Dodaj do ulubionych

Równiejsi

19.07.12, 01:09
Dwunastoletnia Kasia śpiewała w przykościelnym chórze, sprzątała kościół i plebanię, była oczkiem w głowie księdza proboszcza. Gdy się powiesiła, znaleziono przy niej puste opakowanie po leku uspokajającym, który lekarka zapisała dziecku wcześniej, bez zbędnych pytań.


wyborcza.pl/1,82709,12147195,Wielka_tajemnica_wsi_Mala.html?as=1&startsz=x
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: Równiejsi 19.07.12, 01:28
      Zleciłem radykalne przyspieszenie prac nad wprowadzeniem farmakologicznej kastracji, jako środka przymusowej terapii. Dotyczy to głównie pedofilów, szczególnie tych którzy nie rokują na poprawę - powiedział premier Donald Tusk.

      - Nie sądzę żeby wobec takich indywiduów, takich kreatur, można było zastosować termin "człowiek" i w związku z tym nie sądzę, żeby obrona praw człowieka dotyczyła tego typu zdarzeń - powiedział Tusk.

      W tym przypadku jednakowoż nie mamy do czynienia ani z indywiduum, ani z kreaturą. W tym konkretnym przypadkiem mamy do czynienia z księdzem.
      • grgkh Re: Równiejsi 23.07.12, 08:36
        > W tym przypadku jednakowoż nie mamy do czynienia ani z indywiduum,
        > ani z kreaturą. W tym konkretnym przypadkiem mamy do czynienia z księdzem.

        OK. Jest dokładnie jak piszesz, ale ja bym do tego dodał jeszcze jeden ważny czynnik, z którym mamy do czynienia. Cała akcja odbywa się w Polsce, a tłem do niej jesteśmy my, Polacy, statystyczną większością wychowani przez religię katolicką, tkwiący w jej wersji moralności po same uszy. Środowiska rządzące nami forsują określony porządek prawny (dopuszczenie aborcji z ograniczeniami) i prawny burdel i terror (uniemożliwianie korzystania z tego prawa). I podobnie wygląda sprawa z księdzem, który musi być traktowany z większym pobłażaniem, bo my na to zezwalamy. My - jako faktycznie rządząca większość, jako grupa nacisku, mająca sprawiedliwość, równość traktowania w nosie.

        Pewnie nas jest wciąż za mało, by tę ogólną mentalność narodową zmieniać. A "ich" jest za dużo i wciąż pozwalamy im - zbyt często milcząc, nic nie robiąc - władzę nad nami w imieniu religii (i nieistniejących bogów) sprawować.
    • uff.o Re: Równiejsi 19.07.12, 05:42
      odnośnie kleru, skoro celibat uważa się za tak istotną formę praktykowania duchowej posługi, szczególnie tego 'posługuiwania' ludziom, to być może kastracja, jeśli zmniejsza popęd u takich nadpobudliwych osobników, powinna być obok powołania, okresu próbnego, ślubów czystości, etc., stosowana i wymagana jako warunek przyjęcia do tej instytucji. Wtedy byłoby przynajmniej wiadomo iż potencjalna szkodliwość zostałaby w jakimś stopniu zminimalizowana. Wszak oni 'nie używają' przyrodzenia do seksu, więc po co im? A przy okazji, skoro tak się nawołuje do poworotu do korzeni (moralnych), poprawiła by się jakość śpiewów kościelnych, które obecnie szydzą z natury piękna sztuki muzycznej, tak jak ksiądz katolicki staje się coraz bardziej synonimem szyderstwa z wszelkich wartości duchowych.
      • chickenshorts Dowod na skutecznosc modlitwy? 19.07.12, 08:16

        Na kilka godzin przed ogłoszeniem prawomocnego wyroku obecny proboszcz zarządził, by modlić się za pomyślny dla księdza J. wyrok. Rozumie pan? Pomyślny, nie sprawiedliwy - 16-letni Patryk, syn Ewy, nie może tego zrozumieć.

        • gaika Re: Dowod na skutecznosc modlitwy? 19.07.12, 13:21
          Już biegną badacze z Templeton Foundation wink
      • gaika Re: Równiejsi 19.07.12, 13:20
        Kastracja byłaby pójściem na łatwiznę. Tu się trzeba wykazać. A przecież ksiądz jest tylko człowiekiem. Podobno badania wskazują, że co najmniej 50% księży to tylko ludzie.
        • oby.watel Re: Równiejsi 19.07.12, 13:38
          A. To o tych pozostałych 50% premier mówił - Nie sądzę żeby wobec takich indywiduów, takich kreatur, można było zastosować termin "człowiek" i w związku z tym nie sądzę, żeby obrona praw człowieka dotyczyła tego typu zdarzeń?
          • gaika Re: Równiejsi 19.07.12, 15:22
            Wzmożenie premiera dotyczyło pedofilów.
            • oby.watel Re: Równiejsi 19.07.12, 21:34
              gaika napisała:

              > Wzmożenie premiera dotyczyło pedofilów.

              Dziękuje za wyjaśnienie. Rozumiem. Ojciec bzykający swą prawie dorosłą córkę to pedofil, a ksiądz tentegujacy jedenastoletnie dziecko to... O qrde. Nie wiem. Byłabyś tak dobra i oświeciła?
              • gaika Re: Równiejsi 20.07.12, 00:10
                Służę- premiera wzmożenie było nie a propos, bo chodziło mu o pedofilów(słynne prawo), popłynął zaś na fali przestępstwa kazirodztwa.
                Czy ten ksiądz to pedofil nie wiem, bo w przypadku pedofilii nie chodzi o wiek dziecka, ale etap dojrzewania płciowego.

                Jakkolwiek podobno 50% księży nie żyje w celibacie, nie wynika z tego, że to pedofile lub, że relacje seksualne większość podejmuje z nieletnimi.
                W generalnej populacji wykorzystanie seksualne nieletnich nie jest marginesem, ale pedofilia jest.
                • oby.watel Re: Równiejsi 20.07.12, 13:15
                  Rozumiem. Żeby stwierdzić czy kontakty z 12 letnią dziewczynką są kontaktami pedofilnymi należny ją pomacać. I to właśnie ksiądz czynił chcąc się upewnić czy pedofilem jest, czy nie jest.

                  Tak czy owak za doprowadzenie dziecka do takiego stanu, że targnęło się na własne życie kara jest jak najbardziej adekwatna i sprawiedliwa. Samobójstwo to grzech. A łapa dobrodzieja w majtkach to zaszczyt i kontakt z Jezusem.
                  • gaika Re: Równiejsi 20.07.12, 23:45
                    oby.watel napisał:

                    > Rozumiem.

                    Nic na to nie wskazuje. Nie każde wykorzystanie seksualne osoby nieletniej kwalifikuje się jako pedofilia. Do stwierdzenia służy diagnoza kliniczna.
                    • oby.watel Re: Równiejsi 21.07.12, 16:03
                      Rozumiem. Ktoś księdza bronić musi. Padło na Ciebie. A czy w omawianym przypadku w ogóle ktoś księdza zbadał na okoliczność? A może został wykreślony z Kodeksu karnego artykuł 207? A art 197 i następne? Też doczekały się wykładni "wymienione artykuły nie mają zastosowania w przypadku sprawców w sutannach"?

                      Jestem pod wrażeniem. Dla dobra dyskusji gotowa jesteś stanąć po stronie największego szubrawca, byle tylko być odmiennego zdania niż interlokutor. Szacun.
                      • chickenshorts Re: Równiejsi 21.07.12, 20:24
                        oby.watel napisał:

                        > Jestem pod wrażeniem. Dla dobra dyskusji gotowa jesteś stanąć po stronie najwię
                        > kszego szubrawca, byle tylko być odmiennego zdania niż interlokutor. Szacun.
                        >

                        Aleś się rozhuśtał tudzież rozkłusował. Sam tytuł wątku jest wymowny. Ale zamiast upuszczać se pary przez i przy pomocy chuja w sukience, zadajmy sobie pytanie dlaczego ciągle ch. w s. należą do równiejszych w demokratycznym państwie prawa. W 2008, też w woj. Podkarpackim, powiesił się 11 letni chłopiec, zostawiwszy list 'pożegnalny' - klecha, ewidentna przyczyna, został raptem przeniesiony...

                        'Niemoc' sądowo-polityczna' wobec tej mafii bierze się ze strachu przed nią z jednej strony, a z drugiej - z faktu, ze cwana mateńka zdołała sobie pozyskać, kupić lub inaczej ubezwłasnowolnić kluczowych decydentów. Wbrew pozorom, 'rzeczpospolita biskupia' to jak najbardziej adekwatna nazwa dla Polski obecnie. Tyle że rzucanie na pożarcie kilku ch. w sukienkach niczego nie zmieni... A 'pedofilia' to choroba istotnie, kwalifikowana klinicznie.
                        • gaika Re: Równiejsi 22.07.12, 01:16
                          Bo wielu sędziów to też psy Pawłowa, jak spora część narodu. Trochę czasu zabierze 'odwarunkowanie'.
                          • aelithe Re: Równiejsi 22.07.12, 11:45
                            od sędziów wymagało się dyspozycyjności wielu to dziś zostało
                            dalej sędziami bywają osoby nie umiejące samodzielnie wydać opinii
                            swoją drogą wyrok to skandal
                            albo uznajemy że ksiądz był winny i wyrok jest wyższy
                            albo nie uznajemy dowodów i uniewinniamy księdza
                            • gaika Re: Równiejsi 22.07.12, 22:16
                              aelithe napisał:

                              > od sędziów wymagało się dyspozycyjności wielu to dziś zostało
                              > dalej sędziami bywają osoby nie umiejące samodzielnie wydać opinii
                              > swoją drogą wyrok to skandal
                              > albo uznajemy że ksiądz był winny i wyrok jest wyższy
                              > albo nie uznajemy dowodów i uniewinniamy księdza

                              Co do dyspozycyjności u niektórych z mlekiem systemu wyssane-nie da się ukryć.
                              Natomiast w przypadku rzeczonego księdza, ze względu na przedawnienia, zaniedbania i zaniechania z oskarżenia pierwotnego zostało niewiele(twarzy dali także policjanci). A zawiasy, oprócz efektu dyspozycyjności pokazują, że wciąż pokutuje stare ludowe przekonanie, że od macania jeszcze nikomu nie ubyło.
                      • gaika Re: Równiejsi 22.07.12, 01:14
                        Taki dowcip rysunkowy Mleczki był. Zaczynał się od słowa: "Obywatelu", a kończył na słowach: "bez sensu".
                        • oby.watel Re: Równiejsi 22.07.12, 02:27
                          Błyskotliwe. I przekonywujące. Kto wie, czy nie bardziej niż słynne "a u was biją Murzynów".
                          • gaika Re: Równiejsi 22.07.12, 22:09
                            oby.watel napisał:

                            > Błyskotliwe.

                            Dziekuję.
                      • kora3 Nie ma znaczenia czy sprwcą jest ta czy inna osoba 30.07.12, 14:28
                        Obywatelu. Gaika nikogo tu nie broni, tylko stwierdza fakty i te fakty wcale nie są korzystne dla molestującego dziecko, bez względu na to, czy nosi sutanne, czy kitel, czy zwyczajne "cywilne" ubranie.

                        Chodzi o to, że termin "pedofilia" oznacza skłonnośc dorosłej osoby do zaspokajania swych potrzeb seksualnych z dziećmi. Jest to stan okreslany, jak słusznie zauwazyłą Gaika - klinicznie. Perdofil najprościej mówiac to człowiek, któremu do satysfakcjonujących go doznań seksualnych potrzebne jest dziecko. Zwykle podejmowane przez pedofilów próby współzycia z osobą dorosłą są niesatysfakcjonujące.

                        Nie każda osoba, która współżyła z kimś nieletnim, czy też dopuściła się czynu seksualnego z takąż osobą jest pedofilem. Klasycznym przykładem na taką osobę jest znany rezyser polskiego pochodzenia Roman P. Został on skazany w USA za współzycie seksualne z 13-letnią dziewczynką. Dla sądu nie miał znaczenia ani fakt, że matka dziecka nie oponowała, gdy jej nieletnia cótrka miała spedzić sam na sam sporo czasu w willi obcego mezzcyzny, ani to, że dziewczynka miała już kontakty seksualne z mezczyznami, ani to, że jej budowa ciała i fizjologia wskazywały na wiek wyższy, niż istotnie ten, w jakim była, ani też to, że aktywnie i chetnie brałą udział w "zabawie"

                        Wystarczył do skazania Romana P. fakt, że wiedział on, iż dziewczę ma 13 lat. Prawdopodobnie nieco inaczej sąd patrzyłby na sytuację poznania przez rezysera panny wyglądającej na 20 lat w klubie i zaproszenia jej do siebie na seks, a poniewczasie okazałoby się, że wyglada na znacznie wiecej, niż ma.

                        Jakkolwiek jednak sytucja była, jaka była Roman P. nie został sklasyfikowany, jako pedofil. Choć ewidentnie zabawiał się z dzieckiem. Jednak z dzieckiem, które nie przypominało fizycznie dziecka w tym wieku (standardowego rzecz jasna) i utrzymuje on normalne stosunki seksualne z dorosłymi.

                        Co do tego, czy ktoś tego konkretnego ksiedza zbadał klinicznie - nie mam informacji. Ale sądze, że Gaice szło nie o niego konkretnie, czy kogoś innego konkretnego skazanego za podobne czyny, tylko o doprecyzowanie co oznacza termin "pedofil".
                        • oby.watel Re: Nie ma znaczenia czy sprwcą jest ta czy inna 31.07.12, 13:24
                          Witaj kochana Koro. Dziękuję za wyjaśnienie. Nie byłem pewny o co chodzi. A teraz już wiem. To zaiste wielka różnica dla skrzywdzonego dziecka, czy skrzywdził je pedofil, czy nie. Nie można więc pochopnie targać się na swoje życie w oparciu o niczym nieuzasadnione podejrzenie, że molestujący to pedofil. Najpierw trzeba się upewnić. Bo można mu krzywdę zrobić, karierę zwichnąć, na kłopoty i przeniesienie do innej parafii narazić. Jakby to Gaika jaśniej napisała, to niewykluczone, że zrozumiałbym wcześniej.
                          • kora3 hehehe :) 31.07.12, 13:42
                            czesc sorry, już zapomniałm prawie, ze z Tobą się tak własnie rozmawiasmile

                            Nie, dla skrzywdzonego dziecka nie ma znaczenia, czy molestował je pedofil, czy nie - pedofil, podobnie jak dla osoby małoletniej, czy dorosłej skrzywdzonej w inny sposób nie ma znaczenia, czy krzywdzący ją był np. poczytalny w chwili dokonywania czynu.

                            Bez wgzlędu na to, czy ów ksiadz jest pedofilem, czy nie jest (jesli molestował także inne dzieci, to pewnikiem jest) kara w zawiasach za coś takiego w ogóle nie powinna mieć wobec sprawcy takiego czynu miejsca. Za takie rzeczy powinna być kara bezwględnego pozbawienia wolności. A to czy sprawca jest pedofilem czy nie powinno mieć wpływ tylko na to, czy w trakcie kary ma on być poddany terapii (jesli rokuje rzecz jasna), czy wykastrowany farmakologicznie (jesli nie rokuje).

                            Wiec nie wpieraj mnie i Gaice, że miałyśmy coś innego na mysli niż miałyśmy. Skoro Ty wyciągnąłeś błedne wnioski to Twoja sprawa, ale to nie znaczy, że to o czym pisałyśmy naturalnie do takich wniosków prowadzi.

                            Powiem Ci coś na marginesie, pewnie się obrazisz. Otóż bardzo rzadko zdarza się mi spotkać osobę inteligentną, która nie chce sie zupełnie niczego nowego nauczyć. Ty jesteś jedną z takich niewielu osób - wybacz.
                            Zawsze, ale to zawsze, gdy czegoś nie wiesz i ktoś ci powie, jak jest wsciekasz się, starasz wykpić. Nie pojmuję kompletnie dlaczego i po co. Przecież człowiek nawet nie wie czasem kiedy i do czego wiedza zdobyta choćby w rozmowie z kimś o czymś co nas wcale nie dotyczy moze się przydać. A moze - choćby po to, żeby w powaznej dyskusji na realnym forum nie dać się wprowadzić w błąd, czy nie obnazyc swych braków w tejże wiedzy.
                            • oby.watel Re: hehehe :) 31.07.12, 21:53
                              Dzięki Ci kochana Koro. Wiem, że zawsze mogę liczyć na pogłębioną analizę moich przywar i niedostatków umysłowych. Cieszę się, że jesteś w pełni zdrowia i w świetnej formie.
                              • kora3 Re: hehehe :) 31.07.12, 23:11
                                Ja też się ciesze, ze Ciebie znajduje w zdrowiu i formie. Calkiem serio i bez ściemy.
                                I to nie była analiza a n pewno nie przywar.
                                Ja z racji zawodu b. czesto dowiaduje sie siłą rzeczy informacji, które s mi potrzebne na chwile, a czasem wcale nie są. I czasem mi sie nie chce, jak ostatnio zagłębiac w temat. I ostatnio pozałowałam. Bo potem musiałam się sama starac dowiedziec, a miałam jak na tacysmile
                                • oby.watel Re: hehehe :) 31.07.12, 23:45
                                  Czyżby to oznaczało, że prześledziłaś rozmowę i dostrzegłaś, że ja ani słowem nie wspomniałem o pedofilii? Że nawiązałem do czego innego i kogo innego w kontekście i że wyjaśnienia Gaiki miały się tak do tematu jak kwiatek do kożucha?
                                  • kora3 Re: hehehe :) 01.08.12, 00:00
                                    nie, napisałam , jak myslę smile Lubię Cię, ale dam sobie spokoj z uswiadamianiem ci czego nie wiesz. Jesli wypowiesz sie w sposób swiadczący ze nie wiesz nie bede tłumaczyć - zignoruje wypowiedź. Sorry, nie mam siły na takie przepychanki z osobą inteligentną, dosc mam ich z ludźmi naprawde nie potrafiącymi zrozumieć czegoś w realu
                                    • oby.watel Re: hehehe :) 01.08.12, 01:14
                                      No tak. Dawno Cie nie było i zapomniałem, że nie musisz niczego czytać, żeby wszystko wiedzieć. Więc będę nadal żył nieuświadomiony.
                                  • gaika Re: hehehe :) 01.08.12, 15:23
                                    W kodeksie karnym umieszczone są paragrafy, z których skazuje się za przestępstwa seksualne wobec nieletnich. Odniosłeś się natomiast(w kontekście wątku) do 'kastracji chemicznej pedofilów'-środka zarezerwowanego dla wąskiej i specyficznej grupy przestępców seksualnych.
                                    Wątek nie jest ani szczególnie stary, ani szczególnie długi, żeby nie można było łatwo ogarnąć, co w nim zostało napisane.

                                    Brak litości dla kota.
                                    • oby.watel Re: hehehe :) 01.08.12, 16:16
                                      Ok. Skoro wiesz lepiej ode mnie o co mi chodziło, to o co chodzi? Wątek nie jest ani szczególnie stary, ani szczególnie długi, żeby nie można było łatwo ogarnąć, co w nim zostało napisane. A zwłaszcza to, co nie zostało.

                                      Skoro nie rozumiesz to wyjaśnię. Zacytowałem p. Premiera w kontekście wyroku. Żeby pokazać, że cała ta akcja była pod publiczkę - co dało zaostrzenie przepisów jeśli "sprawcy" dostają wyroki w zawiasach i w ogóle nikt się nawet nie fatyguje sprawdzić, czy są pedofilami, czy nie.

                                      I to by było na tyle.
                                      • gaika Re: hehehe :) 11.08.12, 23:48
                                        oby.watel napisał:

                                        > Ok. Skoro wiesz lepiej ode mnie o co mi chodziło, to o co chodzi? Wątek nie jes
                                        > t ani szczególnie stary, ani szczególnie długi, żeby nie można było łatwo ogarn
                                        > ąć, co w nim zostało napisane. A zwłaszcza to, co nie zostało.
                                        >
                                        > Skoro nie rozumiesz to wyjaśnię. Zacytowałem p. Premiera w kontekście wyroku. Ż
                                        > eby pokazać, że cała ta akcja była pod publiczkę - co dało zaostrzenie przepisó
                                        > w jeśli "sprawcy" dostają wyroki w zawiasach i w ogóle nikt się nawet nie fatyg
                                        > uje sprawdzić, czy są pedofilami, czy nie.
                                        >
                                        > I to by było na tyle.


                                        Stwierdziłeś, że ani słowa o pedofilii nie napisałeś, a ja z nagła walnęłam komentarz nie wiadomo do czego. Nie napisałam 'o co Ci chodziło', tylko, że posłużyłeś się (dwukrotnie tutaj) cytatem, który odnosił się do chemicznej kastracji pedofilów.

                                        Przepisy nie zostały zaostrzone, tylko pewną kategorię sprawców postanowiono kierować na przymusowe leczenie po odbyciu kary.

                                        Potraktowanie księdza nie ma żadnego związku z dziełem premiera. Ma związek z hipokryzją i świętymi krowami, bo przepisy jakie były, takie są, tylko zastosowanie wobec niektórych szwankuje. Zupełnie niezależnie od diagnozowania pedofilów, do czego wglądu nikt z nas nie ma.
                • grgkh Re: Równiejsi 23.07.12, 09:05
                  gaika napisała:

                  > Jakkolwiek podobno 50% księży nie żyje w celibacie, nie wynika z tego, że to pe
                  > dofile lub, że relacje seksualne większość podejmuje z nieletnimi.
                  > W generalnej populacji wykorzystanie seksualne nieletnich nie jest marginesem,
                  > ale pedofilia jest.

                  Nienormalność sytuacji celibatu, "niezgodność z prawami natury" smile, jest czynnikiem zmuszającym tych ludzi do podejmowania zastępczych praktyk rozładowujących naturalne napięcie seksualne. Dla samego aparatu władzy instytucji kościelnej nie ma to znaczenia, bo do władzy dąży się po trupach. Cechą główną religii jest kłamstwo "założycielskie", tkwienie w fałszach, manipulacja prawdą, więc nie ma się co dziwić, że realny skutek tych założeń jest dla religii nieistotny.

                  Religia gardzi ludźmi, którymi rządzi, traktuje ich jak głupie dzieci i stara się ich tak "wychowywać", by takimi byli przez całe swoje życie.
        • uff.o Re: Równiejsi 19.07.12, 17:46
          sytuacja pokazuje iż na wsiach polskich, i nie tylko polskich, panuje Średniowiecze. Można przejechać się w czasie. Mentalność plebsu wpatrzonego w księdza jak w obrazek i panoszenie się wulgarnego i okrutnego autorytetu materialnego KK, pozbawionego jakiejkolwiek praktyki duchowej i indywidualistycznej. Gdyby w takim celibacie istniała jeszcze praktykowana na co dzień głębia i jakość moralna, duchowa, osobista, to ksiądz być może nie popadłby w takie niskie odruchy, a przynajmniej miałby mocniejszą samokontrolę, świadomość. W końcu to co pielęgnujemy na co dzień przynosi określone owoce i konsekwencje. Oczywiście istnieje też kwestia na ile jest to predyspozycja wrodzona, a na ile zostaje to pobudzone przez odpadnięcie od samodyscypliny i samokontroli moralnej. Niemniej ta dziewczynka stała się poprzez swoją śmierć, ciosem zarówno w społeczność zdominowaną pasywnością umysłową i stadną mentalnością, obojętną na los jednostki (czyli również indywidualizacji w sobie), jak i w zakłamany autorytet moralno-duchowy. Oczywiście w takim środowisku zmian się raczej nie chce, więc technika modlenia się o pomyślny wyrok jest tylko jedną z metod rozpaczliwego zachowania status quo relacji społecznych w tej grupie. Dramatyczna sytuacja, alepewnie nie odosobniona,choć w dzisiejszym świecie medialnym, może przynieść więcej pozytywnych refleksji i zmian, dzięki nagłośnieniu, niż w dawnych czasach, kiedy wszystko rozchodziło się po tzw. kościach, a czas oddalał wszystko w zapomnienie, i do głosu wracał stary rytm.


          gaika napisała:

          > Kastracja byłaby pójściem na łatwiznę. Tu się trzeba wykazać. A przecież ksiądz
          > jest tylko człowiekiem. Podobno badania wskazują, że co najmniej 50% księży to
          > tylko ludzie.
          • gaika Re: Równiejsi 20.07.12, 00:05
            uff.o napisał:

            > Niemniej ta dziew
            > czynka stała się poprzez swoją śmierć, ciosem zarówno w społeczność zdominowaną
            > pasywnością umysłową i stadną mentalnością, obojętną na los jednostki (czyli r
            > ównież indywidualizacji w sobie), jak i w zakłamany autorytet moralno-duchowy.
            > Oczywiście w takim środowisku zmian się raczej nie chce, więc technika modlenia
            > się o pomyślny wyrok jest tylko jedną z metod rozpaczliwego zachowania status
            > quo relacji społecznych w tej grupie. Dramatyczna sytuacja, alepewnie nie odoso
            > bniona,choć w dzisiejszym świecie medialnym, może przynieść więcej pozytywnych
            > refleksji i zmian, dzięki nagłośnieniu, niż w dawnych czasach, kiedy wszystko r
            > ozchodziło się po tzw. kościach, a czas oddalał wszystko w zapomnienie, i do gł
            > osu wracał stary rytm.

            Status quo daje bezpieczeństwo, łatwiej wyprzeć zdarzenie, które nie mieści się w odwiecznym, wdrukowanym porządku, niż dokonać bolesnego przeformułowania wartości, autorytetów. Trzeba by postawić swój świat na głowie. I jeszcze dzieci upodmiotowić.
          • grgkh Re: Równiejsi 23.07.12, 08:47
            uff.o napisał:

            > sytuacja pokazuje iż na wsiach polskich, i nie tylko polskich, panuje Średniowi
            > ecze. Można przejechać się w czasie. Mentalność plebsu wpatrzonego w księdza ja
            > k w obrazek i panoszenie się wulgarnego i okrutnego autorytetu materialnego KK,
            > pozbawionego jakiejkolwiek praktyki duchowej i indywidualistycznej.

            Bo religia istnieje dla potrzeby sprawowania przy jej pomocy władzy absolutnej nad ludźmi "prostymi", którzy godzą się na to, by zrezygnować z samodzielności i logiki w myśleniu. Nie dlatego, by "dusza" (umysł) potrzebował takiego nadzoru i sterowania. Rodzimy się wolni i gdy takimi pozostajemy, możemy być prawdziwie pożyteczni dla innych ludzi i następnych pokoleń.

            > Gdyby w ta
            > kim celibacie istniała jeszcze praktykowana na co dzień głębia i jakość moralna
            > , duchowa, osobista, to ksiądz być może nie popadłby w takie niskie odruchy, a
            > przynajmniej miałby mocniejszą samokontrolę, świadomość.

            I to jest powód, dla którego władza absolutna oddana w ręce organizacji (np. religijnej), musi prowadzić do błędów i wypaczeń. Bo jesteśmy tylko ludźmi i NIKOMU, żadnej władzy absolutnej nad ludźmi nie wolno dawać.
            • uff.o Re: Równiejsi 24.07.12, 18:31
              wybacz, ale nie chce mi się wałkować tego samego co w przeszłości. W każdym razie, uważam że pożyteczność tej konkretnej sytuacji leży w tym iż 'tylko błąd objawiony może być zwalczony'. Co w pewien sposób przeczy Twojej teroii iż człowiek rodzi się czysty i gotowy, tylko potem w jakiś magiczny sposób (magiczny bo nie podajesz żadnego prawdopodobnego logicnego argumentu, dlaczego miałaby nastąpić taka wola oddania pierwotnej wolności i niezależności)'oddaje' kapłanom, 'godzi się' na zniewolenie jakąś władzą absolutną. etc., i natychmiast przechodzisz do apriorycznej negacji (co w pewien sposób już w przeszłości wyeliminowało Cie w moim odczuciu z możliwości rzetelnej dyskusji na ten temat, a objawiło jako dogmatycznego fanatyka, nadużywającego logicznych, sofistycznych sztuczek do podpierania swojejgo emocjonalnego, gniewnego stosunku względem religii). A przecież ludzie ciągle się rodzą i muszą jakoś tę ścieżkę rozwojową od naiwności (choćby najniewinniejszej) przebyć. A zatem potrzebują przeciwników. A zatem szacunek przeciwnikom jakiś sie należy, bo żyjąc samą naiwności i niewinnością, samym Dobrem Jedynym, raczej nie pociągnie się za daleko (poza tym jest to błąd pochodzący z propagandy katolickiej właśnie o Jedyności egzystencjalnej Dobra, przeniesiony na obszar ateistyczno-scjentologiczny). Co do samej natury religijności (i mitów/legend jak też snów) to już wyrażałem swoją opinię nie raz, że odzwierciedla ona pewną część psychiki ludzkiej (podświadomość, w interpretacji jungowskiej, nie freudowskiej), dlatego jest zakorzeniona w źródle życia i źródle energii życia, dlatego też wykorzenić jej nie można bez podcinania gałęzi na jakiej sama cywilizacja siedzi. Humanitaryzm, idee demokratyczne, a nawet socjalistyczne czy ateistyczne zawdzięczają jej sporo poprzez proces laicyzacji czy desakralizacji. To że kasta kapłanska rozrosła się do jakichś monstrualnych rozmiarów, i w pewnym momencie zawłaszczyła sobie jakąś wyłączność do spraw 'ducha', 'umysłu' zabraniając, nie rzadko wbrew woli samego ludu, samodzielnego myślenia, to rzecz warta dogłebnej i ostrożnej analizy. Niemniej dzięki tej walce z owym przeciwnikiem, cywilizacja była w stanie osiągnąc dosyć sporą działkę niezależności. Nie mam zamiaru oczywiście z tego powodu gloryfikować zła, ale warto nie zapominać o tym iż rozwój przebiega dzięki cyklom ścierających się przeciwieństw. Kiedy, jak i dlaczego to się stało, że akurat kasta kapłańska zdominowała, i w powiązaniu z jakimi procesami historyczno-politycznymi (skoro wówczas religia była mocno z nimi powiązana), warte jest niewątpliwie głębszej i rzetelniejszej analizy. Ale to raczej na inny czas i wątek. Pozdrawiam.

              grgkh napisał:
    • aelithe Re: Równiejsi 21.07.12, 23:08
      na razie zacytowałaś fragment artykułu
      nie napisałaś żadnego komentarza
      • gaika Re: Równiejsi 22.07.12, 01:21
        Całość w linku.
        Komentarz-w tytule.
        • aelithe Re: Równiejsi 22.07.12, 08:06
          to jest cytat , nie twoja opinia
          trudno odnieść się do opinii dziennikarza
          • chickenshorts Re: Równiejsi 22.07.12, 09:01
            aelithe napisał:

            > to jest cytat , nie twoja opinia
            > trudno odnieść się do opinii dziennikarza

            Dziennikarze sa od wydarzen i faktow - opinie powinni czytelnicy wyrabiac sobie wlasne

            jesli Ci brak materialu, tu jest reszta:

            wyborcza.pl/1,76842,12155634,Wielka_tajemnica_wsi_Mala__cz__II.html
            • aelithe Re: Równiejsi 22.07.12, 11:40
              jakoś gaika nie pofatygowała się swoją
              trudno więc się do niej odnieść
              • oby.watel Re: Równiejsi 22.07.12, 12:32
                Przecież wyraziła:

                Nie każde wykorzystanie seksualne osoby nieletniej kwalifikuje się jako pedofilia. Do stwierdzenia służy diagnoza kliniczna.

                oraz

                Czy ten ksiądz to pedofil nie wiem, bo w przypadku pedofilii nie chodzi o wiek dziecka, ale etap dojrzewania płciowego.

                Jakkolwiek podobno 50% księży nie żyje w celibacie, nie wynika z tego, że to pedofile lub, że relacje seksualne większość podejmuje z nieletnimi.
                W generalnej populacji wykorzystanie seksualne nieletnich nie jest marginesem, ale pedofilia jest.
                • gaika Re: Równiejsi 01.08.12, 15:33
                  oby.watel napisał:

                  > Przecież wyraziła:

                  Jak dokładnie widać z wymiany postów, to nie jest komentarz do artykułu, ale do Twojego komentarza. Komentarz do artykułu zawarłam w tytule wątku. Amen.
          • gaika Re: Równiejsi 22.07.12, 22:07
            aelithe napisał:

            > to jest cytat , nie twoja opinia
            > trudno odnieść się do opinii dziennikarza

            To jest raczej relacja dziennikarza.
            Komentarz wraz z opinią zawiera się w tytule wątku. Serio uważasz, że tu jakaś bardziej zaawansowana analiza jest potrzebna?

            Ale rozważę wywód pt.
            'Miejsce hierarchii kościelnej w strukturze społecznej w percepcji Polaków a realizacja Art. 32 pkt.1 Konstytucji RP.'

            wink
            • aelithe Re: Równiejsi 23.07.12, 22:44
              nie musisz pisać dysertacji doktorskiej
              ale możesz w paru zdaniach określić swoje zdanie w sprawie
              wtedy łatwiej jest odpowiedzieć
              trudno polemizować jest ze zdaniem w stylu koń jaki jest każdy widzi
              • oby.watel Re: Równiejsi 23.07.12, 23:09
                Oczekujesz opisu konia jakiego nikt nie widzi?
                • aelithe Re: Równiejsi 24.07.12, 17:07
                  obywatel znów cię ganiają z czosnkiem lub krzyżykiem??
                  • oby.watel Re: Równiejsi 24.07.12, 17:26
                    Nie. A czemu pytasz?
              • gaika Re: Równiejsi 25.07.12, 00:10
                aelithe napisał:

                > nie musisz pisać dysertacji doktorskiej
                > ale możesz w paru zdaniach określić swoje zdanie w sprawie
                > wtedy łatwiej jest odpowiedzieć
                > trudno polemizować jest ze zdaniem w stylu koń jaki jest każdy widzi

                Więc o co chciałbyś zapytać? Bo swoje zdanie określiłam jasno-takie mam poczucie.
                • aelithe Re: Równiejsi 26.07.12, 19:42
                  zdanie które zacytowałaś jest tylko PR owskim podkoloryzowaniem faktów.
                  ani nie relacją , ani nie opinią
              • gaika Re: Równiejsi 01.08.12, 15:31
                aelithe napisał:

                > trudno polemizować jest ze zdaniem w stylu koń jaki jest każdy widzi


                Chciałbyś polemizować z twierdzeniem o nierówności obywateli RP wobec prawa(w przypadku tego konia)?
    • fnoll trzeba tam pojechać, porozmawiać z ludźmi 25.07.12, 01:13
      jeśli naprawdę nas ta historia obchodzi - to przecież nie jest daleko
      • kora3 Fnollu - jechać mozesz 30.07.12, 14:38
        ale ja Ci bez pojechania tam mogę powiedzieć, jak standardowo taka sytuacja wygląda od strony tego, kto ma tam jechać i porozmawiać z ludźmi.

        Akurat o tej sprawie nie pisałam - nie mój teren. Ale dośc dobrze znam dziennikarza, który u nas o tym pisał, a także dziennikarzy o tym piszących w innych mediach. Kzdy z nich z grubsza napisał to samo: jedni ksiedza bronią i nie wierzą w jego winę, inni nań psioczą i wierza, proboszcz się nie wypowiada, Kuria pewnie też nie, proces utajniony, a wszyscy, którzy się wypowiadają albo zdecydowana większosc prosi o niepodawanie nazwiska i szczegółów umozliwiających identyfikację.

        Zwykle tak jest w takich sprawach. Jedziesz, pytasz. Odpowiedzieć jakoś tam musi ci sołtys, albo wójt, ale moze też wcale swego zdania nie przedstawić, powie ci o podzieleniu wsi, odmiennych zdaniach na temat, nastrojach. Zapytasz kogoś przypadkowego - powie ci swoje zdanie albo i nie. Pójdziesz an plebanię - nie wpuszczą Cię, albo psami poszczują, a jesli masz kupę szczescia proboszcz ci powie, że nie jest upowazniony do rozmów na ten temat z mediami i skieruje do Kurii, w której ci powiedza telefonicznie, że bada się wewnętrznie te sprawe i odłożą słuchawkę. I czesc.

        Z okolicznych mieszkańców pewnie znajdą sie chetni nawet bardzo do rozmowy, ale bez zdjęc i podawania nazwisk i szczegółów. Z takimi sprawami tak jest

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka