grgkh
12.04.11, 21:23
Polski kapitał? Wzmocniony przez połączenie z kapitałem zagranicznym? Nie zawsze taka fuzja wychodzi na dobre...
dzisiaj, 11:55 PAP
Były właściciel polskiej grupy bankowej BZ WBK, irlandzki bank Allied Irish (AIB) ogłosił we wtorek o rekordowej stracie netto 10,4 mld euro za 2010 r. i zapowiedział zwolnienie 2 tys. pracowników (ok. 1/7 ogółu zatrudnionych).
7 mld euro bank stracił w ub.r. na nierentownych pożyczkach na rynku nieruchomości przekazanych rządowej agencji zarządzania toksycznymi aktywami banków (tzw. NAMA). Jest to druga z rzędu roczna strata banku. W 2009 r. bank miał pierwszą od utworzenia go w 1966 r. roczną stratę netto w wys. 2,3 mld euro.
Jak powiedział szef banku David Hodgkinson, głównym źródłem strat są pożyczki, które nazwał pożyczkami niskiej jakości, które się bankowi nie zwrócą.
Ale panowie i - być może, panie - nie mieli skrupułów:
W Irlandii prawdziwą burzę wywołała informacja o gigantycznych nagrodach rocznych, jakie dostaną pracownicy jednego z największych banków w tym kraju. Zaledwie dwa dni po tym, jak rząd przedstawił drastyczny plan oszczędnościowy, media poinformowały, że pracownicy Allied Irish Banks jeszcze przed świętami otrzyma nagrody na łączną sumę 40 milionów euro.
To właśnie banki uznawane są za jednego z winowajców największego od lat kryzysu ekonomicznego w Irlandii. Kłopoty irlandzkich banków trwają już dwa lata i spowodowały, że państwo wydało ogromne sumy na dofinansowanie tych instytucji. Allied Irish Bank, jako jeden z największych w kraju, otrzymał dwa lata temu aż 3,5 miliarda euro. Obecne cięcia w budżecie, w tym obniżka płac i wielu zasiłków, to właśnie próba załatania dziury po wpompowaniu pieniędzy w banki.
Tymczasem irlandzkie media poinformowały o 40 milionach euro nagrody, jaką jeszcze przed Bożym Narodzeniem ma do podziału bank AIB.
Nauczyliśmy ich tej bezczelności i bezkarności, bo przecież obracają dużymi, naszymi pieniędzmi, a więc powinni to być najlepsi fachowcy, ludzie wybrani, wyjątkowi, a takim trzeba "odpowiednio" dużo zapłacić, żeby im się chciało tam właśnie pracować.