diabollo
06.02.16, 02:19
Pozwoliłem sobie na brawurową frazę (jak w tytule), z której jako "lewak" muszę się trochę potłumaczyć...
I może długoletnie rządy prawactwa sprawą, że bycie lewakiem znów będzie kul?
Otóż głupi naród (lud?) nie wziął się znikąd!
Wziął się z głupich elyt, z nas, kurwa, głupiej, polskiej yntelygencji.
Oto ciekawy opis choroby, którą przechodził z nas każdy yntelygent, a polski dramat polega na tym, że stanowcza większość yntelygecji dalej jest głęboko chora i nie ogarnia nie tylko słynnego "wykluczenia", ale nawet " swojej" działaczki rozumienia patologii OFE.
Miłej lektury życzę, kolejny mądrzejący, szacyneczek.
m.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20160203/rakowiecki-nie-bylismy-klamcami-bylismy-idiotami-media