oby.watel
15.10.10, 16:06
W Gazecie Wyborczej dziś rozpoczął się cykl artykułów dotyczących majątku Kościoła oraz dróg, jakimi Kościół do niego doszedł. Ponieważ Komisja Majątkowa została powołana w 1989 roku, Gazeta zaczęła od rządu PiSiu.
29 marca 2006 r. Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu przewodniczyli bp Stanisław Wielgus i wicepremier w rządzie PiS Ludwik Dorn. W protokole czytamy: "W imieniu strony rządowej głos zabrał pan minister Zbigniew Ziobro, który uznał, że w wyniku wstępnej oceny można by uznać, że orzeczenie Sądu Najwyższego z 1959 roku, w obecnym stanie prawnym, nie ma mocy wiążącej. Zaznaczył jednak, że sprawa wymaga jeszcze dyskusji".
Ludwik Dorn: - Nie jestem prawnikiem, sprawa wydawała mi się oczywista i leżąca w interesie narodowym. Polskie ziemie, Kościół powszechny, ale Episkopat Polski. Teraz przypominam sobie, że podczas tego posiedzenia obiekcje miał minister skarbu Wojciech Jasiński, ale gdy zorientował się, że z mojej strony jest wola polityczna, wycofał się. Poprosiłem o ekspertyzę Ministerstwa Sprawiedliwości pana ministra Ziobry. Była pozytywna. Nie mam podstaw, by uważać, że wprowadzono mnie w błąd.
- Czy protokół Komisji Wspólnej wyrządził komuś szkodę? Dzięki niemu nastąpiła dziejowa sprawiedliwość. Większą szkodą było wyrzucanie zgromadzeń w latach 50. z ich nowych siedzib na Ziemiach Odzyskanych - mówi mec. Krzysztof Mazur, który wywalczył nieruchomości m.in. dla Misjonarzy Świętej Rodziny w Szczytnej.
Można by to wszystko spuentować słowami: Czy mieć można za złe Ziobrze, że chciał dla biskupów dobrze? A Dornowi Ludwikowi? Szedł na rękę Kościołowi....
Do poczytania tutaj, tutaj i wyborcza.pl/1,75248,8507951,Kosciol_chce_zwrotu_15_nieruchomosci_na_Dolnym_Slasku.html.