witek.bis
04.10.18, 14:57
Kolejny odcinek matołuszowych pogaduszek przy wódeczce.
Biesiadnicy zastanawiają się, jak by tu finansowo dopieścić pana Grada.
Potem Morawiecki wrócił do tematu, pytając czy Grad ma jakieś stowarzyszenie, fundację albo firmę. – Na pewno ma firmę – odpowiedziała Matuszewska.
– Zapytajcie go tak po cichu. Ja bym spróbował tak bardziej jednorazowo. Pięć dych czy siedem, czy stówkę mu damy na jakieś badania czy na coś – odparł wtedy prezes BZ WBK.
Kilian: On ma firmę. Pozbył się udziałów 12 lat temu, bo został posłem, potem wojewodą, posłem, coś tam itd. I prowadziła ta żona. (...)
Morawiecki: Dajcie mi pełne dossier. Pomyślę i jednorazowo będę mu mógł na pewno coś sprokurować.
Kilian: Uważam, że warto. (…)
Fragment o robocie dla Przemka Czarneckiego, który chciałby zarobić, ale się nie narobić, też wart uwagi.
natemat.pl/250921,tasma-morawieckiego-oferta-dla-grada-z-po-i-praca-dla-syna-czarneckiego