Dodaj do ulubionych

A jak apostazja

22.05.12, 22:34
Joanna Podgórska

Jak to jest z odejściami od Kościoła
A jak apostazja

Pytania, które we wczorajszej Kropce nad i Monika Olejnik zadawała Januszowi Palikotowi pokazują, jak wielki zamęt i niewiedza panują wokół tematu apostazji.

Po pierwsze – powoływanie się na przykład Tadeusza Bartosia nie ma sensu, bowiem Bartoś był zakonnikiem, a wystąpienie z zakonu i apostazja to dwie kompletnie różne sprawy.

Po drugie – twierdzenie, że wystąpienie z Kościoła jest łatwe, bo tak twierdzi ksiądz Kazimierz Sowa jest nieprawdziwe, o czym na własnej skórze przekonało się tysiące apostatów.

Po trzecie – nie można mówić, że wystąpienie z Kościoła musi się odbywać wedle zasad prawa kanonicznego, bo po ostatniej reformie dokonanej przez Benedyka XVI, nie ma takiej możliwości. Powrócono do starej doktryny semel catholicus, semper catholicus, czyli kto zostaje katolikiem, zostaje nim na zawsze.

Po czwarte – argument: „wchodziłeś na zasadach Kościoła, to na takich wychodź” jest nie do obrony. Większość dzisiejszych apostatów nie podejmowała decyzji o wstąpieniu do Kościoła świadomie. Została im ona narzucona przez rodziców w momencie chrztu. Dlaczego ktoś, kto od lat nie identyfikuje się z instytucją Kościoła, aby to formalnie potwierdzić ma poddawać się upokarzającym procedurom, wymyślonym przez tę instytucję. Nawiasem mówiąc, przyjęta u nas instrukcja, to autorska twórczość polskiego Episkopatu. W żadnym innym kraju nic podobnego nie obowiązuje. Choćby w katolickich Włoszech dokonuje sie to na zasadach świeckich.

Pomijając fakt, czy apostazja dokonana przez Janusza Palikota była aktem koniunkturalnym, czy nie, problem jest poważny. Wolność religijna jest podstawowym prawem człowieka, gwarantowanym przez Konstytucję. Nie można nikomu zabronić przynależności do związków religijnych, ale nie wolno też nikomu tej przynależności narzucać.

W momencie, gdy obywatel chce wystąpić z Kościoła, a Kościół mu to utrudnia, państwo powinno wziąć stronę obywatela. Niestety, nie w Polsce. Główny Inspektor Danych Osobowych, do którego skargi kierują apostaci, nie mogący doczekać się potwierdzenia, że w księgach parafialnych została dokonana właściwa adnotacja, umywa ręce. Podobnie Rzecznik Praw Obywatelskich.

Argument jest zawsze ten sam: to wewnętrzna sprawa Kościoła. Religijny status obywatela, który nie chce mieć nic wspólnego z instytucją Kościoła, a nawet jest z nią w sporze, jest wewnętrzną sprawą tej instytucji. Błędne koło. Prędzej czy później ta sprawa trafi do Strasburga.

www.polityka.pl/kraj/opinie/1527131,1,jak-to-jest-z-odejsciami-od-kosciola.read
Obserwuj wątek
    • diabollo Rytualne narzekania na Palikota 23.05.12, 18:20
      Rytualne narzekania na Palikota

      Magdalena Środa

      Akt apostazji Janusza Palikota, dokonany w luterańskim stylu, z pewnością nie będzie skuteczny
      Każdy człowiek ochrzczony w niemowlęctwie - w myśl prawa kanonicznego - na zawsze pozostanie katolikiem. Semel catholicus semper! catholicus („ Raz katolik, zawsze katolik”wink. Kościół systematycznie powiększa nie tylko swoje dobra i przywileje, ale również kapitał ludzki, czyli zasoby duchowe. By zasoby te wiekuiście zabezpieczyć, Benedykt XVI dwa lata temu wyrzucił z prawa kanonicznego wszystkie kwestie dotyczące odstąpienia od Kościoła. Apostatów może być coraz więcej, ale liczba katolików nigdy się nie zmniejszy.

      Niemniej jednak spektakularna akcja Palikota ma same plusy. Przede wszystkim ruszyło się w mediach. Dystans czasowy między sensacyjną sprawą "matki Madzi z Sosnowca" a Euro 2012 jest zbyt długi, by można było utrzymać wysoką oglądalność, pokazując gospodarskie wizyty Tuska. Nuda. Trudno też długo rozwodzić się nad bankructwem Grecji, a i wymiana zdań między posłem Tomaszewskim a prezesem Kaczyńskim o tym, komu będą kibicować, przestała elektryzować. Media potrzebowały więc Palikota jak kania dżdżu. I Palikot nie zawiódł: było medialne wydarzenie, można komentować, gorący kartofel w grze, wydawcy programów informacyjnych zadowoleni i syci. Wszystkie stacje jak jeden mąż ruszyły więc do rytualnego narzekania na Palikota, że "błazen", że zamiast zajmować się bardzo poważnymi sprawami, tak jak inni politycy - kopanie piłki, ściąganie wraku, obrona polskiej tradycji, przygotowania do Święta Wniebowstąpienia - znów zachowuje się niepoważnie.

      Prezydencki minister Nałęcz ogłosił natychmiast, że to Luter wywołał wojny religijne, więc - w domyśle - Palikot to i błazen, i wróg. Wypowiedź ministra Nałęcza o przyczynach wojen religijnych w Europie dowiodła, że pałacowa służba pozwala na bardzo oryginalne odczytanie historii.

      Mecenas Giertych mógł zabłysnąć w telewizji swoją wiedzą o Arystotelesie, nieco niepełną, ale to zawsze jakiś plus dla słynnego pogromcy Gombrowicza. Redaktor Terlikowski, na portalu Frondy zaraz obok ważnej informacji o tym, że "nienarodzone dzieci służą do rytuałów magicznych" umieścił list otwarty do Palikota, w którym namawia go do troski o zbawienie własnej duszy i szybki powrót do Kościoła. Redaktor Terlikowski chyba naprawdę nie zdaje sobie sprawy, że dla wielu ludzi Kościół, w którym on jest aktywistą, jest bardziej odrażający niż piekło.

      Apostazja Palikota dała również okazję (jeszcze przed kilkoma laty) bohaterowi portalu Pudelek Kaziowi Marcinkiewiczowi do pokazania się w mediach w innej sprawie niż cykl wierszy pięknej żony Izabel.

      Za to w PiS duch wyraźnie słabnie: wymęczona twarz posła Błaszczaka gadała do kamery te same monotonne frazesy o potędze PiS i nicości całej politycznej reszty.

      No i się toczy, byle do Euro. Ale co potem?

      wyborcza.pl/1,90913,11778169,Rytualne_narzekania_na_Palikota.html
      • chickenshorts Re: Rytualne narzekania na Palikota 24.05.12, 10:24
        diabollo napisał:

        > Rytualne narzekania na Palikota
        >
        > Magdalena Środa
        >
        Wszystkie stacje jak jeden mąż ruszyły więc do rytualnego narzek
        > ania na Palikota, że "błazen", że zamiast zajmować się bardzo poważnymi sprawam
        > i, tak jak inni politycy - kopanie piłki, ściąganie wraku, obrona polskiej trad
        > ycji, przygotowania do Święta Wniebowstąpienia - znów zachowuje się niepoważnie

        Cha... jaki cyrk taki kllaun...
        • chickenshorts Re: Rytualne narzekania na Palikota 25.05.12, 12:01
          chickenshorts napisał:

          > diabollo napisał:
          >
          > > Rytualne narzekania na Palikota
          > >
          > > Magdalena Środa
          > >
          > Wszystkie stacje jak jeden mąż ruszyły więc do rytualnego narzek
          > > ania na Palikota, że "błazen", że zamiast zajmować się bardzo poważnymi s
          > prawam
          > > i, tak jak inni politycy - kopanie piłki, ściąganie wraku, obrona polskie
          > j trad
          > > ycji, przygotowania do Święta Wniebowstąpienia - znów zachowuje się niepo
          > ważnie
          >
          > Cha... jaki cyrk taki kllaun...


          Dodam jeszcze, ze zdaniem BEN E16, to caly swiat ma byc pod JEGO rzadami... nastepny globaalny Putin... pies Ich jebal...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka