Dodaj do ulubionych

Wirtualna furia

10.06.15, 23:11
Przez lata PiS narzekał na polską transformację - że nieudana, że głód, że bezrobocie, bieda, ruina, imigracja i inwigilacja. Narzekał też na elity rządzące - że kradną, nic nie robią, że zdradzają, że są skorumpowane, że wszędzie postkomuna i kondominium. PiS na tym narzekaniu w końcu wygrał, bo nauczył się, że w im bardziej czarnych barwach przedstawi się Polskę, tym skuteczniej będą działać wyborcze obietnice. Jakiekolwiek.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej

Zrozumiał to też na swój sposób Kukiz. O tym, że optymizm i chwalenie zalet "ciepłej wody w kranie" absolutnie się nie opłacają, przekonaliśmy się dzięki sromotnej przegranej prezydenta Komorowskiego. Receptą na polityczny sukces nie jest dziś obietnica ciepłej wody, ale wrzątek z gniewu.

A jest się na co i na kogo gniewać! Co tam komunizm, co tam bieda stanu wojennego, co tam II wojna światowa, teraz dopiero jest źle! Mamy koszmar, bagno, wszyscy chcą stąd wyjechać! Wszyscy chcą zmiany i są wściekli!

Strasznie wściekły jest też Jacek Żakowski ("Wyborcza", 8 czerwca). Ten to dopiero przejrzał na oczy i zobaczył, jak się rzeczy mają. Aż szkoda, że nie zakłada partii. Polska - według niego - nie jest żadną "zieloną wyspą", to "prymus prekaryzacji", wszędzie rozkład, pazerność, kiepskość i beznadzieja. A najgorsze są elity. Trudno co prawda się o nich czegoś dowiedzieć, bo mieszkają na strzeżonych osiedlach i w apartamentowcach, poświęcając się "kiczowatej i ostentacyjnej konsumpcji", ale przecież Żakowski sam do elity (elit) należy, więc zna sprawę od środka. I wie, że elity są "kulturowo prymitywne", "intelektualnie kiepskie", "społecznie niedorozwinięte", zarozumiałe, pyszne, niezorganizowane, nieczytające, antydemokratyczne, "emocjonalnie prymitywne jak stułbia", chamsko się komunikują, nie ma w nich ani solidarności, ani szacunku dla innych, zero empatii. Uff!

Żakowski za jednym zamachem pióra stworzył imaginarium dla wszelkich gniewnych "antysystemowców". Jest nie tylko na co narzekać, ale wiadomo, jak narzekać! Czy jest w Żakowskim jakaś ufność i nadzieja? Jakiś JOW? Jest. To oczywiście młodzi i biedni, ów "prekariat, który traktuje demokrację poważnie".

Bo tacy jak ja - pracownicy "kiepskich uniwersytetów", członkowie ohydnych elit - nie mogą traktować demokracji poważnie. Ja w ogóle w dzisiejszej Polsce nie jestem poważnym wyborcą, nikt nie zwróci się ku mnie i mnie podobnym. Nie jestem młoda, mam pracę, kiepsko co prawda płatną, ale jednak etatową, no i nie ma we mnie gniewu. Widzę oczywiście enklawy biedy, nierówności, niespełnione aspiracje młodych, bezradność starych i niesprawność wielu instytucji.

Zgadzam się z tym, że elity rządzące są wyalienowane, że słuchają Grasiów i Misiów, a nie opinii środowisk ważnych dla Polski. Uważam jednak, że mamy sukces, że jesteśmy normalnym, demokratycznym krajem, choć ciągle na dorobku. Wiele tu zapewne trzeba zmienić. Wirtualnym gniewem się jednak tego nie zrobi.

A prawdziwy gniew lepiej oszczędzać na czasy rządów tych, którzy będą chcieli nam tę względną normalność i demokrację obrócić wniwecz.

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,18089515,Oszczedniej_z_tym_gniewem_.html#ixzz3cfU2LkBy
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: alna furia 11.06.15, 00:37
      W dojrzałych demokracjach ludzie godzą się z wynikiem wyborów. Bo na tym polega demokracja — wszyscy nie mogą wygrać. U nas jeszcze wyborów nie było, a już słychać, że są sfałszowane z jednej strony i że wygrała nie ta formacja, która powinna. Jak widać hejterzy PO już harcują za pieniądze podatników. Komorowskiemu nie pomogły apele do Dudy o odrobinę pokory. Gazetka już zaczyna straszyć PiS-em, ale siła rażenia szmatławca w który się w ostatnim okresie przeistoczyła jest niestety znikoma, a i skutek bywa odwrotny od zamierzonego.

      W Polsce potrzebna jest zmiana. Jeśli nie da się inaczej, to na gorsze. Pozostawienie PO przy władzy to gwarancja katastrofy. Zaś sam Kukiz niczego nie zdziała. Trzeba przyjrzeć się ludziom, których zaproponuje. I zacząć przynajmniej w najbliższych miesiącach interesować się polityką. Bo inaczej wszyscy obudzimy się z ręką w nocniku.
    • podjadek57 Re: Wirtualna furia 11.06.15, 13:07
      Tekst strasznie wściekłego też pana Jacak Żakowskiego:

      "Elity same tego chciały
      Większość polskich elit nie dostrzegła, że u ich boku wyrosła społeczność gorszych obywateli" - napisał Marek Beylin w "Gazecie Świątecznej". Myślę, że Marek idealizuje współczesne polskie elity. Bo tego nie dało się nie dostrzec.
      Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
      Polskie elity w większości tego właśnie chciały. Chciały czerpać jak największe korzyści z transformacji i modernizacji, nieważne, jakim kosztem płaconym przez innych. To im się udało. Zdecydowana większość elit III i - zwłaszcza - IV RP losem nieelitarnej części społeczeństwa się nie przejmowała. Budowała swój "elitarny" świat, którego symbolami są strzeżone osiedla i apartamentowce. A wyrazem rozkwit prywatnych szkół i przychodni w krajobrazie postępującego rozkładu publicznej oświaty i służby zdrowia wynikającego z faktu, że na oświatę i zdrowie wydajemy niemal najmniej w Europie. System emerytalny też tak reformowano, żeby elity miały dobrą starość, a reszta cokolwiek.

      Tak samo zmieniano system podatkowy, który z rządu na rząd coraz bardziej obciąża słabszych, a odciąża silniejszych. To był (jest?) ponadpartyjny consens elit. Szczytem było zwolnienie przez PiS korporacyjnych fortun z podatku od spadków i darowizn - niespotykane w krajach OECD. Pazerność i egoizm elit doskonale widać po reprywatyzacji. Od Kościoła i byłej arystokracji po potomków starej plutokracji polskie elity tak ją urządzały, żeby się nachapać choćby kosztem zamykania szkół i szpitali, wyrzucania ludzi na bruk itp.

      Polskie elity są straszne. Polska "elitarność" dotyczy elitarnego miejsca w porządku przywilejów, a nie elitarnej jakości. Nagrania - od afery Rywina po biesiady u "Sowy" - ponuro to pokazują. Elity są intelektualnie kiepskie, co widać nie tylko po jakości uniwersytetów i debat, ale też po jakości prasy na tle starych demokracji. Kulturowo są prymitywne, co widać po śladowym czytelnictwie prasy i książek, kiczowatej ostentacyjnej konsumpcji, widocznym w telewizji i Sejmie chamskim stylu komunikowania się.

      Społecznie są niedorozwinięte, co widać po katastrofalnie niskim stopniu zorganizowania elitarnych grup - od biznesmenów po dziennikarzy, którzy rzadziej do czegoś należą niż chłopi i robotnicy. Emocjonalnie są prymitywne jak stułbia - zero empatii, zero szacunku dla innych, zero solidarności. Pełno elitarnych pretensji, zarozumiałości i pychy. A politycznie są antydemokratyczne - polityka to dla nich sposób zdobywania władzy, by kosztem innych zapewnić sobie elitarną pozycję, a nie droga do świata, w którym ogół dobrze się czuje.

      Marku, nie pocieszajmy się . To polskie elity zrobiły z Polski prymusa prekaryzacji, bo tak im było wygodnie. To elity pisały prekaryzujące ustawy. Elity je uchwalały. Elity je chwalą w mediach. Elity wmawiają reszcie, że to dla jej dobra.

      Z punktu widzenia większości polskich elit prawie wszystko poszło tak, jak miało pójść. Jednego tylko polskie elity z powodu swojej ogólnej kiepskości nie wzięły pod uwagę - że ćwierć wieku temu wprowadziły w Polsce demokrację i część nieelity może to kiedyś potraktować poważnie. Tak się zaczyna dziać. Chwilowo ze średnim skutkiem dla ogółu. A potem się okaże.

      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,18076802,Elity_same_tego_chcialy.html#ixzz3ckaqeHy7
      • podjadek57 Re: Wirtualna furia 11.06.15, 13:12
        Z kolei pan Marek Belin napisał:
        "Potraktujmy poważnie ten bunt
        Rozumiem wyborczy bunt młodych ludzi, którzy zwracając się przeciwko władzy, przypomnieli, że istnieją. I mają prawo żądać, by demokracja zwróciła na nich uwagę.
        Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
        Przez lata tak nie było. Większość polskich elit nie dostrzegła, że u ich boku wyrosła społeczność gorszych obywateli. Często dobrze wykształconych, lecz skazanych na uganianie się za dorywczymi pracami za marne pieniądze, podatnych na wyzysk i upokorzenia, wyzutych z szans na godne życie.

        Teraz domagają się reprezentacji w polityce i poważnych programowych obietnic. Ten polityczny bunt pokoleniowy skierowany jest na ogół nie tyle przeciw demokracji, ile przeciw jej zaniechaniom.

        Jednak tych zbuntowanych wciąż mało kto traktuje serio. Paweł Kukiz i PiS widzą w nich pożytecznych idiotów, przejmując ich oczekiwania dla własnych celów. A PO nadal nie pojęła, co się dzieje w Polsce.

        Kukiz chce JOW-ów i Polski bardziej konserwatywno-narodowej, co nie ma nic wspólnego z poprawą losu prekariuszy. PiS ustami prezydenta elekta zgłosiło wiele kosztownych i nierealnych pomysłów, jak cofnięcie reformy emerytalnej, ale młodszymi pokoleniami się nie zajęło. Głosi, że państwo musi odzyskać godność - jakby ktoś mu ją ukradł.

        PO oznajmia zaś, że poprawi komunikację ze społeczeństwem, w czym więcej jest abdykacji niż aspiracji do wyborczego zwycięstwa. Bo ważniejsze jest to, jak obóz rządzący chce stawić czoło problemom zbuntowanych. Z tym w PO krucho, chociaż to rząd powinien stworzyć taki plan.

        Losem prekariuszy nie zajmie się też partia Ryszarda Petru NowoczesnaPL, skoro jej symbolem stał się Rafał Brzoska, król "śmieciówek" z InPostu. To projekt nowoczesności opartej na wyzysku i taniej sile roboczej.

        Nie wróżę na razie przyszłości partii prekariatu Razem, choć część jej postulatów jest mi bliska. Jednak nie wierzę w sukces ruchu bez przywództwa i elementarnej dyscypliny, których członkowie Razem nie chcą w imię własnych indywidualnych wolności.

        Jeśli prekariusze długo będą pozbawieni reprezentacji swych interesów, jeśli ich rzecznikami będą wciąż fałszywi mesjasze, to w końcu zechcą dowieść swej siły nie w demokracji, lecz przeciw niej. To dzwon, który bije nie tylko partiom, ale także nam wszystkim."

        Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,18056588,Potraktujmy_powaznie_ten_bunt.html#ixzz3ckc8Lqq1

        • grzespelc Re: Wirtualna furia 11.06.15, 14:19
          "Nie wróżę na razie przyszłości partii prekariatu Razem, choć część jej postulatów jest mi bliska. Jednak nie wierzę w sukces ruchu bez przywództwa i elementarnej dyscypliny, których członkowie Razem nie chcą w imię własnych indywidualnych wolności."

          Pieprzenie głupot. Brak sukcesu Razem może wynikać ze słabego rozreklamowania partii i jje postulatów, ewentualnie z ich niezrozumienia, nieakceptacji, a nie z tego, czy ma jakiegoś wodza, czy nie, bo tego akurat partie nie potrzebują.
          Lewicyto zawsze się jakieś pierdoły zarzuca...
          • chickenshorts Re: Wirtualna furia 11.06.15, 18:19
            No i oboje mają rację. I pani Środa pisząca, że “prawdziwy gniew lepiej oszczędzać na czasy rządów tych, którzy będą chcieli nam tę względną normalność i demokrację obrócić wniwecz.”
            przy aplauzie ekatopiskopatu, dodac nalezy…

            i pan Żakowski, gdy stwierdza: “To polskie elity zrobiły z Polski prymusa prekaryzacji, bo tak im było wygodnie. To elity pisały prekaryzujące ustawy. Elity je uchwalały. Elity je chwalą w mediach. Elity wmawiają reszcie, że to dla jej dobra.” No i fakt, że i Komorowski i Duda zaczęli swoje ‘posługi’ od Jasnej Góry…

            Tyle że p. Środa boi sie zmiany na PISoDudoKizy, a p. Żakowski próbuje pokazac dlaczego stoimy w obliczu tego zagrożenia…

            Wracajac jeszcze do p. Środy, to drobny eksperyment polegający na odwróceniu kolejności tych jednostek składniowych w poniższym fragmencie wyjaśnić może nieco rzekome różnice miedzy autorami: “cryingwink no i nie ma we mnie gniewu. Widzę oczywiście enklawy biedy, nierówności, niespełnione aspiracje młodych, bezradność starych i niesprawność wielu instytucji. Zgadzam się z tym, że elity rządzące są wyalienowane, że słuchają Grasiów i Misiów, a nie opinii środowisk ważnych dla Polski.”
            • gaika Re: Wirtualna furia 11.06.15, 22:00
              Różnica nie polega na kompletnie innym oglądzie rzeczywistości, ale… sposobie przekazu. Obserwuję silne tendencje do tracenia balansu. Przesada w opisie realu ani biednym, ani młodym, ani bogatym ani starym- nie służy.

              I znów dopada te mnie to samo przekonanie, że gdyby Komorowski nie przegrał (czyt. Platforma) takiej histerii by nie było, a przecież PO przez parę ostatnich lat wiele się nie zmieniła. A zatem- zapewne Środa drży (bo wystarczy niewielka wyobraźnia), ale Żakowski drży jeszcze intensywniej, bo złość wylewa mu się od pierwszych chwil po ogłoszeniu wyników. A przecież nie olśniło go dopiero teraz.

              Zwyczajnie razi mnie ta emfaza i w tym przypadku Środę chyba też.

              A poza wszystkim, ciekawa jestem jakichś pogłębionych badań: kim są ci 'zbuntowani' młodzi, z jakich wywodzą się środowisk, jakie mają sympatie partyjne, co czytają, jaka jest ich sytuacja materialna, jakie mają plany czy marzenia życiowe, jaki mieli start rodzinny, kim są ich autorytety itp.
              Niczym konkretnym nieopartą mam intuicję, że ci najbardziej zmarginalizowani 'przez elity' siedzą cicho i nie chodzą na wybory.
              • podjadek57 Re: Wirtualna furia 12.06.15, 11:01
                Ja za tymi komentarzami nadal widzę potrzebę odreagowania, upustu złości a może również zmarnowanych szans na zmiany, które były na wyciągnięcie ręki a teraz odsuną się zapewne na wiele lat.
                Są to też przejawy lęków przed "nowym".
                Ciekawie o obecnych analizach wyników napisała nasza Supernowa:
                www.tokfm.pl/blogi/o-co-chodzi/2015/06/nauka_w_sluzbie_narodu/1
                Moje obserwacje (nie będące oczywiście żadną miarą do uogólnień) wskazują, że wśród osób zainteresowanych tak czy owak polityką będących pod różnymi wpływami (któż nie jest) nadal dominujący jest podział PO-PiS. Do Kukiza nikt się nie przyznaje smile
                • gaika Re: Wirtualna furia 12.06.15, 20:20
                  Jasne, że mnóstwo złości, tylko ona, ta złość, nie byłaby taka intensywna i zmasowana, gdyby nie przegrana. A przecież to nie po wyborach dopiero nagle wszyscy sobie zdali sprawę 'ze zmarnowanych szans' i zaniedbań.


                  Ja nie narzekałabym na mniej wykształcony elektorat, bo ma bardziej obywatelską postawę i chadza wybieraćsmile

                  Cóż poradzić, skoro internet paplaniem swoim dokonuje manewrów interpretacyjnych- mały na to wpływ ma ktokolwiek. Jakie media są i czym się karmią, każdy widzi. Wyniki (procenty) stanowią po prostu obojętną emocjonalnie relację, a to, co przykuwa uwagę odbiorcy, to nie sucha statystyka (ludzie chcą wiedzieć, co się za tym kryje i czy jego wybór nie był jednak z lepszej kategorii-skąd by się inaczej brała popularność tabloidów). Im bardziej pikantnie w dodatku, tym lepiej=a na tego to głosował analfabeta.
                  No i jaki klimat, takie komentarzesmile
            • diabollo Re: Wirtualna furia 12.06.15, 07:20
              Pozwolę sobie jeszcze dorzucić, że to nikt inny jak elyty ponoszą odpowiedzialność za stopień kato-uzabobonnienia życia publicznego w Polsce.

              Jan Paweł Drugi to był przecież Największy W Dziejach Pop-Idol Elit.

              Kłaniam sie nisko.
          • gaika Re: Wirtualna furia 11.06.15, 22:55
            grzespelc napisał:

            > Pieprzenie głupot. Brak sukcesu Razem może wynikać ze słabego rozreklamowania p
            > artii i jje postulatów, ewentualnie z ich niezrozumienia, nieakceptacji, a nie
            > z tego, czy ma jakiegoś wodza, czy nie, bo tego akurat partie nie potrzebują.
            > Lewicyto zawsze się jakieś pierdoły zarzuca...

            To może być stowarzyszenie, zgromadzenie, cokolwiek, co nie jest partią, ale każda organizacja musi wypracować do pewnego stopnia sformalizowany system funkcjonowania-w innym razie to się rozejdzie jak fastryga. Od zarządzania autorytarnego a jakąś formułą przywództwa, czy struktury niekoniecznie silnie hierarchicznej, daleka droga. Oczywiście masz racje, że 'reklama' to kwestia zasadnicza, ale takie działania też muszą być skoordynowane.
            • diabollo Re: Wirtualna furia 12.06.15, 07:21
              gaika napisała:

              > grzespelc napisał:
              >
              > > Pieprzenie głupot. Brak sukcesu Razem może wynikać ze słabego rozreklamow
              > ania p
              > > artii i jje postulatów, ewentualnie z ich niezrozumienia, nieakceptacji,
              > a nie
              > > z tego, czy ma jakiegoś wodza, czy nie, bo tego akurat partie nie potrzeb
              > ują.
              > > Lewicyto zawsze się jakieś pierdoły zarzuca...
              >
              > To może być stowarzyszenie, zgromadzenie, cokolwiek, co nie jest partią, ale ka
              > żda organizacja musi wypracować do pewnego stopnia sformalizowany system funkcj
              > onowania-w innym razie to się rozejdzie jak fastryga. Od zarządzania autorytarn
              > ego a jakąś formułą przywództwa, czy struktury niekoniecznie silnie hierarchicz
              > nej, daleka droga. Oczywiście masz racje, że 'reklama' to kwestia zasadnicza, a
              > le takie działania też muszą być skoordynowane.

              ...czego partii Razem wszyscy gorąco życzymy.

              Kłaniam się nisko.
              • podjadek57 Re: Wirtualna furia 12.06.15, 11:11
                Mnie też nie podoba się oczekiwanie aby pojawił się kolejny wódz, wokół którego powstanie nowa lewica. Wiadomo w każdej organizacji potrzebni są liderzy ale jednak bez pracy zespołowej nie da rady. Stąd z życzliwością i zaciekawieniem patrzę na tę nową formację.
                I niestety sad znowu JOW'y się kłaniają. Gdyby były, nowe ugrupowania nie miałyby szans na przebicie się.
                • oby.watel Re: Wirtualna furia 12.06.15, 11:16
                  podjadek57 napisał:
                  > I niestety sad znowu JOW'y się kłaniają. Gdyby były, nowe ugrupowania nie miałyb
                  > y szans na przebicie się.

                  Nie miałyby szans, bo nie miałyby szans, bo tak twierdzi prezes PiS, czy nie miałyby szans bo są na to jakieś dowody?
                  • podjadek57 Re: Wirtualna furia 12.06.15, 13:55
                    Jasne bo tak twierdzi prezes PiS.
                    • oby.watel Re: Wirtualna furia 12.06.15, 18:08
                      Tak myślałem. Dziękuję za wyjaśnienie. Cieszę się, że jeśli chodzi o merytoryczną rozmowę, to zawsze na Ciebie można liczyć.
    • gaika Polska w ruinie 12.06.15, 00:17
      www.facebook.com/polskawruinie
      www.docinek.com/941/polska-w-ruinie.html
      • diabollo Re: Polska w ruinie 12.06.15, 07:27
        gaika napisała:

        > www.facebook.com/polskawruinie
        > www.docinek.com/941/polska-w-ruinie.html

        Hehehe, to dobre.

        Paradoksalnie jednak osiągnięcia ostatnich lat stały się przyczyną "oburzenia".
        Kiedy wszyscy żyją w biedzie i w syfie, buntować się nie ma co.
        Prawdziwy wkurw przychodzi do tych, którzy żyją w biedzie a dookoła na wyciągnięcie ręki, choć za pancerną szybą rozciąga się bogactwo.

        Kłaniam się nisko.
        • oby.watel Re: Polska w ruinie 12.06.15, 11:14
          Wspomnij jak propaganda komunistyczna eksponowała osiągnięcia. Zwróć uwagę na jeden charakterystyczny szczegół. Otóż przedstawiciele władzy bardzo chętnie chwalą się ile pieniędzy w Unii "wywalczyli" i ile w Polsce wydali. Nigdy nie chwalą się na co je wydali i nie rozliczają kosztów. W PRL-u także z zadęciem tyle, że bez pokropka, otwierano nowe obiekty, po czym wszyscy się rozchodzili, a nowo zbudowaną strukturę zamykano i kończono lub remontowano.

          Jeśli pendolino za x zł skróciło czas przejazdu na jakiejś trasie o 15 minut, to za 1/4 x zł można było to osiągnąć kupując polski skład.

          Ciekawe czy Kopacz na ministra mianuje Chazana... To nie pisowskie gremia, ale peowskie oczyściły go ze wszelkich zarzutów. Ja bym się nie bał tak bardzo, że nadejdzie faszyzm, bo już dawno jest. I ma coraz mniej znośne oblicze. To nie PiS, ale PO toleruje funkcjonariuszy, dla których swastyka to symbol szczęścia.
        • podjadek57 Re: Polska w ruinie 12.06.15, 11:22
          Zapytajcie wujka Gógla o: dom Kukiza.
          Jak widać na czele oburzonych stanęła majętna osoba.
          Wiem to demagogia ale no nie mogłem się powstrzymać smile
          • diabollo Re: Polska w ruinie 12.06.15, 20:19
            podjadek57 napisał:

            > Zapytajcie wujka Gógla o: dom Kukiza.
            > Jak widać na czele oburzonych stanęła majętna osoba.
            > Wiem to demagogia ale no nie mogłem się powstrzymać smile

            Ciągnąc tę fascynującą demagogię, że dwa-trzy lata temu widziałem pana Kukiza we własnej osobie. Płacił obok w kasie za paliwo na stacji Orlen przy granicy w Zgorzelcu. Potem odjechał audi Q7. (Dla nie wtajemniczonych to wypasiony SUV za ca. 60 kilo euro w Niemczech, w Polsce musi być drożej że względu na dodatkowe 15% akcyzy za trzyliterowy silnik i wyższy VAT).

            Tu jednak nie chodzi o majątek osobisty tego politycznego i dość przypadkowego Dyzmę, lecz o emocje społeczne sporej części wyborców, które wynoszą takich populistów.

            Kłaniam się nisko
            • gaika Re: Polska w ruinie 12.06.15, 20:41
              diabollo napisał:

              > Ciągnąc tę fascynującą demagogię, że dwa-trzy lata temu widziałem pana Kukiza w
              > e własnej osobie. Płacił obok w kasie za paliwo na stacji Orlen przy granicy w
              > Zgorzelcu. Potem odjechał audi Q7. (Dla nie wtajemniczonych to wypasiony SUV za
              > ca. 60 kilo euro w Niemczech, w Polsce musi być drożej że względu na dodatkowe
              > 15% akcyzy za trzyliterowy silnik i wyższy VAT).

              Znaczy wybywał tym audi? Ale skoro wrócił to mamy pierwszy sukces Dudo-PiSu pt. 'Powrót Polaka z Obczyzny'. A może jednak jego córka zdecydowała się wyemigrować (bo się wahała i ojca pytała), a on po prostu ją odwoził na tę emigrację.
              • diabollo Re: Polska w ruinie 12.06.15, 22:05
                gaika napisała:

                > diabollo napisał:
                >
                > > Ciągnąc tę fascynującą demagogię, że dwa-trzy lata temu widziałem pana Ku
                > kiza w
                > > e własnej osobie. Płacił obok w kasie za paliwo na stacji Orlen przy gran
                > icy w
                > > Zgorzelcu. Potem odjechał audi Q7. (Dla nie wtajemniczonych to wypasiony
                > SUV za
                > > ca. 60 kilo euro w Niemczech, w Polsce musi być drożej że względu na dod
                > atkowe
                > > 15% akcyzy za trzyliterowy silnik i wyższy VAT).
                >
                > Znaczy wybywał tym audi? Ale skoro wrócił to mamy pierwszy sukces Dudo-PiSu pt.
                > 'Powrót Polaka z Obczyzny'. A może jednak jego córka zdecydowała się wyemigrow
                > ać (bo się wahała i ojca pytała), a on po prostu ją odwoził na tę emigrację.

                Nie wiem skąd wracał czy dokąd jechał. Wiem, że płacił za paliwo na stacji Orlen pod Zgorzelecem przy zjeździe na A4 tuż obok granicy polsko-niemieckiej w Jędrzychowicach.

                Może był czy jechał na wycieczkę europejską, może rozmowy biznesowe z zagranicznymi wydawcami swoich płyt.
                Na pewno jego Q7 beneficjenta systemu nie korespondował z aktualną pozą "antysystemowca".

                Kłaniam się nisko.
                • grzespelc Re: Polska w ruinie 13.06.15, 11:26
                  No ale od tej pory sprzedaż płyt mu spadła, i kto wie, może już nie stać go na jazdę tak dobrym autem, więc się człowiek wkurzył na system tongue_out
                  • oby.watel Re: Polska w ruinie 13.06.15, 12:40
                    Bardzo słuszne uwagi. Kandydat na dowolne stanowisko w państwie powinien być biedny jak mysz kościelna, dzięki temu jest bardziej wrażliwy na głos ludu, a zwłaszcza na głos lobbistów z bogatych firm zachodnich. Należy także darmozjadowi mało płacić, bo wiadomo, że żyje z łapówek. A zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć choćby na becikowe.

                    A potem zawsze można się oburzać, że nie wpisał zegarka do zeznania. Ważne jest bowiem, żeby milionami, które ciężką pracą, na przykład przeforsowując korzystną dla określonych branż ustawę czy zgłoszenie poprawki nie kłuł w oczy.
                    • gaika Re: Polska w ruinie 13.06.15, 23:23
                      O nie, zdecydowanie nie musi być biedny, natomiast choć trochę powinien być wiarygodny (o zborności przekazu nie co nawet marzyć).
                      • oby.watel Re: Polska w ruinie 14.06.15, 11:37
                        Ale to wy macie problem z Kukizem. To wy Kukizem żyjecie. To wy Kukizem podniecacie się i rwiecie sobie włosy z głowy. To wy wieszczycie, że jak przypadkowy naród go wybierze, to będzie Sodoma i Gomora. Bo demokracja jest tylko wtedy, jak wybierani są ci kandydaci, którzy są mili waszemu sercu.

                        Jeśli chodzi o mnie to Kukiz nie jawi mi się gorszy od Hoffmanów, Brudzińskich, Mikkech, Millerów, Kamińskich, Ziobrów i innych bmw, którzy w sejmie już dawno zasiadają. Poza tym w czym problem? W miarę jak szanse Platformy będą maleć jej członkowie będą zasilać szeregi PiS względnie Kukiza. Niewykluczone, że Sikorski i Kamiński wraz z Kluzik wrócą tam, skąd przyszli. A ZChN zgromadzone pod skrzydłami Platformy pod przewodem Niesiołowskiego połączy się z ZChN zrzeszonym pod skrzydłami PiS-u. I znowu będziemy mieli przewodnią siłę narodu Polską Zjednoczoną Prawicę Radiomaryjną.

                        Obawiam się jednak, że woda sodowa uniemożliwi Kukizowi wygraną w wyborach. A jeśli nawet wygra, to minimalnie. Z drugiej strony nie widać na horyzoncie nikogo innego, sensownego. JOW-y zaś to hasło, bo zmienić trzeba całą ordynację. I wywalić z konstytucji zapis, że wybory muszą być proporcjonalne.
                        • grzespelc Re: Polska w ruinie 14.06.15, 13:55
                          "Kukiz nie jawi mi się gorszy od Hoffmanów, Brudzińskich, Mikkech, Millerów, Kamińskich, Ziobrów i innych bmw"

                          Mnie też. Ale lepszy też nie. W dodatku jest nieprzewidywalny.

                          "Z drugiej strony nie widać na horyzoncie nikogo innego, sensownego."

                          Kukiz nie jest sensowny. A jak nie widzisz, to poszerz horyzont, np.: partiarazem.pl/

                          "JOW-y zaś to hasło, bo zmienić trzeba całą ordynację. I wywalić z konstytucji zapis, że wybory muszą być proporcjonalne."

                          Może i tego Ci trzeba, ale na pewno nie trzeba tego w Polsce.
                          • oby.watel Re: Polska runie 14.06.15, 16:53
                            grzespelc napisał:
                            > Mnie też. Ale lepszy też nie. W dodatku jest nieprzewidywalny.

                            Za to przewidywalny był Tusk mówiąc jedno a robiąc drugie. W 2011 roku mówił na przykład, że żadnych zmian w OFE już nie będzie, po czym je zlikwidował. To dopiero jest przewidywalność!

                            > Kukiz nie jest sensowny.

                            Nigdzie nie twierdziłem, że jest.

                            > Może i tego Ci trzeba, ale na pewno nie trzeba tego w Polsce.

                            Jasne. Dla beneficjentów tego systemu żadne zmiany nie są wskazane. A już na pewno nie wolno upraszczać i cywilizować pokrętnego prawa, bo co to za interes dla prawników? Płacicie już podatki chociaż?
                            • grzespelc Re: Polska runie 15.06.15, 22:27
                              Płacicie już podatki chociaż?

                              A kiedyż to nie płaciliśmy?
                              • oby.watel Re: Polska runie 16.06.15, 18:48
                                Bardziej zasadne byłoby pytanie "A kiedyż to płaciliście"? Miałem ostatnio wątpliwy zaszczyt skorzystać z usług p. macenas w banalnej sprawie spadkowej. Jej praca ograniczyła się do przesłania papierów do sądu i napisania wniosku. Za tę ciężką pracę zażyczyła sobie 600 (słownie: sześćset) zł. Oczywiście o żadnym pokwitowaniu nie było mowy (jeśli chce pan pokwitowania to będzie 800 zł).

                                Płacicie?
                                • oby.watel Re: Polska runie 16.06.15, 18:51
                                  Czyżby idealny system wyborczy nie był jednak taki idealny?
                                • grzespelc Re: Polska runie 17.06.15, 13:26
                                  Uprzejmie proszę Cię o poinformowanie o tym odpowiednich służb. ponieważ tacy oszuści jak ta Pani robią nieuczciwą konkurencję ucziwym prawnikom, takim jak ja.
                                  Ja mam kasę fiskalną, opodatkowuję każdy przychód, nawet k.., jak mi rodzice zapłacili, to też.
                                  Owszem, podatku dochodowego nie płacę, bo rozliczam stratę, strata trochę kontrowersyjna (koszty aplikacji), ale jak odliczałem to wyroki były, że mogę.
                                  Strata się skończy, będę płacił.

                                  "Miałem ostatnio wątpliwy zaszczyt skorzystać z usług p. macenas w banalnej sprawie spadkowej. Jej praca ograniczyła się do przesłania papierów do sądu i napisania wniosku. Za tę ciężką pracę zażyczyła sobie 600 (słownie: sześćset) zł."

                                  Napisanie wniosku to nie zawsze jest takie hop-siup.
                                  • oby.watel Re: Polska runie 17.06.15, 14:52
                                    Zdaję sobie sprawę, że napisanie wniosku to nie hop siup, bo w końcu trafia do rąk prawnika, więc musi być napisane w jego bełkocie inaczej nie nabierze mocy. Ja nie mam żadnych pretensji do pani prawnik, anie do Ciebie. Zwracam tylko uwagę, że po podwyżce wpływy zmalały. Mimo, że z zamieszczonego artykułu wynika, że ściągalność wzrosła.
                        • gaika Re: Polska w ruinie 15.06.15, 22:18
                          oby.watel napisał:

                          > Ale to wy macie problem z Kukizem.

                          Ależ Kukiza są pełne media-gdzie nie spojrzeć: Kukiz. Opędzić się nie można. Ale jeden Kukiz to mały pikuś, za to ta horda w ciemnawych mundurkach, którą chce wpisać na listy wyborcze(oprócz swoich znajomych). Stonoga tylko mu się zerwał, choć przecież umowę w sprawie matki zawarli...

                          Problem z Kukizem to będziecie mieć Wy.
                    • grzespelc Re: Polska w ruinie 14.06.15, 13:57
                      "Kandydat na dowolne stanowisko w państwie powinien być biedny jak mysz kościelna, dzięki temu jest bardziej wrażliwy na głos ludu, a zwłaszcza na głos lobbistów z bogatych firm zachodnich."

                      Ale zlikwidować finansowanie partii z budżetu to chciałeś...
                      • oby.watel Re: Polska w ruinie 14.06.15, 16:48
                        Czyli według Ciebie powinniśmy wybierać gołodupców, niech się wzbogacą dzięki subwencjom? Dlaczego partia ma być finansowana z budżetu? Dlaczego łożyć na nią nie mają jej członkowie? Żeby PO dysponowała takimi samymi pieniędzmi każdy jej członek powinien płacić raptem 30 zł miesięcznie. To za dużo Twoim zdaniem? Nie podołają biedacy?
                        • grzespelc Re: Polska w ruinie 14.06.15, 17:48
                          Z tych samych powodów, z których cyt."Kandydat na dowolne stanowisko w państwie powinien być biedny jak mysz kościelna, dzięki temu jest bardziej wrażliwy na głos ludu, a zwłaszcza na głos lobbistów z bogatych firm zachodnich."
                          • oby.watel Re: Polska w ruinie 15.06.15, 00:00
                            Co z tych samych powodów, z których cyt."Kandydat na dowolne stanowisko w państwie powinien być biedny jak mysz kościelna, dzięki temu jest bardziej wrażliwy na głos ludu, a zwłaszcza na głos lobbistów z bogatych firm zachodnich."? Z tych powodów trzeba im jeszcze pieniądze podatników wpychać do kieszeni? Miałeś wizję czy udar słoneczny?
          • gaika Re: Polska w ruinie 12.06.15, 20:25
            podjadek57 napisał:

            > Zapytajcie wujka Gógla o: dom Kukiza.
            > Jak widać na czele oburzonych stanęła majętna osoba.
            > Wiem to demagogia ale no nie mogłem się powstrzymać smile

            Przepraszam Cię bardzo, ale w tym zestawie to Kukiz jest ciężkiego kalibru demagogiem i naczelnym populistą w dodatku. Przecież na spędach z młodzieżą używa także własnego przykładu (i własnych dzieci) przy opisywaniu gnijącej i wyludniającej się Polski z powodu obecnego systemu (w skrócie PO), który nikomu na nic nie daje szansy (wersja a la Kononowicz). A jak już swoją dzienną dawkę ściemy zaaplikuje, dla relaksu odmoczy się w basenie i zagryzie lekko szemraną ośmiorniczką.
    • diabollo Przypomina mi się tamta dyskusja 12.06.15, 07:38
      forum.gazeta.pl/forum/w,95165,149482350,150325938,Co_nam_zrobil_Marcin_Krol.html
    • diabollo Okopy oblężonej trójcy 15.06.15, 19:01
      Siła buntów rośnie, bo kiepskie elity, zamiast ograniczać źródła frustracji, gniewu i agresji, eskalują je swoimi decyzjami oraz manierami i zajmują się ich przekierowywaniem lub braniem nas za mordę. Ci, o których między innymi pisałem, zareagowali zgodnie z tym, co napisałem.

      Prof. Magdalena Środa stwierdziła: "Ten to dopiero przejrzał na oczy ". Tam, gdzie są elity normalnej jakości, profesorowie czytają gazety. Niemiecka Środa wiedziałaby, że niemiecki "ja" w sprawie elit przejrzał 20 lat temu i napisał tekst "Coś w Polsce pękło, coś się skończyło". Sporo się o nim mówiło, bo prognozowałem, że zła jakość elit ściągnie polityczną katastrofę. Latami opisywałem, jak ta katastrofa nadchodzi. Magda nie czytała. Magda pisze. I uważa, że nie należy się gniewać na ludzi, którzy ściągają katastrofę. Z gniewem radzi dotąd czekać, aż katastrofa przyjdzie.

      Witek Gadomski ogłosił, że prekariat nie istnieje (podobnie jak proletariat). Ludwik XVI, stojąc na gilotynie, też pewnie sądził, że mieszczaństwo to nieswoiste grupki, "nie ma na jego los jednego lekarstwa", encyklopedyści mieszają mu w głowach, a mieszczanie powinni się nad sobą zastanowić, dokształcić się i jeść ciastka (wziąć kredyt), jeśli nie mają chleba.

      Wojtek Maziarski ogłosił, żenie widzi różnicy między mną a Kukizem . Nie widzi też różnicy między własnością prywatną i osobistą, więc również między dziedziczeniem mieszkania (zwolnionym z podatku przez Gierka) i banku (zwolnionym przez PiS). Nie może zatem rozumieć, dlaczego jest to w cywilizowanych krajach inaczej traktowane przez prawo.

      Jako dowód, że nie ma problemu z oświatą, Wojtek podaje szkołę w inteligenckiej dzielnicy Warszawy. Ale klęski oświaty nie widać w takiej zgentryfikowanej szkole. Widać ją w głowach absolwentów tysięcy szkół, którzy wybierają Kukiza i PiS. Romanowowie też słusznie widzieli dobre zmiany w Rosji, np. upowszechnienie poduszek.

      Wojtek twierdzi, że nie można mówić o rozkładzie służby zdrowia w III RP, bo w PRL też nie było super. A za Piastów? Proponuję porównać długość kolejek, wiek i liczbę lekarzy specjalistów, równość dostępu itp. Kiedy byliśmy bliżej np. brytyjskich standardów - w roku 2014 czy 1974?

      Szanowni samoobrońcy, póki czas, nasładzajcie się w okopach oblężonej Trójcy. A gdy Kukiz będzie premierem, żądajcie, by był oszczędny w gniewie, bo inaczej się na niego rozgniewacie. On wie, że byłby to gniew straszny. Latami przez Was na tę okazję chowany.

      Kukiz, PiS i Duda nie są dobrymi odpowiedziami na polskie problemy. Są ich skutkiem. I zapowiedzią nowych kłopotów. Gdybyśmy mieli sensowne elity - tych problemów byśmy nie mieli.

      Chodzi o to, że Polacy zawdzięczają Kukizowi i Dudzie to, co wcześniej powinni zawdzięczać rozumowi innych elit - podwyżki w budżetówce, wyższą płacę minimalną itp.

      Nie chcę psuć nastroju w okopach, ale powiedzcie, dlaczego na przykład na widok sukcesów Kukiza i Dudy możliwe stało się to, co było niemożliwe, gdy rosły problemy, które ich niosą do władzy.
      • diabollo Re: Okopy oblężonej trójcy 15.06.15, 19:03


        wyborcza.pl/1,75968,18120360,Okopy_oblezonej_trojcy.html?pelna=tak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka