Yntelygencja bez imteligencji

06.04.19, 14:56
Skoro my sie uporaly z intelektamy nie wymienialnych wyzej i nizej profesorow to moze zaczniemy, znowu, ab ovo, o tym jak yntelygencyja od T. Mazowieckrgo (klub inteligencji katolickiej, btw.) po mec Tuska wpuscila polskie spoleczenstwo w ten odlot?

A tak od siebie (oczywiscie, jak zwykle) dodam (I na nowo) to jestem bardziej z panem Dialbollem niz z panna Gaika
    • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 06.04.19, 15:02
      Czy na ten przyklad pan Kuron (do ktorego ojczyzniane patrioty ciagle nie dojrzaly) w bardziej decydowalnej pozycji by byl 'na lepsze'? na przyklad,eh?
      • gaika Re: Yntelygencja bez imteligencji 06.04.19, 16:12
        walmart.ca napisał:

        > Czy na ten przyklad pan Kuron (do ktorego ojczyzniane patrioty ciagle nie dojr
        > zaly) w bardziej decydowalnej pozycji by byl 'na lepsze'? na przyklad,eh?


        Do Kuronia nikt nigdy na żadnym etapie nie dojrzał, dlatego nie mógł być na bardziej decydowalnej pozycji.
        • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 06.04.19, 16:52
          Smart, inteligent noo i tyle... o tym i tyle... na tyle (mysle ze p. Urban docenil p. Kuronia, naprawde tak mysle)
        • grzespelc Re: Yntelygencja bez imteligencji 09.04.19, 22:59
          Właśnie czytam antologię jego tekstów od 1989 r. i w tych pierwszych latach cay czas podkreśla konieczność reform i to takich właśnie, jakie były...
          • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 10.04.19, 17:42
            Czyli jakich reform, takich reform, ze Klub Inteligencji Katolickiej rzadzi Polska? Watpie. Tez czytalem, dawno temu...
            • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 11.04.19, 04:39
              Najlepsza ocene 'reform', jaka w zyciu 'slyszalem', byla od pana S. Lema "ot, zamienili czerwony kaganiec na czarny" - to znaczy, powiedziane bylo pewnie inaczej, ale w tym sensie...
    • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 06.04.19, 15:26
      OK, 'we are you', rozumiem Wasza jebanie wielebna niesmialosc jesli idzie o samoidentyfikacje, i 'jestem z Wami' czyli kurwa z kim? Intyligenty, szpecjalysty od logicznosciyi
      • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 06.04.19, 16:29
        a w miedzyczasie posluchajta Barry NonWhute'a
        www.youtube.com/watch?v=M52sKm1d6Mk
        • gaika Re: Yntelygencja bez imteligencji 06.04.19, 17:26
          walmart.ca napisał:

          > a w miedzyczasie posluchajta Barry NonWhute'a
          > www.youtube.com/watch?v=M52sKm1d6Mk


          To je dobre.
    • gaika Re: Yntelygencja bez imteligencji 06.04.19, 16:10
      walmart.ca napisał:

      > Skoro my sie uporaly z intelektamy nie wymienialnych wyzej i nizej profesorow t
      > o moze zaczniemy, znowu, ab ovo, o tym jak yntelygencyja od T. Mazowieckrgo (kl
      > ub inteligencji katolickiej, btw.) po mec Tuska wpuscila polskie spoleczenstwo
      > w ten odlot?
      >
      > A tak od siebie (oczywiscie, jak zwykle) dodam (I na nowo) to jestem bardziej z
      > panem Dialbollem niz z panna Gaika


      Gdybyś się tak w kilku zdaniach dookreślił (zupełnie nie po profesorsku nawet). Diabollo poruszał masę kwestii w różnych konfiguracjach (pewne oczywiste oczywistości już przerabialiśmy po wielokroć, możemy przerobić raz jeszcze, tylko o zawężenie prośba).
      • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 06.04.19, 16:41
        >od T. Mazowieckrgo (kl
        > ub inteligencji katolickiej, btw.) po mec Tuska wpuscila polskie spoleczenstwo
        > w ten odlot?

        Always! (dookresliił, i mean!) Inteligencja , czyli , jakby to kulla ujac eleganckujjooo po Nabokovemuy, dalim dupy!!

        Tak! Diabollo ma racje! A na dodatek urnammus za przeproszeniem, ktorych ojczyzna jest kulla pelna do fucking not jhelp
        • gaika Re: Yntelygencja bez imteligencji 06.04.19, 17:30
          walmart.ca napisał:

          > Always! (dookresliił, i mean!) Inteligencja , czyli , jakby to kulla ujac elega
          > nckujjooo po Nabokovemuy, dalim dupy!!
          >
          > Tak! Diabollo ma racje! A na dodatek urnammus za przeproszeniem, ktorych ojczyz
          > na jest kulla pelna do fucking not jhelp

          Ach, czyli kolejna odsłona pt. 'byliśmy głupi'.

          Przyjmuję do wiadomości, że Diabollo i Walmart.ca dali dupy.
          Nie mam na to dowodów, jedynie Wasze słowa.
          • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 06.04.19, 17:45
            Kryste panie, a niby to kiedy to, to to... babie dowody potrzebne, eh?

            Ad meritum, pania Gania, nie wiem nic o dupie Diabolla (who knows, could be diabelska), ale osobiscie czuje sie satysfanktny majac ojczyzne opuszczono i odpuszczomoo
            • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 06.04.19, 17:53
              And You do, too!

              A teraz, na temat... and the fucking temat is... well, let me think... we, ynteligenty are fucking rats, or some other rodents, no, no? what's the trmat? please, help me...
              • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 06.04.19, 19:10
                Innymy, kulla, slowy obowiazeh inteligencji, w przeciwienstwie do tej y'

                '00 jest prosty, inniit" Osobiscie, pozostaje na 'y',ntel, .... biologizm, of course
    • ur-nammu Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 11:34
      walmart.ca: Tak! Diabollo ma racje! A na dodatek urnammus za przeproszeniem, ktorych ojczyzna jest kulla pelna do fucking not jhelp
      walmart.ca: A teraz, na temat... and the fucking temat is... well, let me think... we, ynteligenty are fucking rats, or some other rodents, no, no? what's the trmat? please, help me...
      walmart.ca: Innymy, kulla, slowy obowiazeh inteligencji, w przeciwienstwie do tej y'
      '00 jest prosty, inniit" Osobiscie, pozostaje na 'y',ntel, .... biologizm, of course

      Często miewasz taką gonitwę myśli? Często gadasz sam z sobą (na 13 postów w tym wątku 9 jest twoich)? Myślę, że powinieneś się zgłosić do psychiatry, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Życzę ci dużo zdrowia, bo jest ci bardzo potrzebne.
      • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 11:49
        Ten[to forum jest * b moim psychiatrooo
        • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 11:51
          btw, how is yours?
          • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 12:04
            Cculem ze sie odezwiesz.... Dzieki.
            "Często miewasz taką gonitwę myśli?"

            Codziennie!

            A po trzydziestym... well, really, try me, prof...
            • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 12:22
              Jak by to prosciej ujac... ok, na przyklad, Ty, Warszawski Uniwersytet wytrenowany umysl a ciagle taki kurwa guupi, logik, shmogik...
              • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 12:32
                I mam nadzieje, ze NAPRAWDE, naprawde, docenisz moj wysilek Cie edukate

                www.youtube.com/watch?v=TXoq_H9BrTE
                • ur-nammu Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 18:18
                  ur-nammu: Często miewasz taką gonitwę myśli?
                  walmart.ca: Codziennie!
                  Tak jak pisałem, wymagasz leczenia psychiatrycznego. I radzę ci tego nie lekceważyć, bo twoje zbzikowanie będzie się pogłębiać.

                  walmart.ca: A po trzydziestym...
                  Biedny pijaczek.

                  walmart.ca: well, really, try me, prof
                  Wystarczy, już mnie przekonałeś, że gdy szef wydaje ci po angielsku polecenie, iż masz zanieść łopatę do szopy na narzędzia, ty potrafisz to polecenie zrozumieć i wiesz, co masz robić. Gratuluję.

                  walmart.ca: Jak by to prosciej ujac... ok, na przyklad, Ty, Warszawski Uniwersytet wytrenowany umysl a ciagle taki kurwa guupi, logik, shmogik...
                  Lubisz fantazjować o innych? To teraz na mnie kolej.
                  Na przykład ty, niegościnna północ Kanady, gdzie światła słonecznego jest mało i skąd każdy, kto ma jakieś perspektywy, próbuje wyjechać, a tu nagle pojawia się zakompleksiony emigrant ze środkowoeuropejskiej prowincji wykonujący niskopłatne prace niewymagające żadnych kwalifikacji, brak jakiejkolwiek wiedzy, marne wykształcenie, umysł nienawykły do wysiłku, ale jednocześnie poczucie, że zjadł wszystkie rozumy, ot taki pszenno-buraczany chłopek-roztropek. Aha, bardzo dumny z tego, że już się nauczył wypowiadać o swoich podstawowych potrzebach w języku angielskim.

                  • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 20:08
                    To teraz na mnie kolej.

                    In-fucking-deed
                    Spot on, Sir, spot on! zwlaszcza na ten przykład pszenno-buraczany chlopek-roztropek... czy to aby nie był Diabollowy argument? ten oryginalny? za ktorym zem jest i sercem i (sorry) umyslem

                    Jeśli idzie o reszte– Oczywiscie, czytales Kolakowskiego Obecnosc Mitu? Zwlaszcza rozdzial ‘Mit w Logice’? A moze nie... Jesli nie to popros ladnie i Ci wytlumacze... Ursynow?
                    • diabollo Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 20:26
                      Klasizm to wręcz yntelygencki odruch bezwarunkowy przy jakiejkolwiek próbie sformułowania obelgi.

                      Kłaniam się nisko.
                      • diabollo Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 20:40
                        Słyszałem ciekawą hipotezę wyjaśniającą dlaczego w USA nigdy nie powstało państwo socjalne jak to się stało w Skandynawii czy wielu krajach Europy Zach. nawet w UK.
                        Mianowicie przyczyną tego, że w USA państwo socjalnego dobrobytu nie mogło powstać był silny... rasizm.

                        Per analogiam, mogę wysunąć brawurową hipotezę, że podstawową przyczyną, dla której III RP nie mogła zbudować państwa socjalnego był silny klasizm i wynikająca z niego pogarda klas wyższych do klasy ludowej.

                        Kłaniam się nisko.
                        • gaika Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 21:36
                          diabollo napisał:

                          > Per analogiam, mogę wysunąć brawurową hipotezę, że podstawową przyczyną, dla kt
                          > órej III RP nie mogła zbudować państwa socjalnego był silny klasizm i wynikając
                          > a z niego pogarda klas wyższych do klasy ludowej.

                          Diabollo, Ty wiesz, że ja bym życie forumowe za Ciebie oddała, spod pędzącego pociągu wyciągnęła i darła prześcieradła na bandaże, ale …błagam! Zatrzasnąłeś się w tym układzie klasowym tak, że już nawet uchylić tych drzwi nie można. Jakie klasy wyższe po II wojnie i komunie? Te niedobitki sprowadzasz do jakiejś mitycznej roli sprawczej w III RP. Paru inteligentów (głównie katolickich) na krzyż, którzy byli zaangażowani w przemiany, plus sam tu przekonywałeś, że większość Polaków to potomkowie chłopów pańszczyźnianych, a te klasy wyższe to pojemność wagonu bydlęcego. Ja przepraszam, że wyjeżdżam tu z logiką, ale na logikę!

                          Jeśli chodzi o USA, to trzeba zrozumieć tę (zakręconą dla mnie) mentalność, że człowiek jest kowalem swojego losu i państwo nie może niczego dawać za friko, a już najgorszą rzeczą, jest zmuszanie do współpłacenia, nawet jeśli samemu się z tego korzysta. Służba zdrowia traktowana jest jako przywilej (dla białych i przez białych tak samo). Problemem jest fakt, że trzeba by było płacić na innych, a oni kochają dawać kasę tylko z nieprzymuszonej (te filantropie, poprzez które robi im się ciepło na własnym sercu).

                          Rasizm jest wszędzie, jak okiem i uchem sięgnąć (z przyczyn omawianych także w innym wątku, ale o tym oczywiście sza). Istotą rzeczy jest edukacja i przede wszystkim sposób, w jaki władza się obchodzi z rasizmem. Ludzie są 'edukowalni' i szczególnie chętnie łykają przykład z góry.


                          • diabollo Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 21:52
                            Oczywiście, że dzisiejsza klasa średnia jak i całe społeczeństwo ma korzenie chłopskie (tylko znajdź takiego, który się przyzna), ale dalej zupełnie logicznie (wg swojej logiki) jest klasistowska.

                            Ukryci bardziej lub mniej kato-biskupi geje to największe młoty na gejów i czarownice-aborcjonistki.

                            To może trochę paradoksalne, ale z logiką i rzeczywistością jak najbardziej zbieżne.

                            Kocham i kłaniam się nisko.
                            • diabollo Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 21:59
                              Widziałaś co zrobił czcigodny Ur-nammu, kiedy postanowił poniżyć czcigodnego Wlmarta?
                              Nazwał go "przenno-buraczanym-chłopkiem-roztropkiem".

                              Jak byś takie zjawisko antropologiczne wyjaśniła, skoro odrzucasz moje hipotezy?

                              Kłaniam się nisko.
                              • gaika Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 22:36
                                diabollo napisał:

                                > Widziałaś co zrobił czcigodny Ur-nammu, kiedy postanowił poniżyć czcigodnego Wl
                                > marta?
                                > Nazwał go "przenno-buraczanym-chłopkiem-roztropkiem".
                                >
                                > Jak byś takie zjawisko antropologiczne wyjaśniła, skoro odrzucasz moje hipotezy
                                > ?

                                Obawiam się, że wyjaśniłabym słownikiem. Ty oczywiście powiesz, że zawartość słownika to klasizm... i jesteśmy razem w błędnym kole.


                                • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 08.04.19, 03:14
                                  gaika napisała:

                                  > diabollo napisał:
                                  >
                                  > > Widziałaś co zrobił czcigodny Ur-nammu, kiedy postanowił poniżyć czcigodn
                                  > ego Wl
                                  > > marta?
                                  > > Nazwał go "przenno-buraczanym-chłopkiem-roztropkiem".
                                  > >
                                  > > Jak byś takie zjawisko antropologiczne wyjaśniła, skoro odrzucasz moje hi
                                  > potezy
                                  > > ?
                                  >
                                  > Obawiam się, że wyjaśniłabym słownikiem. Ty oczywiście powiesz, że zawartość sł
                                  > ownika to klasizm... i jesteśmy razem w błędnym kole.

                                  BOLLOCKS, YOU ARE.... ME & MR DIABOLLO NEVER WERE
                                  • gaika Re: Yntelygencja bez imteligencji 10.04.19, 23:24
                                    walmart.ca napisał:

                                    > BOLLOCKS, YOU ARE.... ME & MR DIABOLLO NEVER WERE

                                    Czy jesteś obiektywnym / wiarygodnym odczytywaczem oznak pogardy (tu-klasowej)? Pisywałeś na forum o głupich babach czy o polityczkach w wieku menopauzalnym.

                                    Kiedy nie zgadzasz się z interlokutorem płci męskiej, nie piszesz: jesteś głupim facetem, bo ta zbitka nie jest wystarczająco deprecjonująca (jest żadna), 'głupia baba' jest natomiast samograjem (o biologii nie wspominając).

                                    W tym wszystkim chodzi o co innego- po prostu o stosunek jednych do drugich.
                                    • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 11.04.19, 00:22
                                      OK, przepraszam (choc uwazam, ze jest to chwyt w stylu emocjonanych blackmails); mowimy o blednym kole, yes, no? no wiec Ty jestes w nim, a my [ja i Diabollo -nie! (o nic innego tu nie chodzi - pamiec Cie zawodzi: nazwalem meskiego interlokutora gorzej, c'mon)]
                                      • gaika Re: Yntelygencja bez imteligencji 12.04.19, 23:09
                                        walmart.ca napisał:

                                        > OK, przepraszam (choc uwazam, ze jest to chwyt w stylu emocjonanych blackmails)
                                        > ; mowimy o blednym kole, yes, no? no wiec Ty jestes w nim, a my [ja i Diabollo
                                        > -nie! (o nic innego tu nie chodzi - pamiec Cie zawodzi: nazwalem meskiego inte
                                        > rlokutora gorzej, c'mon)]

                                        Ależ Ty nie masz mnie za co przepraszać. Chciałam po prostu ukazać nutkę hipokryzji, a nie dosiadać katolickiego samograja pt. poczucie winy (he, he).

                                        Czy myślisz, że ja nigdy nie powiedziałam 'głupia baba', a jeszcze częściej nie pomyślałam?
                                        Czy z tego miałoby wynikać, że tak mi się wżarły w zwoje tysiące lat patriarchatu, że gardzę kobietami?

                                        A dlaczego ja jestem sama w błędnym kole, uważając, że nie można, nie należy wszelkich negatywnych interakcji międzyludzkich wkładać z automatu do worka 'klasizm', a Diabollo i Ciebie tam nie ma, bo uważacie coś przeciwnego?

                                        Czyli: pada hasło pogarda (klasowa) i dalej już tylko ściana. Ja w tę ścianę walę, ale nie ja ją postawiłam.
                                • diabollo Re: Yntelygencja bez imteligencji 08.04.19, 07:29
                                  Czcigodna Gaiko,

                                  Nie jesteśmy w błędnym kole. Pewne postawy stają się tak powszechne, że aż "naturalne" i niewidoczne.

                                  Gdyby czcigodny Ur-nammu zwyzywał innego czcigodnego forumowicza od "żydka" to nie odsyłałabyś mnie do słownika języka polskiego, żeby znalazł sobie co to takiego ten "żydek".

                                  Klasizm "chłopka" jest jednak takim słoniem w pokoju, którego (klasa średnia) nie widzimy, albo bardzo staramy się nie widzieć.
                                  (Oczywiście lud widzi i czuje to doskonale na kilometry.)

                                  Kłaniam się nisko.
                                  • diabollo Re: Yntelygencja bez imteligencji 08.04.19, 07:35
                                    No i należałoby jeszcze dodać, że w naszym przypadku, czcigodnemu Walmartowi, klasizm czcigodnego Ur-nammu lata koło-sami-wiecie-czego, wszak czcigodny Walmart do klasy ludowej nie należy.

                                    Ale wyobrażacie sobie poniżenie na co dzień w Polsce rzeczywistej klasy ludowej?
                                    I tego, że chce głosować na każdego, kto obiecuje pogonić te aroganckie klasy wyższe?

                                    Sami kręcimy bicz na siebie.

                                    Kłaniam się nisko.
                                    • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 08.04.19, 12:39
                                      "I tego, że chce głosować na każdego, kto obiecuje pogonić te aroganckie klasy wyższe?"

                                      Yep!
                                    • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 10.04.19, 21:08
                                      diabollo napisał:

                                      > No i należałoby jeszcze dodać, że w naszym przypadku, czcigodnemu Walmartowi, k
                                      > lasizm czcigodnego Ur-nammu lata koło-sami-wiecie-czego, wszak czcigodny Walmar
                                      > t do klasy ludowej nie należy.

                                      Tu to bym sie chetnie z Toba poklucil, ale to by musial byc iakis irlandzki pub, najlepiej gdzes w Kanadzie, eh?

                                      > Ale wyobrażacie sobie poniżenie na co dzień w Polsce rzeczywistej klasy ludowej
                                      > ?

                                      I? Wyobrazacie? Dwa lata temu w ojczyznie zostalem zapytany, czy jestem wierzacym czlowiekiek... wierzacym... czlowiekiem...
                                  • gaika Re: Yntelygencja bez imteligencji 10.04.19, 23:14
                                    diabollo napisał:

                                    > Czcigodna Gaiko,
                                    >
                                    > Nie jesteśmy w błędnym kole. Pewne postawy stają się tak powszechne, że aż "nat
                                    > uralne" i niewidoczne.

                                    Mamy tu zatem Diabollo, do czynienia z 'determinizmem klasowym' (nie mylić z biologicznym) -wszyscy, jako potomkowie chłopów, mamy wszczepiony klasizm (czyt. kompleks). Tylko w 'chłopkach' nie ma klasizmu i oni cierpią z rąk(ust) tych wyzwolonych ('wysferzonych'), dopóki się sami nie 'wysferzą' i nie zaczną ciemiężyć innych.

                                    > Gdyby czcigodny Ur-nammu zwyzywał innego czcigodnego forumowicza od "żydka" to
                                    > nie odsyłałabyś mnie do słownika języka polskiego, żeby znalazł sobie co to tak
                                    > iego ten "żydek".

                                    Moim zdaniem to duże nadużycie. Jeśli można sobie tak zestawiać, dlaczego miałoby nas oburzać zestawienie aborcji z Holocaustem?

                                    > Klasizm "chłopka" jest jednak takim słoniem w pokoju, którego (klasa średnia) n
                                    > ie widzimy, albo bardzo staramy się nie widzieć.
                                    > (Oczywiście lud widzi i czuje to doskonale na kilometry.)

                                    Nie wiem, co widzi rzeczona (klasa średnia). Ja widzę wiele rzeczy, tylko po prostu inaczej (jak zwykle zresztą, jako bardziej złożone).
                                    • diabollo Re: Yntelygencja bez imteligencji 13.04.19, 06:51
                                      Według aktualnej wykładni politycznej Holokaust to sprawka tylko i wyłącznie wstrętnych Niemców. A oni nie znali i nie używali słowa "żydek".
                                      To słowo było "neutralnym" jak dzisiaj "chłopek", choć pogardliwym określeniem Żyda stosowanym przez polskich antysemitów, czyli zdecydowanej większości polskich katolików.
                                      Oczywiście tak jak i sam antysemityzm spopularyzowane przez polską inteligencję endecką.

                                      Kłaniam się nisko
                    • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 20:30
                      niegościnna północ Kanady, gdzie światła słonecznego jest mało i skąd każdy, kto ma jakieś perspektywy, próbuje wyjechać,

                      jakieś NAUKOWE D. na poparcie tej tezy?, północ Kanady jest jak Syberia, oprocz Innuitow i kryminalistow, nikt tam nie probuje nawet zaczynac zyc (och, przepraszam, byl filozof, ale nie pomne imienia, wiec sie nie upieram) – ja mieszkam w Montrealu, btw.
                      • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 20:51
                        Diabollo, my favouritee man (0f course only when a woooo-man is not available} - s,o basically, jestemy cool and then, and then.... bear with me, sir, bear with me, please, Gaika, you too... ok my question is fucking this: do you leave Poland to urnammus? And my personal anwer is YES. The fucking counntry is beyond help.
                        • diabollo Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 21:05
                          Well, czcigodny Walmarcie, zapewniam, że Cię rozumiem, choć sam wyjechałem głównie dla pieniędzy.
                          Pozdrawiam i kłaniam się nisko.
                          • diabollo Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 21:10
                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,22870117,rafal-wos-polacy-rasisci-i-kazdy-to-powie-czyli-brzydki.html
                          • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 21:16
                            Pinioc rzadizi, pinioc does...
                    • ur-nammu Re: Yntelygencja bez imteligencji 07.04.19, 22:24
                      walmart.ca: czytales Kolakowskiego Obecnosc Mitu? Zwlaszcza rozdzial ‘Mit w Logice’? A moze nie... Jesli nie to popros ladnie i Ci wytlumacze...
                      Po pierwsze, twoje pytanie nie ma żadnego związku z naszą wcześniejszą rozmową, a więc jest od rzeczy.
                      Po drugie, wydaje mi się, że napisałem bez niedomówień, co sądzę o twoim intelekcie. Skoro nie zrozumiałeś tego, co przeczytałeś, to ci to podsunę pod nos: brak jakiejkolwiek wiedzy, marne wykształcenie, umysł nienawykły do wysiłku.
                      Właśnie tak cię oceniam. Sądzisz, że ktokolwiek, kto przypisuje rozmówcy przymioty takie jak wyżej, może być zainteresowany wywodami oferowanymi przez takiego nieboraka? A teraz popadnij w zadumę, może dostąpisz oświecenia.
                      • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 08.04.19, 04:17

                        www.youtube.com/watch?v=sFDI_NGjaLY
                      • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 08.04.19, 05:17
                        'Po pierwsze, twoje pytanie nie ma żadnego związku z naszą wcześniejszą rozmową, a więc jest od rzeczy."

                        a TAK MIEDZY NAMI, KOGO PROBUJESZ, PROFESSOR?
                        • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 08.04.19, 05:26
                          eh?

                          • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 08.04.19, 13:06
                            A tera, mr & mrs wyzsza sfera, watch me closely
                            • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 08.04.19, 13:10
                              poniewaz zaczne ssac te jebane poolskie STONES

                              hello! urnammu...

                              one stone at the time... eh?
                              • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 09.04.19, 04:37
                                gaika 06.04.19, 16:12
                                walmart.ca napisał:

                                > Czy na ten przyklad pan Kuron (do ktorego ojczyzniane patrioty ciagle nie dojr
                                > zaly) w bardziej decydowalnej pozycji by byl 'na lepsze'? na przyklad,eh?


                                Do Kuronia nikt nigdy na żadnym etapie nie dojrzał, dlatego nie mógł być na bardziej decydowalnej pozycji.

                                Innymi slowy: Pan Diabollo ( i ja z nim) mamy racje ( to je abait 'odpowiedzialnoszc' notion, a pan Diabollo jest inzynieren, a nie idiota, OK,sorry, that was at urnammu, as you know....

                                kobiety i would give my life for...
                                • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 09.04.19, 06:53

                                  men, kill them all, except Jesuss, hii abai dai?,ai?
                                  • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 09.04.19, 12:03
                                    i, na wypadek, nie-zrozumienia (na wypadek wypadku) paragrafuuuuw) o ssaniu kamiiiiczkow, let me know, and i obiieuje zem are personallyyyy,tape PA...GRRAFY O (waiit fo it) grafy 2 o... pierdzenniu
                                    • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 09.04.19, 15:20
                                      @ur-nammu
                                      wlasciiwie (i szczerze, just in case) nie jestem se odpusciv tego joka with you

                                      no wiennc stojooo dwa pany przed d plakat(got it, or not yet) and/ i ten drugi chyba z Radomia pyta teo pierrrrszego - co tam napisane panie? And piersszy mowi:... ten guuuppi plakat muuwi, ze my sooo ru(a challenge,here)wne, chamie... czy cham rozumie?
                                      • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 09.04.19, 17:51
                                        A
                                        kiedy/gy sie poczujesz smutny, se pusc disco-polo(ale do konca, otherwise does not work0:
                                        www.youtube.com/watch?v=PhIaLBQrfnA
                                        • walmart.ca Re: Yntelygencja bez imteligencji 09.04.19, 20:31
                                          a GDY/KJEDY nawet music tych wyzyn nie zadziala- say sorry to pani Gaika, say sorry, you called Her illiterate (or, cos w poblizu, and all is forgiven (even by me, and i'm a rather unforgivinng man, you better bear that i mind , Prof... ... tam gdzes powinnien byc nawias qwadratoty, ale wybacz, uczelnia warszawska mie nie wziela in (i jej dzienkuuuuje, from the bottom...)
Pełna wersja