obowiazkowe zwiedzanie przez uczniow, podobnie jak
np. Gniezno. dopiero sw.p. prezydent L.K. tak uswietnil to miejsce swoja osoba.

ciekawe jakie jeszcze pomysly czekaja nas ze strony prawicowo-koscielnej?

calosc
tutaj
Obserwuj wątek
    • kora3 Re: zaczyna sie... 16.04.10, 14:27
      karafka_do_wina napisała:

      > "Posłowie Prawa i Sprawiedliwości wystąpią do minister edukacji
      z wnioskiem o
      > wpisanie do programu nauczania obowiązkowych wycieczek szkolnych
      między innymi
      > do Katynia i na Wawel."


      Na Wawel - zgadzam sie w pełni, tyle,ze to już teraz jest
      praktykowane. Do Katynia? - pewnie to pytanie nie na miejscu, ale
      kto za to zapłaci? Ale skoro to moze i do Wiednia, tam wszak miała
      miejsce nasza wiktoria. trzeba odwiedzać nie tylko miejsca kaźni,
      ale i chwały zwyciestwa. Wiec i do Berlina, na Monte Cassino,
      koniecznie też ku chwale naszych lotników do Anglii. dobry plan,
      tylko znów: kto za to zapłaci?

      ze Wawel
      > nie zaslugiwal wczesniej na obowiazkowe zwiedzanie przez uczniow,
      podobnie jak
      > np. Gniezno.

      Obowiązkowe nie, ale zwykle ZA speudokomunizmu w kazdym razie o
      dziwi organizowane byłt wycieczki na Wawel, choć tam leżeli
      imprerialisci - królowesmile
      • karafka_do_wina Re: zaczyna sie... 16.04.10, 14:32
        > Na Wawel - zgadzam sie w pełni, tyle,ze to już teraz jest
        > praktykowane

        ale nie jest obowiazkowe. widac nasi krolowie czy Mickiewicz nigdy nie byli tak
        wazni jak L.K.

        co do obowiazku - Wieliczke tez byloby dobrze zwiedzic i jeszcze pare innych
        waznym (z roznych wzgledow) miejsc. jednak wyglada na to, ze prawica uwaza za
        najwiazniejsze tylko miejsca cierpien narodu polskiego. mesjanizm narodowy wciaz
        ma sie dobrze.
        • kora3 Re: zaczyna sie... 16.04.10, 14:52
          karafka_do_wina napisała:
          >
          > ale nie jest obowiazkowe. widac nasi krolowie czy Mickiewicz
          nigdy nie byli tak
          > wazni jak L.K.


          No, za moich zcasów szkolnych, to nie wiem czy bylo obowiązkowe, czy
          nie, ale nie było chyba na Śląsku zdrowego dziecka, które by ze
          szkoła na Wawelu nie było. O dziwo, było to w czasach kiedy
          monarchia nie byla w naszej wówczas socjalistycznej ojczyźnie
          specjalnie gloryfikowanym ustrojem, a litwa ktorą wieszcz nasz
          nazywał swą ojczyzną lezala na terenie ZSRR, jako jedna z republik.
          Niepamietam by ktoś przed młodzieżą szkolną ukrywał fakt, że w
          krypcie spoczywa takze J. Piłsudzki, który jakoś tak nie był tak
          bardzo u władz ówczesnych popeularny. Nie wiedzialam natomiast jako
          dziecię, ze były tarcia z Sapiehą z powodu tego pochowku. nikt go
          wówczas nie smial kwestionować. no, ale moze dlatego, ze z
          piłsudzkiego byl katolik malowanysmile
          >
          > co do obowiazku - Wieliczke tez byloby dobrze zwiedzic i
          jeszcze pare innych
          > waznym (z roznych wzgledow) miejsc. jednak wyglada na to, ze
          prawica uwaza za
          > najwiazniejsze tylko miejsca cierpien narodu polskiego. mesjanizm
          narodowy wcia
          > z
          > ma sie dobrze.



          wieliczka , phi. to ja takie fajne miejsca ci wymieniłam, takie
          propozycje dobre dla młodziezy, wartosciowe, a ty wieliczka smile
          Mnie najbardziej intetesuje:
          - kto bedzie za to płacił (step to zdaje się 12 zeta, ulgowy chyba
          6) + przejazd i ubezpieczenie wycieczkowiczow. mówie o Wawelu rzecz
          jasna, bo
          - co na to rosja - Katń lezy wszak na terenie OBCEGO państwa - tu
          koszty beda znacznie wyzsze
          • karafka_do_wina Re: zaczyna sie... 16.04.10, 15:40
            > No, za moich zcasów szkolnych, to nie wiem czy bylo obowiązkowe, czy
            > nie, ale nie było chyba na Śląsku zdrowego dziecka, które by ze
            > szkoła na Wawelu nie było.

            wiadomo, ze nauczyciele wybierali to miejsce jako cel wycieczek, bo jest wazne i
            ciekawe, ale nie bylo takiego obowiazku zapisanego w programie. teraz moze byc
            smile i to z powodu nowej krypty pod srebrnymi dzwonami. oczywiscie gdyby prezydent
            spoczal w wawie to pomysl obowiazku wycieczkowego nie obejmowal by raczej wawelu smile


            > - co na to rosja - Katń lezy wszak na terenie OBCEGO państwa - tu
            > koszty beda znacznie wyzsze

            co to za problem, zdaje sie, ze to gminy finansuja swoje szkoly i ich obowiazki? smile
      • grgkh Re: zaczyna sie... 16.04.10, 20:31
        Kiedyś na szkolnej wycieczce zaliczyłem i Wawel, i Oświęcim. Hurtem. Nie
        pamiętam, czy był jakiś przymus. Raczej nie. Ale jak za granicę to może do
        Samosierry i na San Domingo? To też są miejsca wiktorii, gdzie Polacy wykazywali
        się "bohaterstwem".
    • hawela Re: zaczyna sie... 16.04.10, 15:34
      Co do pism Jana Pawła II, to uważam, że dobrze jest, jeśli Polacy
      poznają jego myśl - choćby po to, żeby potem móc się wypowiadać z
      pierwszej ręki, a nie potępiać w czambuł zaocznie. Jest to bardzo
      wartościowa myśl. Pod względem literackim różnie, ale na pewno nie
      dno. A że nieciekawe? Jak dla kogo. A lektury obowiązkowe ciekawe
      rzadko bywaływink
      Co do obowiązkowych wycieczek w jakimkolwiek kierunku, to niemożliwe
      do realizacji. Nie ma żadego prawa i żadnych narzędzi by zmusić
      rodziców do wyslania dziecka na jakąkolwiek wycieczkę. Nauczyciel
      może co najwyżej "obowiązkowo" rzucić hasło na początku roku
      szkolnego: "Jedziemy do Katynia, koszt taki a taki, proszę wpłacać",
      następnie wpłaci 5 osób i pomysł upadnie.

      A Wawel, jak i cały Kraków warto pokazywać - niekoniecznie
      obowiązkowo i niekoniecznie w związku z pochówkami
      • uffo Re: zaczyna sie... 16.04.10, 15:48

        skompromituje ich absurdalna zachlannosc zmuszania spoleczenstwa do
        fanatyzmu patriotyczno-religijnego. Zawioda sie na JPII ktory wytyczyl
        im falszywe dyrektywy walki o czlowieka: niszczenie nadmiaru wolnosci
        i indywidualizmu.
        • hawela Re: zaczyna sie... 16.04.10, 20:01
          każdy nadmiar jest szkodliwywink
          • uffo Re: zaczyna sie... 16.04.10, 23:07
            tak, ale 'tylko zlo objawione moze byc zwalczone', i 'tylko nadmiar
            swiadczy o obecnosci energii'. Zreszta w tlumieniu indywidualizmu
            JPII posunal sie do skrajnej pozycji, kiedy zabronil indywidualnej
            interpretacji biblii. A moze to nadmiar zakazow? Jezus byl lepszym
            psychologiem, bo mowil: podazaj za skarbem serca, rozmnazaj dany
            talent, i wybaczaj (tolerancyjnosc wzgledem ronorodnosci). Nowe
            przykazanie - nie posluszenstwo wobec kaplanow,praw, zakazow,
            nakazow i regul (Dekalog), lecz odkrywanie swojej natury, azeby moc
            ja uepszac, poprzez refleksje i dzialanie, a nie chowanie glowy w
            piasek (posluszenstwo wobec Dekalogu) i dzialanie. Dzialanie
            moralne, charytatywne jest OK, ale jesli nie plynie z pragnienia,
            jest utajona pycha, obluda, i de facto niewiara. I trzeba wpierw
            objawic swoja prawdziwa nature, azeby moc przezwyciezyc pyche,
            doznac pewnych upokorzen, dostrzec na wlasnej skorze jakiego to
            diabelka hoduje sie w srodku, azeby wyewoluowac prawdziwe pragnienie
            moralnosci, moralnosci wspolodczuwajacej. Tego jakos nie doczytalem
            u JPII, ale moze intensywnie nie szukalem? Ale nawet jesli byl
            ciekawym poeta i solidnym filozofem, teologiem, jego pisma nie
            uratowaly mi zycia, kiedy znalazlem sie na zakrecie i w traumie.
            Natomiast Jakub Boehme, Blake, Swedenborg, Rumi, C.G. Jung
            zadzialali prawdziwie leczniczo, przyjacielsko i wyzwalajaco. Bo sa
            tacy prorocy (starozytna nazwa poety, kiedys nie bylo rozronienia
            miedzy poeta a prorokiem) ktorym zalezy na tym (tak samo zreszta jak
            i Bogu) by, jak mawial Mojzesz, kazdy czlowiek stal sie prorokiem
            (osoba o tworczym podejsciu do zycia). Tego JP II nie pamietam zeby
            nauczal. Ale dolozyl on niewatpliwie swoja pozytywna cegielke do
            ludzkiej struktury wszechswiata. Wszak nawet Aniolowie nie sa
            doskonali. Ale nie mowie tego po to by go jedynie usprawiedliwiac,
            lecz dlatego ze obowiazkiem ludzkim jest, jak sadze, poprawiac,
            ulepszac, indywidualnie pojmowac, interpretowac, religie, i nauki
            medrcow, prorokow. Ba, nawet poprawia sie konstytucje. Freud np.
            wymyslil psychoanalize, ale pogardzal sztuka. Jug natomiast
            zainicjowal terapie poprzez dzialanie artystyczne, jak tez dal
            podwaliny 12 krokom w AA. I tak ludzki wysilek sie uzupelnia. Kazdy
            przy okazji ma swoje negatywne, ciemne, grzeszne strony, kgtore od
            czasu do czasu, azeby nie popasc w samozachwyt zarozumialosci trzeba
            odkrywac i doswiadczac.
            Moze gdyby JPII nie zostal papiezem, moze bylby wielkim filozofem,
            poeta? Dla wielu byc moze jest, dla mnie jest slabym poeta, ciekawym
            filozofem, ale sa ciekawsi. Moze jest on przykladem tego co dzieje
            sie z myslicielem ktory poddaje sie roli charyzmatycznego owczarza,
            czyli rozwadnia swoje skarby dla...milionow, podczas gdy jak pisze w
            Biblii gdy drzewa wybieraly sposrod siebie krola, iz zadne nie
            chcialo nim zostac, bo kazde wolalo skupic sie na rodzeniu Bogu
            wlasnych slodkich owocow, wlasnej tworczosci. Dopiero chwast wyrazil
            ochote zostania krolem. Czyz nie jest to symboliczne okreslenie tego
            iz 'wladza deprawuje' nawet najlepszych? Mowi sie ze im wieksza
            kuchnia tym gorsze jedzenie. Kazda strona ulega tu presji iscie
            chorobotworczej, czolobitnosc podwyzsza autorytet, utrzymujac
            rozleniwienie umyslowe na dole. Pozycja autorytetu wlasciwie
            nieomylnego zobowiazuje do posiadania prawdy i jednoczesnie
            uniemozliwia zdrowa obserwacje i refleksje (czego doswiadczyl
            niejeden noblista, czy tez artysta ktory z dolow spolecznych nagle
            wzniosl sie na szczyty popularnosci). Malo bylo charyzmatycznych
            autorytetow ktorzy potrafili nie ulec tej presji bycia na szczycie,
            albo utemperowac masy,by nie traktowaly go jak Boga, utrzymac wlasna
            sile tworcza. Uwazam ze Jezus dal sie ukrzyzowac m.inn. z tego
            powodu azeby Duch Swiety zstapil na kazdego z osobna. Autorytet musi
            umrzec w pewnym momencie. Jakub Frank w koncu zaczal siadywac
            publicznie gola dupa na Torze, Sabataj Cwi przeszedl na Islam. Jest
            to niewatpliwie szok u wiernych, kiedy z pozycji owieczki i barana,
            musza dokonac skoku w strone glebszej indywidualnosci, a nawet
            rodzic w sobie obecnosc... Boga, poprzez... przeklinanie wlasnych
            prorokow. Czasem tak trzeba. Ale moze po prostu urodzilem sie
            heretykiem i ortodoksja nigdy nie wzbudzala we mnie wielkiego
            zaufania? Oczywiscie trzeba milowac jakies autorytety, ale
            autorytety moga sie zmieniac. Czy nadmiar milosci jest tez
            szkodliwy? Samo dobro, promowane tak uparcie przez KK, i jakby nie
            bylo przez JPII, mogloby byc tez szkodliwe, gdyby dominowalo. Ale
            jak utrzymac rownowage? To jest praca wewnetrzna, dziejaca sie w
            stanie wolnosci i spelniania pragnien, ktorych roz-czarowania i
            radosci, prowadza dalej, ku naturalnemu doskonaleniu. Dlatego dalem
            ten cytat: 'Jakosc spoleczenstwa zalezy od jakosci jednostek, nie
            vice versa.' A tu wyjezdza medrzec z zakazem indywidualnego
            interpretowania biblii pod zarzutem iz jest to nadmiar
            indywidualizmu sprowadzajacy wspolczesne umysly na manowce
            materializmu. Albo oskarza Buddyzm o ateizm, podczas gdy okazuje sie
            ze najprawdopodobniej Buddyzm jest najmniej opresyjna religia, gdzie
            relacja miedzy kaplan wierny, owczarz - owieczka, zastapiona jest
            relacja Nauczyciel - uczen, gdzie nauczyciel musi caly czas miec na
            celu naprowadzanie ucznia do samodzielnego, indywidualnego rozwoju.
            KK, niestety, wraz z JPII, reprezentuja dla mnie taka siermiezna
            rubaszna, dwoerska religijnosc ceremonialna, ktora nie daje
            odpornosci na pokusy zmyslowo-materialne w czasach pokoju i
            wolnosci. A potem podczas objawiania sie skutkow nadmiarow wolnosci,
            krzyczy ze trzeba wracac do dyscypliny, patriotyzmu i posluszenstwa.
            Podczas gdy wpierw trzeba rzetelnie przetrawic wszystki przyczyny,
            azeby moc w pelni zrozumiec, pojac dane jakosci, i dokonac wyboru, i
            ewentualnie dobrowolnej przemiany charakteru. Bog po to zblizyl sie
            do czlowieka, azeby czlowiek (dobrowolnie) mogl zblizyc sie do Boga.
            A Kosciol chce bezrefleksyjnie, sila hirarchicznej opiekunczosci i
            nakazowo-zakazowym systemem Dobra, zalatwic sprawy ktore wymagaja
            indywidualnej ewolucji. Po to wlasnie zjawil sie Jezus, zeby obalic
            instytucjonalna religijnosc, azeby ludzie mogli doswiadczyc jakiejs
            realniejszej duchowosci. Wiekszej radosci. I to sa moje indywidualne
            interpretacje, wynikle z moich, przkletych przez JPII przemyslen,
            nad nadmiarami jakie doswiadczylem, zainspirowanych rowniez myslami
            roznych myslicieli. Ale kazdy rzepke sobie skrobie. wink


            hawela napisała:

            > każdy nadmiar jest szkodliwywink
      • chickenshorts Re: zaczyna sie... 16.04.10, 18:33
        hawela napisała:

        > Co do pism Jana Pawła II, to uważam, że dobrze jest, jeśli Polacy
        > poznają jego myśl - choćby po to, żeby potem móc się wypowiadać z
        > pierwszej ręki

        Może zaczniesz? Wiesz, żeby zachęcić innych do poznania tych myśli
        (choćby mnie). Domyślam się, że takowe kryterium - znajomość z
        pierwszej ręki - spełniasz.

        > a nie potępiać w czambuł zaocznie.

        Jego ostatni tom 'Poezji' też polecasz?


        >Jest to bardzo
        > wartościowa myśl.

        Z pewnością i ma jeszcze tę zaletę, że pachnie... Giertychem.
        • hawela Re: zaczyna sie... 16.04.10, 20:03
          chickenshorts napisał:


          > Może zaczniesz? Wiesz, żeby zachęcić innych do poznania tych
          myśli
          > (choćby mnie). Domyślam się, że takowe kryterium - znajomość z
          > pierwszej ręki - spełniasz.
          Kryterium spełniam, jak najbardziej, ale myślę, że nie chcesz być
          zachęcony


          >
          > Jego ostatni tom 'Poezji' też polecasz?
          Tak, polecam, warto poznać.


          >
          > Z pewnością i ma jeszcze tę zaletę, że pachnie... Giertychem.
          rany, co za głupota...
          • chickenshorts Re: zaczyna sie... 17.04.10, 12:45
            hawela napisała:

            > Kryterium spełniam, jak najbardziej, ale myślę, że nie chcesz być
            > zachęcony

            Taktyka uników?
            Jeśli podejrzewasz, że mam wątpliwości co do tych 'myśli i nauk'
            wartości i zalet - nie mylisz się. Ale może warto je poznać...
            Potrzebuję tylko zachęty. Prosiłem Cię, czyli raczej chcę być
            zachęcony... A Ty je znasz z 'pierwszej ręki' w dodatku do bycia ich
            entuzjastką


            > > Jego ostatni tom 'Poezji' też polecasz?
            > Tak, polecam, warto poznać.

            No, tu to taki całkiem virgin nie jestem, ale najwyraźniej
            bardzo różnie rozumiemy pojęcie 'poezja'

            > > Z pewnością i ma jeszcze tę zaletę, że pachnie... Giertychem.
            > rany, co za głupota...

            Dlaczego 'głupota'? Narzucanie uczniom lektur o wątpliwych
            wartościach literackich, jedynie z powodu zasług autora
            dla ojczyzny
            pachnie G.

            To jak z tą zachętą?
      • karafka_do_wina Re: zaczyna sie... 16.04.10, 22:54
        hawela napisała:

        > Co do pism Jana Pawła II, to uważam, że dobrze jest, jeśli Polacy
        > poznają jego myśl

        nie zgadzam sie z tym. dziela papieza niech czyta ten kto chce, a nie wszyscy
        obowiazkowo. nie kazdego mysli papieza interesuja. co do lektur w szkole -
        powinna to byc literatura przez duze "L", zarowno polska jak i zagraniczna. nie
        jest dobrze gdy lekturą staje sie ksiazka, tylko dlatego ze autorem jest papiez,
        a ktora literatura zadną nie jest. nie o to chodzi na lekcjach jezyka
        polskiego. co innego lekcje religii, na nich mozna obowiazkowo czytac papieza.

        A że nieciekawe? Jak dla kogo. A lektury obowiązkowe ciekawe
        > rzadko bywaływink

        i nie powinno tak byc, ale to jest temat na inna duskusje (o edukacji w polsce)
    • grgkh Re: zaczyna sie... 16.04.10, 20:39
      I co wydaje mi się ważniejsze, to pilnowanie w przyszłości treści podręczników
      do historii. Najwyższy czas, żebyśmy zaczęli oceniać naszą historię nie przez
      męczeństwo i wątpliwej dla nas dziś wartości sukcesy militarne, ale by historię
      zacząć pisać wspólnie tak, by z tego samego podręcznika mogły się uczyć
      wszystkie dzieci UE. I nie chodzi mi tu o szczegóły istotne dla każdego narodu,
      ale o przesłanie, naukę, którą z historii trzeba czerpać. Francuzi i Niemcy już
      się z tym uporali. Czas na nas i naszych najbliższych sąsiadów.

      A w takim podręczniku LK zajmie tylko tyle miejsca, "ile mu się należy".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka