Dodaj do ulubionych

No i jak tu nie kochać Palikota

16.05.10, 12:40


...w okularze

https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/3292000,80271,7888048.html?
back=/Wiadomosci/1,80271,7888039,palikot__przekraczalem_dopuszczalne_
granice__nie_odbierajcie.html


"Polityk PO zapewnia, że żałuje wielu ostrych słów pod adresem Lecha
Kaczyńskiego i zapewnia: Zmieniłem się. Nie wierzycie? Nie
odbierajcie mi prawa do przemiany."


wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7888039,Palikot__Przekraczalem_dopuszczalne_granice__Nie_odbierajcie.html


Obserwuj wątek
    • grzespelc Przemiana 16.05.10, 15:34
      Ech, te przemiany. Ileż to w szkole kłądziono nam do głów o tych wszystkich
      Wallenrodach i Robakach. A potem, jak sie pojawia Jaruzelski, to i tak w ogólnej
      opinii na ani jedno dobre słowo nie zasługuje...
    • hawela Re: No i jak tu nie kochać Palikota 17.05.10, 10:16
      Z ciekawością będę śledzić dalsze posunięcia pana Palikota
      • chickenshorts Re: No i jak tu nie kochać Palikota 17.05.10, 10:34
        hawela napisała:

        > Z ciekawością będę śledzić dalsze posunięcia pana Palikota

        posunięcia pana Palikota - głebokie!
        • uffo Re: No i jak tu nie kochać Palikota 17.05.10, 11:35

          niestety tradycja sie stalo iz kazde liczace sie spolecznie, majace
          wplyw polityczny, ugrupowanie posiada taka cwierclegalna trabeczke
          jerychonska,ktora na wszelki wypadek zawsze mozna kopnac w tylek i
          powiedziec iz to bezpanski piesek: PIS ma Kurskiego, KK Rydzyka, PO
          Palikota, PRL mial Siwaka, a krolowie mieli roznych blaznow i
          pajacow. Mozna sie posmiac, owszem, ale nie wiem czy kontekst nie
          jest zbyt powazny, po owym wypadku, azeby taka ujadaczka nie
          narobila niepozadanych szkod. Oczywiscie to jest gambling. W
          przemiane wierze. Ale inna przemiana jest u czlowieka rzeczywiscie
          osaczonego osobistym cierpieniem, od ktorego nie ma ucieczki, a inna
          u kogos kto tylko gada o przemianie. Niemniej skoro pajac zostal
          wypuszczony na wybieg, odpowiedzialnosc, zyski i straty ida na PO.
          Czy uda mu sie skompromitowac Jaroslawa, czy jedynie rozjuszy
          elektorat PISiaczkow sdo gremialnego glosowania, nie dam sobie
          niczego uciac. Niech pieseczek sobie troszke poszczeka. Ale to
          zalosna bron.
          • gaika Re: No i jak tu nie kochać Palikota 17.05.10, 12:52

            Uffo drogi, naprawdę wierzysz w jakąś polityczną przemianę Jarkacza?

            On doskonale umie oddzielić prywatne emocje od polityki i tego
            zamierzam się trzymaćwink
            • uffo Re: No i jak tu nie kochać Palikota 17.05.10, 16:37


              wierze, ale w zmiane na gorsze. Zaostrzenie sie wczesniejszych
              symptomow. Pewnie dlatego milczy, biedaczynek. Bo tylko taka postawa
              daje mu moznosc wpasowania sie w nastroje histerycznej czesci
              spoleczenstwa. Mnie niepokoi ta czesc spoleczenstwa ktora upatruje
              w nim wodza. Zwazywszy iz jak mawial Jung, normalka jest iz w
              kazddym spoleczenstwie normalni ludzie to mniejszosc, a nawet
              nieliczny odsetek.



              gaika napisała:

              >
              > Uffo drogi, naprawdę wierzysz w jakąś polityczną przemianę
              Jarkacza?
              >
              > On doskonale umie oddzielić prywatne emocje od polityki i tego
              > zamierzam
              • uffo Re: No i jak tu nie kochać Palikota 17.05.10, 17:02

                symptomem zmiany na lepsze byloby odejscie od polityki. A on
                pozwolil zeby grac na wspolczuciu , poczuciu winy i jednosci
                patriotycznej. Sprytek wie jak wykorzystac politycznie okazje. I
                obawiam sie ze jak w przypadku Busha, dwie oszukane kadencje, ale
                skutecznie objawiajace prawdziwe oblicze konserwy, tak moze dojsc do
                minimalnego przewazenia szali na strone cierpietniczego i pozornie
                wspolodczuwajacego ze wszystkimi Slowianami, osobnika, jako jedynego
                skutecznego sposobu wyeliminowania na stale pewnych iluzji z
                umyslow, no i zeby jakies emocjonalne reakcje kompensacyjne wypalily
                sie i wyparowaly. Niestety sciezki ewolucyjne sa mozolne i powolne.
                Niejednokrotnie doprowadza mnie to do szalu. Ale to tylko scenariusz
                pesymistyczny. No i scalenie sie prawicy mogloby wreszcie wzmocnic
                lewice jako opozycje, dac jakies wieksze poparcie spoleczne.
      • gaika Re: No i jak tu nie kochać Palikota 17.05.10, 12:48
        hawela napisała:

        > Z ciekawością będę śledzić dalsze posunięcia pana Palikota

        Przyznam, że miałam go z lekka dość i przerwa była potrzebna.

        Natomiast obecny jego performance(lustro J.K.)jest pyszny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka