oby.watel
18.08.21, 10:51
Jeśli ktoś ma jakieś złudzenia związane z Kukiza, to może się ich spokojnie pozbyć. Ten antysystemowiec a potem ludowy Kosiniako-Kamyszowiec przeszedł już całkowicie na stronę PiS-u. W pierwszej kadencji krygował się i udawał, że jest w opozycji, w drugiej już się nie ukrywa.
Pies jednakowoż leży pogrzebion zupełnie gdzie indziej. Już starożytni Polacy zwracali uwagę, że okazja czyni złodzieja im dlatego nie należy nicponi wodzić na pokuszenie. Można pomylić się, zawierzyć oszustowi raz. Ale kim trzeba być, by mając pełną świadomość z kim ma się do czynienia w bezwstydnym pędzie do koryta umieszczać nikczemników na listach wyborczych? Innymi słowy kto ponosi większą winę, Kukiz bo ma władzę czy wyborca, który mu tę władzę powierzył?