Dodaj do ulubionych

Rabin do TK!

11.10.15, 10:21
Rabin do TK!

Jan Hartman


A co by było, gdyby do Trybunału Konstytucyjnego powołano rabina, biegłego w prawie żydowskim? No, chyba w porządku, bo przecież Biblia to święta księga Polaków, a prawo żydowskie całkowicie się na niej opiera. A gdyby do TK powołano muftiego, specjalistę w zakresie szariatu? No, to może odrobinę bardziej problematyczne, bo w końcu Koran dla Polaków święty nie jest.

Otóż powołanie rabina albo muftiego, nawet z habilitacją w zakresie prawa rzymskiego, na stanowisko sędziego trybunału konstytucyjnego byłoby wydarzeniem skandalicznym. I taki skandal właśnie wydarza się na naszych oczach. Za chwilę sędzią TK zostanie dr hab. prof. Bronisław Sitek, który jest magistrem tzw. prawa kanonicznego, czyli prawa wyznaniowego obowiązującego w kościele katolickim, na obszarze jurysdykcji państwa zwanego Stolicą Apostolską.

Towarzyszące temu wyjaśnienia ekspertów i Biura Analiz Sejmowych są po prostu żenujące. W ogóle już samo stawanie pytania, czy polskim sędzią może być prawnik, wykształcony nie w zakresie prawa polskiego, lecz w zakresie prawa wyznaniowego, jest jakimś kompletnym absurdem. To tak jakby pytać, czy specjalista tradycyjnej medycyny chińskiej może być konsultantem krajowym w onkologii albo nauczyciel „medytacji transcendentalnej” może objąć stanowisko profesora filozofii na uniwersytecie. Gdybyż to jeszcze było prawo pokrewne prawu polskiemu, na przykład prawo niemieckie, ale prawo teokratycznej monarchii absolutnej! To groteska.

Nie zamierzam deprecjonować kompetencji prof. Sitka jako historyka prawa. Tyle że badanie prawa rzymskiego nie daje najmniejszych nawet kompetencji w zakresie wykonywania zawodów prawniczych. Jest chyba rzeczą oczywistą, że na eksponowane stanowisko sędziowskie powinny być powoływane osoby mające doświadczenie i dorobek w zawodzie sędziego. A może to jednak nie jest oczywiste? Może to ja zwariowałem? Oceńcie sami.

Ale w tym kraju wszystko jest możliwe i wstydu nie ma. Absolwent prawa kanonicznego nie może nawet robić aplikacji sędziowskiej, ale może zostać sędzią trybunału konstytucyjnego… Pretekstem jest przepis zrównujący habilitację z prawa z sumą wszystkich prawniczych uprawnień zawodowych, jakie można uzyskać w wyniku aplikacji i specjalnych egzaminów. Tyle że jest to przywilej honorowy. Żaden szanujący się historyk prawa nie wpisze się na listę adwokatów ani nie będzie ubiegał się o stanowisko sędziego tylko dlatego, że otrzymał stopień doktora habilitowanego za książkę o prawie epoki Dioklecjana. Przecież jedno nijak się ma do drugiego. Ale widocznie prof. Sitek tego szacunku do siebie nie ma. Podobnie jak klub PSL, który go zgłosił. Ważne, że „nasz człowiek”.

Dlaczego takie numery przechodzą w RP? Ano dlatego, że wasalność wobec kościoła jest w tym kraju czymś tak oczywistym, że „prawo kanoniczne” może uchodzić za pewną warstwę czy stronę prawa faktycznie obowiązującego na terenie Polski. Bo też nie jest to dalekie od prawdy. Polskie sądy nieraz już powoływały się na prawo kościelne jako źródło porządku prawnego RP. Nic dziwnego, że dla prostych ludzi z PSL i Sejmu prawo kanoniczne to też „nasze prawo”.

Kultura prawna, świadomość konstytucyjna i obywatelska oraz poczucie godności suwerennego państwa mieszka w sercach i umysłach elit. A elity narodu wraz z ich dziwacznymi pretensjami są w Polsce jak te kundelki poszczekujące ze swoich bud na procesję ze świętymi obrazami. Więc poszczekujemy, poszczekujemy, aż nas kijami obiją. Już niedługo.



PS. Na koniec, dla zainteresowanych smaczki z podwórka akademicko-kryminalnego z prof. Sitkiem w roli drugoplanowej:

www.forumakad.pl/archiwum/2006/10/35_cud_przedawnienia.html

hartman.blog.polityka.pl/2015/10/10/rabin-do-tk/?nocheck=1
Obserwuj wątek
    • podjadek57 Re: Rabin do TK! 12.10.15, 18:04
      Zgodnie z postanowieniami ustawowymi sędzią Trybunału Konstytucyjnego może być osoba, która posiada kwalifikacje wymagane do zajmowania stanowiska sędziego Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego
      www.infor.pl/prawo/konstytucja/trybunal-konstytucyjny/241817,Sedzia-Trybunalu-Konstytucyjnego.html
      czyli:

      Do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego może być powołany ten, kto:

      ma obywatelstwo polskie i korzysta z pełni praw cywilnych i publicznych;
      jest nieskazitelnego charakteru;
      ukończył wyższe studia prawnicze w Polsce i uzyskał tytuł magistra lub zagraniczne uznane w Polsce;
      wyróżnia się wysokim poziomem wiedzy prawniczej;
      jest zdolny, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków sędziego;
      ma co najmniej dziesięcioletni staż pracy na stanowisku sędziego lub prokuratora albo wykonywania w Polsce zawodu adwokata, radcy prawnego lub notariusza. Wymagania, o których mowa w zdaniu poprzednim, nie dotyczą osoby, która pracowała w polskiej szkole wyższej, w Polskiej Akademii Nauk, w instytucie naukowo-badawczym lub innej placówce naukowej, mając tytuł naukowy profesora albo stopień naukowy doktora habilitowanego nauk prawnych.

      Na stanowisko sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego może być powołany ten, kto:

      posiada obywatelstwo polskie i korzysta w pełni z praw cywilnych i obywatelskich;
      jest nieskazitelnego charakteru;
      ukończył wyższe studia prawnicze i uzyskał tytuł magistra prawa;
      ukończył 35 lat życia;
      pozostawał co najmniej przez dziesięć lat na stanowisku sędziego bądź prokuratora albo przynajmniej przez dziesięć lat wykonywał zawód adwokata, notariusza albo radcy prawnego lub w instytucjach publicznych pozostawał na stanowiskach związanych ze stosowaniem lub tworzeniem prawa administracyjnego;
      wykazuje się wysokim poziomem wiedzy w dziedzinie administracji publicznej oraz prawa administracyjnego i innych dziedzin prawa związanych z działaniem organów administracji publicznej. Wymaganie, o którym mowa w zdaniu poprzednim, nie dotyczy osób z tytułem naukowym profesora oraz ze stopniem naukowym doktora habilitowanego nauk prawnych.


      www.infor.pl/prawo/konstytucja/trybunal-konstytucyjny/241946,Kto-moze-zostac-wybrany-na-stanowisko-sedziego-Trybunalu.html
      Jak rozumiem, wg pana Hartmana, kandydat pan dr hab. prof. Bronisław Sitek tych kryteriów nie spełnia.
      Jeśli chodzi o "kwalifikacje" moralne kandydata, wartowałoby ciut więcej niż jeden link.
      • podjadek57 Pan prof. Marek Safjan 27.11.15, 11:55
        Prof. Marek Safjan: to jest moment, w którym musimy bronić państwa prawa
        To jest bardzo poważny kryzys konstytucyjny i to jest jeden z najbardziej istotnych elementów dyskusji o istocie państwa prawa. To, co się stało, dotyka rudymentów państwa prawa, dotyka samej istoty tego, czym jest współczesna demokracja, czym jest podział władzy, na czym polegają rządy prawa – powiedział w „Poranku RDC” prof. Marek Safjan, w latach 1998-2006 prezes Trybunału Konstytucyjnego, od 2009 sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

        Sejm wybierze pięciu sędziów TK w przyszłym tygodniu – to konsekwencja przyjętych w nocy ze środy na czwartek zmian w regulaminie Sejmu i uchwał o nieważności wyboru sędziów, dokonanego w październiku.
        – Jeżeli tę dyskusję będziemy traktowali, jako czysto prawniczą, techniczną, przeznaczoną dla wąskiego kręgu prawników, to ten spór po prostu przegramy. Absolutnie konieczne trzeba uzmysłowić opinii publicznej, że nie chodzi o jakiś tam techniczny spór, problem prawniczy czy problem elit, ale chodzi o fundamentalną dyskusję o tym, jaka ma być polska demokracja na przyszłość. Jeśli przepuścimy ten moment, to demokracja zniknie nam sprzed oczu i obudzimy się w zupełnie innej rzeczywistości – twierdzi prof. Marek Safjan.

        „Prezydent nie może odmówić przyjęcia ślubowania”
        Sejm powołuje, sejm odwołuje sędziów – nie ma problemu – takie słychać głosy – mówił Tomasz Stawiszyński.
        Jeżeliby przyjąć tego typu rozumowanie, to pan prezydent, który ostatecznie mianuje sędziów, mógłby każdego sędziego odwołać. Wystarczyłoby, żeby odwołał sędziego, jeśli wyrok by mu się nie podobał. Takie rozumowanie jest szkodliwe dla opinii publicznej – twierdzi prof. Safjan.
        Gość „Poranka RDC” przypomina, że to sejm wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a nie prezydent.
        – Jeżeli powiedzieć, że pan prezydent decyduje o przyjęciu ślubowania i w ten sposób ostatecznie mianuje sędziów, to byłoby to wyraźne naruszenie konstytucji. Prezydent nie może odmówić przyjęcia ślubowania, bo to są już wybrani sędziowie i o tym mówi art. 194 konstytucji. To nie pan prezydent może decydować o tym, kto zostanie sędzią, przyjmując lub odmawiając ślubowania – komentuje.

        Wybór sędziów został dokonany na podstawie ważnej ustawy”
        – W tej chwili oczekujemy na ważne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, czy wybór sędziów 8 października był dokonany na podstawie ustawy zgodnie z konstytucją. 3 grudnia Trybunał wyda orzeczenie w tej sprawie – mówi gość Tomasza Stawiszyńskiego. – Musi być orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, bo to jest jedyny organ Rzeczpospolitej, który dysponuje władzą i kompetencją do tego, aby orzekać o niekonstytucyjności ustaw – dodaje.
        Tłumaczy, że „uchwała o unieważnieniu poprzedniej uchwały nie ma żadnej mocy prawnej”.
        – Twierdzenie, że proces nie został zakończony, jest nonsensem konstytucyjnym. Twierdzenie, że zostali wybrani kandydaci do TK, jest nonsensem konstytucyjnym (…wink. Wybór sędziów został dokonany na podstawie ważnej ustawy, tamta ustawa nie została zakwestionowana. Uchwały sejmu nie mają żadnej legitymacji prawnej do tego, żeby pozbawiać mandatu istniejących sędziów – wyjaśnia.

        „To patologia”
        Gość „Poranka RDC” zaznacza, że złych decyzji nie można naprawiać gorszymi – zwłaszcza jeśli są sprzeczne z prawem.
        Założywszy, że poprzednia formacja polityczna, czyli Platforma Obywatelska, popełniła błąd konstytucyjny, wybierając dwóch sędziów, to w żadnym razie o odpowiedzią na to nie może być łamanie konstytucji. Jeżeli to ma być przywracanie normalności, to żyjemy w jakimś przedziwnym świecie, w którym przestają obowiązywać jakiekolwiek zasady cywilizowanego państwa prawa – komentuje.
        Prof. Safjan twierdzi, że „to nie jest spór o to, czy się odwołuje trzech czy pięciu sędziów”, ale że jest to „spór o to, czy sędziowie państwa prawa, jakim jest Rzeczpospolita, jeszcze dzisiaj mogą korzystać z gwarancji niezawisłości”.
        Jeżeli dzisiaj pozbawiliśmy sędziów mandatu, to znaczy, że w ten sposób tworzy się precedens na przyszłość dla każdej władzy politycznej. Poprzez decyzje organu politycznego opartego o wolę większości absolutnej możemy odwoływać sędziów z ich stanowisk. To jest bezpośrednia infiltracja władzy politycznej w sprawowanie funkcji wymiaru sprawiedliwości. W żadnym wypadku nie możemy się na to zgodzić. Tu nie chodzi o jakąś tam sprawę. Tu chodzi o bardzo ważny wymiar dyskusji o tym, jaka ma być Rzeczpospolita w najbliższych latach – twierdzi.
        ------------------
        Czyli Szanowni, pytań, moim zdaniem, brak.
        W odsłuchu rozmowy można się dowiedzieć, iż kiedy były prace nad ustawą dotyczącą NIK, pan Lech Kaczyński uczestniczył w pracach sejmowych będąc prezesem tegoż.
        Ciekawe, jeżeli wszystko będzie szło pisowską drogą, kto się teraz zgodzi aby zostać sędzią TK.
    • diabollo Re: Rabin do TK! 13.10.15, 07:22
      Stopień doktora habilitowanego prawa kanonicznego to stopień nauk prawnych?
      Przypomnijmy, że prawo kanoniczne jest prawem średniowiecznej monarchii absolutnej.
      A nasz Trybunał Konstytucyjny jest od rozstrzygania czy dany akt prawny parlamentu PL jest zgodny z Konstytucją naszej Republiki.

      Ja rozumiem, że w Polsce tutaj nie ma sprawy.

      Kłaniam się nisko.
      • grzespelc Re: Rabin do TK! 13.10.15, 21:00
        Ech, ileż ja się nawykłócałem, że prawo kanoniczne to nie prawo...

        Tylko po co to wszystko?
      • grzespelc Re: Rabin do TK! 24.11.15, 16:33
        No i nadeszły czasy, kiedy człowiek zaczyna myslec, że ten Sitek to możę nie taki zły, bo 12 lat radcą był i szefem prokuratorii...
        Ech, chyba każdy lepszy, niż Pawłowicz i inni pislamiści, ale czy na pewno?

        Svet se posral...
    • podjadek57 Coś mi tu jednak nie sztymuje. 23.11.15, 12:22
      Już ani słowa o PO, ok.
      O ile zrozumiałem, oczekiwanie konstytucjonalistów jest takie, aby ustawa, wg której wybrano pięciu sędziów była rozpatrzona przez TK. Czyli kumaci też mają w tej sprawie wątpliwości.
      Należy z drugiej strony oczekiwać, iż nowo wybrani sędziowie znają treść nowelizacji ustawy, wg której zostali wybrani. Mamy prawo od nich tego oczekiwać bo wszak mają zostać sędziami TK. Chociaż wypowiedź pana prof. Hartmana podważa kompetencje jednego z nich.
      W wypowiedzi pani prof. Łętowskiej mamy przelotną myśl aby jednak politycy nie wybierali sędziów TK. Są to oczywiście wszystko, w związku z zaistniałą sytuacją, dywagacje.
      • grzespelc Re: Coś mi tu jednak nie sztymuje. 23.11.15, 17:19
        Tak, myślę, że na przyszłość należałoby zrobić tak, że sędziów wybierałaby Krajowa rada Sądownictwa.
        • podjadek57 Re: Coś mi tu jednak nie sztymuje. 26.11.15, 12:22
          grzespelc napisał:

          > Tak, myślę, że na przyszłość należałoby zrobić tak, że sędziów wybierałaby Kraj
          > owa rada Sądownictwa.

          Nasza ulubienica:
          Krystyna Pawłowicz w Krajowej Radzie Sądownictwa. Będzie stać na straży niezależności sądów.
          natemat.pl/163211,krystyna-pawlowicz-w-krajowej-radzie-sadownictwa-bedzie-stac-na-strazy-niezaleznosci-sadow
          Nie kijem go to pałką.
          Dzisiaj w RDC dowiedziałem się, iż kiedy powstawała ustawa dotycząca TK w poprzednim rozdaniu Sejmu, w komisji pracującej uczestniczyło 2 sędziów Trybunału.
          Nie wiem jaka jest praktyka ale wydawało mi się, że sędziowie TK nie powinni brać udziału w tworzeniu ustaw a w szczególności tych, które dotyczą ich samych.
          Usłyszałem też, że to nie jest tak, iż Sejm wybrał najpierw 3 sędziów wg starych zasad, a 2 wg nowych. Kolejność czasowa jest słabym argumentem.

          Cały ten burdel, który powstał mógłby być lekcją wychowania obywatelskiego dla zainteresowanych. Byłbym głupi aby oczekiwać, że większość skorzysta z tej drogiej lekcji aby wyciągnąć wnioski natury ogólnej, czyli odpętelkowujemy się od konkretnej partii.
          Dowodem na to jest, że z poprzednich rządów PiS niewiele wyciągnięto wniosków.
          Przepraszam za hejt.
          • grzespelc Re: Coś mi tu jednak nie sztymuje. 26.11.15, 16:57
            Tak, ale politycznych członków rady jest zdaje się 5 na 16, czy coś około tego i niewiele tam mogą.
            Zresztą jak widać po uchwale, przeciwko której pisiorki głosowały.
          • gaika Re: Coś mi tu jednak nie sztymuje. 26.11.15, 17:05
            podjadek57 napisał:

            > Nasza ulubienica:
            > Krystyna Pawłowicz w Krajowej Radzie Sądownictwa. Będzie stać na straży niezale
            > żności sądów.

            KRS to bardzo liczne ciało i zawsze byli w nim dziwni i dziwniejsi reprezentanci sejmu. Trudno mi sobie wyobrazić, że Pawłowicz (herbu unijna szmata) spacyfikuje KRS (dotąd nie spacyfikowała). Chyba, że znów brakuje mi wyobraźni.

            Ustawa to jednak nie wyrok (choć wszystko się może zmienićsmile Kiedy powstają ustawy o szkolnictwie konsultowane to jest ze środowiskami, których to dotyczy. Takoż z górnikami, kościołami, pracodawcami, sądami itd. smile

            Argument czasowy nie dotyczy powstawania ustaw, ale wygaszania kadencji. Trzech sędziów nie tylko mogło, ale powinno być wybranych przez poprzedni skład sejmu, natomiast kolejni dwaj nie powinni i nie musieli, bo wiadomo było, że zanim im wygaśnie, rozpocznie się już nowa kadencja.

            PO przepychając 5 sędziów zachowała się żenująco. O tym było i na tym forum przed wyborami. Natomiast argument, że gdyby nie pewne posunięcia PO to PiS by się tak nie zachowywał, jest kontynuacją skrajnego naiwniactwa/ograniczenia mózgowego= nierozróżniania wagi poczynań jednych i drugich. PiS się będzie zachowywał tak, jak Prezes zagra, dopóki PiSowi będzie się to opłacało. Jak przestanie się opłacać, albo naczelnika zeżre skleroza- nastąpi rozłam, jak w każdej partii.

            Chcę także zwrócić Twoja uwagę, na przebąkiwania Dery o ewentualnym 'kompromisie' Maliniaka w sprawie TK oraz uchwałę sejmu sprzeczną z przebąkiwaniami Dery.
            Polityka to gra i demokracja to wytrzyma dopóki się nie utnie zasadniczych konarów. Trzeba małpom wyrwać piły z rąk, to Polska jakoś przetrwa.

            P.S. Oj tam, jedno słowo na b (i w dodatku nie Beata) i zaraz hejt.
            • grzespelc Re: Coś mi tu jednak nie sztymuje. 26.11.15, 21:07
              > , natomiast kolejni dwaj nie powinni i nie musieli, bo wiadomo było, że zanim i
              > m wygaśnie, rozpocznie się już nowa kadencja.

              Jest jednak jedna kwestia, którą warto sobie postawić. Nowo wybrany sędzia potrzebuje czasu, żeby w zwykłym trybie zakończyć dotychczasowe zajęcia i zdążyć z ewentualnym przeniesieniem do Warszawy. Podobno TK brał istotny udział w tworzeniu tej ustawy, więc kto wie, czy to nie od sędziów taka sugestia, żeby dać więcej czasu na objęcie stanowiska.
        • podjadek57 Re: Coś mi tu jednak nie sztymuje. 26.11.15, 23:33
          Pan Adam Bodnar podał na fejsie:
          Mój Zastępca - Stanisław Trociuk wysłał dzisiaj ważne pismo procesowe do TK w sprawie K 34/15 - czyli zaskarżenie ustawy o TK z 25 czerwca 2015 r. Argumentujemy w nim dlaczego przepisy pozwalające na wybór trzech sędziów są zgodne z Konstytucją, a przepisy odnoszące się do dwóch pozostałych (tzw. grudniowych sędziów) - nie są zgodne. Powołujemy się m.in. na opinię Helsińska Fundacja Praw Człowieka z czerwca 2015 r., która już wtedy sygnalizowała ten problem. W piśmie odnosimy się także do WCZORAJSZYCH uchwał Sejmu. Zdaniem RPO są one w zasadzie bezprzedmiotowe, gdyż pozbawienie mandatu wybranych sędziów może się odbywać jedynie na podstawie Konstytucji i ustawy, a taki tryb - jak zaproponowany wczoraj w Sejmie - nie jest przewidziany w przepisach prawa. Co innego byłoby gdyby TK stwierdził niekonstytucyjność przepisów będących podstawą powołania sędziów - dopiero wtedy może powstać kompetencja Sejmu do uchylenia uchwał.

          Jak mi ktoś wskaże jak z FB zanaczać linki pojedynczych wpisów, to poproszę.
          • grzespelc Re: Coś mi tu jednak nie sztymuje. 27.11.15, 00:32
            Spoko. I tak raz powołanych sędziów nie można usunąć.
      • 9rgkh Re: Coś mi tu jednak nie sztymuje. 24.11.15, 20:19
        podjadek57 napisał:

        > Już ani słowa o PO, ok.

        Niby nie a jednak tak? smile Ależ możesz i o PO. Tylko nie używaj PO jak odniesienia (przypisując PO coś niedokładnie) a także nie usprawiedliwiaj innych, że przecież "jeśli PO mogła, to i innym - PiS - oczywiście i przynajmniej tyle wolno.

        Już miałem się nie powtarzać ale jeśli Ty możesz, to i mnie wolno... chyba. Tak? Bo niby dlaczego ja nie miałbym prawa stosować erystyki podobnej do Twojej?

        Mam nadzieję, że to ostatni raz.

        > O ile zrozumiałem, oczekiwanie konstytucjonalistów jest takie, aby ustawa, wg k
        > tórej wybrano pięciu sędziów była rozpatrzona przez TK. Czyli kumaci też mają w
        > tej sprawie wątpliwości.

        Wybrano trzech i dwóch. Do wyboru pierwszych trzech nie można się czepić więc może Ty też mów dokładnie, o dwóch z pięciu.

        No i oczywiście obie sprawy nie są identyczne, bo dotyczą innego rodzaju uchybień a o tym, czy są uchybieniami ma się wypowiedzieć Trybunał.

        > Należy z drugiej strony oczekiwać, iż nowo wybrani sędziowie znają treść noweli
        > zacji ustawy, wg której zostali wybrani. Mamy prawo od nich tego oczekiwać bo w
        > szak mają zostać sędziami TK. Chociaż wypowiedź pana prof. Hartmana podważa kom
        > petencje jednego z nich.

        Podważa dość sensownie.

        > W wypowiedzi pani prof. Łętowskiej mamy przelotną myśl aby jednak politycy nie
        > wybierali sędziów TK. Są to oczywiście wszystko, w związku z zaistniałą sytuacj
        > ą, dywagacje.

        Politycy na pewno zatwierdzali. Tego się nie da uniknąć. Ale ocenę stopnia upolitycznienia (skoku na władzę) to dokonujemy my. Oczywiście posługując się argumentami, jak prof. Hartman.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka