27.11.15, 00:06
Ja mam Szanowni poczucie, że co poniektórzy wpadli w panikę a nawet dostali powiedzmy wprost sraczki.
a to robimy neoKOR,
a to opornik w klapę,
a to oczekiwanie wyjścia na ulice,
a to żal że ktoś nie zaćwierkał więc jest dupa a nie opozycja..
czyli co?

"Szabel nam nie zabraknie, szlachta na koń wsiędzie,
Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie !"

hę?

Nie łudźmy się, niestety rzecz jest zbyt poważna i czas też potrzebuje czasu.
Obserwuj wątek
    • podjadek57 Re: Panika? 27.11.15, 00:18
      Proszę, już kolejny, któremu węgla w apteczce zabrakło, przepraszam:
      natemat.pl/163205,tomasz-lis-kaczynski-chce-dyktatury-ale-musi-wiedziec-w-warszawie-bedzie-majdan

      przykład przedsięwzięcia publiczno-prywatnego, który również ma swój wkład w to co jest.
      • 9rgkh Re: Panika? 27.11.15, 23:42
        W przepowiadanie można się bawić, to twórcze a przepowiadanie przyszłości przez innych wzbogaca i skłania nas do dodatkowych przemyśleń i analiz. Jednak dyskusja z nazbyt fantastycznymi domniemaniami powinna sprowadzać się raczej do argumentów a nie opisywania uczestniczących w burzy mózgów, że ich "za bardzo poniosło", choć nie dowodzi się tego dlaczego tak to oceniamy.

        Tak mi się wydaje.
    • 9rgkh Re: Panika? 27.11.15, 23:50
      podjadek57 napisał:

      > Ja mam Szanowni poczucie, że co poniektórzy wpadli w panikę a nawet dostali pow
      > iedzmy wprost sraczki.
      > a to robimy neoKOR,

      Uważam, że KOD to bardzo pożyteczna inicjatywa, choćby dlatego, bo gromadzi ludzi, których niepokoi obecna sytuacja polityczna, uspokaja ich, ukierunkowuje na sensowne działania (jeśli ktoś odczuwa potrzebę aktywności) i, to bardzo ważne, nakłania do kultury zachowywania siew przestrzeni publicznej. No i podnosi ich poziom wiary w "lepsze jutro". Przecież to nic szkodliwego, dlaczego tak niemiło to opisujesz?

      > a to opornik w klapę,

      Lepiej niż znaczek ONR lub katolicką rybę lub matkę boską.

      > a to oczekiwanie wyjścia na ulice,

      Ruch to zdrowie. Dobrze jest oderwać się czasem od klawiatury i monitora.

      > a to żal że ktoś nie zaćwierkał więc jest dupa a nie opozycja..
      > czyli co?

      Przebywanie w gronie ludzi, od których można się czegoś w tej kwestii nauczyć to też dobre doświadczenie.

      > "Szabel nam nie zabraknie, szlachta na koń wsiędzie,
      > Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie !"
      >
      > hę?
      >
      > Nie łudźmy się, niestety rzecz jest zbyt poważna i czas też potrzebuje czasu.

      A po co czekać? PiS nie czeka.
      • podjadek57 Re: Panika? 28.11.15, 18:18
        9rgkh napisał:

        > podjadek57 napisał:
        > (...)
        > > a to robimy neoKOR,
        >
        > Uważam, że KOD to bardzo pożyteczna inicjatywa, choćby dlatego, bo gromadzi lud
        > zi, których niepokoi obecna sytuacja polityczna, uspokaja ich, ukierunkowuje na
        > sensowne działania (jeśli ktoś odczuwa potrzebę aktywności) i, to bardzo ważne
        > , nakłania do kultury zachowywania siew przestrzeni publicznej. No i podnosi ic
        > h poziom wiary w "lepsze jutro". Przecież to nic szkodliwego, dlaczego tak niem
        > iło to opisujesz?

        Nie mam nic przeciw obywatelskim inicjatywom protestu. Jednak wybacz na tym zacnym forum (bez przekąsu) chyba nie muszę pisać po literkach czym był KOR a tym bardziej KSS KOR i jacy ludzie go tworzyli. To jedna z niewielu moich świętości, z których kalaniem się nie zgadzam.

        Ale ok mam prawo oczekiwać, którzy tworzą KOD i odwołują się do KOR są gotowi do bycia pobitymi, prześladowanymi psychicznie, godzą się ze stratą pracy, pójściem do więzienia, że podejmują się zorganizować pomoc prawną i finansową prześladowanym za poglądy.
        Teraz na fejsie KOD lubi 20772 użytkowników, czy oni także są gotowi do tego co robili członkowie KOR?
        Tak samo chyba można oczekiwać od pana Tomasza Lisa, że w obronie demokracji wyzbędzie się zwoich profitów, przeprowadzi się do M2, zacznie jeździć zbiorkomem a kasę przeznaczy na wspieranie demokracji (demagogia? a i owszem).

        > > a to opornik w klapę,
        >
        > Lepiej niż znaczek ONR lub katolicką rybę lub matkę boską.

        Opornik był w dawnych czasach synonimem (dla mnie) opozycji salonowej. Wicie rozumicie jestem przeciw na przyjątku albo wśród swoich. Tylko realiach PRL za noszenie opornika w zakładzie pracy było się wyrzucanym z roboty. Stąd opór społeczny (a i owszem taki był) nie sprowadzał się do symboli za które można było beknąć i to bez sensu.
        > > a to oczekiwanie wyjścia na ulice,
        >
        > Ruch to zdrowie. Dobrze jest oderwać się czasem od klawiatury i monitora.

        Niewątpliwie zbyt długie przebywanie przed kompem zapewnia szereg schorzeń oraz zapewnia oderwanie się od realiów. Masz rację.
        Jeżeli jednak ktoś ma potrzebę robienia protestu na świeżym powietrzu nawet jednoosobowo życzę mu powodzenia.

        > > a to żal że ktoś nie zaćwierkał więc jest dupa a nie opozycja..
        > > czyli co?
        >
        > Przebywanie w gronie ludzi, od których można się czegoś w tej kwestii nauczyć t
        > o też dobre doświadczenie.

        Przebywanie? Czyli co? Przez osmozę?

        > > "Szabel nam nie zabraknie, szlachta na koń wsiędzie,
        > > Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie !"
        > >
        > > hę?
        > >
        > > Nie łudźmy się, niestety rzecz jest zbyt poważna i czas też potrzebuje c
        > zasu.
        >
        > A po co czekać? PiS nie czeka.

        Nie czekaj daj przykład w realu, internetowe napinki mnie nie biorą.
        Kłaniam się nisko smile
        • gaika Re: Panika? 28.11.15, 23:19
          podjadek57 napisał:

          > Nie mam nic przeciw obywatelskim inicjatywom protestu. Jednak wybacz na tym zac
          > nym forum (bez przekąsu) chyba nie muszę pisać po literkach czym był KOR a tym
          > bardziej KSS KOR i jacy ludzie go tworzyli. To jedna z niewielu moich świętości
          > , z których kalaniem się nie zgadzam.

          Pamiętasz 10 milionów w Solidarności? Ile z tych osób było gotowych narazić się na szykany, więzienie, szantaż? Nie porównuję obecnej sytuacji do komuny (bo to nie jest taka sytuacja), ale pomysł KODu podrzucił działacz z lat tamtejszych, a zatem nie czuł się taką ideą 'sprofanowany'. Pewnie to kwestia różnych wrażliwości, innej perspektywy-może uznał, że skoro kiedyś można było być skutecznym, to dziś wykorzystując tamte doświadczenia-także.

          Rozumiem emocje związane z KOR-em i symbolami oporu, ale nawet na chwilę nie przyszło mi do głowy, żeby zrównywać to z tamtymi czasami, natomiast zaznaczanie, że się ludziska nie zgadzają na para-zamach stanu (co podrzucił pomysłodawca-weteran) jest super ważne dla morale obu stron.
          I na szczęście nie mam fejsbukasmile
        • 9rgkh Re: Panika? 29.11.15, 00:54
          podjadek57 napisał:

          > 9rgkh napisał:
          >
          > > podjadek57 napisał:
          > > (...)
          > > > a to robimy neoKOR,
          > >
          > > Uważam, że KOD to bardzo pożyteczna inicjatywa, choćby dlatego, bo gromadzi lud
          > > zi, których niepokoi obecna sytuacja polityczna, uspokaja ich, ukierunkowuje na
          > > sensowne działania (jeśli ktoś odczuwa potrzebę aktywności) i, to bardzo ważne
          > > , nakłania do kultury zachowywania siew przestrzeni publicznej. No i podnosi ic
          > > h poziom wiary w "lepsze jutro". Przecież to nic szkodliwego, dlaczego tak niem
          > > iło to opisujesz?
          >
          > Nie mam nic przeciw obywatelskim inicjatywom protestu.

          I to by wystarczyło.

          > Jednak wybacz na tym zac
          > nym forum (bez przekąsu) chyba nie muszę pisać po literkach czym był KOR a tym
          > bardziej KSS KOR i jacy ludzie go tworzyli.

          Przypadkowa zbieżność nazwy. KOR niczego nie może zawłaszczać a autorytet z tego wynikający nie służy złej sprawie ale naprawdę jest spontaniczną obroną Polaków przed zapędami totalitarystycznymi prawicowych oszołomów.

          Tak samo wolno mi zagrać w "kółko i krzyżyk" bez oglądania się na zgodę chrześcijan, bo oni sobie to narzędzie kaźni wybrali za symbol wiary. Mam to gdzieś.

          > To jedna z niewielu moich świętości, z których kalaniem się nie zgadzam.

          Przecież nie jest to ta sama, identyczna nazwa. Chyba Cię pogięło w tą świętością. smile

          > Ale ok mam prawo oczekiwać, którzy tworzą KOD i odwołują się do KOR

          To, czy takie odwołanie było prawdziwe ocenią po latach historycy a dziś wolno nam jakkolwiek podnosić się na duchu.

          > są gotowi d
          > o bycia pobitymi, prześladowanymi psychicznie, godzą się ze stratą pracy, pójśc
          > iem do więzienia, że podejmują się zorganizować pomoc prawną i finansową prześl
          > adowanym za poglądy.

          Jeszcze nie wiadomo, czy coś takiego się nie zdarzy, bo zajadłość prawicy ku temu zmierza. Ale to i tak niepotrzebny argument. Co nie krzywdzi to ma być dozwolone. A Ty zachowujesz się jak ktoś, kto szuka gów...ego pretekstu, by oczerniać ludzi chcących zrobić coś dobrego.

          > Teraz na fejsie KOD lubi 20772 użytkowników, czy oni także są gotowi do tego co
          > robili członkowie KOR?

          Do czego? A do czego zdolny jest taki Macierewicz? Oczywiście dzisiaj.

          > Tak samo chyba można oczekiwać od pana Tomasza Lisa, że w obronie demokracji wy
          > zbędzie się zwoich profitów, przeprowadzi się do M2, zacznie jeździć zbiorkomem
          > a kasę przeznaczy na wspieranie demokracji (demagogia? a i owszem).

          Zacznij od papieża. Niech się wyprowadzi z Rzymu i rozda całe bogactwo swojej bandy.

          > > > a to opornik w klapę,
          > >
          > > Lepiej niż znaczek ONR lub katolicką rybę lub matkę boską.
          >
          > Opornik był w dawnych czasach synonimem (dla mnie) opozycji salonowej.

          Co nie znaczy, że dziś może być nieco innym symbolem. Czas pokaże po latach, jakim był.

          > Wicie ro
          > zumicie jestem przeciw na przyjątku albo wśród swoich. Tylko realiach PRL za no
          > szenie opornika w zakładzie pracy było się wyrzucanym z roboty. Stąd opór społe
          > czny (a i owszem taki był) nie sprowadzał się do symboli za które można było be
          > knąć i to bez sensu.

          Wybacz ale z tym to nie zamierzam dyskutować. Ośmieszasz się.

          > > > a to oczekiwanie wyjścia na ulice,
          > >
          > > Ruch to zdrowie. Dobrze jest oderwać się czasem od klawiatury i monitora.
          >
          > Niewątpliwie zbyt długie przebywanie przed kompem zapewnia szereg schorzeń oraz
          > zapewnia oderwanie się od realiów. Masz rację.
          > Jeżeli jednak ktoś ma potrzebę robienia protestu na świeżym powietrzu nawet jed
          > noosobowo życzę mu powodzenia.

          Jednak czasem się zgadzamy.

          > > > a to żal że ktoś nie zaćwierkał więc jest dupa a nie opozycja..
          > > > czyli co?
          > >
          > > Przebywanie w gronie ludzi, od których można się czegoś w tej kwestii nauczyć t
          > > o też dobre doświadczenie.
          >
          > Przebywanie? Czyli co? Przez osmozę?

          Choćby przez obserwację profilu KOD na FB - czytanie, przemyśliwanie spraw i nabieranie chęci do działania.

          > > > "Szabel nam nie zabraknie, szlachta na koń wsiędzie,
          > > > Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie !"
          > > >
          > > > hę?
          > > >
          > > > Nie łudźmy się, niestety rzecz jest zbyt poważna i czas też potrzebuje czasu.
          > >
          > > A po co czekać? PiS nie czeka.
          >
          > Nie czekaj daj przykład w realu, internetowe napinki mnie nie biorą.
          > Kłaniam się nisko smile

          Choćby to forum - naskrobałem już kilka tekstów na temat. Może to ktoś przeczyta i więcej zrozumie? A jak będzie jakaś okazja to może i w realu ruszę swój tyłek.

          Teraz najważniejsza jest edukacja. Trzeba się przeciwstawiać pisowskiej propagandzie.
    • grzespelc Re: Panika? 28.11.15, 14:36
      Mamy czekać, aż będzie za późno? Jak już wszystko sobie podporządkują??
      A jak będą zastraszać sędziów i prokuratorów, to też mamy nic nie robić?
      Reagować trzeba szybko.
    • gaika Re: Panika? 28.11.15, 23:04
      podjadek57 napisał:

      > Ja mam Szanowni poczucie, że co poniektórzy wpadli w panikę a nawet dostali pow
      > iedzmy wprost sraczki.

      Nie odbieram tego jako paniki/rozwolnienia. Oczywiście zawsze będą głosy piskliwe, ale z tego nie wynika, że powinniśmy, a szczególnie 'elity' siedzieć cicho i czekać na rozwój wypadków, bo może być potem naprawdę trudno zrobić zwój.

      Nie wiem, dlaczego uważasz, że reakcje na poczynania PiS są przedwczesne lub nieracjonalne. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że masówka w internecie przełoży się na działania pewnie w przypadku 1/10 zaangażowanych medialnie, ale cisza byłaby naprawdę czymś daleko bardziej przerażającym.

      I takich parę przykładów, które zupełnie biegunki nie przypominają:

      Szanowny Panie Prezesie,

      Polityczne pielgrzymki do Katynia, głównie przed wyborami, budziły mój sprzeciw, ale przepychanki pomiędzy premierem a prezydentem, kto w 70. rocznicę mordu katyńskiego tam pierwszy poleci, zbulwersowały mnie do tego stopnia, że napisałam list otwarty do prezydenta Lecha Kaczyńskiego, kończąc słowami:

      "Mam wielką prośbę: proszę, aby nie jechał Pan do Katynia, Panie Prezydencie. My wszyscy chcielibyśmy tam być w tym dniu i będziemy w swoich myślach, proszę przyłączyć się do nas".

      Teraz proszę Pana, aby zakończył Pan swoją krucjatę przeciwko Platformie Obywatelskiej, partia ta poniosła klęskę, zresztą na własne życzenie, i wygląda to na kopanie leżącego.

      My, Pańscy rodacy, normalni ludzie, jesteśmy już zmęczeni tym "podnoszeniem Polski ze zgliszcz". Proszę, aby w swoim niszczycielskim zapale się Pan zatrzymał. Depcząc najwyższe autorytety, wyrządza Pan krzywdę Ojczyźnie, a także sobie, bo za cztery lata Prawo i Sprawiedliwość przegra wybory i, parafrazując słowa poety, "zostanie po nim złom żelazny i głuchy, drwiący śmiech pokoleń".

      *Maria Nurowska - polska powieściopisarka i nowelistka. Najbardziej znane jej powieści to m.in. "Hiszpańskie oczy", "Rosyjski kochanek", "Miłośnica". Jej książki przetłumaczono na 16 języków.


      wyborcza.pl/1,95892,19258317,list-otwarty-pisarki-marii-nurowskiej-do-prezesa-kaczynskiego.html
      wyborcza.pl/1,75478,19259627,co-mozemy-i-co-powinnismy-robic-gdy-demokracja-jest-zagrozona.html#BoxGWImg
      • podjadek57 Re: Panika? 30.11.15, 17:45
        ciąg dalszy:
        wyborcza.pl/1,75968,19266376,czas-na-rzeczpospolita-demokratow.html#ixzz3szKS6dHG
        Już się nie mogę doczekać kiedy dopisze się ktoś z Epidiaskopu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka