oby.watel
10.12.16, 19:09
Według danych GUS-u od marca do września prawie 150 tysięcy osób zrezygnowało z pracy na rzecz prowadzenia domu. Właśnie w tym czasie rodziny zaczęły otrzymywać dodatek z rządowego programu 500+ na drugie, trzecie i czternaste dziecko.
DGP: Jak pokazuje Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) autorstwa GUS, od marca do września liczba biernych zawodowo zwiększyła się o 150 tys. Osoby te podają jako powód niepodejmowania pracy "obowiązki rodzinne związane z prowadzeniem domu". Równocześnie wzrosła liczba niepracujących zawodowo w wieku 25–44 lata, a jedyną grupą, w której spadła aktywność zawodowa, są kobiety.
Rezygnowanie z pracy po otrzymaniu 500+ może być zrozumiałe w przypadku kobiet wykonujących najcięższe i najsłabiej płatne prace. Jeśli ma charakter jedynie czasowy, nie spowoduje dużych zmian na rynku pracy. Jeśli jednak dezaktywacja będzie stała, odbije się głównie na kobietach, choćby z uwagi na to, że brak pracy dziś pozbawi je prawa do emerytury w sensownej wysokości.