supernowa
04.07.19, 09:24
Konia z rzędem temu, komu nie miesza się Komisja Europejska z Radą Europy, a te dwie do kupy z Parlamentem Europejskim. Nie mówiąc o kompetencjach tych organów.
Niemniej, w osłupienie wprawiła mnie, najpierw kandydatura, a wczoraj wybór Ewy Kopacz na stanowisko wiceprzewodniczącej PE.
Wystawiający kandydaturę Kopacz, chyba per analogiam do Tuska wierzą w jej inteligencję. I tu się mogą przeliczyć bardzo. W jej przypadku brak znajomości języka jest plusem dodatnim, bo tłumacz na pewno zredukuje brak końcówek, błędne deklinacje, koniugacje itp. Treść tego co mówi jest drugo- o ile nie trzeciorzędna.
Z dwojga złego jednak lepiej, że to Kopacz, a nie profesore Krasnodębski.
Oczywiście, trudno też nie zauważyć przywiezionych (może bardziej adekwatnie byłoby zawleczonych) z Europy Środkowej manier Waszczykowskiego i Zalewskiej w zderzeniu z nowym środowiskiem bytowania, chociaż w przypadku Waszczykowskiego jestem skłonna uwierzyć, że zaklinował się w fotelu.