diabollo
28.01.12, 14:08
Żaden z amerykańskich żołnierzy, którzy w irackiej Hadisie wymordowali 24 nieuzbrojonych cywilów, w tym kobiety i dzieci, nie poniesie kary. Mieszkańcy miasteczka są zszokowani
Dwudziestego listopada 2005 roku armia USA w Iraku wydała komunikat: "Wczoraj w zamachu bombowym w miejscowości Hadisa zginął kapral Miguel Terrazas z piechoty morskiej i 15 irackich cywilów. Po wybuchu bomby rebelianci zaatakowali patrol marines z broni maszynowej. W potyczce zginęło dziewięciu rebeliantów".
Ciała 24 Irakijczyków Amerykanie przewieźli do szpitala w Hadisie. Wśród zabitych były dwie kobiety, dwóch chłopców (w wieku osiem i cztery lata) i pięć dziewczynek (jedna miała rok, a pozostałe trzy, pięć, dziesięć i 14 lat). Żołnierze wyjaśnili, że wszyscy zginęli od wybuchu bomby. Jednakże lekarz, który przeprowadził sekcje zwłok, stwierdził, że wszyscy zginęli od strzału w głowę lub klatkę piersiową z niewielkiej odległości. Swoją wiedzą podzielił się z miejscowymi szejkami, którzy podnieśli raban w bazie wojsk USA. Żołnierze z zaatakowanego patrolu przepytywani przez dowódców plątali się w zeznaniach. Wkrótce - po artykule w "Time" - o tzw. incydencie w Hadisie dowiedział się cały świat.
W lutym 2006 roku piechota morska wszczęła śledztwo, które szybko ustaliło prawdę. Jeden z wozów patrolu faktycznie wpadł na bombę. Kapral Terrazas zginął na miejscu, a dwaj inni pasażerowie zostali ranni. Dwunastu żołnierzy z pozostałych wozów wyszło z zamachu bez szwanku, ale znajdowali się w stanie, który był mieszaniną szoku, furii i strachu.
Dowódca patrolu sierżant Frank Wuterich zatrzymał przejeżdżającą taksówkę, kazał pasażerom wysiadać i rozstrzelał ich na szosie. Byli to, jak się potem okazało, taksówkarz i czterech studentów instytutu technicznego w Saklawii. Potem sierżant zarządził przeszukanie trzech domów wokół miejsca zamachu. Rozkaz brzmiał: "Najpierw strzelajcie, a potem zadawajcie pytania!". Żołnierze wpadali do kolejnych pokojów i zabijali wszystkich: mężczyzn, kobiety i dzieci.
Całość:
wyborcza.pl/1,75248,11047033,Bezkarni_marines_z_Iraku.html