Bóg PiSu

15.10.18, 22:18
Początek tej rozmowy jest jakoś jeszcze zrozumiały. Ucieka facetowi świat, do którego jest przywiązany (zmiany są zresztą tak szybkie, że mało kto nadąża). Sentyment i życie 'wczorajszym', dobrze oswojonym; Leśmian, polszczyzna, oczywiście krew przelewana w słusznej sprawie, to jakaś forma zapewnienia sobie poczucia bezpieczeństwa i przynależności (bez żołnierzy wyklętych na sztandarach zostaje się z automatu bezpaństwowcem). A potem, im dalej w las, tym większa katastrofa.

Najpierw bełkot o Brexicie, jakby Nowak nie wiedział, że jest efektem wewnętrznych rozgrywek partyjnych i nieokiełznanego parcia do władzy, następnie o uchodźcach i otwarciu niemieckiej granicy (toż uchodźcy już byli w tym czasie w Europie bez granic (sic!), więc Merkel niczego nie otwierała). A potem zatrważające wywody o demokracji, w której wygrana partia ma mandat do zaorania wszystkiego.

wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,24034181,andrzej-nowak-waszym-problemem-jest-ze-nie-dosc-szybko.htmlc-szybko.html#s=BoxWyboImg3:undefined
    • diabollo Re: Bóg PiSu 16.10.18, 09:02
      Czytałem.

      Nawet podobno inteligentni ludzie na prawicy jadą bezmyślnie przekazem PISSu. 

      No i te kłamstwa. Jakby kiedykolwiek relokacje dla imigrantów były przymusowe. Jeżeli chodzi o kłamstwa o postawie pani Merkel to nawet w Niemczech skrajnemu prawactwu (wszak sama Merkel to prawactwo) udało się sprzedać bzdurę, że Merkel zgotowała Niemcom kryzys uchodźczy w 2015, w ogóle uchodźców "zaprosiła" do Niemiec. 

      Może w PL mało kto wie, więc wyjaśnię, że w apogeum kryzysu imigracyjnego 2015 Bundeskanzlerin z jednej strony nie mogła odciąć Niemiec od południa EU bo właśnie granic nie było i żadnego Grenzschutzu, a poza tym nie chciała i tak biednego południa zostawiać samemu sobie z dodatkowym problemem, bo to groziło w ogóle rozpadem UE, co dla Niemiec, którego gospodarka oparta jest na eksporcie byłoby fatalne. 

      Dlatego postanowiła pokazać tzw. "leadership" i stanąć na fali, której i tak nie mogła powstrzymać. Dlatego w słynnym przemówieniu powiedziała jeszcze słynniejsze "DAMY RADĘ".

      Czego skrajnie prawactwo w D. czy skrajne prawactwo w PL przy korycie nie może jej wybaczyć. 

      Prawactwu marzy się rzeź imigrantów pod gradem kul z karabinów maszynowych na wybrzeżach Morza Śródziemnego. 

      Kłaniam się nisko
    • oby.watel Zbawca lewicy 16.10.18, 12:01
      Biedroń u Rachonia nie bełkocze i nigdzie nie popłynął. Wymiata. Co prawda zaproszenia Elizy Michalik z Superstacji olewa, Lisa unika, a u Olejnik jego noga nie postanie, ponieważ jest otwarty na monolog. Rachoń go rozumie. Poza tym tylko w TVP można szczerze, szczerząc zęby w szczerym uśmiechu, naświetlić marność opozycji i nikt nie zaprzeczy. Rachoń to niebywale wdzięczny dyskutant, bo jest doskonale wyszkolony, trudnych pytań nie zadaje, wie kto za wszystko ponosi totalną odpowiedzialność, kto jest ten zły.

      To nie jest tylko problem prezydenta Legionowa czy Lublina. To generalnie problem jakości polskiej klasy politycznej. Niestety po każdej stronie sceny politycznej, od lewa do prawa, pojawiają się osoby, które te standardy obniżają — oznajmił Biedroń widzom TVP dając do zrozumienia, że on osobiście standardy winduje na niebotyczny poziom. Zwłaszcza w miejskim ośrodku kultury podczas kursu tańca z palcem w dupie. W koalicji z PiS-em wzniesie się na taki poziom, że ho ho, a niewykluczone, że wtedy już Jezus Maria. Bo skoro można być wierzącą lesbijka, to i wierzącym... Biedroniem też można. Na razie w swoim mniemaniu zburzył porządek, za co go pokochali miłośnicy nieporządku. Byłem lubiany przez media liberalne, kiedy byłem takim uśmiechniętym prezydentem, który jeździł na rowerku i nie mieszał się do polityki. Taki otwarty gej. Kiedy zaburzyłem ten porządek, stałem się wrogiem. Ja tego kompletnie nie rozumiem.

      Niestety zamkniętego geja nie rozumie nie tylko Biedroń, ale i Rachoń, więc kariera prezydenta Słupska może skończyć się szybciej niż się zaczęła. Zwłaszcza, że zamierza go wesprzeć sam Zandberg z partyjusiateczka Razem, który specjalnie na tę okazję zmienił program z "Razem zawsze osobno" na "Razem na dno".

      www.tvp.info/39416456/robert-biedron-zaburzylem-porzadek-i-stalem-sie-wrogiem
      • diabollo Re: Zbawca lewicy 17.10.18, 07:31
        Rzeczywiście, kiedy Biedroń ogłosił, że rezygnuje z prezydentury Słupska i chce wejść do polityki krajowej, został skopany przez "lybelałów" okrutnie i poniżej pasa.

        Kłaniam się nisko.
        • diabollo Re: Zbawca lewicy 17.10.18, 07:37
          A pan redaktor Lis może być dzisiaj "lybelałem", ale ja go pamiętam z TVP z PRLu, z jakim uduchowieniem i bałwochwalstwem podniecał się "Ojcem" Swiętym, która to kościołowa nomenklatura w telewizji reżimowej PRL brzmiała po prostu śmiesznie.
          Krótko mówiąc redaktor Lis zostanie dla mnie zawsze awangardą... "ojca" świętego.

          Kłaniam się nisko.
        • oby.watel Re: Zbawca lewicy 17.10.18, 12:27
          diabollo napisał:

          > Rzeczywiście, kiedy Biedroń ogłosił, że rezygnuje z prezydentury Słupska i chce
          > wejść do polityki krajowej, został skopany przez "lybelałów" okrutnie i poniżej
          > pasa.

          A jakieś szczegóły tego skopania? Czy po prostu opowiedziałeś jeden ze swych jakże realistycznych snów?

          > A pan redaktor Lis może być dzisiaj "lybelałem", ale ja go pamiętam z TVP z PRLu,
          > z jakim uduchowieniem i bałwochwalstwem podniecał się "Ojcem" Swiętym, która
          > to kościołowa nomenklatura w telewizji reżimowej PRL brzmiała po prostu
          > śmiesznie.

          A zaskarbiłby sobie poważanie i uznanie w Twoich oczach gdyby pokajał się u Rachonia w TVP? A peany na cześć PiS-u jakie wygłasza Biedroń zapamiętasz? Odniesiesz się do nich?
          • diabollo Re: Zbawca lewicy 17.10.18, 13:01
            Nie oglądam PISSda-TV, nie kojarzę jej propagandystów.
            Chwałą dla Biedronia nie jest, że w tym syfie się pokazał.

            Jeżeli chodzi o media "liberalne" i Biedronia to właśnie lybelał Lis oskarżył go o ukrywanie pedofilii w Słupsku grając najniższymi kościołowymi stereotypami pedał=pedofil.

            Kłaniam się nisko.
            • oby.watel Re: Zbawca lewicy 17.10.18, 17:05
              Bardzo słuszne podejście. Po co oglądać coś, co może zwichnąć kręgosłup moralny? Lepiej udawać, że nic się nie stało. Niestety, Biedroń udał się do TVP i wspólnie z Rachoniem walili w opozycje i sądy.

              Jeśli chodzi o media liberalne, to nie kłam jak Morawiecki, skoro się od PiS-u odżegnujesz. Nikt go nie oskarżał o ukrywanie pedofilii, ale o bierność. Nie zrobił nic gdy się o pedofilu dowiedział. Ani on ani jego kapciowa. Zachował się gorzej niż rasowy biskup, bo ten przynajmniej po cichu delikwenta przenosi do innej parafii, a Biedroń nie kiwnął palcem.
              • diabollo Re: Zbawca lewicy 17.10.18, 17:40
                No widzisz, a ja słyszałem, że zgłosił sprawę do prokuratury i faceta wyrzucił z pracy.
                Zupełnie jak biskup.
                Rozumiem, że Biedroń jest w szoku.

                Kłaniam się nisko
                • oby.watel Re: Zbawca lewicy 17.10.18, 18:20
                  Nie wiem czy jest w szoku. Na pewno był w TVP. Niestety sam mówił u Moniki Olejnik (bo Rachoń miał na tyle taktu by nie zapytać), że nie kiwnął palcem. Bo najpierw nie wiedział, a potem wiedział, ale nie widział potrzeby. Ale nadstaw uszu, może usłyszysz, że w ogóle żadnej sprawy nie było, a wszystko to spisek lyberałów, ynteygencji i elyt, które przeraziły się, bo Biedroń zsiadł z rowerka i zburzył porządek.
                  • diabollo Re: Zbawca lewicy 17.10.18, 21:21
                    Na pewno bardzo się nie przerazili.
                    Po prostu nagle z cudownego chłopca stał się chłopcem do bicia i kopania po jajach.
                    Pewnie gdyby byli przerażeni, to by bali się kopać. W Polsce lubi się kopać słabszych.
                    Kłaniam się nisko.
                    • oby.watel Re: Zbawca lewicy 17.10.18, 21:29
                      Chłopcem do bicia stał się wtedy, gdy mu palma odbiła. A skoro jest taki słaby, to niech się nie pcha tam, gdzie walczą lwy, bo go zagryza na śmierć.
                      • diabollo Re: Zbawca lewicy 19.10.18, 07:11
                        krytykapolityczna.pl/kraj/wybory-ostolski-krawczyk-sutowski/
                        • oby.watel Re: Zbawca lewicy 19.10.18, 09:39
                          Stara teoria głosi, że krytykowanie PO to torowanie PiS-owi drogi do władzy. Jednak od teorii ważniejsza jest praktyka zalecana przez prezesa, że za jedno i to samo innych gnoimy, siebie chwalimy. Doskonałym sposobem, także wysoko cenionym jest nagłe wejście, dokopanie komu trzeba i zniknięcie.

                          Mimo całego szacunku dla autorów i całego sceptycyzmu do PO na razie nie widać na horyzoncie żadnej siły zdolnej zagrozić pozycji PiS-u. Mesjasz i zbawca lewicy okazał się zwykłym dupkiem, któremu woda sodowa tak w głowie pluszcze, że sam się przestał poznawać w lustrze. Krygował się od maja, w końcu ogłosił, że w lutym ogłosi. Na razie głosi, że jakiś porządek zburzył i chyba uwierzył w swoją wyjątkowość.

                          Ale można zrozumieć Sutowskiego i kolegów jego. W końcu na krytyce tego, co popiera większość można doskonale zarobić. Za recenzow3anie "Kleru" i dostrzeganie tego, czego nikt nie dostrzegł względnie czego nie było można było niezłą wierszówkę zgarnąć. Podobnie jest w tym przypadku. Ileż można krytykować PiS, przecież wszyscy to robią. Trzeba odważnie uderzyć w PO. I zarzucić jej, że... jest największą siłą w Polsce obok PiS-u. A powinna być taka jak lewica — podzielona i popierana jedynie przez krewnych, znajomych i zaprzyjaźnionych.
                          • diabollo Re: Zbawca lewicy 20.10.18, 00:48
                            No to w sumie fajnie, jeżeli w następnych wyborach zagłosujesz na liberałów nawróconych na liberalizm (daj Baalu) już bez dogmatyzmów turbokapitalistycznych, a nie jak poprzednio na faszystów od Kukiza.

                            Kłaniam się nisko.
                            • oby.watel Re: Zbawca lewicy 20.10.18, 11:37
                              Zaprawdę nie ma tu już nikogo z kim można by porozmawiać? Nie przypuszczałem, że pisizm jest aż tak zaraźliwy.
                              • grzespelc Re: Zbawca lewicy 20.10.18, 11:44
                                Nie ma tu nikogo, kto miałby ochotę gadać z Tobą.

                                Generalnie to zawsze jakiś plus, że zmieniłeś to i już nie robisz tego, co pod koniec poprzedniej kadencji, jeżdżąc równo po PO bez zastanawiania się, czy słusznie. Zawsze to lepiej być mądrym po szkodzie, niż nigdy.
                                • oby.watel Re: Zbawca lewicy 20.10.18, 19:29
                                  grzespelc napisał:
                                  > Nie ma tu nikogo, kto miałby ochotę gadać z Tobą.

                                  Chciałeś rzec "odwagę", prawda?

                                  > Generalnie to zawsze jakiś plus, że zmieniłeś to i już nie robisz tego, co pod
                                  > koniec poprzedniej kadencji, jeżdżąc równo po PO bez zastanawiania się, czy
                                  > słusznie. Zawsze to lepiej być mądrym po szkodzie, niż nigdy.

                                  Czego nie starczyło, żeby zwrócić uwagę na niesłuszność krytyki? Przecież rozmowa, wymiana zdań polega na tym, że jeden twierdzi coś, a drugi nie zgadzając się z tym wyjaśnia dlaczego twierdzenie jest błędne. Nie potrafiłeś wiarygodnie bronic PO (nie Ty jeden zresztą), to nie szlochaj. Zwłaszcza, że nie krytykowałem partii jako takiej, tylko to, co w moim mniemaniu robiła źle. SLD też krytykowałem i przestrzegałem, że skończy z Millerem na czele na śmietniku historii. I miałem rację.
                                  • grzespelc Re: Zbawca lewicy 20.10.18, 23:42
                                    Czego nie starczyło, żeby zwrócić uwagę na niesłuszność krytyki?

                                    Cierpliwości do takich jak Ty, do których nic q nie dociera.
                                    • oby.watel Re: Zbawca lewicy 21.10.18, 11:01
                                      A niby dlaczego do takich jak ja miałyby docierać inwektywy takich jak Ty? Uważasz, że ponieważ wydaje Ci się, że masz rację, to wystarczy zmieszać kogoś z błotem albo dać mu z liścia, żeby go przekonać? Czym Ty się różnisz o pisowskiego betonu, który też uważa, że tylko on ma rację?
                                      • grzespelc Re: Zbawca lewicy 21.10.18, 11:36
                                        Kiedyś próbowałem dyskutować z Tobą normalnie, na argumenty. No ale jak ktoś się upiera przy głupocie, albo co gorsza uwagi rzeczowe zastępuje personalnymi, to trudno, żeby chciało mi się kontynuować dyskusję. W dodatku jak czegoś nie rozumiesz, to z autora chcesz robić głupka - wypadałoby się zastanowić nad sobą, bo trochę zbyt wysoko oceniasz własną sprawność intelektualną
                                        U mnie naprawdę trzeba się starać, żeby zasłużyć na ban, a Ty go miałeś już 2 razy.
                                        W dodatku zniszczyłeś to forum spamując bieżącą polityką. Ono służyło czemuś innemu. Przez Ciebie wszyscy uciekli.
                                        Za to wszystko Cię nie lubię i nie chce mi się z Tobą gadać.
                                        • oby.watel Re: Zbawca lewicy 21.10.18, 12:45
                                          No no no! Jestem pod wrażeniem. Niebywałym bohaterstwem jest chowanie główeńki w piaseczek niczym rasowy cykor albo dzieciak, który nie potrafi sprostać wyzwaniu, więc zatyka sobie uszki piąstkami i zamyka oczka żeby nic nie widzieć i nic nie słyszeć. Powiadasz, że skorzystałeś z tej opcji już dwa razy? Gratuluje odwagi!

                                          Mylisz się twierdząc, że "jak czegoś nie rozumiem to z autora chcę robić głupka". Nie chcę. Ba! Nie potrzebuję, bo autor doskonale radzi siebie sam. Ktoś kiedyś chciał być dowcipny i ostrzegał, by nie dyskutować z debilem, bo najpierw sprowadzi do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem. Problem w tym, że człowieka światłego, inteligentnego nie da się "sprowadzić" do poziomu debila. Natomiast w omawianym przypadku wszystkie Twoje "próby dyskutowania normalnie" można bez trudu znaleźć. Chociażby reakcja na życzenia świąteczne:

                                          > Spadaj, życzenia przyjmowałem 2 tyg. temu, teraz to se możesz życzyć katolikom.

                                          Zastosuj więc swoje światłe rady do siebie i spróbuj jeszcze raz, skoro twierdzisz, że potrafisz. Kozła ofiarnego już znalazłeś. Tak, to prawda, że jeśli waza zbiła się etruska, to była to wina Tuska, a jak z forum wszyscy uciekli to była to moja wina, bo spamowałem. Problem w tym, że po pierwsze wycofałem się z tego forum na jakiś czas i... zamarło. Po drugie szalony administrator w swym jakże podobnym do Twojego szaleństwie całe to forum wysłał w kosmos. Więc znowu — używając określenia L. Dorna — łżesz jak bura suka.
                                          • grzespelc Re: Zbawca lewicy 21.10.18, 14:17
                                            Mówię o dyskusjach sprzed 5 i więcej lat. Od tej pory nie masz u mnie szacunku i musisz się z tym pogodzić.
                                            • oby.watel Re: Zbawca lewicy 21.10.18, 15:55
                                              Bardzo boleję nad tym, że nie mam u Ciebie szacunku. Spać nie mogę, kończyny mi się trzęsą, serce kołacze i stolec mam nieregularny z tego powodu. Być może gdybym dostosował się do poziomu "dyskusji", obrzucał inwektywami, mieszał z błotem, to bym sobie zaskarbił szacunek. Ale czy warto, skoro sam przyznajesz, że bajecznie łatwo jest zrobić z Ciebie głupka? Na dodatek chowając główcię w piaseczek potwierdziłeś prawdziwość słów śp. Jana Tadeusza Stanisławskiego.
                              • diabollo Re: Zbawca lewicy 20.10.18, 12:30
                                Wszyscy jesteśmy sfrustrowani.
                                Mnie polskie życie splłeczno-polityczne frustruje od wielu, wielu lat.

                                Kłaniam się nisko.
                                • oby.watel Re: Zbawca lewicy 20.10.18, 19:30
                                  diabollo napisał:

                                  > Wszyscy jesteśmy sfrustrowani.
                                  > Mnie polskie życie splłeczno-polityczne frustruje od wielu, wielu lat.

                                  I dlatego musimy skakać sobie do oczu zamiast po prostu rozmawiać? Chcesz zmienić Polskę waląc w sojuszników?
                                  • diabollo Re: Zbawca lewicy 21.10.18, 11:33
                                    No, bez przesady. Głosowałeś w ostatnich wyborach parlamentarnych na PO?

                                    Kłaniam się nisko.
                                    • oby.watel Re: Zbawca lewicy 21.10.18, 12:54
                                      A co to ma do rzeczy? Głosowanie jest tajne. Nie interesuje mnie na kogo głosowałeś, bo to nie ma najmniejszego znaczenia. Babranie się w przeszłości, rozliczenia niczego nie rozwiążą. Ale rozumiem imperatyw, skoro cała partia rozliczeniami i lustracja żyje. Podziwiam tych, którzy krytykują czynniki partyjno rządowe, ale samodzielnie nie potrafią sformułować ani jednej myśli, zrobić ani jednego kroku i przejęli wszystko, włącznie z rozumowaniem.

                                      Naprawdę uważasz, że sytuacja się poprawi jeśli mi wmówisz, że głosowałem na Kukiza? A może mnie oskarżasz, żeby Ciebie nikt nie podejrzewał, skoro poglądy masz toczka w toczkę pisowskie?
Pełna wersja