diabollo
05.03.13, 19:29
Za "poważny" homoseksualizm - kara śmierci. Za zwykły - dożywocie. Donosić mają wszyscy, także rodzice na dzieci
Siedziałam jak zaklęta. W głowie miałam jedno: to rządowy plan. Zaczęli nas eliminować - mówi dwa lata po morderstwie Fasie, drobniutka 28-latka z długimi dredami. W pokoju jestem tylko ja i jej dziewczyna Jean Namadudu. Fasie szepcze jednak, tak jakby się bała, że ktoś usłyszy.
- Wszyscy tak skończymy, pomyślałam wtedy - przyznaje pewniejszym głosem Jean, była kandydatka w konkursie Miss Ugandy.
Ich znajoma Kasha Jacqueline Nabagasera 26 stycznia 2011 r., w Święto Wyzwolenia Ugandy, napisała na Facebooku, że coś niedobrego się szykuje. Ostatnio ktoś dwa razy nocą, gdy pracowała w barze, włamał się do jej domu na przedmieściach Kampali. Niczego nie ukradł, nie zniszczył. Nawet poduszki na łóżku nie ruszył. Jedyny znak włamania to otwarte na oścież okna i drzwi.
Wieczorem w Święto Wyzwolenia Kasha miała się spotkać z przyjaciółmi Davidem Kato i Pepe Julianem Onziemą. Chcieli pogadać o sprawie sądowej, którą wytoczyli tabloidowi "Rolling Stone". Trzy miesiące wcześniej pismo opublikowało listę stu ugandyjskich "sodomitów". Z domowymi adresami, zdjęciami, w tym Kashy i Pepe. A na pierwszej stronie był David. I nagłówki: "Homoseksualiści chcą zrekrutować milion niewinnych dzieci do końca 2012", "Powiesić ich".
W to styczniowe świąteczne popołudnie Kasha kilka razy próbowała dodzwonić się do Davida, ale telefon był wyłączony. W końcu z Pepe i innymi znajomymi pojechała do jego domu w oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów od Kampali Mukono. Znaleźli go na podłodze nieprzytomnego, z roztrzaskaną młotkiem głową. David zmarł w karetce.
Pastor z różową swastyką
Półtora roku wcześniej, jesienią 2009 roku, do Ugandy na wykłady o homoseksualizmie przyjechała z USA trójka ewangelickich pastorów. Wśród nich Scott Lively, współautor książki "Różowa swastyka", przekonującej, że za Holocaustem stoją homoseksualiści. Duchowni na spotkaniach opowiadali, że homoseksualizm to dzieło diabła, że homoseksualiści rekrutują dzieci do nieczystych praktyk. W tym religijnym, w większości chrześcijańskim kraju na wykłady przychodzą tłumy. Pastorów słuchał też David Bahati, mało znany poseł rządzącej w Ugandzie partii - Narodowego Ruchu Oporu.
Miesiąc potem Bahati złożył w parlamencie projekt ustawy przeciw homoseksualistom. Akty homoseksualne są i tak zakazane przez niezmieniany od czasów kolonialnych ugandyjski kodeks karny, który przewiduje za nie siedem lat więzienia. Ale Bahati uważa, że to za mało.
"Osoba, która popełnia przestępstwo poważnego homoseksualizmu, podlega karze śmierci" - to art. 3 ustawy. "Poważny homoseksualizm" to czyny popełniane na nieletnich, niepełnosprawnych, popełniane przez nosicieli wirusa HIV. Za zwykły homoseksualizm jest dożywocie. Każdy, kto wie o aktach seksualnych osób tej samej płci, ma dobę, by donieść o przestępcach na policję. Inaczej grożą trzy lata więzienia. Donosić na swoje dzieci mają także rodzice. Zakazana ma być "promocja homoseksualizmu", używanie pojęć "orientacja seksualna", "mniejszości seksualne". Uganda będzie domagać się ekstradycji swojego obywatela, który za granicą popełni "przestępstwo homoseksualizmu".
Konserwatywni kaznodzieje ewangelickich Kościołów z USA rozpętali nagonkę na osoby homoseksualne: ''Afryka zabija gejów''
CDN...