Wyjątkowo krótki był letni cykl w tym roku i słabo obsadzony, czemu zresztą trudno się dziwić. W dodatku oficjalnego zwycięzcy nie ogłoszono, pucharu nie wręczono, ech, żal.
Zdjęcia tylko z drugiego dnia, bo w pierwszych zawodach podium wyglądało identycznie, więc co się będę powtarzać.
Po raz pierwszy w historii trafiło się całe polskie podium w zawodach najwyższej rangi. I to od razu dwukrotnie.